Aktualności
Badania
19 Stycznia
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2021-01-19

Ile dwutlenku węgla może wchłonąć las?

Jakie czynniki mogą zwiększyć, a jakie zmniejszyć możliwości pochłaniania dwutlenku węgla i łagodzenia zmian klimatycznych przez lasy bada dr Flurin Babst z Instytutu Botaniki im. W. Szafera PAN w Krakowie. 

Kluczowym elementem polityki przeciwdziałania zmianom klimatu jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, pochodzącego ze spalania węgla, zawartego przede wszystkim w paliwach kopalnych. Oprócz redukcji emisji CO2, istotne znaczenie ma także wychwytywanie tego gazu już zawartego w atmosferze. Za skuteczne, naturalne pochłaniacze dwutlenku węgla uważane są lasy, co podkreślono m.in. w porozumieniu paryskim Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, podpisanym w 2015 roku przez 195 krajów. Jednym z postulatów było zwiększenie efektywności procesu wiązania CO2 przez lasy, a wiele krajów dostosowało swoje gospodarki leśne, tak aby realizować ten cel. Przykładem są powstałe w Polsce Leśne Gospodarstwa Węglowe, które – według Lasów Państwowych – mają w ciągu 30 najbliższych lat pochłonąć milion ton dwutlenku węgla. Żeby to osiągnąć, na co najmniej 12 tys. hektarów lasów prowadzone są dodatkowe zalesiania, wprowadza się gatunki drzew szybko rosnących oraz drzewa drugiego piętra, a także podejmuje działania zapobiegające uszkadzaniu powierzchni gleb.

Ilość dwutlenku węgla pochłoniętego przez las zależy od bardzo wielu czynników, m.in. od tego, ile węgla pochłania las w procesie fotosyntezy, ile potem z tego lokowane jest w drewnie, a ile wraca do atmosfery w procesie oddychania drzew. Istotny jest zatem stosunek dwutlenku węgla związanego podczas fotosyntezy do oddanego podczas oddychania. Uważa się, że najwięcej węgla pochłaniają drzewa w fazie wzrostu i rozwoju, czyli te tworzące drzewostany młode i intensywnie przyrastające. Drzewa stare w zasadzie nie przyrastają, co w praktyce oznacza, że wiążą niewiele węgla z atmosfery. Inne badania wskazują jednak, że młode lasy, zwłaszcza składające się z drzew tego samego gatunku, mogą emitować CO2 więcej niż go pochłaniać, a najwięcej dwutlenku węgla wchłaniają lasy w średnim wieku, czyli ponad pięćdziesięcioletnie.

Intensywność procesów metabolicznych zachodzących w drzewach zależy jednak nie tylko od ich wieku, ale również od czynników środowiskowych, takich jak zagęszczenie, temperatura, wilgotność, dostępność składników odżywczych czy występowanie anomalii pogodowych. Zmiennych jest tak wiele, że szacowanie ilości pochłoniętego CO2 przez lasy cechuje się dużą niepewnością. Wiąże się to z ryzykiem podejmowania istotnych decyzji politycznych, dotyczących łagodzenia zmian klimatycznych, w oparciu o niepewne prognozy. Obecne szacunki dotyczące obiegu węgla w lasach bazują niemal wyłącznie na modelach matematycznych, uwzględniających teoretyczne założenia i wyliczenia. Brakuje wyników empirycznych, pochodzących z rzeczywistych pomiarów prowadzonych w różnych ekosystemach leśnych.

Z uwagi na wspomnianą niepewność, naukowcy stanęli przed wyzwaniem opracowania rzetelnych prognoz dotyczących funkcjonowania lasów i ich wydajności w zakresie pochłaniania dwutlenku węgla. Nie możemy zrozumieć zasad rządzących funkcjonowaniem lasów, ani udoskonalać modeli bez postępu w zakresie pomiarów terenowych przeprowadzanych w ekosystemach leśnych. Uważamy, że kluczowe znaczenie mają precyzyjne pomiary poszczególnych procesów zachodzących w lasach, przeprowadzane w sposób umożliwiający porównywanie wyników uzyskiwanych dla  różnych środowisk – mówi dr Flurin Babst, współautor artykułu na ten temat opublikowanego na łamach „Trends in Plant Science”.

Długofalowe obserwacje i eksperymenty terenowe z zastosowaniem nowoczesnych technik są jednak kosztowne. Dlatego też nie wszystkie parametry poszczególnych ekosystemów mogą być mierzone.

Konieczne jest uporządkowanie poszczególnych parametrów pomiarowych według ich istotności, czyli znaczenia informacji, jakich dostarczają, a dodatkowo z uwzględnieniem kosztów przeprowadzania pomiaru. Pozwoli to opracować listę najważniejszych do wykonania pomiarów. Mamy nadzieję, że nasz artykuł stanie się punktem wyjścia do debaty naukowców i wypracowania ogólnoświatowego konsensusu w tym zakresie. Nadrzędnym celem jest pozyskiwanie rzetelnych danych obserwacyjnych prowadzących do stworzenia udoskonalonych modeli roślinności. Uzyskana wiedza będzie mogła stanowić podstawę przyszłej zrównoważonej gospodarki leśnej oraz skuteczniejszej polityki przeciwdziałania zmianom klimatycznym – wyjaśnia dr Babst.

Ukończył studia magisterskie z nauk o ziemi na Uniwersytecie Bazylejskim w Szwajcarii, a następnie obronił doktorat na Uniwersytecie Johana Gutenberga w Moguncji w Niemczech (na podstawie pracy o czynnikach klimatycznych wpływających na produktywność lasów w Europie). Odbył kilkuletnie staże podoktorskie na Uniwersytecie Arizony w Tuscon w USA oraz w Szwajcarskim Federalnym Instytucie Badań Lasów, Śniegu i Krajobrazu w Zurychu. W 2018 r. otrzymał grant w programie HOMING Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

źródło: FNP

Na czym powinna polegać gospodarka leśna w Polsce? Jakie są koncepcje ochrony lasu i jego bioróżnorodności? Jak wykorzystuje się polskie lasy do redukcji emisji CO2, jaką rolę pełnią w rozwoju gospodarczym terenów wiejskich? – w lutowym numerze „Forum Akademickiego” o implementacji wyników badań naukowych do praktyki leśnej, ich wpływie na politykę leśną państwa oraz wyczerpywaniu się dotychczasowych paradygmatów wiedzy leśnej piszą dla nas: Wojciech Grodzki, Roman Jaszczak, Piotr Łakomy, Anna Orczewska, Janusz Szmyt i Jerzy Szwagrzyk.

Dyskusja (0 komentarzy)
    Tagi: