Blog Dominik Szulc

Popularyzacja nauki – na co to komu?

Opublikowano: 09.02.2017

W dniu dzisiejszym miałem przyjemność odebrać z rąk wicepremiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego dyplom za wyróżnienie jakie uzyskałem w ostatniej edycji konkursu “Skomplikowane i proste”, którego patronem jest MNiSW. Cieszę się, gdy docenia się popularyzatorskiego bakcyla u naukowców, zwłaszcza, że mi samemu nauka pisania przystępnego dla wszystkich czytelników przyszła po kilku-letnich próbach. Dziś jeszcze przygotowanie dobrego artykułu popularnonaukowego przychodzi mi nieraz trudniej, aniżeli przygotowanie przyzwoitego naukowego. Robię to jednak, bo wierzę, że popularyzacja ma sens. W podobnym tonie podczas uroczystości wręczenia nagród wypowiedziała się członkini jury konkursowego, sama znana popularyzatorka nauki, Pani prof. Ewa Bartnik. Zwróciła przy tym uwagę, na generalną niechęć środowiska naukowego do popularyzacji nauki, jak również na niedocenianie popularyzatorów w środowisku. Jak zatem skutecznie przekonać, że popularyzacja nie tylko ma sens, ale jest wręcz niezbędna?

   Jakiś czas temu mój sąsiad, samodzielny pracownik naukowy na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie, poprosił mnie o przekazanie Mu kilku krytycznych uwag na temat tekstu, który wówczas przygotowywał. Chodzi o artykuł pt. “Nauka – współczesna wieża Babel. Postrzeganie współczesnej nauki z uwzględnieniem w niej roli nauk interdyscyplinarnych na przykładzie inżynierii rolniczej” autorstwa Leszka Rydzaka, Kingi Mianowskiej, Violetty Mianowskiej, Zbigniewa Kobusa, Tomasza Guza, Elżbiety Kusińskiej, Agnieszki Sagan, Beaty Dobrowolskiej i Marcina Natoniewskiego (uff, to już wszyscy…).

W artykule tym jego Autorzy w sposób bardzo obrazowy dowodzą, że naukowiec nie tylko może, ale powinien zajmować się popularyzacją nauki. Tekst jest na tyle “mocny”, że nie wymaga komentarza. Cytuję, może nieco długi, ale za to jaki (!) jego fragment, naturalnie za zgodą Autorów i z nim Państwa pozostawiam:

Najlepszym i najbardziej adekwatnym porównaniem człowieka nauki jest porównanie go do najlepszego przyjaciela człowieka, jakim jest pies. Porównanie to pasuje do nas, bo naszą i psa istotą działania jest: służyć i szczekać. Kto wobec tego jest naszym Panem i komu służymy? Panem jest ten, kto nas karmi i utrzymuje. A kto nas karmi? (…) to społeczeństwo jest naszym Panem, a istotą działania człowieka nauki jest służba. Należymy do zawodów powołaniowych. Takich zawodów jest więcej. Służebny charakter jest wpisany w zawód księdza, lekarza, pielęgniarki, nauczyciela, policjanta, każdego urzędnika i wielu innych. Z tego powołania rodzi się szereg bardzo kłopotliwych pytań, wobec których nie można przejść obojętnie. Na przykład rodzi się pytanie (…), czy nasz Pan ma prawo korzystać z naszego dorobku? Jeżeli nas karmi i utrzymuje całe nasze życie, to odpowiedź na to pytanie jest również oczywista. Należy zwrócić uwagę, że Pan mówi, a pies szczeka. Pan nie wie, o co chodzi psu. Pies swoim szczekaniem przekazuje informacje, które według niego są dla Pana ważne. Ludzie nauki mają więc nie tylko obowiązek służby, ale także komunikowania się ze społeczeństwem, dysponując w stosunku do niego większą wiedzą. Nauka nie istnieje dla siebie samej, ale dla wszystkich. (…) ze sposobu patrzenia na człowieka nauki i jego służbę społeczeństwu wynika to, że najbardziej wartościowymi publikacjami są publikacje w czasopismach popularnych i to pisane w języku ojczystym. Tymczasem nie są one najczęściej punktowane lub ich punktacja, to marnych kilka punktów. Na dodatek systemy oceniania ludzi nauki zmierzają w kierunku zupełnie odwrotnym. Nam się nakazuje publikować po angielsku i jak najdalej od polskiego społeczeństwa. Możemy więc mieć absolutną pewność, że nasz Pan nigdy nie usłyszy naszego szczekania. W kontekście tego faktu znów nasuwa się kłopotliwe pytanie: czy ministerialnej listy czasopism punktowanych nie należy odwrócić do góry nogami, a właściwie to: czy nie należy jej postawić z głowy na nogi?

 

 

 

 

 

 


PARTNERZY

forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie