Badania

Młyny wodne w północnej Polsce

Opublikowano: 2020-03-26

forum akademickie
Źródło: www.polskiekrajobrazy.pl

Jeszcze 200 lat temu było ich na ziemiach polskich kilkanaście tysięcy. Do dziś zachowanych i uznanych za zabytki jest zaledwie 300. Młyny wodne popadają w ruinę. Nieliczne przechodzą rewitalizację i zamieniają się w restauracje, hotele czy małe elektrownie wodne.

W czasopiśmie naukowym „Landscape and Urban Planning” ukazał się właśnie artykuł autorstwa dr. Dariusza Brykała z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN w Toruniu i prof. Zbigniewa Podgórskiego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy na temat ewolucji krajobrazów młyńskich w północnej Polsce.

Okazuje się, że historia młynów wodnych liczy ponad 2 tys. lat. Pierwsze konstrukcje tego typu pojawiły się co najmniej w III w. p.n.e. Najpierw upowszechniły się w basenie Morza Śródziemnego i Chinach, a następnie w Europie i na pozostałych kontynentach. Niewiele urządzeń zbudowanych przez człowieka wykorzystywało w tak prosty sposób naturalną energię spiętrzania wody, co sprawiło, że był to najdłużej używany wynalazek w historii. Dopiero XIX-wieczna rewolucja przemysłowa i późniejszy dynamiczny postęp technologiczny obniżyły ich rangę. Szacuje się, że w szczytowym momencie rozwoju młynów wodnych – początek XIX w. – w Europie funkcjonowały setki tysięcy takich konstrukcji. W ich otoczeniu wykształcił się specyficzny układ organizacji przestrzennej – krajobraz młyński. Składały się nań m.in.: budynki młyńskie, osady młynarskie, urządzenia hydrotechniczne, groble, stawy młyńskie. W otoczeniu młynów wodnych dochodziło zatem często do wykształcenia specyficznego typu ekosystemu, tzw. molinotopu.

W ciągu ostatnich 800 lat w dorzeczu dolnej Wisły krajobrazy młyńskie występowały w odosobnieniu, w tzw. enklawach krajobrazowych – osadach młyńskich, bądź tworzyły zespoły rozmieszczone kaskadowo wzdłuż cieków wodnych. Szczególnie mocno przekształcone były mniejsze cieki, na których młyny wodne funkcjonowały jeden obok drugiego, w odległości nawet co kilkaset metrów. Młyny działały także na naszych największych rzekach: Wiśle, Drwęcy, Bugu, Narwi, Pilicy – jako młyny pływające (tzw. pływaki).

Zakładanie młynów wodnych w nowych miejscach, poza istniejącą siecią osadniczą, niejednokrotnie stanowiło zalążek nowych jednostek – osad młyńskich co często dokumentują nazwy miejscowości, np. Nowy Młyn, Borowy Młyn, choć młynów już w nich nie ma. Wiele nazw miejscowości nawiązuje również do zakładów wykorzystujących energię płynącej wody, np. Papiernia, Ruda, Piła.

Ważnym elementem krajobrazu związanym z funkcjonowaniem młyna wodnego jest sieć dróg. Wprawdzie młyny były najczęściej zakładane w sąsiedztwie miast i wsi, a więc drogi do nich prowadzące nie były długie, jednak z czasem, gdy „najlepsze” miejsca były już zajęte, wykorzystywano odległe i odosobnione miejsca, co wpływało na rozwój dróg, zwłaszcza, że jedna z funkcji młynów polegała na umożliwieniu przeprawy na drugi brzeg rzeki po grobli lub moście poniżej piętrzenia młyńskiego.

Dziś młynów jest coraz mniej, jedynie nazwy miejscowości lub ulic (Młyńska, Młynarska) wskazują, że niegdyś tam były. Obecnie w Polsce uznanych za zabytki jest zaledwie 300 młynów. Większość popada w ruinę, choć ostatnio część z nich jest rewitalizowana. Nieliczne stanowią małe elektrownie wodne, większość zmienia swoją funkcję, Stają się hotelami czy restauracjami.

Publikacja zamieszczona w „Landscape and Urban Planning” powstała w ramach projektu „Młyny wodne w dorzeczu dolnej Wisły od początku XVIII do początku XXI wieku” finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki.

JK

(Źródło: PAN)


PARTNERZY

forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie