Nad systemem monitoringu online do wykrywania zanieczyszczeń w kanalizacji deszczowej i zbiornikach retencyjnych wód opadowych pracują wspólnie naukowcy z Politechniki Gdańskiej, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i Politechniki Łódzkiej. Instalacja, wyposażona m.in. w zaawansowane bioczujniki i wykorzystująca sztuczną inteligencję, ma wspomagać efektywną gospodarkę wodną w mieście w czasach zmian klimatu.
Konsorcjum składające się z międzywydziałowego zespołu naukowców z trzech uczelni oraz firmy PM Ecology opracuje, wykona i wdroży modułowy system MoReLogg do monitoringu zanieczyszczeń pochodzenia antropogenicznego, czyli powstałych w wyniku działalności człowieka. Związki te są kluczowe w określaniu jakości wód, dbałości o ich dobry stan oraz możliwość dalszego wykorzystania w celach rekreacyjnych i gospodarczych, np. do podlewania, mycia ulic, zasilania fontann.
Wyniki na bieżąco w aplikacji
W ramach projektu powstanie system pomiarowy składający się z kilkunastu nowych czujników i bioczujników do wczesnego wykrywania skażenia wody oraz obecności m.in. pestycydów, neurotoksyn (podczas zakwitów wody) czy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, które trafiają do środowiska wodnego jako zanieczyszczenia komunikacyjne m.in. w wyniku ścierania gumy opon i asfaltu oraz ze spalin.
Dane środowiskowe dostarczane będą w czasie rzeczywistym, a następnie przetwarzane z wykorzystaniem narzędzi ICT i uczenia maszynowego. Wyniki pomiarów będą udostępniane na bieżąco w aplikacji online. Ponadto zostaną zintegrowane z parametrami meteorologicznymi – zapowiada dr hab. inż. Robert Bogdanowicz z Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji Politechniki Gdańskiej, kierownik projektu MoReLogg. – Kompleksowość sytemu MoReLogg umożliwi identyfikację źródeł zanieczyszczeń, ocenę ryzyka ich wystąpienia oraz podejmowanie decyzji. Podobnych rozwiązań nie ma obecnie na polskim rynku – dodaje.
Szybka instalacja, krótszy czas reakcji
System MoReLogg będzie można dowolnie zestawiać z obecnie dostępnymi na rynku czujnikami komercyjnymi, a jego instalacja ma być prosta i nie będzie wymagać przyłącza elektrycznego (ma posiadać autonomiczny system energetyczny).
Krótszy będzie również sam czas reakcji w przypadku pojawienia się ewentualnego zanieczyszczenia. Obecnie pobierane są próbki, które potem wysyłane są do analizy w laboratorium, aby określić z jakim związkiem mamy do czynienia, a to wymaga czasu. Nasz system skróci ten proces w niektórych przypadkach z kliku dni do pojedynczych minut – podkreśla prof. Robert Bogdanowicz.
System, który w obliczu zmian klimatu, ma wspomagać efektywną gospodarkę wody w mieście i zwiększać bezpieczną retencję, będzie testowany w Sopocie, w wybranych punktach kanalizacji deszczowej i zbiornikach retencyjnych wód opadowych, a także na potokach, które zasilane są wodami opadowymi i roztopowymi (w większości płyną w kanałach zamkniętych, a jedynie niewielka ich część płynie w korytach otwartych). W listopadzie ubiegłego roku pomiędzy Politechniką Gdańską a Miastem Sopot został podpisany list intencyjny w tej sprawie.
W Sopocie bardzo poważnie podchodzimy do kwestii przeciwdziałania skutkom zmian klimatu, dlatego od kilkunastu lat, dzięki licznym inwestycjom, dążymy do racjonalnej gospodarki wodami opadowymi oraz powierzchniowymi – przekonuje Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu. – Dzięki poczynionym inwestycjom została zwiększona przepustowość systemu odprowadzania wód opadowych oraz retencja wód opadowych i powierzchniowych. W kolejnym etapie, w efekcie współpracy z Politechniką Gdańską, skupimy się na wykorzystywaniu wód zgromadzonych w zbiornikach retencyjnych, potokach sopockich oraz kanalizacji deszczowej. Aby móc tę wodę wykorzystywać na przykład do podlewania zieleni, zasilania fontann czy mycia ulic, musi być ona wolna od zanieczyszczeń.
Zainteresowanie potencjalnym testowaniem rozwiązania wyraziły także inne miasta w Polsce. Projekt, który wpisuje się w założenia gospodarki o obiegu zamkniętym, koncepcji Water-Smart Society oraz w cele zrównoważonego rozwoju ONZ, otrzymał dofinansowanie w wysokości blisko 10,1 mln zł z programu Hydrostrateg I organizowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Jego realizacja potrwa trzy lata.
źródło: PG