Aktualności
Sprawy nauki
16 Maja
Źródło: www.pixabay.com
Opublikowano: 2024-05-16

IWP apeluje do ministra nauki o stworzenie listy czasopism branżowych

Stworzenie wykazu czasopism branżowych i uwzględnianie publikacji artykułów w tych tytułach w ewaluacyjnym Kryterium III, a także rozszerzenie baz referencyjnych – postuluje w liście do ministra nauki Izba Wydawców Prasy.

Z inicjatywy Izby Wydawców Prasy wystosowano do ministra nauki Dariusza Wieczorka list w sprawie zasad punktacji czasopism naukowych. Jak wskazują jego autorzy, obecny system punktacji nie zachęca polskich naukowców do publikowania artykułów w krajowych czasopismach branżowych o charakterze naukowym i fachowym (w tym technicznych, prawniczych, medycznych, społecznych, socjologicznych itp.).

Kilka lat temu wprowadzono rozporządzenie, które wysoko punktuje publikacje w czasopismach zagranicznych. W rezultacie naszym naukowcom nie opłaca się publikować w polskich tytułach, a pracowników przemysłu, administracji, przedsiębiorców oraz zainteresowanych daną tematyką obywateli pozbawia się informacji o prowadzonych w krajowych ośrodkach badaniach naukowych – tłumaczy portalowi press.pl Marek Frąckowiak, prezes Izby Wydawców Prasy.

Sygnatariusze listu podkreślają, że prasa branżowa pełni właśnie funkcję popularyzatora wyników badań naukowych, ale czasopisma specjalistyczne są także ważnym źródłem wartościowej wiedzy fachowej dla wielu grup zawodowych w Polsce, m.in. lekarzy, weterynarzy, budowlańców, inżynierów, rolników czy nauczycieli.

Czasopisma fachowe są niezwykle istotnym kanałem wymiany wiedzy i informacji między praktyką oraz gospodarką a nauką. Dlatego niezwykle ważne jest przed opublikowaniem nowej listy czasopism dookreślenie lub skorygowanie podstawy prawnej – zwracają uwagę autorzy pisma.

Zawarli w nim konkretne propozycje rozwiązań, które mają poprawić sytuację sektora prasy fachowej w odniesieniu do współpracy z przedstawicielami nauki oraz efektywnego wdrożenia osiągnięć nauki w polskiej gospodarce.

Jako priorytetowe uznają stworzenie listy czasopism branżowych i umiejscowienie tych tytułów w ewaluacyjnym Kryterium III. Chodzi o to, by opis wpływu nauki na gospodarkę oceniać również poprzez publikację artykułów na łamach prasy specjalistycznej. Ponadto wydawcy postulują rozszerzenie baz referencyjnych o bazy międzynarodowe Index Copernicus, EBSCO, CEJSH, DOAJ, Hein online czy popularny w wielu krajach OECD/UE Google Scholar,
a także krajowe BazTech, BazEkonom, BazHum i AGRO. W kolejnym punkcie proponują dodanie do osiągnięć naukowych publikację artykułu naukowego w czasopismach branżowych jako współczynnika wpływu na rozwój gospodarki. Wreszcie domagają się wprowadzenia stabilnych zasad ewaluacji.

Lista czasopism naukowych (także branżowych) oraz jej zmiany (w tym zmiany kryteriów oceny) powinny być publikowane w określonych, wcześniej znanych terminach, co zapewni przejrzystość ewaluacji naukowej instytucji oraz oceny pracy naukowców. Przewidywalne zasady dadzą też redakcjom czasopism możliwość przygotowania się do ewentualnego wejścia na wyższy poziom oraz zagwarantują harmonijną współpracę pomiędzy autorami i redakcjami – przekonują autorzy listu, idąc w tej kwestii ręka w rękę ze środowiskiem naukowym, które od dawna apeluje o jasne reguły jeszcze przed rozpoczęciem okresu ewaluacyjnego.

W piśmie do ministra zaznaczono, że bez wprowadzenia tych zmian, niemal cały sektor prasy fachowej będzie wykluczony z systemu punktacji, co negatywnie odbije się na współpracy redakcji i wydawców z przedstawicielami nauki.

List poparły m.in. Konferencja Rektorów Polskich Uczelni Technicznych, Rada Towarzystw Naukowych PAN, Politechnika Warszawska, Federacja Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej
Stowarzyszenie Inżynierów Mechaników Polskich, Stowarzyszenie Geodetów Polskich, Polskie Towarzystwo Botaniczne.

MK

List IWP do ministra nauki Dariusza Wieczorka

Dyskusja (5 komentarzy)
  • ~AW 19.05.2024 00:46

    Stworzenie nowych czasopism (branżowych) i dołączenie ich do listy czasopism punktowanych, oddali pomysł "oczyszczenia" listy, jej skrócenia oraz zmiany punktacji w oparciu o kryteria wpływu (w tym IF) i ujednolicenia światowego.
    Znaczenie i ważność treści publikacji naukowych opiera się na światowych cytowaniach oraz udokumentowanych wdrożeniach, patentach. Każdy abstrakt i cała praca powinny być pisane po angielsku. Wydawnictwa i treści branżowe pisane po polsku niech się rozwijają ale nie można ich włączać do polskiego kryterium ważności. Gdy "zabiorą" finansowanie uznanych klasyków, to stworzą precedens, że preferuje się badania "do szuflady" w periodyku o niskim znaczeniu.
    Czasopisma i periodyki, gazety popularyzacyjne, instruktażowe lub dydaktyczne materiały nie mogą być ujmowane na liście czasopism z przyznaniem punktacji, chyba, że ich treść jest cytowana i wydawnictwo spełnia kryteria "wejścia w świat". Ale po to stworzono współczynniki światowe aby móc porównać znaczenie i zasięg treści. I tutaj dochodzimy do znaczenia cytowań, gdzie wielu naukowców polskich "na krzyż" lub stosuje autocytowania i naciska na ministerstwo aby podnieść punkty lub ich nie zmniejszać dla ich ulubionych wydawnictw. I nie chodzi o "drapieżne" wydawnictwa, które popsuły kondycje nauki w wielu krajach na wiele lat ale takie, które mają ciągle dużo punktów a nie liczą się w Europie i świecie

  • ~Zygmunt 17.05.2024 22:56

    Z jednej strony wiadomo że prace powinno się publikować "najlepiej". Z drugiej strony tak jak powinniśmy wspierać polski przemysł kupując produkty wytwarzane u nas w kraju tak samo powinno się publikować u nas by wzmacniać potencjał naszych periodyków. Zatem wniosek nie jest absurdalny. Absurdem jest punktoza. Ale nie widać na horyzoncie zdarzeń jakiegokolwiek wiatru zmian...

  • ~M. Woźniak 17.05.2024 22:16

    Cenna inicjatywa.

  • ~Maciek 17.05.2024 17:30

    "obecny system punktacji nie zachęca polskich naukowców do publikowania artykułów w krajowych czasopismach branżowych o charakterze naukowym i fachowym (w tym technicznych, prawniczych, medycznych, społecznych, socjologicznych itp.)."

    I bardzo dobrze. Może mamy traktować polskie czasopisma branżowe na równi z uznawanymi światowo periodykami?

    "a pracowników przemysłu, administracji, przedsiębiorców oraz zainteresowanych daną tematyką obywateli pozbawia się informacji o prowadzonych w krajowych ośrodkach badaniach naukowych "

    Nikt nikogo nie niczego nie pozbawia. Od informowania w języku polskim o prowadzonych badaniach są serwisy prasowe uczelni oraz portale popularnonaukowe.

    Mam wrażenie, że Wydawcy chcą punktów po to, aby ich tytuły w magiczny sposób stały się atrakcyjne, co z kolei przełoży się na zysk z opłat.

    Może pewien konsesnus: wpis na listę pod warunkiem, że opłata nie będzie pobierana? Nie możemy przecież dopuścić do tego aby pracowników przemysłu, administracji, przedsiębiorców oraz zainteresowanych daną tematyką obywateli pozbawić informacji o prowadzonych w krajowych ośrodkach badaniach naukowych, w szczególności w ośrodkach słabiej finansowanych, gdzie pieniędzy na opłatę zwyczajnie nie ma.

  • ~Jan 17.05.2024 16:24

    A nie wystarczy sobie poczytać w prasie zagranicznej po angielsku, czy tam w jakim innym języku. Na co te marnopunktowe publikacje. Prawdziwy międzynarodowy naukowiec pisze po angielsku.
    Jan