Kasper Niesiecki
(1682−1744)
Genealog, heraldyk, jezuita. Studiowa³ filozofiê w Lublinie, gdzie uzyska³ stopieñ magistra. Naucza³ nastêpnie w £ucku, Lublinie i Kro¶nie. Studiowa³ teologiê w Krakowie. ¦wiêcenia kap³añskie przyj±³ w wieku 28 lat. Potem odby³ tzw. trzeci± probacjê w Jaros³awiu. Wyk³ada³ retorykê i poetykê w Bydgoszczy (1712/13) i Chojnicach (1713/14) oraz retorykê i matematykê w Kaliszu (1714/15). W l. 1715−1723 by³ kaznodziej± w Rawie Mazowieckiej, Krakowie, Lublinie, Kaliszu, Lwowie i Krasnymstawie. Od 1724 przebywa³ stale w Krasnymstawie, gdzie przez 2 lata pe³ni³ funkcjê regensa seminarium, a przez nastêpne 4 wyk³ada³ teologiê moraln±. Od 1727 zarz±dza³ ko¶cio³em i pracowa³ duszpastersko. Przej¶ciowo (1740/41) by³ regensem konwiktu szlacheckiego w Sandomierzu.
Dzie³em ¿ycia Niesieckiego jest herbarz Korona Polska. Pierwszy tom ukaza³ siê w 1728 we Lwowie dziêki pomocy Marianny z Potockich Tar³owej, wdowy po wojewodzie lubelskim, która postawi³a m.in. warunek, aby dzie³o pisane by³o w jêzyku polskim, a nie – jak zamierza³ autor – po ³acinie. Poniewa¿ Niesiecki stara³ siê byæ krytyczny wobec niesprawdzonych informacji, jego praca spotka³a siê z potêpieniem wspó³czesnych. Wiele rodzin uwa¿a³o, ¿e nie zosta³y odpowiednio przedstawione, inne z kolei mia³y ¿al o ich pominiêcie. Jezuita jednak wytrwale pracowa³, choæ kolejne tomy ukazywa³y siê z opó¼nieniem. Po wydrukowaniu tomu czwartego (1743) ataki niezadowolonej szlachty znacznie siê wzmog³y. S³ano protesty do prze³o¿onych w Polsce i w Rzymie. Autorowi gro¿ono pobiciem, a w kolegium wybito szyby. Pracê nad pi±tym tomem przerwa³a ¶mieræ. Ostatni± czê¶æ dokoñczy³ jezuita Stanis³aw Czapliñski, lecz pozosta³a ona w rêkopisie.
W opinii historyków, pracê Niesieckiego mo¿na porównywaæ z ówczesn± zagraniczn± literatur± genealogiczn±. Choæ dane dotycz±ce ¶redniowiecza autor bra³ od wcze¶niejszych heraldyków i historyków, przez co nie unikn±³ powtarzania ba³amutnych opowie¶ci, to jednak stara³ siê wyzyskiwaæ dostêpne archiwalia i korygowaæ fantastyczno¶æ wielu wywodów. Najbardziej wiarygodne s± informacje dotycz±ce pokoleñ z XVI−XVIII w.
Spo¶ród cz³onków swojego zakonu przybli¿a nam Niesiecki m.in. postaæ Kaspra Dru¿bickiego (1590−1662), autora wielu ascet ycznych dzie³, który szanse na zbawienie chcia³ zwiêkszyæ poprzez zadawanie sobie fizycznych cierpieñ: (...) ten s³uga Bo¿y przez jeden dzieñ i noc (...) czêsto piêtna¶cie tysiêcy razów dyscyplin± w cia³o swoje wbija³, oprócz dyscyplin ró¿nych za¿ywa³ rózg, ³añcuszków, w³osiennic i dwóch ¿elaznych grzebieni, i jakiego¶ ostrymi a gêstymi nabitymi ig³ami instrumentu, które wszystkie po ¶mierci jego zbroczone krwi±, a cia³o ca³e posinia³e i zbite naleziono. Tak dok³adny opis cielesnych udrêk w hagiograficznym ¿yciorysie to konwencja epoki. Dalej czytamy, ¿e w trakcie ekshumacji zw³ok Dru¿bickiego w cztery lata po ¶mierci odkryto „nieska¿ony” jêzyk („znaæ w nadgrodê ¿arliwych kazañ”), choæ trumna „zgni³a i szaty w proch siê obróci³y”. Mortyfikacje duchownych starali siê na¶ladowaæ wierni. Krystyna z Lubomirskich Potocka cia³o swe wykwintnie katowa³a, ju¿ paskami, ju¿ manelkami drutowymi, ju¿ w³osiennic±, ju¿ postami. Nadto rêce do góry podniesione bez podpory d³ugo trzyma³a, pokrzywami siê siek³a, stoczki o cia³o swoje gasi³a. Przypodobaæ siê Bogu mo¿na tak¿e mi³osiernymi i dewocyjnymi praktykami. Anna Alojza z Ostrogskich Chodkiewiczowa nie tylko hojn± ja³mu¿n± ubóstwo bogaci³a, ale te¿ sama chorym us³ugowa³a, cuchn±ce ³ó¿ka prze¶ciela³a (...). Z pokory g³êbokiej bardzo j± bola³o, gdy j± jako ksiê¿nê i wojewodzinê czczono, ubo¿uchne szlachcianki mile przyjmuj±c, w ko¶ciele ustêpuj±c, podle siebie miejsce dawa³a. Do na¶ladowania zachêcaæ mia³ bogobojne dusze zapewne tak¿e ¿ywot szlachcica Kazimierza Korsaka, którego nazwaæ mo¿na barokowym ¶wiêtym Aleksym: Kazimierz, wielkiej fortuny dziedzic, (...) z m³odu mia³ wielki instynkt od Boga do pogardy ¶wiata, (...) konie, sprzêty, suknie ubogim rozdawszy, w g³êbok± siê pustyni±, tam samymi tylko korzonkami i zio³ami ¿yj±c, na samej bogomy¶lno¶ci niejaki czas pêdzi³, jeszcze jednak niezupe³nie spokojny, ¿e nie we wszystkim na woli Bo¿ej przesta³, przeto¿ do bliskiej idzie wioski ju¿ zaros³y, wycieñczony; tam u ch³opka s³u¿bê przyjmuje i z tak± ochot± wierno¶ci± wszystkie na siebie ciê¿ary, robociznê odprawuje, jakby do niej od urodzenia by³ przywyk³y. (...) Nieraz na pañszczyznê do dworu chodzi³, gdzie nie poznany bicze i guzy nieraz stamt±d od dworskich wynosi³; bywa³o, ¿e i sama siostra pastwiæ siê czasem nad nim kaza³a.
W XVIII i XIX w. ukaza³o siê wiele przeróbek herbarza Niesieckiego. Pod zmienionym tytu³em wyda³ go z przypisami jako Herbarz Polski Kaspra Niesieckiego S. J. Jan Nepomucen Bobrowicz (10 tomów, Lipsk 1839−1845). Edytor do prawie ka¿dego artyku³u Niesieckiego doda³ wiadomo¶ci zaczerpniête z rêkopi¶miennych i drukowanych materia³ów, lecz niestety czêsto bezkrytycznie.
Skrócon± i mniej warto¶ciow± wersj± jest Herbarz polski i imionospis zas³u¿onych w Polsce ludzi wszystkich stanów i czasów Hipolita Studnickiego (3 tomy, Lwów 1855−1862). Trzecia XIX−wieczna przeróbka to Kazimierza Czarnieckiego Herbarz polski pod³ug Niesieckiego tre¶ciwie u³o¿ony i wypisami z pó¼niejszych autorów, z akt grodzkich poznañskich, z ksi±g i akt ko¶cielnych, oraz dokumentów familijnych powiêkszony (wyszed³ tylko tom pierwszy i pierwszy zeszyt tomu drugiego, Gniezno 1872−1882).