Aktualności
Życie akademickie
18 Lipca
Źródło: iStock
Opublikowano: 2023-07-18

Międzynarodowa kadra akademicka w Polsce – bariery i wyzwania

ENGLISH BELOW | O ile liczba studentów z zagranicy na polskich uczelniach stale rośnie i obecnie stanowi 7,1% ogółu kształcących się, o tyle wśród kadry akademickiej jedynie 2,5% to obcokrajowcy. Czy Polska stwarza odpowiednie warunki dla rozwoju międzynarodowych karier?

Najczęściej przywoływane przykłady umiędzynarodowienia polskich uczelni to staże wyjazdowe polskiej kadry lub zagraniczni studenci. Według danych OPI z 2021 roku liczba obcokrajowców studiujących w Polsce stale rośnie i obecnie stanowi 7,1% ogólnej liczby studentów. Dla porównania w tym samym roku jedynie 2,5% kadry akademickiej w Polsce stanowili obcokrajowcy – niespełna 2,5 tys. osób. Liczba ta wygląda szczególnie ponuro na tle innych krajów europejskich, takich jak np. Niemcy (14% w 2021 według DAAD), Irlandia, Austria (30% według Goastellec, G., La mobilité internationale: une qualité des carrières et des marchés académiques en Europe?, „Journal of international Mobility” (1/2016), s. 171–188) lub Szwajcaria, w której 50% pracowników naukowych otrzymało doktorat poza Helwecją (Goastellec, 2016). Co więcej, brakuje równowagi w proporcji liczby zatrudnionych przez polskie instytucje nauczycieli akademickich z zagranicy, a kadrą opuszczającą kraj, o czym świadczą choćby znacznie niższe liczby beneficjentów programów przyjazdowych niż wyjazdowych NAWA.

W świetle powyższych danych można się zastanawiać, czy Polska stwarza odpowiednie warunki dla rozwoju karier międzynarodowej kadry akademickiej. Umiędzynarodowienie to koszt tu i teraz, a większość korzyści jest niewymierna i długoterminowa. Bezpośrednią motywacją instytucji szkolnictwa wyższego do zatrudniania obcokrajowców są: międzynarodowe rankingi, korzyści w algorytmie naliczania subwencji, wymogi europejskie w ramach ubiegania się o wyróżnienie HR Excellence in Research oraz widoczność i renoma instytucji na arenie światowej.

W długoterminowej perspektywie międzynarodowa kadra to istotny dla harmonijnego rozwoju instytucji kapitał badawczy i dydaktyczny, ale również społeczny. Zagraniczni goście, choć często myślą o Polsce jak o kraju tranzytowym lub etapowym, stają się ambasadorami nauki realizowanej w Polsce, a także mogą budować zalążki cennej współpracy badawczej. Co więcej, wymiana akademicka staje się motywacją do podwyższania kompetencji nie tylko własnej kadry akademickiej instytucji sektora nauki i szkolnictwa wyższego, ale również pracowników pionów administracyjnych i technicznych.

Wraz z postępującą w świecie profesjonalizacją uprawiania nauki i dydaktyki potencjalni kandydaci szukają w Polsce współpracy z wybitnymi badaczami lub możliwości korzystania z wyjątkowej infrastruktury badawczej. Częstymi gośćmi są także kontynuatorzy wcześniej ugruntowanych siatek współpracy badawczej. W nieodległej przeszłości kusiła relatywna dostępność środków w projektach naukowych z agencji finansujących badania, takich jak Narodowe Centrum Nauki. Część kandydatów, zwłaszcza z krajów rozwijających się, upatruje w Polsce szansy wygrania znacznie słabiej obsadzonych konkursów o zatrudnienie niż te w krajach Europy Zachodniej lub w Stanach Zjednoczonych. Niektórych gości z zagranicy przyciąga również perspektywa bycia gwiazdą w mniej rozpoznawalnych instytucjach w Polsce zgodnie ze słowami Cezara: „Wolę być pierwszy w wiosce celtyckiej niż drugi w Rzymie”.

Bariery i wyzwania

Mimo rosnącego potencjału polskich instytucji oraz coraz bardziej rozpoznawanej renomy badań w niektórych dyscyplinach, głównie ścisłych, często prozaiczne bariery i trudności zniechęcają zagranicznych uczonych do podjęcia pracy w Polsce. Z pewnością oferowane warunki wynagrodzenia na tle krajów Europy Zachodniej pozostają niekonkurencyjne, a zatem mało atrakcyjne. W połączeniu z nadmierną biurokracją, zarówno na poziomie prawnych regulacji państwowych, jak i wewnętrznych regulaminów instytucji zatrudniających, Polska ma wciąż niewielką szansę na postrzeganie jako kraj pierwszego wyboru.

O ile zwiększenie atrakcyjności płac w sektorze nauki i szkolnictwa wyższego jest problemem złożonym i nie dotyczy wyłącznie obcokrajowców, to trudno zrozumieć przynajmniej niektóre biurokratyczne bariery stające na drodze już zatrudnionej kadry. Na przykład trudno wytłumaczyć obcokrajowcom, dlaczego czas oczekiwania na osobisty komputer wynosi czasem ponad rok – tajniki archaicznych wymogów prawa o zamówieniach publicznych plasują się poza obszarem logicznego rozumowania.

Absurdalne wydaje się również oczekiwanie miesiącami na karty zezwolenia na pobyt stały przez akademików pochodzących spoza Unii Europejskiej. Istnieje wiele niechlubnych przypadków naukowców, którzy zatrudnieni w otwartym konkursie w projekcie badawczym finansowanym z budżetu państwa nie otrzymali karty pobytu we właściwym czasie, mimo odpowiednio wcześniejszej aplikacji, i nie mogli zrealizować co najmniej części zadań w projekcie. Takie przypadki (niestety całkiem liczne) nie tylko narażają zagranicznych naukowców na niepotrzebny stres i budują niepochlebny wizerunek polskiej służby dyplomatycznej, ale także narażają na szwank realizację projektów, wymuszając na ich kierownikach i instytucjach zatrudniających ogrom dodatkowej aktywności administracyjnej. Trudności w odnawianiu pozwolenia na pobyt czy otrzymania wiz wielokrotnego wjazdu do Polski skutkują m.in. ograniczeniem możliwości promowania badań przez obcokrajowców poza granicami Polski.

Mimo obserwowanych w ostatnich latach korzystnych zmian, barierą dla międzynarodowej kadry akademickiej pozostaje zbyt mała dostępność informacji i dokumentów w języku angielskim. Nawet ogłaszane przez agencje finansujące badania konkursy potencjalnie dedykowane naukowcom z zagranicy wymagają przedstawiania dokumentacji w języku polskim, w ogóle nie udostępniają informacji w języku innym niż polski lub zakładają znajomość polskiego kontekstu lub przepisów wewnętrznych. Zetknięcie się z taką sytuacją przez potencjalnego zagranicznego kandydata raz na zawsze przekreśla jego zainteresowanie Polską jako obszarem ewentualnej pracy, a może nawet i współpracy badawczej.

Prawdopodobnie agresja zbrojna Rosji w Ukrainie wpłynęła na postrzeganie Polski jako kraju przyfrontowego, a więc mniej bezpiecznego do realizacji wizyt naukowych. Może świadczyć o tym mniejsze zainteresowanie w 2022 roku takimi programami jak Ulam NAWA, które finansują popularne w międzynarodowym świecie nauki stanowisko post-doc.

Z żalem i wstydem należy wspomnieć, że międzynarodowa kadra akademicka doświadcza przejawów uprzedzeń, dyskryminacji, a nawet aktów przemocy, np. ze względu na kolor skóry. Choć problem ten nie dotyczy wyłącznie sektora nauki i szkolnictwa wyższego, kształtowanie tolerancyjnych i otwartych na świat obywateli spoczywa po części na uczelniach wyższych i wspierających je organach rządowych. Z pewnością Polska jako kraj ma w tym zakresie ważną lekcję do odrobienia.

Rekomendacje działań

Problemów, barier i trudności, z którymi boryka się międzynarodowa kadra, jest zbyt wiele, by rozwiązać je jednym aktem prawnym lub jednorazową interwencją. Konieczne są działania skoordynowane, zaplanowane i strategiczne. Niemniej prawdopodobnie już niektóre proste kroki mogłyby przyczynić się do szybkich efektów.

Osoby zatrudnione w projektach finansowanych z budżetu państwa mogłyby otrzymywać karty pobytu w trybie szybkiej ścieżki oraz na cały okres zatrudnienia w projekcie, z prawem wielokrotnego przekraczania polskiej granicy. Tymczasowym rozwiązaniem, w odpowiedzi na nadmierną biurokrację, mogłyby być środki finansowe przeznaczone na odciążenie administracyjne międzynarodowej kadry oraz jednostek ich zatrudniających. Dysponentami takich środków mogłyby być Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej lub Narodowe Centrum Nauki. W długoterminowej perspektywie warto budować wzajemne zaufanie pomiędzy instytucjami reprezentującymi sektor nauki i szkolnictwa wyższego oraz urzędami wydającymi stosowne pozwolenia i dokumenty.

Cenna wydaje się inicjatywa Academic Welcome Points NAWA dedykowana nie tylko studentom, ale również kadrze akademickiej. Takie punkty wsparcia mogłyby być tworzone w formie porozumień kilku uczelni z danego miasta lub regionu. Mogłyby oferować programy integracyjne dla obcokrajowców skoncentrowane na kulturze, języku oraz specyfice polskiego systemu szkolnictwa wyższego. Wsparcie asymilacji międzynarodowej kadry akademickiej powinno płynąć również z poziomu miast i samorządów. Współpraca instytucji szkolnictwa wyższego z władzami samorządowymi mogłaby prowadzić do wydzielenia przez te ostatnie puli lokali mieszkaniowych udostępnianych na preferencyjnych warunkach zagranicznym współpracownikom oraz świadczeń socjalnych (np. dostęp do opieki w żłobkach, przedszkolach) dla ich rodzin.

Zwiększenie atrakcyjności zatrudniania obcokrajowców w instytucjach szkolnictwa wyższego wymaga zmian systemowych i legislacyjnych. Na przykład w algorytmie naliczania subwencji można premiować istnienie aktywnych i produktywnych sieci współpracy międzynarodowej, dokumentowanych nie podpisanymi listami intencyjnymi, ale faktycznymi wspólnymi efektami prac badawczych lub rozwojowych. Warto doceniać instytucje i ich liderów przyjmujących umiędzynarodowienie kadry za cel strategiczny.

Nadzieja na przyszłość

Inicjatywa sieci Uniwersytetów Europejskich realizowana przez Komisję Europejską ma na celu stworzenie transgranicznych zrzeszeń instytucji szkolnictwa wyższego, których zadaniem jest proponowanie i testowanie pionierskich rozwiązań dla pogłębionej i wielostronnej współpracy w obszarach edukacji, badań oraz działań ze społeczeństwem i dla społeczeństwa. Wypracowane rozwiązania mają stać się podstawą dla zwiększenia konkurencyjności całej sfery europejskich badań i edukacji wobec instytucji z Ameryki i Azji. Jedną z podstawowych zasad działania ponadnarodowych kampusów uniwersyteckich ma być umożliwienie swobodnej wymiany kadr i studentów, a także harmonizacja zasad prowadzenia studiów oraz kształtowania ścieżek kariery zawodowej. Obecnie finansowanie otrzymuje 50 Uniwersytetów Europejskich; w 22 z nich partnerami są 23 polskie uczelnie.

Rządy państw UE na ogół udzielają wsparcia swym uczelniom uczestniczącym w zrzeszeniach różnego rodzaju. Również w Polsce jak dotąd ta inicjatywa była wspierana przez Ministerstwo Edukacji i Nauki. Jeżeli ta pomoc zostałaby rozszerzona o udzielanie zezwoleń na wyjątkowe wychodzenie podmiotów poza ramy regulacji prawnych danych krajów, zrzeszenia miałyby szansę na podjęcie istotnie przełomowych działań, ułatwiających tworzenie prawdziwej Europejskiej Przestrzeni Badawczej i Edukacyjnej. Jest nadzieja, że studenci oraz kadra będą mogli bez przeszkód przemieszczać się między instytucjami partnerskimi w ramach sojuszu w celu studiowania, szkolenia się, nauczania lub prowadzenia badań. Biorąc pod uwagę taką perspektywę, zrzeszenia Uniwersytetów Europejskich
mogą stać się motorem napędowym i zapoczątkować przełom w zakresie silnego umiędzynarodowienia wszystkich polskich instytucji sektora nauki i szkolnictwa wyższego.

Artykuł został napisany przez członków Komisji ds. Międzynarodowych Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod przewodnictwem prof. Katarzyny Byrki (USWPS) przy współpracy z prof. Romanem Cieślakiem (USWPS), prof. Jerzym Lisem (AGH), prof. Marcinem Pałysem (UW) oraz dr hab. Sylwią Przytułą (PWr) na podstawie dyskusji prowadzonej podczas konferencji „Sytuacja międzynarodowej kadry akademickiej w Polsce”, która odbyła się 19 czerwca 2023 roku we wrocławskiej filii Uniwersytetu SWPS.

Skład Komisji ds. Międzynarodowych RGNiSW: prof. Stanisław Kistryn (UJ), prof. Jacek Witkoś (UAM), prof. Tomasz Bączek (GUMED), prof. Andrzej Fal (UKSW, UMWr), Katarzyna Jedlińska (UJ), Maciej Korab (AFM), prof. Agnieszka Merkisz-Guranowska (PP), mgr Marta Rajewska (UAM), prof. Marek Szyndel (SGGW), ks. prof. Wojciech Zyzak (UPJPII)

______________________________________________________________________________

The situation of international academic staff in Polish higher education 

Internships held by Polish staff members and ratios of students from abroad are the most frequently mentioned factors of internationalization related to Polish academic institutions. According to data from 2021 (retrieved from the OPI database), the number of international students in Poland is constantly growing and currently accounts for 7.1% of the total number. By contrast, in the same year, only 2.5% of academic staff were foreigners — barely 2500
individuals. This number looks particularly scant when compared to other European countries, such as Germany (14% in 2021, according to DAAD), Ireland and Austria (30% according to Goastellec, 2016), or Switzerland, where 50% of researchers received their PhD outside their country of employment (Goastellec, 2016). Moreover, the balance between the number of academic teachers employed by Polish institutions from abroad and the number leaving the country is uneven. This is mirrored in the much lower number of beneficiaries of the National Agency for Academic Exchange, NAWA’s incoming programs, compared to the outgoing ones.

In light of the above data, one may wonder whether Poland is creating appropriate conditions for the careers of its international academic staff. Internationalization incurs expenses in the here and now, while most of the benefits are immeasurable and long-term. The primary motivations of higher education institutions to employ foreigners appear to be international rankings, benefits in the subsidy calculation algorithm, European requirements as part of the HR Excellence in Research, and improving institutions’ visibility and reputations on the global stage.

From a long-term perspective, international employees constitute not only a valuable research and didactic asset, they also contribute to institutions’ social capital. Despite the fact that foreign guests often treat Poland as a transitory or intermediate-stage country in their career paths, they still become ambassadors of science and research conducted in Poland. They also plant seeds for valuable research cooperation with Polish scientists. Moreover, academic exchanges may become a trigger for improving the competence and skills of employees of
administrative and technical support departments.

Along with the progressing professionalization of the world’s science and education markets, potential candidates seek in Poland cooperation with outstanding researchers or the possibility of making use of the country’s high-quality research infrastructure. Those who plan to continue participating in previously established research cooperation networks are frequent guests as well. In the recent past, the relative availability of research funds from agencies such as the National Science Center was also tempting to foreign researchers. Some candidates, especially those from developing countries, see Poland as a place where they can succeed in much less competitive calls for positions, compared to competitions in Western European countries or in the United States. A handful of visitors from abroad are also attracted by the prospect of being a star at a less recognizable institution in Poland, in line with Caesar’s statement, “I prefer to be the first in a Celtic village than the second in Rome.”

Barriers and challenges

Despite the growing potential of Polish institutions and the increasingly recognized reputation of research in some disciplines, mainly the exact sciences, mundane barriers and difficulties often discourage foreign candidates from seeking employment in Poland. Certainly, the remuneration offered in Poland, compared to Western European countries, remains uncompetitive and less attractive. On top of that, excessive bureaucracy, both at the state level
and related to the internal regulations of particular institutions, makes Poland increasingly unlikely to become a first choice country.

While increasing the renumeration offered in the science and higher education sector to a more competitive level is a complex problem and not only affects foreigners, it is also difficult to understand at least some of the bureaucratic barriers standing in the way of the staff already employed. For example, it is difficult to explain to foreigners why the wait time for a personal computer sometimes exceeds a year. The secrets of impractical, out-of-date regulations in the area of public procurement law beat common sense.

The often several months’ wait for permanent residence permit cards for academics coming from countries outside the European Union seems absurd as well. There are many infamous cases in which a foreigner employed in an open competition in a research project financed by the state budget does not receive a residence card in due time, despite making a timely application, and thus cannot complete at least some of the tasks in the project. Such cases
(which are, unfortunately, quite numerous) not only expose foreign scientists to unnecessary stress and build an unflattering image of the Polish diplomatic/Home Office service, they also jeopardize the implementation of projects, thereby forcing managers and employing institutions to perform additional administrative actions. Difficulties in renewing residence permits or obtaining multiple-entry visas to Poland also lead to the limited possibility of promoting research outside Poland by international employees themselves.

Despite the positive changes observed in recent years, insufficient access to information and documents in English remain a barrier to international academic staff. Even calls for proposals announced by research funding agencies, which are potentially aimed at scientists from abroad, require documentation to be presented and processed in Polish. The documentation typically does not provide any information in a language other than Polish, or assumes knowledge of the Polish context and internal regulations. Any encounter with such a situation by a potential foreign candidate eliminates his/her interest in Poland as an area of possible work at once, and perhaps even the said documentation discourages them from pursuing research cooperation.

Certainly, Russia’s armed aggression in Ukraine has affected the perception of Poland as a front-line country, and therefore it seems to be a less safe destination for carrying out scientific visits. This may be evidenced by lower interest in 2022, expressed by the relatively lower number of applications, in such calls as Ulam NAWA – the program that finance the post-doc positions that are so popular in the international world of science.

With regret, and even shame, one should also mention that, once in a while, international academic staff members experience manifestations of prejudice, discrimination, and even acts of verbal and physical aggression (e.g., because of the color of their skin). Although this problem concerns more stakeholders than just those in the science and higher education sector, the formation of tolerant and open-minded societies rests, in part, with universities and the governmental institutions supporting them. Certainly, Poland as a country still has more than one lesson to learn in this respect.

Recommendations for action

Problems, barriers, and difficulties faced by international staff are numerous and overwhelming and cannot be dealt with by a single piece of regulation or a one-shot intervention. Without a doubt, coordinated, planned, and strategic action is needed. Nonetheless, some simple steps might contribute to quick results in some respects. For example, individuals employed in projects financed from the state budget could receive residence cards through a fast-track procedure for the entire period of employment in the project, including the right to cross the Polish border multiple times. A temporary solution in response to excessive bureaucracy could come from financial resources to relieve the
administrative burden on international staff and the units employing them. Funding agencies (e.g., National Agency for Academic Exchange or National Science Center) could be involved in the distribution of such resources. In the long term, it is necessary to build a mutual sense of trust among institutions representing the research and higher education sector and government agencies issuing relevant permits and documents.

Extending the application of the NAWA Academic Welcome Points, originally dedicated only to students, to include academic staff would seem to be another valuable initiative. Such support points could be created under an agreement with several universities from a given city or a region. They could include integration programs for foreigners focused on the culture, language, and specificity of the Polish higher education system.

The assimilation of international academic staff should be also supported at the level of cities and local governments. Cooperation among higher education institutions and local authorities could lead to providing pools of housing units made available on preferential terms to foreign academics and social benefits for their families (e.g., access to daycare in nurseries). To make the employment of foreigners in higher education institutions more attractive, systemic and legislative changes are required as well. For example, the subsidy algorithm should incentivize active and productive international cooperation networks, documented not by signed MoUs and letters of intent, but by the genuine results of joint research or development projects. It is worth appreciating those institutions and their leaders who regard the internationalization of employees as a strategic goal.

Hope for the future

The initiative of networks, such as the European University Networks, implemented by the European Commission aims to cross-border alliances of higher education institutions. Their goal is to put forward and test pioneering solutions for profound and multilateral cooperation in the areas of education, research, and activities with and for society. Proposed solutions should become the basis for increasing the competitiveness of the entire area of European research and education in relation to institutions from the American and Asian continents. One of the basic principles of transnational university campuses is to enable the free exchange of staff and students, and to harmonize rules for conducting studies and shaping career paths. At this stage, 50 associations are receiving funding; 22 of them act as partners for 23 Polish universities.

EU governments generally provide various types of support to universities participating in the initiative. In Poland, this initiative has been supported to date by the Ministry of Science and Higher Education. If this assistance were extended to granting alliance members the right to act somewhat outside the legal bounds of the countries concerned, the associations would gain the opportunity to take excessively bold steps toward the creation of a genuine European Research and Education Area.

One may hope that, in the future, students and academic employees will be able to move freely among partner institutions within the alliance to study, train, teach, or conduct research. Taking into account this perspective, associations of European universities can become a driving force and initiate a breakthrough in the field of strong internationalization of all Polish institutions in the science and higher education sector.

This article is based on the discussion that took place during the conference „The situation of International Academic Staff in Poland” on June 19, 2023 in Wrocław. The event was jointly organized by, the Committee of Foreign Affairs at the Main Council for Science and Higher Education and the Conference of Rectors of Academic Schools in Poland (CRASP) the International Affairs Committee and the Communication and Social Responsibility Committee and the SWPS University’s Faculty of Psychology in Wrocław. 

Od lewej: dr inż. Anna Fiust (NCN), dr Sandip Banerjee (UWr), dr inż. Agnieszka Żyra (PK), fot. Piotr Machura
Od lewej: prof. Jarosław Bosy (UPWr), prof. Patrycja Matusz (UWr), prof. Marta Mendel (SGGW), prof. Teofil Jesionowski (PP), fot. Piotr Machura
dr Sachin Kote (UG), fot. Piotr Machura
Dyskusja (5 komentarzy)
  • ~Wolfgang Kydler 21.07.2023 12:33

    Przede wszystkim czego oczekujecie panowie poprzedni komentujący. Ciepłych etatów jak teraz tylko za dużo większe pieniądze? Może najlepiej na uczelniach zawodowych typu Oxford w Pcimiu?
    Jeżeli uczelnie / instytuty naukowe mają prezentować poziom to musi ich być w takim kraju jak Polska niewiele. Ale za to bardzo dobrze finansowane. A od karuzeli grantowej czy chętnych z zagranicy (jak będzie kasa) nie uciekniemy, czas się z tym pogodzić.
    Wtedy wszyscy będą zadowoleni - no może obecnie poza partią oraz osobami które nic nie publikują tylko siedzą na ciepłych etatach. Akademia to nie tylko dydaktyka, ale również nauka.

    • ~Maciek 21.07.2023 22:15

      Szanowny Panie,

      Czego oczekuje? Przede wszystkim zwiększenia nakładów finansowych na rozwój szkolnictwa wyższego i nauki polskiej, gdyż w ub. 2022 r. nakłady na obydwa sektory wyniosły łącznie circa 28 mld zł./5,5 mld USD, co daje współczesnej Polsce jedno z przedostatnich miejsc w Europie, bodajże 35 miejsce wedle OECD. Warto tutaj pamiętać, że w Niemczech nakłady na naukę stanowią 130 mld USD rocznie, we Francji 64 mld USD, w GB 52 mld USD itd. Czuje Pan bluesa? Owszem sytuacja finansowa na publicznych uczelniach wyższych jest nieznacznie lepsza niż w pozauniwersyteckich centrach badawczych kraju vide sieć instytutów naukowych PAN, Sieć Badawcza Łukasiewicz, instytuty badawcze. Tłumaczone jest to dydaktyką i obciążającymi zajęciami administracyjnymi po stronie sektora szkolnictwa wyższego, choć dla mnie jest to krzywdzące i wymagające zmiany, gdyż np. sieć instytutów naukowych PAN-u 69 jednostek jest po dziś dzień najsilniejszym centrum badawczym w Polsce, co potwierdzają krajowe i międzynarodowe analizy, oceny eksperckie przy zróżnicowaniu instytutów Akademii.
      Następnie, nie zgadzam się z Panem, aby kraj taki jak Polska miał niewielką ilość uczelni wyższych i instytutów naukowych, bo w ten sposób ograniczymy potencjał badawczy Polski. Natomiast, nie popieram tworzenia w nieskończoność nowych form organizacyjnych w nauce polskiej przy tak niewielkim finansowaniu to raz, a dwa nauka polska ich nie potrzebuje, co np. wyartykułowała KRASP w uchwale krytycznej w sprawie powołania do życia Akademii Kopernikańskiej/PiS-u w ub. 2022 r. Czyli wracamy do wzrostu nakładów na rozwój nauki ponad wszystko, bez pieniędzy nic Pan nie osiągnie, a na pewno nie w sektorze wiedzy, gdzie badania naukowe są coraz droższe z roku na rok. Na koniec, to ja nie uciekam od karuzeli grantowej, ale nie fetyszyzuje systemu grantowego, bo w krajach poważnych, które są potęgami naukowymi globu, to fundusze grantowe to raptem 15-20% środków z ogólnej puli finansowania nauki. Tym samym są tylko dodatkiem, a nie daniem głównym/obiadem. Warto o tym pamiętać. W jednym się z Panem zgadzam, a mianowicie, że Akademia to dydaktyka, ale również i nauka.

      • ~Wolfgang Kydler 22.07.2023 11:50

        Szanowny Panie Macieju
        Dziękuję za mądry komentarz. Mój był formą przesadyzmu oczywiście; i pewnego rodzaju prowokacją.
        Chciałbym jedynie zwrócić uwagę, że duża część tzw uczelni zawodowych nie prowadzi żadnych badań naukowych ew markuje naukę poprzez zatrudnianie naukowców z dorobkami "wytworzonymi" w innych jednostkach naukowych, i istnieje jedynie do dydaktyki - najlepiej niestacjonarnej tj zarabiania pieniążków. Moim zdaniem istnienie takich podmiotów to błazenada i robienie z naszego kraju Somalii.
        Zgadzam się, oczywiście finansowanie jest skrajnie niskie. Nie powinno tak być. Natomiast obok finansowania musi istnieć prestiż. Trzeba przywrócić prestiż stopniowi naukowemu doktora - nie może tak być, że doktorat można uzyskać w Wyższej Szkole Niewiadomo Czego w losowym mieście powiatowym. Tytuł magistra jest niestety już stracony.
        Akademia Kopernikańska to oczywiście twór polityczny, każdy obdarzony rozumem to widzi.

  • ~Maciek 20.07.2023 23:44

    Umiędzynarodowienie to zagadnienie, które nad Wisłą uległo nadmiernej fetyszyzacji, i z którego na dobrą sprawę niewiele wynika, gdyż najpierw trzeba stworzyć długofalowe, stabilne finansowo warunki do pracy i życia dla krajowej kadry akademickiej i naukowej, która podlega zaawansowanemu procesowi pauperyzacji. W Rzepie w wersji on-line dostępny jest artykuł za darmo pt. "Na uczelniach bieda aż piszczy. Asystent zarobi mniej niż kelner nad morzem". To powinno ostudzić rozpalone głowy różnych wizjonerów, fantastów czy nawiedzonych reformatorów nauki, którzy zakładają, że sektor nauki ma być takim swoistym finansowym perpetuum mobile, a ponieważ zbliżają się wybory parlamentarne jesienią, to trzeba pytać kandydatów do Sejmu i Senatu RP w okręgach wyborczych o sprawy nauki polskiej.

  • ~StaryZgred2012 20.07.2023 00:53

    "Czy Polska stwarza odpowiednie warunki dla rozwoju międzynarodowych karier?" - czy autorzy tak starannie ignorują rzeczywistość? Czy nie zauważyli, że w Polsce nie już warunków dla ŻADNYCH karier na uczelniach? Że nawet Polacy nie chcą już tu pracować? Zanim zaczniemy tak się troszczyć o rozwój międzynarodowych karier to może zatroszczmy się o tych, którzy tutaj JUŻ TERAZ pracują za pieniądze, które nie są już nawet urągające. One są ubliżające.