Aktualności
Sprawy nauki
01 Lutego
Opublikowano: 2017-02-01

Rok Mariana Smoluchowskiego w PTF

W tym roku mija setna rocznica śmierci Mariana Smoluchowskiego, jednego z najwybitniejszych fizyków polskich  przełomu XIX i XX wieku. Był pionierem i odkrywcą praw fizyki statystycznej, autorem fundamentalnych prac dotyczących kinetyczno-molekularnej teorii materii, badaczem o najwyższych kwalifikacjach i nieprzemijającym znaczeniu dla fizyki światowej. Umarł niespodziewanie 5 września 1917 roku. W 1936 r., w uznaniu zasług, pośmiertnie został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Członkowie Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Fizycznego uznali, że najwłaściwszą formą uhonorowania i docenienia osiągnięć i zasług Mariana Smoluchowskiego jest ogłoszenie roku zasłużonego Polaka. Na posiedzeniu ZG PTF w dniu 17 kwietnia 2016 r.    jednomyślnie podjęta została uchwała o ustanowieniu roku 2017 Rokiem Mariana Smoluchowskiego (www.ptf.net.pl/rok-m-smoluchowskiego).

W ramach obchodów przewidziane są liczne wydarzenia, organizowane w całym kraju z inicjatywy środowiska fizyków polskich. Centralne uroczystości odbywać się będą we wrześniu w Krakowie (www.if.uj.edu.pl/instytut/marian-smoluchowski) w połączeniu z 30. Międzynarodowym Sympozjum Fizyki Statystycznej im. Mariana Smoluchowskiego.

MARIAN SMOLUCHOWSKI (1872-1917)

Wiesław Andrzej Kamiński

„Jak wiadomo, Planck uważał, że drugie prawo termodynamiki to ścisłe prawo Natury, nawet w obliczu przeczących temu interpretacji. W głębi serca wierzył w termodynamikę i chociaż jego sformułowanie teorii kwantowej przyczyniło się ogromnie do rozwoju podejścia statystycznego, to nie miał do niego serca. Zaś dla Smoluchowskiego podejście statystyczne było żywiołem życia: uważał, że drugie prawo termodynamiki było przybliżeniem, które Natura wprawdzie pogwałcała na mikroskopowym poziomie, ale które zachowuje swą moc w odniesieniu do naszej (makroskopowej) skali opisu zjawisk”.

Arnold Sommerfeld, Zum Andenken an Marian von Smoluchowski, Physikalische Zeitschrift 18 (1917) str. 533-539.

Marian Smoluchowski urodził się 28 maja 1872 w Vorderbrühl koło Wiednia, w rodzinie wysokiego urzędnika kancelarii cesarsko-królewskiej. Ukończył słynne „Theresianum”, a następnie studiował fizykę na Uniwersytecie Wiedeńskim, który ukończył z wyróżnieniem. Po uzyskaniu stopnia doktora w 1895 r. spędził dwa następne lata za granicą, pracując w laboratoriach znanych fizyków w Paryżu, Glasgow i Berlinie: Gabriela Lippmanna, Lorda Kelvina oraz Emila Warburga. W tym czasie wykonał pomiary skoku temperatury na granicy ściany naczynia i zawartego w nim rozrzedzonego gazu, potwierdzające przewidywania teorii kinetycznej gazów.

Jesienią 1897 r. Smoluchowski powrócił do Wiednia, gdzie habilitował się, a następnie przeniósł prawo wykładania na Uniwersytet Lwowski, uzyskując w wieku 28 lat stanowisko profesora nadzwyczajnego w Katedrze Fizyki Teoretycznej, a po kolejnych 3 latach stanowisko profesora zwyczajnego, najmłodszego podówczas profesora Cesarstwa Austro-Węgierskiego.

We Lwowie, wśród innych zainteresowań, zajął się również teorią ruchów Browna. W 1904 roku, wbrew powszechnie obowiązującej opinii, przedstawił argumenty potwierdzające możliwość obserwacji fluktuacji wielkości fizycznych spowodowanych ziarnistą strukturą materii. Wykazał, inną niż Albert Einstein metodą, że charakterystyczne dla opisu ruchów średnie kwadratowe przesunięcie obserwowanej cząstki jest powiązane z liczbą Avogadra i temperaturą cieczy (równanie Einsteina-Smoluchowskiego). Wyjaśnienie to przyczyniło się walnie do ostatecznego zaakceptowania przez społeczność naukową realnego istnienie atomów.

M. Smoluchowski był również autorem innych fundamentalnych prac dotyczących kinetyczno-molekularnej teorii materii i fizyki statystycznej: w 1906 r. położył podwaliny teorii procesów stochastycznych, zaś dwa lata później wyjaśnił zjawisko opalescencji krytycznej oraz prawidłowo wyjaśnił (wspólnie z A. Einsteinem) niebieski kolor nieba dziennego. Rok 1913 zaowocował ważką poznawczą i epistemologicznie inspirującą statystyczną interpretacją drugiej zasady termodynamiki.

W 1912 r. przyjął zaproszenie Uniwersytetu Jagiellońskiego i objął stanowisko profesora w Katedrze Fizyki Eksperymentalnej. Wybrany rektorem uniwersytetu na rok akademicki 1917/1918, umarł niespodziewanie 5 września 1917 r. na dezynterię. W 1936 r. został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta RP Komandorią Orderu Odrodzenia Polski.

Za badania eksperymentalne inspirowane prekursorskimi pracami Smoluchowskiego i je potwierdzającymi Nagrody Nobla otrzymał w 1925 r. z chemii Richard A. Zsigmondy, zaś w 1926 r. z fizyki − Jean B. Perrin oraz z chemii − Theodor H. E. Svedberg. Gdyby nie przedwczesna śmierć, Smoluchowski zapewne stałby się współnagrodzonym już w 1925 r. za badania teoretyczne koloidów. Nie podlega dyskusji, że należał on do grona prekursorów wykorzystania teorii procesów stochastycznych jako fundamentalnego narzędzia do opisu zjawisk fizycznych. Co więcej, większość obecnie używanych równań odnoszących się do fizyki mikro- i nanoskali powinna nosić jego nazwisko.

Wraz z bratem Tadeuszem należeli do czołówki europejskich alpinistów: wyznaczyli 24 nowe drogi w Alpach Wschodnich oraz dokonali 16 pierwszych wejść szczytowych. W Polsce M. Smoluchowski położył duże zasługi dla rozwoju kwalifikowanego taternictwa, pełniąc m.in. w latach 1911-1912 funkcję prezesa Sekcji Turystycznej Towarzystwa Tatrzańskiego, zrzeszającej elitę polskich wspinaczy początku XX w. Poruszał również tematy alpinistyczne i problematykę narciarstwa górskiego w czasopismach turystyczno-krajoznawczych.

Niespodziewana śmierć M. Smoluchowskiego wywołała wielkie poruszenie w międzynarodowym środowisku fizyków. Wspomnienie ogłosił A. Sommerfeld, a także A. Einstein, wzywający do zachowania w pamięci wybitnego Polaka: „Wszyscy, którzy znali Smoluchowskiego osobiście, cenili go nie tylko jako pełnego zapału uczonego, lecz także dlatego, że był szlachetnym, wrażliwym i wspaniałomyślnym człowiekiem…Los przedwcześnie położył kres jego owocnej pracy badawczej i nauczycielskiej, szanujmy jednak dzieło i pamiętać o jego życiu”.[Naturwissenschaften 5 (1917) 107-108].

Dyskusja (0 komentarzy)