Aktualności
Sport akademicki
27 Maja
Fot. Michał Szypliński/NTN Snow & More
Opublikowano: 2022-05-27

Żeglarze Politechniki Gdańskiej znów najlepsi

Po raz dziewiąty Politechnika Gdańska wygrała Akademickie Mistrzostwa Polski w żeglarstwie. Umocniła się tym samym na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej cyklu.

Prawie 90 jachtów z 41 uczelni rywalizowało od wtorku do czwartku na jeziorze Niegocin o medale Akademickich Mistrzostw Polski w żeglarskiej klasie omega. Impreza miała rekordową frekwencję – wzięło w niej udział blisko 280 osób. Warunki do ścigania były zmienne i odgrywały ważną rolę w wydarzeniach na wodzie.

Podczas eliminacji aura dopisała. Było słonecznie i wiało 4 w skali Beauforta, a przy szkwałach nawet więcej. Niestety, dzień później przyszła flauta i przez kilka godzin nie można było rozpocząć finałów. Dopiero poprawa pogody i zmiana ustawienia trasy pozwoliła na rozegranie czterech wyścigów we flocie „złotej” walczącej o medale. Załogi, które po eliminacjach zajęły dalsze miejsca, płynęły we flocie „srebrnej”. One do portu wracały już po trzech startach.

Walka o medale toczyć miała się do ostatniego wyścigu, bo w czołówce sytuacja była bardzo wyrównana. Ostatecznie zdołano rozegrać dwa z zaplanowanych trzech wyścigów, bo z minuty na minutę warunki na wodzie robiły się coraz trudniejsze i już pod koniec szkwały sięgały nawet 7 stopni w skali Beauforta. Silny wiatr nie zdmuchnął z pierwszego miejsca Kacpra Paszka z Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, który po czwartkowych zmaganiach tylko o punkt wyprzedzał Patryka Kosmalskiego z Politechniki Gdańskiej. Taka przewaga w praktyce niewiele znaczyła, zwłaszcza że kandydatów do wygranej było więcej.

Brązowy medalista mistrzostw świata juniorów w klasie 420 z 2018 roku do końca musiał odpierać ataki piątego po pierwszym dniu finałów Aleksandra Michalskiego z Politechniki Gdańskiej. Pierwszy czwartkowy wyścig wygrał, ale w drugim przypłynął dopiero na ósmej pozycji. Choć pachniało remisem na korzyść studenta AWFiS, to po proteście dotyczącego innego z zawodników awansował na siódmą lokatę. Ostatecznie zdobył 16 oczek, wyprzedzając o jeden punkt dobrze płynącego Michalskiego, który zajmował w czwartek pierwsze i drugie miejsce.

Bardzo się cieszymy, ale na spokojnie podchodziliśmy do ostatniego dnia, bo wiedzieliśmy że jest ciasno z punktami. Pierwszy wyścig był dziś rozrywany przy dosyć słabym wietrze i w takich warunkach czujemy się pewnie. Płynęliśmy jako drudzy przez długi czas, ale wiedzieliśmy że trzeba walczyć o każdy punkt. W drugim wyścigu byliśmy z tyłu, ale odrabialiśmy i dzięki temu mamy remis. Wtedy jeszcze nie widzieliśmy, że nie będzie ostatniego wyścigu – mówił po wyścigu sternik Kacper Paszek, startujący w załodze z Bartoszem Reiterem i Bartłomiejem Szliją.

Ostatni raz Politechnika Gdańska nie wygrała klasyfikacji sterników w 2015 roku. Do podtrzymania passy zabrakło im teraz niewiele. Na pocieszenie został srebrny i brązowy medal indywidualnie oraz kolejna wygrana w klasyfikacji drużynowej, gdzie nie mają sobie równych od lat.

Myślę, że zabrakło nam tego ostatniego wyścigu, bo mieliśmy jeszcze czas, żeby pływać. Doceniamy jednak to drugie miejsce. Dopiero dziś zacząłem prowadzić łódkę, tak jak to powinienem robić wcześniej i to dawało super rezultaty. Płynęliśmy dobrze taktycznie, bo w drugim starcie zrobiliśmy cztery zwroty na Kacpra, tak żeby złapał gorszą pozycję. Niestety, nie udało się wygrać, ale medalową passę podtrzymujemy i znów jesteśmy na podium – powiedział Aleksander Michalski, płynący razem z Tomaszem Kochanowskim i Janem Krasodoskim.

W czasie regat zauważalna była załoga Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, która prezentowała się niczym „Czarna Perła” z popularnej serii filmów o piratach. Do domu wraca jednak bez medalowych łupów. Jacht z charakterystycznym czarnym żaglem szybko można było poznać w tłumie pozostałych omeg.

To był nasz debiut na AMP-ach i chcieliśmy zobaczyć, jak będzie. Mamy nadzieję, że uczelnia nam zaufa i będziemy mogli startować też w kolejnych latach. Co do żagla, to zawsze podobały mi się żagle poliwęglanowe, choć to oczywiście nie jest żaden karbon i nie daje nic do szybkości. Ale uważam, że czarny żagiel ma klasę – powiedział Kacper Szmyd, student informatyki stosowanej na UEK.

W klasyfikacji uczelni Politechnika Gdańska wyprzedziła Uniwersytet Gdański i Politechnikę Warszawską.

Robert Zakrzewski, źródło: www.pasja.azs.pl

Dyskusja (0 komentarzy)