Aktualności
Badania
02 Listopada
Źródło: www.wirtualnygarwolin.pl
Opublikowano: 2018-11-02

Naukowcy z PAN odkryli średniowieczny zamek

Chcieliśmy odkryć drugi Malbork, a znaleźliśmy… Biskupin – mówią odkrywcy późnośredniowiecznego zamku w Żelechowie w województwie Mazowieckim. Była to siedziba rodowa możnowładczego rodu Ciołków. Poszukiwania zamku w Żelechowie trwały kilka lat. Z historycznych zapisków widomo było, że w średniowieczu istniała tam warownia. Dzięki zastosowaniu m.in. lotniczego skanowania laserowego udało się ją precyzyjnie zlokalizować. Znajduje się na północny zachód od rynku żelechowskiego, w rejonie stawów rybnych.

Michał Zbieranowski z Instytutu Historii PAN podkreśla, że zamek był siedzibą rodu Ciołków. – Niestety nie posiadamy na jego temat zbyt wielu wiadomości, bo źródła pisane zostały spalone pod koniec II wojny światowej.

Wykopaliska na niewielką skalę rozpoczęły się w ubiegłym roku, ale dopiero tegoroczne przyniosły zaskakujące rezultaty. Nie chodzi o wiek zamku, ale o budulec, z jakiego powstał. Naukowcy uważali wcześniej, że pod ziemią znajdują się masywne ceglane lub kamienne pozostałości fundamentów obiektu. Taki wniosek oparli na wynikach badań geofizycznych. Wykopaliska ujawniły jednak coś innego. – Okazało się, że kompleksu wcale nie otaczał mur, tylko wał ziemny wzmocniony wewnątrz kamiennymi konstrukcjami. Odsłonięto także wiele elementów drewnianych zabudowań. Zachowały się one bardzo dobrze, zwłaszcza podwaliny części domów wokół dziedzińca zamkowego. Było to możliwe dzięki wysokiemu poziomowi wody gruntowej, która utrudnia nam prace, ale dobrze konserwuje materiał organiczny – mówi mgr. Wojciech Bis z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, kierownik badań archeologicznych.

Przetrwały m.in. gniazda, w których osadzano drzwi, belki tworzące ściany zewnętrzne i ślady mocowania desek do ścian wewnętrznych. – Dębowe belki zachowały się tak dobrze, że można odnieść wrażenie, że jest to współczesna konstrukcja – podkreśla Zbieranowski. Analiza umożliwiła precyzyjne określenie wieku drewna użytego do budowy – pochodzi z ok. 1466 r.

– Gdy myślimy „zamek”, staje nam przed oczami warownia wykonana z kamienia lub cegieł. Ale nie zawsze budowano je z takiego materiału. Równie dobrze swoją rolę spełniały w średniowieczu umocnienia drewniano-ziemne. W przypadku Mazowsza łatwo było sięgnąć po bardzo wytrzymałe dębowe drewno, które w tej okolicy było wówczas łatwo dostępne – mówi mgr Bis.

Wiadomo już, że siedziba Ciołków miała regularny, czworoboczny kształt. Z czasem ją rozbudowano i powiększono. Najpierw był to obiekt o rozmiarach ok. 50 na 50 metrów, później – 85 na 90 metrów. Walory obronne twierdzy podnosiła szeroka fosa okalająca całe założenie. Na razie archeolodzy przeprowadzili wykopaliska na niewielkim obszarze. Mimo, że większość konstrukcji w obrębie zamku wzniesiono z drewna, to badacze natknęli się w jednym miejscu również na masywne kamienne fundamenty. – Być może są to pozostałości murowanego domu mieszkalnego właściciela tej siedzibysugeruje mgr Bis.

O tym, że w zamku mieszkały zamożne osoby, świadczą, oprócz innych zabytków, kafle piecowe. Różnorodne i zdobione kafle dowodzą istnienia co najmniej kilku pieców w pomieszczeniach mieszkalnych. Podobne zabytki znane są z innych siedzib możnowładczych.

Zamek powstał zapewne tuż po połowie XV w., ale został najprawdopodobniej opuszczony już na początku wieku XVI. Zdaniem naukowców przyczyniły się do tego niesnaski między możnowładcami. Siedzibę rodu Ciołków przejął na pewien czas Feliks z Zielanki.

– Odsłoniliśmy liczne ślady spalenizny, przepalone fragmenty naczyń, a nawet kamienną kulę armatnią. Być może są to ślady po próbie odbicia zamku przez Ciołków. Liczymy na to, że planowane w następnych latach prace wykopaliskowe rzucą na tę kwestię nowe światło – dodaje Zbieranowski.

Badacze mają nadzieję, że ich prace pomogą zmienić wyobrażenie o tym rejonie Mazowsza w średniowieczu i w okresie wczesno nowożytnym. Do tej pory uważano, że w tym czasie mieszkało na tym obszarze niewielu ludzi. Tymczasem, ze wstępnego rozpoznania terenowego wykonanego przez badaczy wynika, że podobnych, nieznanych i ufortyfikowanych siedzib z tego okresu może być w tym rejonie co najmniej kilka.

JK

(Źródło: PAP Nauka w Polsce)

Dyskusja (0 komentarzy)