Aktualności
Badania
24 Lipca
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2025-07-24

Na KUL powstała cyfrowa mapa polskich klasztorów

Cyfrową mapę polskich klasztorów przygotowali badacze z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Opisali prawie 12,5 tys. zakonów męskich i żeńskich, począwszy od najwcześniejszych, działających u zarania państwowości, aż po funkcjonujące dzisiaj.

Prace prowadził od 2017 roku zespół Ośrodka Badań nad Geografią Historyczną Kościoła w Polsce w Instytucie Historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II pod kierunkiem prof. Henryka Gapskiego. Jego członkami byli świeccy, duchowni i zakonni naukowcy historycy i archiwiści. Prześledzili oni historię klasztorów i domów zakonnych począwszy od Chrztu Polski. Zakładali zbadanie ok. 4,5 tys. zakonów, ostatecznie wyszło blisko 12,5 tys. 

Wśród nich znalazły się tak tajemnicze i opisywane niekiedy w literaturze pięknej, jak kalatrawensi czy templariusze – zdradza dr hab. Robert Kozyrski, jeden z członków zespołu badawczego.

Wszystkie znalazły się w „Atlasie klasztorów w Polsce X–XXI wieku” oraz aplikacji-cyfrowej mapie, pokazującej ich lokalizacje. To pierwsze w historiografii Polski kompendium, które dokumentuje istnienie prawdopodobnie wszystkich zakonów i wspólnot zakonnych na ziemiach polskich i historycznie związanych z Polską, a leżących obecnie na terenie Białorusi, Ukrainy, Łotwy, Litwy, Estonii, a nawet Rosji. Zawiera opisy 8723 klasztorów i domów zakonnych żeńskich i 3774 męskich działających w 329 zakonach i zgromadzeniach zakonnych, w tym w 123 męskich i 206 żeńskich.

To prawie 12,5 tys. miejsc lokalizacji domów zakonnych, klasztorów domów zakonnych, placówek zakonnych, zarówno tych istniejących, jak i nieistniejących. Fenomen tego projektu polega na tym, że po raz pierwszy została ukazana kompletna lista tych wspólnot– zaznacza siostra dr Monika Kupczewska, która przewodniczyła zespołowi ds. zakonów żeńskich.

Zakon podążający za cyrkiem

Wśród tych wspólnot opisane zostało zgromadzenie Małych Sióstr Jezusa Karola de Foucauld, mające w swoim charyzmacie pomoc drugiemu człowiekowi przez obecność i dawanie świadectwa. W przekazanych badaczom dokumentach jedna z siedzib miała w nazwie miejscowości słowo „cyrk”.

Okazało się, że wspólnota nie była związana zdanym terytorium, ale z… cyrkiem. Siostry przemieszczały się wraz z grupą cyrkowców, pełniąc różne funkcje, przede wszystkim misję opieki duchowej – wyjaśnia dr Kupczewska.

Zakonnice z tego zgromadzenia towarzyszą „ludziom pracy”, pracują na „zmywakach”, w fabrykach. W Krakowie jedna z sióstr pracowała w fabryce bombek choinkowych. To nie jedyny niezwykły fakt, który został ukazany w „Atlasie…”. Jedna ze wspólnot sióstr sercanek swoją siedzibę miała na… dachu kościoła parafialnego. W latach sześćdziesiątych XX wieku, gdy zgromadzenia zakonne były rugowane z przestrzeni publicznej, proboszczowie zapraszali siostry do pracy w parafiach. Jako miejsce zamieszkania proponowali domy parafialne lub organistówki, w tym przypadku… strych budynku parafii.

Jawnie i w ukryciu…

Pierwsi na ziemiach polskich pojawili się w X wieku benedyktyni, dwa stulecia później – pierwsze siostry zakonne. Największa liczba zakonów męskich funkcjonowała pod koniec XVIII wieku. W czasie zaborów, od 1772 roku, klasztory były likwidowane, szczególnie w latach pod koniec XVIII wieku i po powstaniu styczniowym 1863–1864.

Zakonnicy byli zwalczani ponieważ pielęgnowali polskość, kulturę i tradycję. Głównym zarzutem wobec nich było „niemoralne prowadzenie się”, które miało polegać na szerzeniu wśród dzieci polskości i kultywowaniu polskich modlitw czy pieśni religijnych – tłumaczy dr hab. Robert Kozyrski.

Dlatego w XIX wieku kapucyn, błogosławiony ojciec Honorat Koźmiński, zaproponował Kościołowi inną formę życia zakonnego – ukrytego. Założył ponad 20 zgromadzeń żeńskich sióstr bezhabitowe (niehabitowych). Siostry prowadziły ukryte życie, często zmieniając lokalizacje. Aplikacja jest tak dokładna, że pokazuje ich przenosiny z kamienicy do kamienicy.

Do tej pory funkcjonują wspólnoty ukryte, a należące do nich siostry między innymi pracują w kancelariach rządowych. Na ich prośbę nie podajemy wielu szczegółów – mówi s. dr Monika Kupczewska.

Projekt został sfinansowany przez Narodowy Program Rozwoju Humanistyki. Aplikacja dostępna jest na stronie internetowej Ośrodka Badań nad Geografią Historyczną Kościoła w Polsce.

MK, źródło: KUL

Dyskusja (0 komentarzy)