Aktualności
Instytuty naukowe
08 Lutego
Opublikowano: 2017-02-08

Międzynarodowy Tydzień Wiedzy o Szumach Usznych

6 lutego br. rozpoczął się Międzynarodowy Tydzień Wiedzy o Szumach Usznych, w który zaangażowany jest Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu. W ramach wydarzenia organizowana jest akcja informacyjna, której celem będzie zwrócenie uwagi na niską świadomość na temat tego zjawiska. Szacuje się, że szumów usznych doświadcza aż 20% dorosłych Polaków. Odpowiednie rozpoznanie i podjęcie leczenia może znacząco wpłynąć na jakość życia pacjentów.

Szumy uszne to dźwięki słyszane w jednym, obojgu uszach lub w głowie, a czasami w uszach i głowie jednocześnie, które często określane są przez pacjentów jako piski, dzwonienie, pukanie, dudnienie, gwizdy, szelesty. Niezależnie od brzmienia i charakteru odczuwanych dźwięków wszystkie nazywane są szumami usznymi. Lekarz lub psycholog używając terminu szumy uszne, ma na myśli konkretny dźwięk lub dźwięki odczuwane przez pacjenta.

– Prawie każdy doświadcza okresowego tzw. dzwonienia w uszach. Szczególnie często zjawisko to występuje w ciszy. Istnieje nawet powiedzenie: „Cisza, że aż w uszach dzwoni”. Takie chwilowe, przemijające dźwięki zazwyczaj nie są dokuczliwe. Nie mają też znaczenia klinicznego i nie wymagają konsultacji lekarskiej. Diagnozować należy natomiast każdy rodzaj odczuwanych przez pacjenta szumów usznych trwających dłużej niż 5 minut i pojawiających się częściej niż raz w tygodniu – mówi dr n.med. Danuta Raj-Koziak z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.

Wyniki oceniające częstość występowania szumów usznych u dorosłych osób młodych w przedziale wiekowym od 17. do 29. roku życia w większości mieszczą się w zakresie od 4,7% do 5,7%, co oznacza, że średnio co dwudziesta osoba doświadcza szumów usznych. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu na Mazowszu, Podlasiu i Śląsku w latach 1999–2000 wynika, że szumów usznych doświadcza około 20% Polaków powyżej 18. roku życia. W badaniu ankietowym wzięło udział 12 tysięcy losowo wybranych osób, z którymi przeprowadzony został specjalistyczny wywiad. Częstość występowania szumów usznych wzrastała wraz z wiekiem. Wśród osób do 25. roku życia występowanie szumów usznych oceniono na poziomie 9,7%, natomiast w grupie wiekowej powyżej 75. roku życia występowanie szumów usznych stwierdzono w grupie 52,8%.

– Dodatkowo, w 2015 w całej Polsce Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu zrealizował Program Przesiewowych Badań Słuchu wśród dzieci w wieku szkolnym. Na podstawie uzyskanych wyników można wnioskować, że szumy uszne istotne kliniczne, czyli trwające powyżej 5 minut, występują u 6% dzieci, a przemijające po np. bardzo głośnej przerwie, aż u blisko połowy licealistów warszawskich. Problem szumów usznych, jest więc nie tylko problemem ludzi starszych – mówi prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.

W przypadku pojawienia się szumów usznych powinna zostać przeprowadzona diagnostyka audiologiczna. Szumy uszne nigdy nie powstają bowiem bez przyczyny – zawsze są sygnałem, że coś nie funkcjonuje tak, jak powinno. Dzięki właściwym badaniom możliwe jest wczesne wykrycie zagrażających zdrowiu czy życiu zmian organicznych, w tym nowotworowych, wymagających szybkiej interwencji chirurgicznej. W przyszłości diagnostyka i leczenie szumów usznych będą stanowić istotne wyzwanie dla systemu opieki zdrowotnej, szczególnie w krajach, których społeczeństwa się starzeją. Wiedza na temat szumów jest zatem bardzo ważna, podjęcie odpowiedniego leczenia znacząco wpłynie na jakość życia pacjentów cierpiących z tego powodu. To wpływa również na absencję chorobową, której podłożem mogą być szumy uszne. Doświadczanie szumów usznych może bowiem powodować wtórne objawy, takie jak: zaburzenia pracy układu nerwowego, krążenia czy przemiany materii.

Źródło: IFPS

Dyskusja (2 komentarze)
  • ~Radek 09.09.2020 16:31

    Przeczytałem artykuł na temat leczenia szumów usznych https://centrum-kore.pl/leczenie-szumow-usznych-poznan-swarzedz/ Chodzi o metody fizjoterapeutyczne. Z tego co zrozumiałem to rodzaj masażu. Na ile może myc skuteczny w leczeniu szumów usznych?

  • ~makus 23.03.2017 09:52

    Szumy mam od 6 lat, w ostrej formie od 4, zaliczyłem chyba z dziesiątkę specjalistów różnego rodzaju (laryngologów, audiologów, neurologów, psychiatrów, różnego typu speców od niekonwencjonalnych metod), robiłem dziesiątki badań zalecanych przy występowaniu szumów, stosowałem różne leki i suplementy diety i niestety żadnej przyczyny tego problemu ani formy pomocy nie znalazłem. Obecnie szumy tak źle wpływają na moją psychikę, że od paru miesięcy przyjmuję środki antydepresyjne, uspokajające i nasenne, lecz one również nie leczą z ciągłych pisków, świstów, szumów, szmerów, gwizdów (bo taką mieszankę słyszę i w uszach i w głowie), lecz pozwalają mi choć trochę wyluzować się i zapomnieć o problemie. Zgadzam się, że po pierwsze lekarze w Polsce praktycznie nic nie wiedzą na temat szumów, a ich jedyna rada to właśnie przyzwyczaić się do nich. Miejmy nadzieję, że o tinnitusie zarówno w naszym kraju jak i na całym świecie mówi się coraz więcej i przeprowadza coraz więcej badań i być może za kilka, kilkanaście, a może kilkadziesiąt lat doczekamy się w końcu jakiegoś skutecznego leku czy metody terapii tej choroby, a na razie nie pozostaje nam nic innego jak niestety przyzwyczaić się do nich i nauczyć się ignorować je.