Arteterapia jako szczególny rodzaj postępowania korekcyjno-terapeutycznego, który powstał z połączenia dwóch dyscyplin: sztuki i psychiatrii, jest w Polsce dobrze znana dzięki licznym publikacjom i jeszcze liczniejszym kursom. Warto więc wiedzieć, że pierwsze przejawy stosowania tego, co obecnie nazywa się arteterapią, pojawiły się w Stanach Zjednoczonych już w latach 30. ubiegłego wieku, a pierwsze stowarzyszenie zawodowych arteterapeutów powstało tam w latach 60.
Termin arteterapia (art therapy) oficjalnie użyty został po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii w roku 1942. Jego autor Adrian Hill, z zawodu nauczyciel sztuki, był też pierwszym zatrudnionym w szpitalu arteterapeutą. W latach 40. i bezpośrednio po zakończeniu II wojny światowej była bardzo potrzebna i dynamicznie rozwijała się rehabilitacja medyczna. Wielu artystów zgłaszało się do szpitali i sanatoriów, głównie psychiatrycznych i przeciwgruźliczych, by swoimi umiejętnościami służyć pomocą lekarzom w rehabilitowaniu pacjentów. Nazywano ich przeważnie konsultantami. Powstała w ten sposób nowa procedura terapeutyczna polegająca na tworzeniu przez pacjentów różnych form wizualnych, które następnie były z konsultantem analizowane i interpretowane pod kątem ich znaczeń. Do powstania arteterapii przyczynili się także pionierzy psychoterapii opartej na teoriach Freuda i Junga, którzy podkreślali wielką siłę ekspresji dzieł sztuki i wyobraźni.
Kolejnym ważnym źródłem arteterapii, na które zwróciła uwagę Diane Waller, autorka rozprawy historycznej (nb. będącej jej dysertacją doktorską) na temat kształtowania się zawodu arteterapeuty, było kształtujące wrażliwość wychowanie przez sztukę oraz psychoterapia przez sztukę.
Przez długie lata arteterapeuci brytyjscy zatrudniani byli pod innymi nazwami, nie mieli ustalonej wysokości zarobków ani odpowiednich warunków pracy, mimo że Narodowe Ministerstwo Zdrowia już w latach 60. i 70. wskazało wiele stanowisk, na których mogliby pracować. Silnym bodźcem do kontynuowania starań o uznanie zawodu arteterapeuty było uruchomienie we wczesnych latach 70. licznych kursów podyplomowych oraz działalność Brytyjskiego Stowarzyszenia Arteterapeutów (BAAT). Cel został osiągnięty w roku 1982, gdy studia podyplomowe z arteterapii uznane zostały przez Departament Zdrowia za kurs kwalifikacyjny dla osób zatrudnionych w Ministerstwie Zdrowia. Obecnie w Wielkiej Brytanii kursy kwalifikacyjne w dziedzinie arteterapii prowadzą (lub zatwierdzają) uniwersytety, co ponadto wymaga akredytacji BAAT. W marcu 1997 roku powstał w Anglii Rejestr Państwowy Arteterapeutów, a wpisani doń arteterapeuci posługują się tytułem informującym, że figurują w tym rejestrze (State Registered Art. Therapist). Bez wpisania do tego rejestru nie można prowadzić praktyki arteterapeutycznej. Nazwą zawodu jest arteterapia, a uprawiana w jego ramach praktyka to artepsychoterapia.
Arteterapia jako odrębna dziedzina praktyki społecznej stanowi syntezę idei i doświadczeń wyprowadzonych z takich obszarów, jak: sztuki wizualne, psychologia i psychoterapia, pedagogika oraz nauki o zdrowiu, zorientowaną na komunikację, zdrowie i rozwój osobisty człowieka.
W Wielkiej Brytanii od kandydatów na uniwersyteckie studia podyplomowe z arteterapii zwykle wymaga się wykształcenia artystycznego, jednakże 10 proc. kandydatów ma inne wykształcenie, przeważnie humanistyczne lub z zakresu nauk o zdrowiu. Kandydaci bez wykształcenia artystycznego muszą przedstawić portofolio zawierające ich dokonania artystyczne. Prezentacja portofolio jest częścią rozmowy kwalifikacyjnej. Od wszystkich kandydatów wymaga się zaświadczenia o przynajmniej rocznej pracy w dziedzinie, w której stosowana jest arteterapia, np. w instytucjach opiekuńczych, grupach wsparcia, ośrodkach specjalnych. Studenci zagraniczni muszą zdać test językowy. Wszyscy kandydaci muszą mieć dobre referencje, ci zaś, którzy wybierają pracę z dziećmi - zaświadczenie o niekaralności wydawane przez policję.
W czasie nauki stosuje się metody eksperymentalne, a główna z nich opiera się na przeświadczeniu, że zrozumienie pozytywnej zmiany zachodzącej pod wpływem terapii i roli, jaką odgrywa w niej sztuka, wymaga od studentów świadomości własnych myśli i uczuć oraz własnej aktywności artystycznej. Cały proces kształcenia arteterapeutów opiera się na ścisłym związku teorii z praktyką. Studenci odbywający praktyki terapeutyczne poddawani są superwizji. Superwizorzy rekrutują się spośród terapeutów zatrudnionych w miejscu odbywania praktyki lub spośród wykładowców. Studenci poznają różne szkoły (orientacje) psychologiczne i różne koncepcje psychopatologii oraz terapii. Uczą się dostrzegać związek tych koncepcji z teoriami estetycznymi leżącymi u podstaw arteterapii, w wybranym obszarze specjalizacji.
Arteterapeuci pracują zwykle w zespołach terapeutycznych grupujących różnych specjalistów, coraz częściej jednak prowadzą praktykę prywatną. Niezależnie od formy zatrudnienia każdy arteterapeuta musi regularnie uczestniczyć w superwizji.
Arteterapia w Wielkiej Brytanii jest formą psychologicznej pomocy zdrowotnej i jako sektor służby zdrowia podlega Narodowemu Ministerstwu Zdrowia. Ma to wpływ na pozycję zawodową arteterapeutów, ich zatrudnienie i uposażenie. W roku 2001 było tam zarejestrowanych 1254 arteterapeutów zatrudnionych w takich instytucjach, jak: szpitale psychiatryczne, ośrodki dla osób z trudnościami w uczeniu się, oddziały rehabilitacyjne dla osób z urazami fizycznymi, instytucje opieki nad dziećmi (szpitale, sanatoria, domy dziecka), szkoły masowe i specjalne - domy opieki dla ludzi starych, ośrodki specjalne, np. dla chorych na AIDS, narkomanów, alkoholików. Fakt, że każdego roku około 100 nowo wyszkolonych, zarejestrowanych arteterapeutów znajduje zatrudnienie w Zjednoczonym Królestwie, świadczy o rosnącym zrozumieniu tamtejszych pracodawców dla społecznej funkcji tego zawodu. Filozofia jakości życia, koncentrująca się na zdrowiu, a nie na chorobie, skłania do poświęcenia większej uwagi profilaktyce zdrowotnej, w której również jest miejsce dla arteterapii, a tym samym dla arteterapeutów.
Kamieniem milowym w rozwoju polskiej arteterapii były trzy konferencje zorganizowane przez Akademię Muzyczną we Wrocławiu we współpracy z Ministerstwem Kultury i Sztuki w latach 1989 i 1990, których plonem były trzy „Zeszyty Naukowe” Arteterapia, będące obecnie prawdziwymi „białymi krukami”. Następna konferencja o równie szerokim zasięgu tematycznym, pod hasłem „Od edukacji kulturalnej do arteterapii”, odbyła się dopiero w roku 1999 w Kaliszu w Instytucie Pedagogiczno-Artystycznym UAM. Później już co roku różne uczelnie (Akademia Medyczna w Łodzi, Akademia Medyczna w Poznaniu, Uniwersytet Zielonogórski, Uniwersytet Śląski, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytet Opolski) zaczęły organizować konferencje naukowe poświęcone sztuce i terapii. Trudno oceniać ich poziom nie biorąc pod uwagę aktualnego stanu teorii i praktyki arteterapeutycznej w Europie i na świecie, prezentowanego na organizowanych w tym samym czasie konferencjach zagranicznych. Do najważniejszych należały: światowy kongres MedArt International w Nowym Jorku (1992) oraz zorganizowana w tym samym roku w Cambridge (Anglia) konferencja „Muzykoterapia na rzecz zdrowia i edukacji w Unii Europejskiej”.
