Konferencje

Kto ma kształcić więcej lekarzy i pielęgniarek

Opublikowano: 2019-11-26

forum akademickie

Podczas Kongresu „Zdrowie Polaków 2019”, jaki odbył się w dniach 18-19 listopada, jednym z tematów było kształcenie kadr medycznych. Władze państwowe uznały, że w związku ze starzejącą się kadrą pielęgniarska i brakiem nowych kadr, a także wyjazdami lekarzy za granicę należy zwiększyć limity przyjęć na uczelniach medycznych. Rozumowanie ze wszech miar słuszne, ale konieczny jest w tym celu także wzrost finansowania, który pozwoli na kształcenie w optymalnych warunkach, czyli grupach 3-5-osobowych, a nie 20-osobowych, o czym mówił m.in. prof. Piotr Małkowski, prorektor ds. personalnych i organizacyjnych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Prof. Bolesław Samoliński, kierownik Katedry Zdrowia Publicznego i Środowiskowego Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych i Alergologii WUM, były dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego WUM oraz były dyrektor generalny w Ministerstwie Zdrowia, podkreślił, że kryzys kadrowy, z którym mamy do czynienia od dłuższego czasu, staje się bardziej palącym problemem do rozwiązania nawet niż kryzys finansowy.

Konieczne jest też wdrożenie nowego systemu kształcenia, a co za tym idzie kadry, która ma kontakt z nowoczesną naukę, nowymi terapiami, co jak zaznaczył jeden z mówców nie jest możliwe do wprowadzenia przez „starych belfrów”, którzy „opierają się na notatkach sprzed trzydziestu lat, nie mając styczności z nowoczesną nauką i rozwojem”. Zgodził się z tym prof. Jurek Olszewski, kierownik Kliniki Otolaryngologii Onkologii Laryngologicznej, Audiologii i Foniatrii, Oddziału Audiologii i Foniatrii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Łodzi i dziekan Wydziału Wojskowo-Lekarskiego UM w Łodzi, który wyjaśnił, że polski proces nauczania kadr jest przestarzały, a w wielu uczelniach opiera się na systemie nauczania sprzed 30 lat.

Dziś pilnie potrzebujemy szybkiego zwiększenia i poszerzenia spektrum doświadczonej kadry nauczającej. Medycyna idzie do przodu, a dydaktyka z uniwersytetów wychodzi wyraźnie poza uczelnie. Obecnie mamy kadry nauczające, które w ogóle z uczelnią nie były związane. To dobry kierunek. Musimy zrobić wszystko, aby zaangażować w dydaktykę większą liczbę jednostek, nie tylko uniwersyteckich – zaznaczył prof. Marek Kuch, były dziekan II Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Nauczania w Języku Angielskim oraz Oddziałem Fizjoterapii WUM, kierownik Katedry i Kliniki Kardiologii, Nadciśnienia Tętniczego i Chorób Wewnętrznych II Wydziału Lekarskiego WUM.

Dziś niemal każda uczelnia medyczna ma pracownie wyposażone w symulatory, które stały się symbolem nowoczesnego kształcenia. Czy na pewno? – Nigdzie na świecie w centrach symulacji nie są kształceni studenci. Tam uczy się lekarzy, pielęgniarki i przedstawicieli innych zawodów medycznych, ale już po zakończeniu studiów – mówił prof. Małkowski i dodawał, że e-learning i centra symulacji mogą dotyczyć ok. 2% zajęć.

Możliwości kształcenia kadr medycznych mają także uczelnie o charakterze ogólnoakademickim, problemem jest wówczas jedynie zaplecze w postaci klinik niezbędne do kształcenia praktycznego. Mogą one jednak wykorzystywać także własny potencjał naukowy i dydaktyczny, uzupełniając proces kształcenia o dodatkowe elementy.

Doc. Paweł Olszewski, dziekan Wydziału Medycznego Uczelni Łazarskiego, podkreślił, że podstawą efektywnego kształcenia kadr medycznych jest indywidualizacja procesu uczenia, a więc postawienie na małe grupy studentów. Ważne jest też, zwłaszcza w dobie cyfryzacji pracy kadr medycznych, żeby uczyć studentów także tych dodatkowych elementów, a nie tylko tego, co znajduje się w standardowym programie. – Musimy nauczyć młodych ludzi, tego jak się uczyć i jak poszukiwać wiedzy, a także, jak wykorzystywać te umiejętności w dłuższej pracy. Dzięki wykształceniu umiejętności ustawicznego samokształcenia, młodzi lekarze nie będą stać w miejscu, ale będą mogli iść z duchem czasu, wykorzystywać w klinice najnowsze zdobycze medycyny.

Nadal jednak nierozwiązany pozostaje problem zwiększonego finansowania oraz jakości kadr mających kształcić coraz więcej przyszłych lekarzy i pielęgniarek.

JK

(Źródło: Rynek Zdrowia)


PARTNERZY

forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie