Forum Akademickie Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje



Recenzje


Synergii brak

Instytut Spoeczestwa Wiedzy przeprowadzi badania dotyczce wspdziaania uczelni publicznych i niepublicznych. Ich wyniki i opinie rektorw na ten temat zebraa Ewa Chmielecka. Celem bada byo opisanie relacji midzy uczelniami pastwowymi i prywatnymi oraz okrelenie przyczyn konfliktw midzy nimi. Analiza odpowiedzi na pytania ankiety pozwala dostrzec podobiestwa i rnice w pogldach rektorw rnych typw szk na temat wsppracy uczelni wyszych. Czsto zdania byy podobne, np. taki sam procent ankietowanych z uczelni pastwowych i prywatnych opowiedzia si za stosowaniem jednakowych zasad w pobieraniu opat za dowoln form studiw (byo za tym nieco ponad 70 proc. ankietowanych z obu typw szk wyszych). Rnic pogldw najwyraniej wida w ocenie kosztw i korzyci, jakie wynikaj ze wspdziaania szk pastwowych i prywatnych. Na pytanie, czy przewaaj korzyci, czy koszty, 8 proc. rektorw uczelni publicznych uznaje, e korzyci, 83 proc. odpowiada, e koszty. Tymczasem a 75 proc. rektorw szk publicznych wskazuje przewag korzyci, a tylko 6 proc. - kosztw poniesionych w zwizku z synergi ze szko pastwow.

Gwnym rdem konfliktw s wynikajce z regulacji prawnych nierwne warunki konkurencji midzy uczelniami z obu sektorw. Jeden z rektorw wprost powiedzia, e to wina pastwa, ktre ustanawia ze prawo. Pojawiaj si opinie, e gdyby pienidze „szy za studentem”, znikaby przewaga uczelni publicznych, ktre wybierane s czsto nie ze wzgldu na poziom oferowanego ksztacenia, ale z powodu mniejszych kosztw zwizanych ze studiowaniem. Podoem konfliktw jest take konkurencja o kadry naukowe. Szkoy prywatne rzadko maj moliwo ksztacenia wasnych pracownikw naukowych, korzystaj wic z kadry uczelni publicznych. I tu zaczynaj si dyskusje nad jakoci ksztacenia oferowanego przez pracujcych na kilku etatach wykadowcw i wiele innych wynikajcych z tego konfliktw. Wikszo rektorw obu typw szk zgodnie przyznaa, e obecnie istniejce zasady okrelajce warunki konkurowania uczelni na rynku usug edukacyjnych nie sprzyjaj rozwojowi waciwych relacji midzy sektorami. Gwne elementy, ktre mog poprawi wspdziaanie uczelni pastwowych i prywatnych, to: jasna polityka pastwa wzgldem szkolnictwa wyszego, prawo pozwalajce na rwn konkurencj, skuteczna i sprawiedliwa dziaalno Pastwowej Komisji Akredytacyjnej i regulacja sprawy przepywu kadr midzy sektorami.

Dziaalno Uniwersytetu Marii Curie-Skodowskiej to bardzo rzadki przykad wsppracy z uczelniami prywatnymi. W wywiadach umieszczonych w aneksie ksiki znajdziemy wypowied rektora Mariana Harasimiuka, ktry opisuje, jak doszo do tej synergii. Do UMCS zgaszay si lokalne samorzdy proszce o utworzenie filii. Byo to jednak trudne, w zwizku z wysokimi wymaganiami kadrowymi stawianymi filiom. UMCS zaproponowa wic wspprac uczelniom prywatnym, ktrym bdzie patronowa, suy kadr, a absolwenci licencjatw tych szk bd mieli moliwo kontynuowania nauki na magisterskich studiach w Lublinie.

Rektorzy, z ktrymi wywiady zamieszczono w aneksie ksiki, mwi, e nie istnieje system dwch sektorw szk wyszych poczonych synergicznie. Jest tylko przepyw kadr midzy tymi sektorami. Wielu pracownikw naukowych dostrzega wag problemu i potrzeb rozmw na ten temat. Na pewno nie bdzie atwo o wspprac zadowalajc obie strony.

Justyna Jakubczyk

Ewa Chmielecka, Wspdziaanie uczelni publicznych i niepublicznych - opinie rektorw, Instytut Spoeczestwa Wiedzy, Warszawa 2004.

Dihad nie tylko arabski

Do banalne jest twierdzenie, e wojna czy te walka towarzyszyy czowiekowi od zarania dziejw - powiada Leszek Zakrzewski i od razu zaznacza, e ethos walki w rnych kulturach jest niemal jednakowy, „przynajmniej w zaoeniu”. Akcje terrorystyczne s zamaniem zasad uczciwej walki niezalenie od religii - konstatuje autor - dlatego nie mona na ich podstawie ocenia caoci kultury. Wany jest te podzia na kultury wojownikw i rycerzy. Rycerz, prcz wychowania wojskowego, musi mie wychowanie dworskie (maniery, lito dla sabszych, nawet umiejtnoci artystyczne). Spoeczestwa wojownikw byway totalitarne, wic indywidualizm by niepodany. Zakrzewski dzieli wic ethos europejski na dwie odmiany: homerycki (rycerski) i spartaski (wojownika). I to ethos rycerski powinnimy kultywowa, ethos wojownika moe bowiem prowadzi do postrzegania przegranych jako podludzi.

Jaka jest rnica midzy rycerzem krzyowcem a bojownikiem dihadu? Czym rni si od nich samuraj umierajcy samobjcz mierci? Zakrzewski prowadzi wywd jasno i klarownie. Popiera go ciekawymi cytatami nie tylko z dzie wymienionych wczeniej humanistw, ale i z legend, mitw, eposw (Iliada czy arabska Sirat Antary). Nie brakuje te cytatw ze witej ksigi islamu - Koranu, sw „boskiego” cesarza Japoczykw (Rzuci si w wir walki i tam mier znale to rzecz atwa, ktrej dokona moe kady chystek [...] istotnym mstwem jest y, gdy y si godzi, a umrze, kiedy umrze trzeba - ksi Kito), wspczesnych dzie, jak Podstawowe zasady konwencji genewskich i ich protokow dodatkowych. Najciekawsze jednak i najbardziej wstrzsajce s cytaty z pamitnikw japoskich onierzy szkolonych na kamikaze czy wyjtki z rozkazw ich dowdcw. Przeplatane cytatami z listw onierzy amerykaskich i z prasy daj niezwykle ciekawy obraz tej mao znanej czci dziejw II wojny wiatowej.

Wojna czy si z tak ywotnymi kwestiami, jak: mstwo i tchrzostwo, altruizm i egoistyczne zachowywanie ycia, obowizek i dziaania niewymuszone, mier mczeska i samobjcza. Nie naley te zapomina o humanitaryzmie, suwerennoci narodw czy akceptacji odmiennoci kulturowych. Wszystkie te pojcia Zakrzewski stara si dokadnie przedstawi i zdefiniowa. Ponadto odnale tu mona delikatne sugestie, e odczytywanie jednej kultury przez pryzmat innej ma taki sam sens, jak przysowiowa rozmowa z niewidomym o kolorach. Zaskakujco wiele bdnych poj ma Europa o kulturze arabskiej czy kulturze Dalekiego Wschodu - zdaje si sugerowa badacz i z lekkim przymrueniem oka przytacza cigle ywy mit „walki” Zachodu, nioscego nowoczesno i cywilizacj, oraz barbarzyskiego Wschodu, wroga demokracji. Czym jednak jest zachodnia cywilizacja? Czy nie ona nazywana bywa cywilizacj mierci?

Na koniec badacz porusza najciekawsz dla opinii publicznej kwesti islamskich ekstremistw. Wiem, e sowo „okupacja” budzi sprzeciw wielu ludzi, ktrzy uwaaj, e wkroczenie wojsk do Iraku byo wyzwoleniem (...) w oczach Irakijczykw Amerykanie s agresorami a nie wyzwolicielami. Podobnie wyglda problem interwencji w Kosowie - suszny z moralnego, ale nie prawnego punktu widzenia.

Zmierzenie si z tym nieatwym tematem musiao wymaga od autora rycerskiej cierpliwoci i samodyscypliny, a take odwagi. Mona powiedzie, e z tego boju z materi dziea wyszed zwycisko, niczym z cikiego pojedynku, prowadzonego zapewne zgodnie z najczystszymi zasadami kodeksu rycerskiego. Nagrod dla twrcy jest satysfakcja, a dla czytelnika ciekawa ksika, take o sztuce ycia, bo walka jest wszak sytuacj powszechn.

