Badania

Naukowcy z UWM opatentowali śpiwór rozgrzewający

Opublikowano: 2020-07-31

forum akademickie
Źródło: www.uwm.edu.pl
Śpiwór dla ludzi i zwierząt do utrzymania optymalnej temperatury podczas czynności medycznych i ratowniczych to najnowszy patent naukowców z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Wychłodzenie i hipotermia ofiar wypadków drogowych, narciarskich, nietrzeźwych śpiących na dworze czy ludzi, którzy długo przebywali w zimnej wodzie to poważny problem.

– Jeśli temperatura ciała człowieka spadnie poniżej 33 st. C, to jego krew nie chce krzepnąć. Trudno wtedy zatamować krwotok. Wychłodzonego człowieka można ogrzewać w tempie 1 st. C na godz., aby nie pojawiły się dodatkowe komplikacje. Najgorsza dla rannych pogoda to wiatr i deszcz. W takich warunkach szybko tracą się temperaturę ciała. Bardzo często ofiary wypadków drogowych leżą właśnie na mokrej trawie, betonie lub asfalcie. Zanim przyjedzie karetka już są zimni, a często mija wiele czasu zanim trafią do szpitala. W skrajnych przypadkach wychłodzenie organizmu prowadzi do śmierci – mówi dr Paweł Jastrzębski, kierownik Katedry Ratownictwa Medycznego w uniwersyteckiej Szkole Zdrowia Publicznego.

Ambulanse ratownicze mają na wyposażeniu koce z foli NRC (złoto-srebrnej), którymi okrywa się poszkodowanego. Taka folia zabezpiecza przed utratą ciepła, ale nie grzeje. Najnowszy patent z UWM dotyczy śpiwora dla ludzi i zwierząt do utrzymania optymalnej temperatury, podczas czynności medycznych i ratowniczych.

– Już od dawna zastanawiałem się z kolegą prof. Zbigniewem Adamiakiem z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej, co z tym można zrobić, jak zapobiegać wychładzaniu organizmu. Pomysł, że to powinien być śpiwór podgrzewający, przyszedł nam do głowy po długich rozmowach – wspomina dr Jastrzębski.

Śpiwór, który kortowscy naukowcy zaprojektowali wspólnie z Kamilem Krzyżanowskim z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, powinien być wykonany z miękkiego tworzywa polimerowego. W jego wnętrzu znajduje się mata grzewcza. Może być taka, jak w podgrzewanych siedzeniach samochodowych. Zasilana jest napięciem 12 V z przenośnego akumulatora, a w ambulansie – z jego sieci. W śpiworze jest czujnik temperatury z termostatem i regulatorem maty grzewczej. To pozwala ustawić i utrzymywać zadaną temperaturę. Warstwę izolacyjną w śpiworze stanowi powietrze. Można je pompować workiem samorozprężnym albo ustami. Spód śpiwora jest podklejony karbowaną gumą, dzięki czemu można go kłaść na ziemi, śniegu, błocie i nie przymarznie, ani nie zsunie się z pochyłości. Dodatkowo ma paski, którymi można go przypiąć do deski ortopedycznej. Element grzewczy jest osłonięty miękkim, elastycznym tworzywem sztucznym gwarantującym bezpieczeństwo stosowania. Eliminuje ryzyko bezpośredniego kontaktu ciała z matą.

– Nasz śpiwór jest lekki, wielorazowy, bo można go poddać dekontaminacji i jest tani w produkcji. Może mieć zewnętrzną powłokę odbijająca ciepło, albo maskującą i wtedy może mieć zastosowanie na polu walki. Równie dobrze nadaje się do ochrony zwierząt – mówi dr Jastrzębski, który wraz z prof. Adamiakiem mają już na koncie patent na stazę, czyli specjalną opaskę do tamowania amputowanych kończyn i masywnych krwotoków, także wielokrotnego użytku, oraz nożyce do przecinania odzieży i opatrunków.

Lech Kryszałowicz, źródło: UWM


PARTNERZY

forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie