Aktualności
Badania
11 Lipca
Źródło: UAM
Opublikowano: 2024-07-11

Badaczki z UAM odkryły źródło ilustracji do znanej baśni Marii Konopnickiej

Któż z nas nie kojarzy ilustracji towarzyszących historii „O krasnoludkach i o sierotce Marysi”? W pamięci wielu z nas pozostały te autorstwa Jana Marcina Szancera. Badaczki z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odkryły tymczasem źródło kolorowych litografii z pierwszego wydania książki Marii Konopnickiej.

Jeszcze do niedawna nie było wiadomo, jak wyglądało pierwsze wydanie książki z 1896 roku, przez wiele dekad uważane za zaginione. Unikatowy egzemplarz zakupiła w 2016 roku Biblioteka Narodowa, nadal nieznane pozostawało jednak źródło zamieszczonych w nim dwunastu kolorowych litografii, pochodzących – według niektórych badaczy – z Niemiec. Owo źródło odkrył dopiero Zespół ds. Badań nad Literaturą i Kulturą Dziecięcą pod kierunkiem prof. Bogumiły Kaniewskiej, działający na Wydziale Filologii Polskiej i Klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Pierwsze hipotezy o pochodzeniu ilustracji pojawiły się podczas seminarium poświęconego Marii Konopnickiej, które odbyło się na UAM przed dwoma laty. Niedługo po tym wydarzeniu, w sierpniu 2022 roku, dr Anna Czernow i dr Aleksandra Wieczorkiewicz odwiedziły berlińską Staatsbibliothek, aby przyjrzeć się litografiom z wydawanego w Norymberdze w latach 1886–1891 czasopisma „Kinder-Gartenlaube. Farbig illustrierte Zeitschrift zur Unterhaltung und Belehrung der Jugend”, przypuszczając, że mogą być poszukiwanym źródłem ilustracji polskiego utworu dla dzieci. Hipoteza okazała się trafna! Możliwy dzięki kwerendzie dokładny ogląd wszystkich numerów czasopisma, a
zwłaszcza widok prezentowanej na pierwszym zdjęciu okładki jednego z nich, nie pozostawiły wątpliwości, skąd Michał Arct, wydawca baśni Konopnickiej, zaczerpnął litografie do pierwszej edycji „O krasnoludkach…” z 1896 roku.

A co z prawami autorskimi do ilustracji? Czy Michał Arct poprosił niemieckich wydawców o zgodę na ich wykorzystanie? Niestety, w tym momencie nie wiadomo na ten temat nic pewnego: archiwum Arcta zostało w większości zniszczone w czasie wojny, do archiwum w Norymberdze na razie nie udało się dotrzeć. Badaczki z UAM przypuszczają jednak, że Michał Arct musiał kontaktować się z niemiecką pracownią, żeby pozyskać litografie. Inną sprawą pozostaje fakt, że w XIX wieku „pożyczanie” cudzych materiałów graficznych bez wiedzy i pozwolenia autorów było na porządku dziennym, szczególnie w masowej produkcji książkowej i czasopiśmiennej. Trzeba też pamiętać, że prawo autorskie nie obowiązywało w obecnym kształcie. Jak to zwykle bywa, tego rodzaju odkrycia rodzą kolejne, niezwykle ważne pytania – czy ilustracje to jedyne, co zostało zaczerpnięte z niemieckiego czasopisma
dla dzieci? A może treść „O krasnoludkach i o sierotce Marysi” również nosi ślady podobnego zapożyczenia?

Już wkrótce na łamach „Pamiętnika Literackiego” ukaże się artykuł pt. „Szczęśliwe zakończenie poszukiwań krasnoludków z baśni Marii Konopnickiej”, w którym autorki odkrycia przedstawiają również szczegółowe analizy niemieckich tekstów towarzyszących oryginalnym litografiom z czasopisma „Kinder-Gartenlaube”. Badaczki z Poznania pracują także nad wydaniem monografii naukowej, która przybliży odkrycie w szerszym kontekście XIX-wiecznej praktyki „pisania do obrazków” oraz pozwoli zapoznać się z niemieckimi tekstami (zarówno poetyckimi, jak i prozatorskimi) z „Kinder-Gartenlaube” w przekładach Michała Fijałkowskiego.

Historia ilustracji i odkrycia ich źródła jest ciekawa z jeszcze jednego powodu – otóż kilka tygodni temu Michał Kazimierz Gajzler opublikował na swoim blogu efekty przeprowadzonej przez siebie w 2023 roku kwerendy, która doprowadziła go do odkrycia niemieckiego źródła ilustracji do „O krasnoludkach i o sierotce Marysi” Marii
Konopnickiej. Nie byłby to pierwszy w dziejach nauki przypadek (niemal) równoczesnego dokonania ważnego odkrycia przez różnych, niezależnych od siebie badaczy!

Wszystkim, którzy z ciekawości lub nostalgii za dzieciństwem chcieliby się przyjrzeć ilustracjom z pierwszego wydania „O krasnoludkach…”, polecamy edycję znajdującą się w cyfrowej Bibliotece Narodowej POLONA.

Maja Maćkowiak-Kruczek, źródło: UAM

Dyskusja (0 komentarzy)