Anna Matraszek

Leszek S. Zakrzewski, Ethos rycerski w dawnej i wspczesnej wojnie, Wydawnictwo TRIO, Warszawa 2004, seria: Obyczaje - Prawo i Polityka - ycie Codzienne.

mietnik interpretacyjny

Jean-Pierre Salgas pisze, e ksiki Gombrowicza stwarzaj pozory braku waciwego pocztku i koca. Trudno si z tym nie zgodzi, dostrzegajc jednak w owych pozorach wiadomy chwyt literacki, z ktrym Gombrowicz nie mg i nie chcia si rozsta. O pracy Salgasa chciaoby si powiedzie, e te tylko pozornie, po gombrowiczowsku, pozbawiona jest rozpoczcia i zakoczenia. Niestety, takie twierdzenie byoby naduyciem. rodek ksiki mgby ratowa sytuacj, jednak i tu brakuje wewntrznej spjnoci. Cao jest rozbita i pczkuje we wszystkich kierunkach (szkoda, e nie rozkwita, tylko widnie!).

Salgas pisze, e po przeczytaniu dowolnego utworu Gombrowicza, czytelnik wie tyle samo, co detektyw - narrator Kosmosu rozwizujcy „rebus”, czyli niewiele. Ale u Gombrowicza nie o klarowno nastpujcych po sobie zdarze chodzi najbardziej. Co innego w ksikach powiconych interpretacjom utworw Gombrowicza czy jakiego bd pisarza. W nich kwestia ta wydaje si istotna, jednak w pracy Salgasa zajmuje raczej mao eksponowane miejsce.

Mona spyta, czy Salgas z premedytacj przenis formu gombrowiczowskiego chaosu do swojej ksiki, bo jeli tak, nie by to najszczliwszy pomys, chociaby dlatego, e czytelnik zupenie gubi si w tym labiryncie poszatkowanych myli. A nie jest to trudne, biorc pod uwag zamiowanie Salgasa (eby nie powiedzie: mani) do stosowania rozbudowanych wtrce w nawiasach i cytatw, ktre nieustannie spotykaj si, plcz i pitrz. Krtki wywd rozpada si na drobne czci, ktrych ju nawet nie chce si czy w jak w miar logiczn cao. Zbyt duo tu niedopasowa, niedocigni i rozdrobnienia. mietnik interpretacyjny, ot co.

Gwoli sprawiedliwoci naley doda, e z omawianej ksiki mona jednak „wydrylowa” kilka informacji, ktre mogyby zaciekawi mionika „autora Ferdydurke”. Jest to jednak praca ogrodnika pielcego zachwaszczony ogrd. Jeli kto lubuje si w tego typu zajciach, ksika jest godna polecenia. Interesujce jest np. postrzeganie przez Salgasa Rity Gombrowicz, jako czci wielkiego dziea i ostatniej z przemian pisarza. Trafnie te Salgas zauwaa, e Gombrowicz na zawsze pozostanie synem wasnej ksiki (Ferdydurke), znieksztaconym, przeksztaconym i pozbawionym ksztatu przez t powie. Zawsze i wszdzie z t „gb” - zarwno dla zwolennikw, jak i przeciwnikw. Pojedynek na miny w Ferdydurke nazywa msz na opak. Mitus odnosi zwycistwo przez uszy (Obsceniczne Zwiastowanie?) nad Syfonem Pantokreatorem, ktry palcem wskazuje na niebo. Salgas posuwa si czasem w swych interpretacjach bardzo daleko, jak choby wtedy, gdy w „synczyznie” (Trans-Atlantyk) szuka Chrystusa... Chrystusa ateisty, bluniercy, czowieka wielowarstwowego i homoseksualisty. Przeciwstawia si za to nazywaniu Gombrowicza typem autora „homoseksualisty”, co do czsto si sugeruje. Wedug niego, „homoseksualizm” Gombrowicza jest sposobem ucieczki przed pci i przed „gb mskoci i kobiecoci”.

Dzisiaj z zazdroci czyta si o tym, jak cudem zdobyty egzemplarz Ferdydurke kry z rk do rk midzy licealistami, ktrzy mieli szczcie czyta j inaczej ni jako lektur szkoln. Gombrowicz dzisiejszy - szkolny, „przerabiany” na lekcjach polskiego - jest klasykiem i jak to klasyk, ani zibi, ani grzeje. Tym bardziej al, e przez nietrafion form przekazu ksika Salgasa, mimo e znacznie odbiegajca od kanonicznych interpretacji dorobku pisarza, nie przyczyni si do zmiany postrzegania Gombrowicza, o ktrym najpewniej powiedzie: GOMBROWICZ WIELKIM PISARZEM BY!

Magorzata Paweczyk

Jean-Pierre Salgas, Witold Gombrowicz lub ateizm integralny, tum. Jan Maria Koczowski, Wyd. czytelnik, Warszawa 2004.

O etosie akademickim

Z etosem akademickim nie jest za dobrze. Coraz czstsze przypadki plagiatw, wieloetatowo, niski poziom bada, pogo za liczb publikacji... A to jeszcze bynajmniej nie wszystko. Mona by dopisa nepotyzm, protekcj, apwki, choby w postaci obowizkowych „korepetycji”, czy wreszcie nadmiern komercjalizacj edukacji wyszej, przejawiajc si w masowej formie egzaminw. Wystarczy? To, e naruszanie norm odbywa si akurat w rodowisku stanowicym obecn (przynajmniej teoretycznie) i ksztaccym przysz elit spoeczn, musi dziwi. Zamiast jasno okrelonych standardw zachowa, odnotowujemy ich notoryczne amanie.

Ale z drugiej strony taka postawa dziwi nie powinna. Anna Filek z AE w Krakowie zauwaa, e rynek wymusi na nauczajcych przede wszystkim konieczno przekazu faktograficznego, czyli koncentracj na funkcji nauczycielskiej, zapominajc niejako o... pedagogicznej. Krzysztof Leja z Politechniki Gdaskiej dodaje, e obowizujcym standardem stao si przekaza jak najwicej treci w trakcie zaj i oceni wiedz studentw w jak najkrtszym czasie. Z kolei Janina Jwiak z SGH zwraca uwag na istotne przesunicie akcentw: mniej mwi si dzi o jednoci bada i nauczania, wsplnocie akademickiej, wicej za o studentach jako klientach systemu ksztacenia. I tak oto mamy gotowy przepis na sigajcy bruku idea. witynie mdroci, kiedy elitarne, przeobraziy si w pospolite szkoy. Zanika sacrum, a obserwujemy ekspansj profanum - konkluduje Ewa Augustyniak z AGH. Jeli do niedawna ksztacono studentw w imi takich wartoci, jak prawda, dobro, pikno, to dzi ich miejsce zajy inne: pienidze, przyjemno, atwo.

Tym bardziej cieszy to, e podjto jednak starania o przywrcenie dobrych obyczajw. Dotyczy to wykadowcw, nauczycieli, ale rwnie studentw. W pierwszej kolejnoci wzili si za to ekonomici. Moe to dobrze, wszak to oni, a szerzej - wszystkie umysy cise - pretenduj do miana awangardy dzisiejszego wiata. Na zorganizowanej w Krakowie oglnopolskiej konferencji „Dobre obyczaje w ksztaceniu akademickim”, dyskutowano zatem jak przywrci waciwy etos. Zdaniem Ewy Chmieleckiej z SGH, wany jest dobry przykad idcy z gry. Tak wic - stawia wymagania, owszem, ale nie tylko podopiecznym, rwnie sobie. Jeli postpuje si w myl takiej zasady, przyjcie roli autorytetu staje si niejako naturaln kolej rzeczy. Im wicej takich wzorcw osobowych, tym bardziej zaangaowana staje si szkoa jako instytucja. Moe uczy wraliwoci, zabierajc gos w sprawach wanych spoecznie, a tolerancji i otwartoci na wiat - sprzyjajc np. wymianie midzynarodowej. Std ju tylko krok do osignicia przez studentw samowiadomoci spoecznej. Poprzez prowadzon konsekwentnie edukacj humanistyczn w modych ludziach zaszczepi si poczucie odpowiedzialnoci oraz zrozumienie, e oni, ju jako absolwenci studiw wyszych, wejd do grupy spoecznej o szczeglnych obowizkach, z ktrych powinni si rzetelnie wywizywa.

Oczywicie, spisanie tych, wydawaoby si, oczywistych prawd, nie zaatwi jeszcze niczego. Pomijajc bowiem „czarne owce”, nie zainteresowane zmian skostniaych, archaicznych wrcz metod ksztacenia, pozostaje take mudny proces wcielania etosu w ycie. Dowiadczenie pokazuje, e droga do osignicia tego celu bywa zazwyczaj bardzo duga. Czy jestemy na ni gotowi? atwo si przekona idc na nastpny egzamin. Sigajc po kolejn cigawk pomylmy, e tak naprawd oszukujemy nie prowadzcego egzamin, tylko samych siebie.

(traman)

Dobre obyczaje w ksztaceniu akademickim. Materiay z oglnopolskiej konferencji zorganizowanej w dniach 20-21 maja 2004 roku w Akademii Ekonomicznej w Krakowie, pod red. Kazimierza Kloca i Ewy Chmieleckiej, Fundacja Promocji i Akredytacji Kierunkw Ekonomicznych, Warszawa 2004.

