Badania

Szybkie wykrywanie choroby popromiennej

Opublikowano: 21.04.2017

forum akademickie

Polscy i amerykańscy naukowcy odkryli we krwi markery, które odpowiadają za chorobę popromienną. To odkrycie siedmiokrotnie skraca czas potrzebny do określenia wysokości otrzymanej dawki promieniowania.

Awarie w elektrowniach jądrowych to najczęstsze sytuacje, w których może dojść do napromieniowania pracowników. Do tej pory ustalenie – poprzez badanie krwi – jaką dawkę napromieniowania otrzymały poszczególne osoby, zajmowało najczęściej tydzień. To długi czas, często zbyt długi z punktu widzenia zdrowia poszkodowanych.

– My natomiast opracowaliśmy test, który da miarodajne wyniki już w ciągu 24 godzin od napromienienia. Podarowujemy więc pacjentowi czas na leczenie – mówi dr Wojciech Fendler z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Wyniki badań, których był pierwszym autorem, ukazały się w na początku marca w „Science Translational Medicine”. Nad znalezieniem we krwi odpowiednich markerów pracował polsko-amerykański zespół naukowców pod kierownictwem prof. Dipanjana Chowdhury z Dana Farber Cancer Institute w Bostonie oraz dr. Vijaya Singha z Armed Forces Radiation Research Institute w Bethesdzie. Badania wykonywano już na myszach i na makakach, które należą do gatunku naczelnych i są na tyle podobne do ludzi, że wyniki miarodajne w ich przypadku będą podobne u ludzi. We krwi badanych, wcześniej napromieniowanych zwierząt poszukiwano właściwych cząsteczek mikroRNA, które świadczą o napromieniowaniu. Z pośród kilkuset za pomocą metod statystycznych wykryto trzy, które świadczą o napromienieniu wysoką dawką i dwie, które pozwalają określić prawdopodobieństwo przeżycia.

Jk

(źródło: Rynek Zdrowia)


PARTNERZY

forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie