Aktualności
Badania
14 Maja
Opublikowano: 2025-05-14

Kto skłonny sięgnąć po alternatywne źródła białka?

Czy dania z glonów lub owadów – jako alternatywne źródła białka – mają szansę przyjąć się na naszych stołach? Dlaczego niektórzy konsumenci są otwarci na taką zmianę, a inni wciąż podchodzą do niej z rezerwą? Sprawdziła to międzynarodowa grupa badaczy z udziałem naukowców z Uniwersytetu SWPS.

Wyzwania związane ze zmianami klimatu coraz częściej kierują uwagę świata naukowego na kwestię modyfikacji zachowań żywieniowych, które byłyby korzystne nie tylko dla jednostki, ale i całej planety. Choć dieta dostarczająca odpowiedniej ilości białka, np. z mięsa, jaj czy nabiału, ma pozytywny wpływ na ludzkie zdrowie, to nie można zapominać, że produkcja tych składników silnie oddziałuje na środowisko.

Stąd zainteresowanie alternatywnymi źródłami białka (alternative protein food, APF), pochodzącymi m.in. z roślin strączkowych, glonów, grzybów, skorupiaków, ale też owadów, których produkcja ma zdecydowanie mniejszy wpływ na środowisko naturalne. Co więcej, ich spożywanie może dobrze oddziaływać na ludzkie zdrowie.

– Zmniejszenie ilości tradycyjnych źródeł białka w codziennej diecie może być zdecydowanie korzystne dla naszego zdrowia. Zastąpienie tylko 3 proc. białek zwierzęcych roślinnymi jest związane ze spadkiem ogólnego poziomu śmiertelności o 10 proc. zarówno u kobiet, jak i mężczyzn oraz mniejszym ryzykiem śmierci z powodu chorób układu krążenia (o 11–12 proc.) – podaje Hanna Zaleśkiewicz, psycholożka z Centrum Badań Stosowanych nad Zdrowiem i Zachowaniami Zdrowotnymi CARE-BEH Uniwersytetu SWPS, współautorka badania.

Liczą się umiejętności, wiedza i zdanie bliskich

Międzynarodowa grupa badawcza, w której skład weszli naukowcy z Polski, Niemiec, Danii, Grecji, Norwegii i Włoch, zbierała dane na temat psychospołecznych uwarunkowań związanych z wyborami alternatywnych źródeł białka. W ramach metaprzeglądu wzięto pod uwagę 28 przeglądów naukowych, które objęły ponad 1 tys. oryginalnych badań. Większość z nich dotyczyła Europy, Ameryki Północnej i Australii/Nowej Zelandii.

Z analizy wynika, że większą chęć wykorzystywania w kuchni alternatyw dla tradycyjnych źródeł białka wykazują osoby umiejące gotować, które nie miałyby problemu z zastąpieniem białka pochodzenia zwierzęcego jego alternatywami, w szczególności ze źródeł roślinnych. Znaczenie miał również poziom wiedzy na temat APF. W przypadku białek pochodzących od owadów liczyła się szczególnie znajomość wartości odżywczych, wpływu spożywania białek na zdrowie i środowisko, przekładająca się na większą chęć kupowania zawierających je produktów. Ponadto osoby, które stykały się wcześniej z tego typu produktami, częściej deklarowały chęć wyboru APF, zarówno roślinnego, mieszanego, jak i owadziego pochodzenia.

Badania wykazały również, że konsumenci chętnie kupiliby produkty zawierające alternatywne białka, jeśli takie wybory byłyby akceptowane przez ich rodzinę czy przyjaciół. Znaczenie ma też motywacja zdrowotna: przekonanie o pozytywnym wpływie białek roślinnych na zdrowie ma silny związek z ich spożyciem. Zalety zdrowotne respondenci widzieli również w spożywaniu białka z owadów.

Obiad z owadów? Mężczyźni bardziej skłonni 

Jeśli chodzi o źródła białka pochodzenia roślinnego, to częściej akceptację dla nich wyrażały kobiety. Natomiast w przypadku APF z owadów to panowie byli tymi, którzy chętniej by je konsumowali. Bardziej skłonni do zakupu byli ponadto ludzie młodsi, szczególnie było to widoczne w przypadku białka z owadów. Chęć nabywania produktów zawierających APF była też powiązana z wyższym wykształceniem – głównie w przypadku źródeł roślinnych, natomiast nie zaobserwowano tak wyraźnej zależności w odniesieniu do białka z owadów.

Postawy wobec innowacyjnej diety nie są jednorodne, dlatego strategie promowania alternatywnych źródeł białka powinny być zindywidualizowane. Częstszy kontakt z APF sprzyja wybieraniu takich produktów, zatem istotna jest szersza promocja. Równie ważna jest poprawa umiejętności kulinarnych, np. poprzez organizowanie warsztatów w szkołach.

Barierą mogą być normy kulturowe związane z tradycjami kulinarnymi opierającymi się na tradycyjnych źródłach białka. Wcześniejsze badania wskazywały, że takie normy mogą być szczególnie silne w krajach, w których produkty pochodzenia zwierzęcego są rynkowo wspierane. Poprzednie przeglądy wykazały ponadto, że poziomy akceptacji, intencji lub spożycia APF na bazie owadów różnią się w poszczególnych krajach i regionach Europy – wyjaśnia Hanna Zaleśkiewicz i podkreśla, że badania w większości dotyczą jedynie deklarowanych intencji, a nie realnego spożycia APF.

Wyniki ukazały się na łamach „Health Psychology Review”. Badanie przeprowadzono w ramach międzynarodowego projektu „LIKE A PRO – Od żywności niszowej do głównych trendów: alternatywne źródła białka dla każdego i wszędzie”. Z ramienia Uniwersytetu SWPS kieruje nim prof. Aleksandra Łuszczyńska.

źródło: USWPS

Dyskusja (1 komentarz)
  • ~prof. dr hab. ZS. 14.05.2025 13:08

    Pani Leszczyńskiej życzę smacznego pasikonika. Idę na schabowego z młodą kapustą i ziemniaczkami.