Tosamo a literatura

Ksika Moniki Adamczyk-Garbowskiej Odcienie tosamoci. Literatura ydowska jako zjawisko wielojzyczne przynajmniej z dwch powodw stanowi novum w polskich badaniach literaturoznawczych. Po pierwsze wprowadza czytelnika w krg zagadnie czsto w ogle nieznanych, po drugie - podejmuje si trudnego zadania, jakim jest prezentacja wspczesnego rozumienia tosamoci, rozpatrywanej w konkretnej, cho w stricte literackiej formie.

Problemem kluczowym dla Moniki Adamczyk-Garbowskiej jest ukazanie literatury ydowskiej jako zjawiska wielojzycznego. Odcienie tosamoci otwiera esej czysto teoretyczny skupiony na pytaniu, czym jest literatura ydowska. Autorka, ledzc dyskurs badaczy amerykaskich oraz anglojzycznych, przedstawia tendencje, jakie w nim dominuj. Porwnuje stan bada zagranicznych z polskim, odwoujc si m. in. do tez Jana Boskiego, Michaa Gowiskiego czy Wadysawa Panasa. Dziki takiemu zabiegowi odbiorca chyba po raz pierwszy moe swobodnie zapozna si z przegldem rnych stanowisk. Jest to wane, gdy z rozwaa badaczki wynika, i pomimo tak wielu jzykw, literatura ydowska stanowi jedno. W amerykaskich i zachodnich badaniach rozgranicza si pojcia literatury jidyszowej i ydowskiej. W naszych wszystkie dziea pisane przez twrcw o ydowskich korzeniach, niezalenie w jakim pisane s jzyku, okrela si wsplnym mianem literatury ydowskiej. Myl, e warto do naszego sownika doda sformuowanie „literatura jidyszowa”, nie tylko z uwagi na jzyk, ale i swoisty sposb spostrzegania wiata oraz ludzi.

W Odcieniach tosamoci Monika Garbowska oprcz rozwaa teoretycznych zamiecia kilka szkicw powiconych konkretnym pisarzom. Mona podzieli je na dwie grupy. Do pierwszej nale omwienia powicone twrcom, ktrzy uczynili jzyk jidysz jzykiem literatury, m.in. Szolemowi Alejchemowi, Szalomowi Aszowi czy Izraelowi Singerowi i Isaakowi Bashevisowi Singerowi. Stworzyli dziea znane na caym wiecie, cho w Polsce ich rezonans by cakiem lub prawie znikomy (tu wyjtek stanowi twrczo Bashevisa Singera, ktry zdoby rozgos dopiero po przeomie 1989 r.). Do grupy drugiej nale np. Stanisaw Wygodzki, Henryk Grynberg czy Hanna Krall. wiadomie wybrali oni jzyk polski jako jzyk zapisu literackiego, aby w ten sposb opowiedzie polskim czytelnikom o nieistniejcym wiecie ydowskich miasteczek i tragedii swojego narodu. Jednak podzia nie jest atwy. Wystarczy przywoa twrczo Evy Hoffman, autorki urodzonej w Polsce, lecz piszcej po angielsku o sprawach polsko-ydowskich. Kwestia wzajemnych relacji: jzyka i tosamoci staje si zatem problemem potrzebujcym gruntownego opisu.

Autorka podja si trudnego zadania przedstawienia czsto poruszanego w dyskusjach naukowych i publicznych zagadnienia: czym jest tosamo? Okazao si, e nie wszyscy czonkowie danego narodu musz mwi tym samym jzykiem, aby czu wi z wasn tradycj. Tak, jzyk na pewno spaja, szczeglnie, gdy nard yje w diasporze. Jednak jednostki mog i szukaj poza nim tego, co wiadczy o ich przynalenoci do okrelonej kultury, tradycji oraz historii. To uczynio z wielojzycznej literatury ydowskiej, literatur spjn i jednoczenie rnorodn, wart poznania. Dlatego polecam ksik Moniki Adamczyk-Garbowskiej nie tylko jako kompendium wiedzy o literaturze ydowskiej, lecz rwnie jako przyczynek do refleksji o sprawach wanych dla kadego badacza kultury.

Monika Szabowska

Monika Adamczyk-Garbowska, Odcienie tosamoci. Literatura ydowska jako zjawisko wielojzyczne, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2004.

Ksiki nadesane

Forum Akademickie Page Not Found - Forum Akademickie

Błąd 404 - Strona o podanym adresie nie istnieje