Aktualności
Badania
27 Listopada
Źródło: www.uwm.edu.pl
Opublikowano: 2018-11-27

Powstaje interaktywny atlas historyczny

Naukowcy Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego pracują nad interaktywnym atlasem historycznym, który może stać się także ciekawą pomocą dydaktyczną.

Zespół w składzie: dr hab. Krzysztof Narojczyk, prof. UWM (kierownik projektu), dr hab. Andrzej Korytko z Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych Wydziału Humanistycznego UWM oraz dr hab. Konrad Wnęk i dr hab. Lidia Zyblikiewicz z Instytutu Historii Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego otrzymał prawie 1,4 mln zł z Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W przypadku kortowskich humanistów to największy z dotychczas realizowanych przez nich grantów. W jego efekcie powstanie interaktywny atlas statystyczno-demograficzny Królestwa Polskiego, obejmujący lata 1815–1914. Prace badawcze i opracowanie wyników potrwają 5 lat.

– Zbierzemy wszystkie możliwe źródła statystyczne dotyczące Królestwa Polskiego, następnie utworzymy z tych źródeł komputerową bazę danych w postaci interaktywnego atlasu – wyjaśnia prof. Narojczyk.

Naukowcy chcą opracować cyfrową mapę Kongresówki, na której natężenie danych zjawisk przedstawią za pomocą zmiennej intensywności kolorów. W ten sposób będzie można np. prześledzić strukturę narodowościową, zjawisko analfabetyzmu, ilość sztuk bydła rogatego w poszczególnych powiatach, a także obszary, gdzie dominowała drobna szlachta, gdzie były wielkie majątki ziemskie i gdzie występowały grunty rządowe. Interaktywny atlas pokaże także m.in. stan higieny mieszkańców Kongresówki. Takie przedstawienie danych pozwoli uchwycić charakter zjawisk.

– Znalazłem w archiwach dane na temat ślepoty, konkretnie liczbę osób niewidomych w przeliczeniu na 100 mieszkańców. Wtedy uważano występowanie ślepoty za wyznacznik higieny. To są ciekawe dane, okazuje się, że to zjawisko występuje punktowo i bez wirtualnej mapy byłoby trudne do prześledzenia. Widząc dane na mapie, badacz zadaje sobie pytanie, dlaczego pewne zjawiska koncentrują się na określonym obszarze – podsumowuje prof. Narojczyk.

– Mając zwykłe dane w tabelce trudno je zwizualizować, natomiast patrząc na nasz interaktywny atlas i używając odpowiednich narzędzi, np. suwaka, można zobaczyć, jak te dane zmieniają się np. w określonym czasie, co pozwoli na wyciąganie bardziej trafnych wniosków. Wielu rzeczy nie możemy sobie wyobrazić, mając przed oczami tylko liczby – dodaje dr hab. Andrzej Korytko.

Danych naukowcy będą poszukiwać w archiwach Moskwy, Sankt Petersburga i w archiwach polskich.

– Obszar Królestwa Polskiego dzielił się na 10 guberni, więc będziemy poszukiwać danych we wszystkich siedzibach dawnych guberni. Władze rosyjskie wydawały co roku dla każdej guberni obowiązkowy tzw. przegląd (obzor) guberni, sygnowany przez gubernatora. To jest kopalnia wiadomości, chociaż nierzadko o charakterze propagandowym. Są tu informacje np. o liczbie urzędników, miejsc w szkołach, odprowadzonych podatkach, obszarze zasianych gruntów. Jeden przegląd może liczyć ok. 160 stron. Przygotowując grant, znalazłem 310 takich przeglądów, są rozproszone w różnych archiwach. Istotną rzeczą jest też, że w tych przeglądach mogą być dane dotyczące nawet powiatów, nie tylko guberni. Danych statystycznych będziemy szukać również w tzw. księgach pamiątkowych wydawanych dla guberni przez władze lokalne. Zawierały np. spisy wszystkich urzędników, urzędów, sieci szkół. Ich też jest ponad 300 – dodaje prof. Narojczyk.

Historyków czeka benedyktyńska praca, ponieważ tylko część przeglądów (z późniejszych lat) została już zdigitalizowana w formacie pdf, ułatwiającym przeniesienie informacji do bazy danych. Pozostaje jeszcze do opracowania ogromny zbiór ksiąg pamiątkowych i innych druków okazjonalnych. Wymagać to będzie szeroko zakrojonej i żmudnej kwerendy. Kolejny krok to weryfikacja i wybór danych. Tu naukowców z UWM wesprą dr hab. Konrad Wnęk i dr hab. Lidia Zyblikiewicz, specjaliści w dziedzinie demografii historycznej. Badacze chcą, aby można było nie tylko prześledzić historię w interaktywnym atlasie, ale także np. ściągnąć potrzebne dane liczbowe w formie arkusza Excel i opracowywać dalej.

– Powstanie też portal internetowy, na którym nasz interaktywny atlas będzie dostępny dla wszystkich, nie tylko dla badaczy. Planujemy ponadto wydanie atlasu na DVD. Warto podkreślić, że atlas pozwoli na zupełnie inne podejście do raczej niedocenianej historii gospodarczej. Chcemy, aby stał się również przyjaznym narzędziem pracy dla młodych badaczy. Mamy nadzieję, że z tak opracowanych danych statystycznych powstanie niejedna interesująca praca – konkludują olsztyńscy historycy.

Małgorzata Hołubowska

 

Dyskusja (0 komentarzy)