Szkoły wyższe

Zmilitaryzowany Uniwersytet Medyczny?

Opublikowano: 21.09.2017

forum akademickie

Posłowie PiS chcą, by MON miało większy wpływ na kształcenie wojskowych kadr medycznych i zgłosili do sejmu poselski projekt ustawy w tej sprawie.

Chodzi o łódzki Uniwersytet Medyczny. Projekt zakłada „korektę statusu” funkcjonującego na tej uczelni Wydziału Wojskowo-Lekarskiego, poprzez ustawowe zagwarantowanie jego funkcjonowania jako podstawowej jednostki kształcącej kandydatów do służby zawodowej w kadrze medycznej armii. Celem projektu jest zapewnienie wpływu szefa resortu na powoływanie osób pełniących funkcje w uczelni oraz poszerzenie możliwości dofinansowywania UM przez MON.

Jeśli chodzi o kwestie finansowe – możliwość przekazywania na potrzeby wydziału dotacji na dofinansowanie lub finansowanie kosztów realizacji inwestycji, a także zakupów środków trwałych i wyposażenia, służących kształceniu studentów i doktorantów – nie budzą one takich wątpliwości jak decyzje kadrowe. Bowiem jeśli uczelnia będzie kształciła na potrzeby armii, przewidziano w projekcie tryb powoływania prorektora do spraw realizacji tych zadań, a także dziekana i prodziekana Wydziału Wojskowo-Lekarskiego przez MON. Konsekwencją wprowadzenia tych zmian będzie koniec kadencji obecnego dziekana.

Projekt przewiduje konkretny termin dla senatu UM w Łodzi na wprowadzenie zmian w statucie uczelni, wynikających z projektowanych regulacji. Ponadto przewiduje, że szef MON będzie mógł wpływać na programy kształcenia i proces dydaktyczny. Z uzasadnienia wynika, że projekt to odpowiedź na inicjatywę odtworzenia (!) Wojskowej Akademii Medycznej. Uniwersytet Medyczny w Łodzi został utworzony w 2002 roku w wyniku połączenia dwóch łódzkich uczelni – Akademii Medycznej i Wojskowej Akademii Medycznej. Prowadzi działalność dydaktyczną z uwzględnieniem potrzeb sił zbrojnych. Kształci studentów, kandydatów na żołnierzy zawodowych w różnych specjalnościach medycznych, stosownie do potrzeb zgłaszanych przez MON.

Wątpliwości ma rektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, prof. Radzisław Kordek, zwłaszcza w odniesieniu do wyboru kandydatów na prorektora, dziekana i prodziekana, które wprawdzie mają być uzgadniane z uczelnia. – Nie wyobrażam sobie, że miałbym współpracować z osobą narzuconą – powiedział.

Dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia gen. Stanisław Żmuda poinformował posłów, że w wojsku brakuje ponad 800 lekarzy. Czy zatem studia na UM w Łodzi będą równoznaczne z koniecznością służby w armii po ich ukończeniu?

Po obradach w komisjach projekt trafi do drugiego czytania. Za projektem optuje resort zdrowia. Resort nauki nie popiera go z uwagi na ingerencję w autonomie uczelni. Ponadto planuje wprowadzenie zmian w systemie nauki szkolnictwa wyższego, zatem uważa, że tego typu działania są przedwczesne.

Jk

(źródło: PAP)


PARTNERZY

forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie
forum akademickie