Sprawy nauki

List otwarty w sprawie projektu nowego statutu UWr

Opublikowano: 02.02.2019

forum akademickie

Sześcioro naukowców Uniwersytetu Wrocławskiego podpisało się pod listem otwartym w sprawie projektu nowego statutu uczelni. Wyrazili zaniepokojenie jego „bardzo zachowawczym” charakterem.

Autorzy odnoszą wrażenie, że tylko z ustawowej konieczności, a nie woli konstruktywnej, rozwojowej zmiany uczelni, wprowadzono nowe zapisy i odpowiednio uaktualniono te z obecnego statutu. „Jeśli w przeciwieństwie do innych liczących się polskich uczelni, nie stworzymy bardziej reformatorskiego statutu, stracimy ogromną szansę na poprawienie jakości funkcjonowania UWr i jego efektywności działań naukowych, która z punktu widzenia ewaluacji i przyszłej pozycji rankingowej, charakteru naszej uczelni i jej finansowania jest najważniejsza” – czytamy w liście.

Główne zastrzeżenia formułują w stosunku do zaproponowanego w statucie ustroju Uniwersytetu Wrocławskiego. Ich zdaniem „nowy statut powinien zawierać więcej rozwiązań projakościowych, zarówno w kwestii możliwości prowadzenia bardziej efektywnych badań naukowych i pozyskiwania na nie środków, oraz odpowiedniego ułożenia kompetencji poszczególnych jednostek organizacyjnych uczelni”. W ocenie sygnatariuszy listu „projekt nie uwzględnia zarówno kosztów, które będą związane z zaproponowaną strukturą uczelni i zbiorem wielu jednostek (a to jest bardzo ważne w świetle nowego sposobu finansowania uczelni przez MNiSW), ani czasochłonności uczestnictwa i merytorycznego zaangażowania szczególnie samodzielnych pracowników naukowych w różnych ciałach kolegialnych”. W związku z tym sugerują wprowadzenie kilku zmian w kluczowych – w ich ocenie – kwestiach.

Po pierwsze, uważają, że najważniejszymi opiniodawczymi czy decyzyjnymi organami uczelni powinny stać się Rady Dyscyplin Naukowych, albo gdyby niektóre dyscypliny zostały pogrupowane – Rady Dziedzin. Tymczasem w obecnym projekcie kompetencje RDN są zmarginalizowane i w dużym stopniu pokrywają się z kompetencjami Rad Wydziałów, a takie dublowanie może rodzić konflikty, np. w kwestii kryteriów oceny pracowników naukowych czy decyzji o zatrudniania czy zwalniania pracowników naukowych.

Z racji fundamentalnego znaczenia głównych ciał decyzyjnych, czyli rektora, senatu i Rady Uczelni, sposób ich wyboru staje się niezwykle istotny. Tymczasem, jak zauważają autorzy listu, w projekcie statutu niewiele w tej kwestii zmieniono i wybory mają się odbywać poprzez Rady Wydziału (RW). „Całkowicie pominięto natomiast Rady Dyscyplin Naukowych, które przecież staną się strażnikiem jakości naukowej, a przez to będą miały najsilniejszy wpływ na najważniejszą, bo naukową pozycję UWr” – piszą naukowcy i dodają, że to RDN, z uwagi na znacznie większy wpływ na pozycję uczelni,  powinny mieć „albo całkowite, albo częściowe (ale większościowe) uprawnienia do wyboru elektorów i senatorów”. Rady Wydziałów, w opinii autorów, powinny zaś stać się w głównym stopniu odpowiedzialne za proces dydaktyczny.

Kolejna propozycja zmiany dotyczy składu senatu, w którym większość członków mieliby stanowić samodzielni pracownicy naukowi. To od tej grupy w dużym stopniu zależeć będzie pozycja naukowa uczelni – uzasadniają. „Należy zastanowić się nad wprowadzeniem w statucie punktu, w którym wyodrębnia się grupę pracowników, którzy ze względu na swoją wysoką produktywność naukową i duży wpływ na ocenę parametryzacyjną dyscypliny, mogą mieć przejściowy (np. na 2-3 lata) status pracowników naukowych, którzy zobowiązani są prowadzić badania naukowe na wysokim poziomie i mają tylko ograniczone obowiązki dydaktyczne np. pensum tylko 120 godz.” – czytamy w liście.

Dalej naukowcy uznają za sensowne dokonanie połączenia wydziałów (w efekcie zmniejszenia ich liczby) w taki sposób, by miało to sens z dydaktycznego (np. nauki ścisłe, nauki o życiu etc.) i finansowego punktu widzenia.„Dobrze bowiem byłoby tak zorganizować strukturę uczelni, aby zmniejszyć koszty i umożliwić zagospodarowanie większej kwoty z subwencji, np. na cele badawcze czy na proces dydaktyczny”. Ostatnim postulatem wyrażonym w liście jest stworzenie tylko kilku, a nie ponad dwudziestu, szkół doktorskich, dlatego „można ustalić minimalną liczbę doktorantów w ramach kolegium, np. między 30 a 50″.

List kończy się apelem o konstruktywną dyskusję i gruntowną zmianę zaproponowanego statutu. „Jeśli teraz nie dokonamy reformatorskich zmian w statucie UWr, to skutki tego mogą być boleśnie zauważalne już w 2021 roku, kiedy może nastąpić erozja kadr akademickich, a próba powrotu do grupy najlepszych uczelni w kraju będzie bardzo trudna i możliwa dopiero po wielu latach” – kończą naukowcy z Dolnego Śląska.

Pod listem widnieją podpisy dwóch członków Komisji Rozwoju Uniwersytetu Wrocławskiego: prof. zw. dr. hab. Bogusława Pawłowskiego z Katedry Biologii Człowieka i prof. zw. dr. hab. Stefana Kiedronia z Katedry Filologii Niderlandzkiej, a także prof. zw. dr. hab. Dariusza Rakusa z Katedry Fizjologii i Neurobiologii Molekularnej, dr hab. Agnieszki Gizak, prof. UWr  z Katedry Fizjologii i Neurobiologii Molekularnej, prof. zw. dr. hab. Jana Sobczyka z Instytutu Fizyki Teoretycznej oraz dr hab. Małgorzaty Janickiej, prof. UWr z Instytutu Biologii Eksperymentalnej.

MK

List otwarty w sprawie nowego statutu Uniwersytetu Wrocławskiego


PARTNERZY

forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie