Aktualności
Badania
19 Marca
Źródło: Uniwersytet SWPS
Opublikowano: 2024-03-19

Jak często zmieniamy zdanie w wirtualnej rzeczywistości?

Jak pewni jesteśmy swoich osądów i na ile umiemy bronić własnego zdania? Jest duża szansa, że zmienimy je pod wpływem grupy awatarów w wirtualnej rzeczywistości. Ludzką skłonność do ulegania opinii innych, w tym postaci wirtualnych, badali naukowcy z Uniwersytetu SWPS.

Dotąd jedynie nieliczne badania analizowały, czy osądy moralne, czyli to jak oceniamy zachowanie innej osoby w danej sytuacji, podlega wpływom presji grupowej. Temu zagadnieniu przyjrzeli się naukowcy z Uniwersytetu SWPS we współpracy z badaczami Uniwersytetu Sussex i Uniwersytetu w Kent. Naukowcy sprawdzili też, jak poglądy dotyczące zachowania innych zmieniają się pod wpływem presji awatarów w wirtualnej rzeczywistości.

Obecnie coraz częściej wpływ społeczny jest równie potężny w świecie cyfrowym, co w rzeczywistym. Dlatego trzeba ustalić, w jaki sposób nasze osądy kształtują się w rzeczywistości cyfrowej, w której interakcje przebiegają online, a niektórzy uczestnicy nie są ludźmi, a awatarami – wskazuje dr hab. Konrad Bocian, psycholog z Uniwersytetu SWPS.

Inni wiedzą lepiej?

W pierwszym badaniu naukowcy sprawdzili, w jakim stopniu uczestnicy – łącznie 103 osoby – zmienią swoje prywatne osądy moralne, dostosowując je do osądów innych osób. Najpierw badani samodzielnie ocenili konkretne zachowanie, np. kobiety karcącej dziecko za złą ocenę w szkole, czy mężczyzny, który odbiera telefon i głośno rozmawia podczas seansu w kinie. Potem te same zachowania oceniali w gronie trzech osób, które odpowiadały w zupełnie inny sposób niż badany.

Uczestnicy dostosowywali swoje opinie do innych w 43 proc. przypadków. Robili to jednak rzadziej, gdy osądy dotyczyły sytuacji, w których krzywdzono inne osoby – opisuje psycholog.

Pod presją awatarów

W drugim badaniu powtórzono eksperyment na 138 osobach w środowisku wirtualnym. Badany najpierw sam oceniał zachowanie innych osób w danej sytuacji, a potem – po założeniu gogli VR – robił to w obecności trzech awatarów w wirtualnej rzeczywistości. Częścią awatarów mieli rzekomo sterować ludzie, pozostałymi awatarami sztuczna inteligencja. W tym drugim przypadku badani dowiadywali się, że Wydział Inżynierii i Sztuk Cyfrowych Uniwersytetu Kent chce przetestować nowe trzy algorytmy, które zaimplementowano w awatarach.

Okazało się, że uczestnicy dostosowali swoje oceny do ocen awatarów sterowanych przez ludzi w 30 proc. przypadków i w 26 proc. przypadków, gdy awatary były sterowane przez sztuczną inteligencję. Wyniki sugerują, że osądy dotyczące postępowania moralnego, podobnie jak inne wydawane przez nas oceny, podlegają presji zarówno rzeczywistych, jak i wirtualnych grup – komentuje dr hab. Konrad Bocian.

Psycholodzy podkreślają, że konieczne są dalsze badania, które pomogą ustalić, na ile grupy w środowisku cyfrowym mogą wpływać na osądy innych osób. Zwłaszcza, jakie ma to skutki społeczne w dobie szybkiego rozwoju komunikacji cyfrowej, która wkrótce może przenieść się do różnych metawersów.

Wykorzystywanie presji grupy w celu wpłynięcia na sądy moralne jednostek w wirtualnym świecie może być wykorzystane w dobrych i złych celach. Właśnie dlatego, zrozumienie mechanizmów tego wpływu jest tak ważne. Tylko dzięki pogłębionej wiedzy, możemy zwiększyć świadomość uczestników wirtualnych światów o wpływie, jaki mogą wywierać na nich inni ludzie – podsumowuje naukowiec z Uniwersytetu SWPS.

Publikacja z wynikami badań ukazała się właśnie w PLOS One.

MK, źródło: Uniwersytet SWPS

 

Dyskusja (0 komentarzy)