Nauka i lęki

Opublikowano: 2020-03-15

forum akademickie
Grafika: Sławomir Makal

Nie tylko dziś, choć w czasie zarazy to jeszcze bardziej nieuniknione, budzą się lęki. Czy współczesna nauka potrafi je przezwyciężyć? – pytamy w marcowym numerze „Forum Akademickiego”. Oprócz tego m.in.: o trywializacji awansów naukowych, czytaniu na akord, akademickich tradycjach i nowomowie w debacie nad polską nauką.

Kiedy przygotowywaliśmy blok tekstów o lęku przed nauką nie przypuszczaliśmy, że zawarte w nim treści nabiorą tak szybko rzeczywistej mocy. Tymczasem po szczepionkach, klimacie czy GMO, koronawirus dopisuje właśnie kolejny rozdział do opowieści o naszych lękach. Dlatego nie bez powodu prof. Magdalena Szpunar, socjolog z Instytutu Dziennikarstwa Mediów i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego pyta: jak edukować w hiperlękowej rzeczywistości?

  • »W społeczeństwach, w których przyznawanie się do słabości stanowi nieakceptowaną wadę, trudno otwarcie mówić o własnych lękach, niepewnościach i okazywać słabość. To, że jednak o czymś mówić nie chcemy, wykluczamy z dyskursu, odwracamy oczy, nie rozwiązuje problemu. W rzeczywistości polskiej edukacji brakuje tego, co proponuję określać mianem edukacji do słabości. Oznacza ona przyzwalanie na to, że ma się pełne prawo do gorszego dnia, że nie zawsze trzeba być na sto procent, że wątpliwości i rozterki powinny być akceptowane, wskazując na wysoki stopień autorefleksji. Przyznawanie się do własnych obaw i lęków nie powinno stanowić czegoś, przed czym należy się bronić i czego należy unikać za wszelką cenę«.

Z kolei prof. Andrzej W. Nowak, filozof z Instytutu Filozofii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, zastanawia się, czy aby nie przegrywamy wojny idei:

  • »Rozwinięcie się internetu, początkowo w imię innowacyjności niepoddanego takiej kontroli jak prasa czy telewizja, stało się dziś jedną z ważniejszych społecznie „infrastruktur lęku”. Urynkowienie informacji, pogoń za „klikalnością”, wytworzenie pozoru debaty przez umożliwienie wypowiedzi wszystkim uczyniły z internetu, szczególnie tego z okresu sieci społecznościowych, podstawowy generator społecznych lęków, także tych związanych z nauką«.

O naukowych lękach i nadziejach w świecie sprywatyzowanych przeżyć pisze też dr Łukasz Jach z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Śląskiego:

  • »Konieczność przyjęcia stanowiska naukowego wbrew własnym przekonaniom, a zarazem niejako pod prąd utrwalonym tendencjom obcowania ze sprywatyzowanymi przekazami, może budzić opór i tendencje do bagatelizowania płynących ze świata nauki doniesień. Zastanówmy się przez chwilę, czy wśród naszych własnych przekonań nie ma i takich, które motywowałyby do stawania w kontrze do naukowych ustaleń. Dobrym punktem wyjścia może być tu namysł nad statusem Plutona, który zgodnie z ustaleniami Międzynarodowej Unii Astronomicznej od 2006 roku nie jest już uznawany za planetę«.

Tymczasem dr Piotr Pawlak, embriolog doświadczalny i genetyk z Katedry Genetyki i Podstaw Hodowli Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, pyta:

  • Co się stało, że przestajemy czekać na naukę i wolimy domorosłą pseudonaukę? Skąd się biorą ludzie, którzy mogą korelować wszystko ze wszystkim i twierdzić, że działa? Wystarczy jeden przypadek, cud – i mamy już setki, tysiące followersów za sobą. Tymczasem niezłe doniesienie z „Lancet”, „Science” czy „Cell” nawet nie przebije się przez nagłówki gazet«.

Natomiast red. Grzegorz Filip pisze o swojej irytacji postawą uczonych, którzy nie potrafią przekazać swoich racji:

  • »Kilkadziesiąt lat temu nasi dziadkowie popukaliby się w głowę, gdyby im ktoś opowiedział, jaką wagę będziemy przywiązywać w XXI wieku do żywności, jej pochodzenia, jakości, czystości. Odbiorcy wiadomości oczekują gwarancji: zdrowe – niezdrowe, bezpieczne – niebezpieczne (…) Tymczasem jedni naukowcy opowiadają się po tej, drudzy po tamtej stronie. Zdania są podzielone. Komu wierzyć?«

Rzecz jasna, w tym numerze nie tylko o lękach. Oprócz głównego tematu także:

  • red. Piotr Kieraciński rozmawia z prof. Wojciechem Przetakiewiczem, byłym wiceprzewodniczącym Sekcji Nauk Technicznych Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów:

»W okresie kierowania resortem nauki przez min. Barbarę Kudrycką postawiono tezę, że kariery naukowe młodych pracowników są w różny sposób hamowane i należy je przyspieszyć. Dziś już widać, że to przyspieszenie przyjęło głównie formę stopniowego obniżania wymogów wobec kandydatów do awansu, szczególnie habilitantów. Następowała i trwa do dziś, mimo wprowadzenia Ustawy 2.0, trywializacja postępowań awansowych, zwłaszcza habilitacyjnych«.

  • „autonomia uczelni”, „doskonałość naukowa”, „innowacyjność”, „prestiż” – naukową nowomowę rozgryza dr Wojciech Włoskowicz, językoznawca z Instytutu Języka Polskiego PAN:

»To, co się zwykło określać mianem „nowomowy”, jest w istocie pewnym ponadczasowym rodzajem perswazyjnego użycia języka, którego podstawowym celem jest „wmyślenie” do głów odbiorców określonej wizji świata i określonego systemu wartości. Zachowania nowomowne są więc odwiecznym narzędziem polityki definiowanej jako zdobycie i utrzymanie władzy. Gdy dopuszczają się ich politycy, realizuje się oczywisty porządek rzeczy. Gdy zaś po takie instrumentarium perswazji werbalnej sięgają naukowcy, ocena sytuacji znacznie się komplikuje – bo czy naukowcowi godzi się manipulować słowami i wartościami w imię uczestnictwa we władzy nad życiem naukowym? Nowomowa w debacie nad nauką w Polsce nie jest, rzecz jasna, cechą specyficzną „epoki Gowina”«.

  • o roli, jaką w rozwoju nauczycieli może spełniać akademia, pisze prof. Stanisław D. Głazek, fizyk z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego:

»Nadchodzi czas nauczycieli myślących o swojej pracy podobnie jak to robi akademia. Mam na myśli nauczycieli podejmujących badania, jak ich uczniowie faktycznie się uczą i jak im w tym systemowo skutecznie pomagać. Akademia będzie w tym dziele przydatna o tyle, o ile znajdzie drogę do nawiązania współpracy z nauczycielami na odpowiednio głębokim poziomie«.

  • przepis na to, jak popsuć filologa, przedstawia Dariusz Żółtowski, eseista, poeta i dramaturg, stypendysta ministra nauki i szkolnictwa wyższego:

»„Ilu starców podglądało Zuzannę?”. „Jak miały na imię córki Lota?”. „Który ptak śpiewał tak, że aż skała zapłakała?”. To łatwiejsze pytania, jakie można przeczytać lub usłyszeć na egzaminie czy zaliczeniu przedmiotu z programu filologii polskiej. Z jednej strony coraz częściej mówi się o nowej wizji polonisty czy, szerzej, filologa. Z drugiej – uniwersytety utwierdzają się w klasycznych modelach nauczania. Jest to postawa anachroniczna, pozbawiona sensu, dziś nie da się już objąć wszystkich dzieł, które piszą ludzie«.

  • po laboratorium, w którym bada węgle mezoporowate, prof. Joanna Gościańska z Zakładu Chemii Stosowanej na Wydziale Chemii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oprowadziła Mariusza Karwowskiego:

»Sięgając do domowej apteczki należy pamiętać, że choć o powodzeniu farmakoterapii w największym stopniu decyduje dobór właściwego leku, to nie mniej istotne jest przestrzeganie przez chorego zaleceń co do sposobu jego zażywania. A gdyby te wszystkie wytyczne zaprogramować na odpowiednim nośniku, który sam sterowałby umieszczonym na nim medykamentem?«.

  • kiedy tradycja wymaga korekty – podpowiada w swoim tekście Zbigniew Drozdowicz:

»Społeczność akademicka rytuały traktuje na tyle poważnie, że celebrowane są przez kolejne pokolenia uczonych. Zaczynają jednak tracić na powadze wówczas, gdy nie idą za nimi osiągnięcia badawcze uczelni, „windujące” ją na wysokie miejsce w rankingach. Jednak szkoła wyższa, która posiada w swojej nazwie „uniwersytet” albo też któryś z jego odpowiedników, powinna prowadzić poważne badania oraz kształcić na poziomie wyższym niż średni«.

Oprócz tego:

  • Czy wyższe wykształcenie oznacza wyższe wynagrodzenie?
  • Iskrzenie na linii Nowy Targ – Warszawa
  • Postępowy makkartyzm – red. Grzegorz Filip w polemice z prof. Michałem Bilewiczem
  • Podejrzana rektorska habilitacja – Marek Wroński o przypadku rektora PWSZ w Nowym Sączu
  • Zagadki żółwia – Joanna Kosmalska o badaniach w Instytucie Paleobiologii PAN
  • Wzmożenie legislacyjno-antywirusowe – radca prawny Marcin Chałupka o „koronawirusowej legislacji”

oraz stałe pozycje: aktualności, komentarze, „Rody uczone”, „Kartki z dziejów nauki w Polsce”, „Publikuj lub giń”, recenzje książek…

Marcowy numer jest już dostępny na naszej stronie www.forumakademickie.pl. Zachęcamy do lektury!

MK


PARTNERZY

forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie