Łódzcy archeolodzy zakończyli piąty sezon badań na cmentarzysku ludności kultury łużyckiej w Dąbrowie pod Wieluniem. W trakcie niemal czterech tygodni prac odkryto kolejne pochówki, w tym groby o szczególnie interesującym wyposażeniu, a także elementy wyznaczające granice nekropoli. Wyniki badań rzucają nowe światło na organizację przestrzeni cmentarzyska oraz rytuały pogrzebowe społeczności z epoki brązu.
W badaniach prowadzonych pod kierunkiem dr. hab. Radosława Janiaka brali udział studenci i absolwenci łódzkiej archeologii, a także student Wydziału Archeologicznego Uniwersytetu Warszawskiego.
Efektem niemal czterotygodniowych prac wykopaliskowych było odkrycie między innymi 8 pochówków kultury łużyckiej. Natrafiono na nie w wykopach archeologicznych, które nawiązywały od wschodu do miejsc badanych w poprzednich sezonach. Na większą uwagę zasługiwały trzy groby, których inwentarz składał się z więcej niż jednego naczynia. Zainteresowanie badaczy wzbudził m.in. grób, w którym natrafiono na siedem naczyń, w tym trzy zawierające przepalone kości ludzkie. Na tym etapie prac przyjęto założenie, że w tym przypadku chodzi o pochówek wielosobniczy.
Być może mielibyśmy tu do czynienia z grobem „rodzinnym”. Oczywiście dopiero wyniki analizy antropologicznej przepalonych kości ludzkich pozwolą zweryfikować taką tezę – komentuje dr hab. Radosław Janiak.
Innym ciekawym przykładem było odkrycie popielnicy zawierającej przepalone kości ludzkie, na których zdeponowana była niewielka, cienkościenna wazka. Obserwacje poczynione na pozyskanych naczyniach pozwalają stwierdzić, że prezentowały wysoką jakość wykonania i kunszt garncarza. Niektóre naczynia były bardzo starannie ornamentowane. Niestety, w większości przypadków naczynia uległy zniszczeniu na skutek prac rolnych, jako że obszar cmentarzyska „łużyckiego” znajduje się na użytkowanym rolniczo terenie.
Chronologia wszystkich odkrytych grobów przypada na młodszy okres epoki brązu. W konsekwencji archeologom z Uniwersytetu Łódzkiego udało się stwierdzić obecność strefy nekropoli zajętej przez tak datowane pochówki. Strefa ta nie znalazła się w zainteresowaniu społeczności kultury łużyckiej w młodszym okresie halsztackim, z czym badacze mieli do czynienia w latach poprzednich. Ta starsza faza użytkowania cmentarzyska, przypadająca na epokę brązu, charakteryzowała się niemal całkowitym brakiem wyposażania zmarłych w przedmioty z brązu stanowiące dary grobowe. Tylko w jednej popielnicy znalazła się niewielka brązowa szpila.
Odkrycie paleniska, położonego na południe od odkrytych pochówków wydaje się dziś symptomatyczne. Na południe od niego nie stwierdzono już żadnych pochówków. Tym samym możemy przyjąć, że to palenisko wyznaczało południową granicę przestrzeni nekropoli. Jest to kolejny wskaźnik tego, jak zorganizowana została przestrzeń nekropoli. Zajmowała ona bowiem piaszczystą wydmę, przebiegającą na linii północny zachód – południowy wschód. Jej szerokość wynosiła dochodziła do około 30–35 metrów i przyjąć należy, iż wartości te odpowiadały szerokości pola grzebalnego. Granicę północą wyznaczały natomiast dwa zespoły naczyń glinianych, odkryte w latach 2023 i 2024, pozbawione przepalonych kości ludzkich – relacjonuje kierownik badań.
Obok grobów oraz wspomnianego paleniska odsłonięto także kilkanaście jam o nieustalonym przeznaczeniu.
źródło: UŁ