Również w tym samym 1992 roku założone zostało przez przedstawicieli kilku krajów, m.in. Anglii, Holandii i Włoch Europejskie Konsorcjum Edukacji Arteterapeutów (ECArTE), które zrzesza uniwersytety europejskie (aktualnie jest ich już 30) prowadzące studia wyższe w różnych dziedzinach terapii przez sztukę. Właśnie uniwersytety, a nie wyższe szkoły zawodowe, ponieważ celem tej organizacji jest troska o akademicki poziom kształcenia arteterapeutów, uwzględniający nie tylko przygotowanie zawodowe, ale również prowadzenie badań naukowych, uzyskiwanie stopni naukowych i współpracę międzynarodową. Komitet Wykonawczy tej organizacji jest międzynarodową komisją akredytacyjną wydającą certyfikaty uczelniom, które kształcą arteterapeutów zgodnie ze standardami ustalonymi przez ECArTE.
Pierwszą polską uczelnią wyższą, która uzyskała taki certyfikat, jest Uniwersytet Wrocławski, co nastąpiło 30 kwietnia 2004 roku w Bremie (Niemcy) podczas Zgromadzenia Ogólnego ECArTE. Podstawą zdobycia certyfikatu było wykazanie, że w UWr., w ramach studiów doktoranckich z pedagogiki, prowadzone są seminaria doktorskie z arteterapii. Jako reprezentantka tej uczelni zostałam ponadto wybrana do pełnienia funkcji Reprezentanta Krajów Europy Środkowej i Wschodniej. ECArTE zależy bowiem na przyciągnięciu do organizacji naszych wschodnich sąsiadów, Ukrainy i Rosji, gdyż misja ECArTE nie ogranicza się tylko do krajów należących do Unii Europejskiej. Dużą aktywność w organizowaniu studiów z zakresu arteterapii, dzięki programom Tempus, a później Erasmus i Socrates, wykazały Słowenia, Litwa, Łotwa i Estonia, zanim jeszcze znalazły się w Unii, a obecnie przykładem takiej aktywności świeci chorwacki Uniwersytet w Zagrzebiu, prowadzący regularne dzienne studia z arteterapii, organizujący wielkie międzynarodowe konferencje, wydający czasopisma i książki (w trzech językach: chorwackim, angielskim i francuskim).
Trzeba też zauważyć, że ECArTE wymaga, by arteterapeuci działali pod kontrolą krajowych stowarzyszeń zawodowych. Polska spełniła i ten warunek. Od roku 2003 istnieje Stowarzyszenie Arteterapeutów Polskich „Kajros”, o którego działalności przeczytać można na stronie internetowej www.kajros.pl. Stowarzyszenie m.in. rekomenduje do zagranicznych czasopism prace polskich arteterapeutów, czego dowodem są publikacje w „Nordic Journal of Music Therapy” (Norwegia) oraz w prestiżowym wydawnictwie rzymskiego Uniwersytetu La Sapienza „Arti Terapie” (artykuły dr Katarzyny Krasoń i dr Beaty Mazepy z Uniwersytetu Śląskiego). Umożliwia również swoim członkom zdobywanie certyfikatów arteterapeuty szkolnego i edukatora arteterapii pod ściśle określonymi warunkami, zbieżnymi z zasadami obowiązującymi w innych krajach europejskich o dłuższej tradycji kształcenia arteterapeutów.
Dr hab. Wita Szulc, prof. UWr., pedagogika i filologia klasyczna, jest kierownikiem Zakładu Edukacji Elementarnej i Arteterapii na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym Uniwersytetu Wrocławskiego w Kaliszu, a także pracownikiem Katedry i Kliniki Zdrowia Matki i Dziecka Akademii Medycznej w Poznaniu.