Aktualności
Sprawy nauki
17 Października
Pomysł okładki: Sławomir Makal, na podst. Gerrit Dou „Autoportret”
Opublikowano: 2022-10-17

Nauka i sztuka w październikowym numerze „Forum Akademickiego”

Czy w dobie slotów, punktów, wskaźników da się jeszcze odnaleźć w nauce prawdziwe piękno? Co łączy naukę ze sztuką i na ile blisko są dzisiaj te dwa światy? Czego przedstawiciele obu mogą się od siebie uczyć? I czy, idąc za da Vincim, nadal „niepodobna być artystą bez gruntowej znajomości przyrodoznawstwa”? Odpowiedzi na te między innymi pytania szukamy w październikowym numerze „Forum Akademickiego”.

Nie tak dawno informowaliśmy o nagrodzie dla polskiego badacza w #ERN2022 Photo Competition. To konkurs poświęcony nauce, technologii i sztuce. Ma pokazać, że nauka jest piękna i stanowi źródło ciekawych i fascynujących zjawisk. Piękno w nauce, ale też relacje łączące ją dziś ze sztuką pomagają nam odkryć w najnowszym numerze FA: dr hab. Roman Konik z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, dr hab. Ewa Bugaj z Wydziału Archeologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Dariusz Markowski z Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prof. Robert Musioł z Instytutu Chemii Uniwersytetu Śląski w Katowicach i prof. Ewa Ziemba z Wydziału Finansów Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, która od ubiegłego roku zasiada w European Academy of Sciences and Arts (EASA).

Jeśli wziąć wszystkie procedury, schematy, w które jesteśmy wtłoczeni, to rzeczywiście trudno dziś mówić o nauce jako sztuce. Punkt ciężkości został położony nie na to, co i jak badać, ale gdzie opublikować. Liczy się ilość, nie jakość. Naukowcy zostali poddani presji, nic więc dziwnego, że pasja do odkrywania prawdy o świecie ustąpiła miejsca publikowaniu w mało wartościowych, ale wysoko punktowanych czasopismach. Trwa pogoń za punktami, nie ma miejsca na artyzm. A mimo to jesteśmy świadkami naukowych odkryć. Trzeba jednak pamiętać, że one nie powstają wówczas, gdy badacz ma z tyłu głowy systemowe reguły, które pętają mu ręce i nogi. Musi się od tego uwolnić. Pogodzenie tych dwóch postaw to dziś spore wyzwanie – przyznaje prof. Ziemba.

Oprócz głównego tematu, w numerze nie brakuje także bieżących spraw. Wśród nich duże zainteresowanie budzi nadal ewaluacja. Jej przebieg i wyniki komentują dla nas: prof. Marek Kosmulski z Politechniki Lubelskiej i prof. Zbigniew Pater – rektor tej uczelni, a także dr hab. Zbigniew Osiński z UMCS, prof. Elżbieta Gołata z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Nie tylko o ewaluacji rozmawiamy z prof. Jackiem Popielem, rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego i wiceprzewodniczącym Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Uniwersytet Jagielloński powoli odchodzi od masowości kształcenia, określając limity przyjęć na studia na poziomie 30 procent punktów na maturze rozszerzonej. Nie chcemy przyjmować uczniów zdających maturę na poziomie podstawowym. Żeby być przyjętym na niektóre kierunki, trzeba mieć z wybranych
przedmiotów na maturze znacznie powyżej 90 procent punktów (…) Wiele kierunków jest obleganych, np. informatyka, prawo, psychologia, medycyna, filologie: angielska i orientalna, zatem wypełnienie limitu przyjęć nie jest trudne. Natomiast coraz mniej jest chętnych na płatne studia niestacjonarne. U nas cierpią na tym m.in. prawnicy, którzy zawsze mieli spore przychody z kształcenia niestacjonarnego. To wpływa także na zmniejszenie dochodów własnych uczelni. Rozpoczęliśmy 659 rok akademicki z niepewnością co do naszej przyszłości finansowej.

Od dłuższego czasu w środowisku akademickim toczy się dyskusja na temat praktyk redakcyjnych w czasopismach naukowych. W najnowszym numerze FA dr Maria Matusiewicz z Uniwersytetu Gdańskiego, na podstawie własnych doświadczeń z ostatnich dwóch lat, przedstawia podejście trzech ważnych wydawnictw w zakresie etyki, transparentności, kosztów i czasu.

W kolejnym odcinku autorskiego cyklu Marka Wrońskiego o sprawie, która pokazuje, jak poważne naruszenie praw autorskich przechodzi dzisiaj bez echa w lokalnym środowisku naukowym.

Promotorem doktoratu jest mąż pani rzecznik dyscyplinarnej. Wspólnie z mężem jest ona współautorką czterech patentów, w których jako kolejny współautor figurował obwiniony. Przedstawił on te patenty jako dorobek naukowy do habilitacji, niezgodnie z prawdą podając swoje nazwisko na pierwszym miejscu w roli głównego wynalazcy. Co więcej, jest on jednym z założycieli stowarzyszenia, w którego zarządzie zasiada od lat… rzecznik dyscyplinarna. Można śmiało powiedzieć, że dyscyplinarne postępowanie wyjaśniające odbyło się „po starej znajomości”.

W tym roku mija pięć lat od uruchomienia w Polsce programu „Doktorat wdrożeniowy”. To alternatywna droga uzyskania stopnia doktora przeznaczona dla osób, które chcą rozwijać swoją karierę naukową, nie rezygnując przy tym z pracy zawodowej. Ze ścieżki tej skorzystało już ponad 2 tys. doktorantów. Część z nich realizuje swoje badania w instytutach Sieci Badawczej Łukasiewicz, które pełnią w tym przypadku rolę partnera przemysłowego. O swoich doświadczeniach opowiadają: dr Kamila Startek z Łukasiewicz – PORT, Oskar Sadowski z Łukasiewicz – Instytutu Mikroelektroniki i Fotoniki, Magdalena Saramok z Łukasiewicz – Instytutu Nowych Syntez Chemicznych w Puławach i Marcin Latałło-Anulewicz z Łukasiewicz – Krakowskiego Instytutu Technologicznego.

Pod koniec października, już od kilkunastu lat, środowisko akademickie szczególną uwagę poświęca otwartym
modelom komunikacji naukowej. W tym roku Tydzień Otwartego Dostępu przebiega pod hasłem „Otwartość dla sprawiedliwości klimatycznej”. To okazja do nawiązania współpracy pomiędzy społecznością otwartej nauki a ruchem klimatycznym. Więcej o tym w artykule Natalii Gruenpeter z Platformy Otwartej Nauki.

We wrześniu minął półmetek obecnej kadencji Zarządu Akademickiego Związku Sportowego. O minionych dwóch latach opowiedział nam prof. Alojzy Z. Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego i jednocześnie prezes AZS.

Covidowe turbulencje dały się nam mocno we znaki. Gdy w 2020 roku pandemia nabierała tempa, na chwilę przed startem odwołaliśmy AMP w narciarstwie. Przerwa w aktywności trwała potem kilka miesięcy i do skutku nie mogły dojść wszystkie pozostałe imprezy z kalendarza, ale ostatecznie okazało się, że narzekać mogli tylko narciarze. Dwumiesięczna przerwa w 2021 roku nie zrobiła już na nas dużego
wrażenia. Ustanowiliśmy organizacyjny rekord świata, bo w samym tylko maju odbyło się ponad 40 naszych imprez. Pandemia dużo nas nauczyła, ale pokazała też, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach możemy sobie poradzić. Inni nie mogą tego powiedzieć. Do skutku nie doszły przecież Europejskie Igrzyska Akademickie w Belgradzie, Letnia Uniwersjada w Chengdu czy zimowa w Lucernie.

To oczywiście nie wszystko. Po więcej zapraszamy do październikowego wydania „Forum Akademickiego”, które jest już dostępne na naszej stronie internetowej. Zachęcamy także do prenumeraty pisma – w wersji drukowanej bądź elektronicznej.

MK

Dyskusja (0 komentarzy)