Aktualności
Badania
29 Listopada
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2021-11-29

Innowacyjny sposób badania opon samochodowych

Zespół naukowców z Politechniki Opolskiej opracował innowacyjny sposób diagnostyki opon samochodowych za pomocą czujnika pola magnetycznego. W przyszłości rozwiązanie to pozwoli na kontrolę jakości opon bez konieczności ściągania kół do testu, a nawet bez zaangażowania kierowcy.

Nad nowatorskim pomysłem pracowali badacze z Katedry Pojazdów Wydziału Mechanicznego Politechniki Opolskiej. Stworzona przez nich metoda pozwala na wcześniejsze wskazanie, że pozostała bardzo mała ilość warstwy mieszanki gumowej bieżnika.

Pod bieżnikiem opony samochodowej znajduje się struktura zwana opasaniem. Składa się ona z drutów stalowych, które podczas jazdy ulegają odkształceniu i w wyniku efektu Villariego zmienia się ich pole magnetyczne. Za pomocą czujnika magnetycznego obserwujemy zmiany tego pola podczas eksploatacji. Na tej podstawie wnioskujemy, czy bieżnik jest zużyty, czy też nie. Możemy także sprawdzić, czy opona była uszkodzona, naprawiana, czy też coś się do niej wbiło. Jesteśmy także w stanie oszacować czas eksploatacji opon oraz opisać, jak zmiany ciśnienia w oponach wpływają na ich pole magnetyczne – informuje prof. Sebastian Brol.

Dodaje, że w badaniach porównywano między innymi stan bieżnika ze zmianami rozkładu pola magnetycznego opasowania. Ustalono, że istnieje relacja wiążąca te dwa stany.

Z wieloletniego doświadczenia wiemy, że rzadko się zdarza, aby jedna metoda była w 100% wiarygodna, dlatego najlepiej w tej chwili stosować dwie metody do oceny stanu opony– przekonuje prof. Brol.

Do badań opon samochodów osobowych naukowcy wykorzystują dość kompaktowe stanowisko wielkości dużej damskiej torebki. Składa się ono m.in. z wału, na którym umieszcza się koło. Obok znajdują się trzy mikrokontrolery służące do sterowania napędami, pomiarem i wymianą danych.

Zależy nam na tym, by była to metoda diagnostyczna, którą będzie można stosować bezpośrednio w samych pojazdach. Dzięki temu nie trzeba będzie ściągać koła do pomiaru, urządzenie zamontowane w aucie bez zaangażowania kierowcy dokona pomiaru i zasygnalizuje konieczność wymiany opony – zapowiada prof. Sebastian Brol.

W przyszłości metoda ta mogłaby być wykorzystywana jako uzupełniająca także przez biegłych sądowych, ale to dopiero po solidnych badaniach porównawczych, które w tej chwili się toczą. Podczas testów naukowcy wykorzystują opony o różnym stopniu zużycia bieżnika, od nowych aż do bardzo zużytych.

Świadomość wśród kierowców jest duża w zakresie potrzeby wymiany opon. Chciałbym podkreślić, że oprócz tego, jak długo opony były eksploatowane, ważny jest także obciążenie, czyli ładunek, jaki dane auto przewozi – zaznacza prof. Sebastian Brol.

Anna Kułynycz, źródło: PO

Dyskusja (0 komentarzy)