Strona główna

Archiwum z roku 2001

Spis treści numeru 7-8/2001

Nowelizacja była konieczna
Następny

Felieton redakcyjny

Przygotowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej projekt nowego prawa o szkolnictwie wyższym, od lat szlifowany w środowiskowych dyskusjach, nie trafił w końcu pod obrady Sejmu. Rządząca koalicja nie chciała brać na siebie ciężaru piątej reformy. W tej sytuacji rząd przedłożył w Sejmie projekt nowelizacji obecnej ustawy o szkolnictwie wyższym i skierował go na szybką ścieżkę legislacyjną. W maju i czerwcu projektem zajęła się Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży. Ustawa o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym, ustawy o wyższych szkołach zawodowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw została przyjęta przez Sejm 22 czerwca. Niestety, okrojona w stosunku do projektu rządowego. Szkoda, że musimy się zadowolić rozwiązaniami cząstkowymi, z drugiej jednak strony dobrze się stało, że środowisko akademickie może przynajmniej liczyć na załatwienie niektórych spraw.

Najważniejsze kwestie, które miały być rozwiązane za pomocą nowelizacji, to problemy: powołania państwowego systemu oceny jakości kształcenia, wzmocnienia kontroli państwa nad szkołami wyższymi, ograniczenia wieloetatowości, poprawy wynagrodzeń pracowników uczelni i prawnego usankcjonowania działalności konferencji rektorów.

Po wielu latach reform naszego szkolnictwa wyższego będziemy mieli jedną państwową komisję, usytuowaną przy ministrze edukacji, odpowiedzialną za poziom nauczania we wszystkich typach szkół wyższych, a więc nie tylko podległych MEN, lecz także innym ministerstwom. Oczywiście, środowiskowe komisje akredytacyjne działać będą nadal, pełniąc funkcje uzupełniające system państwowy. Wprowadzenie jednolitego i powszechnego systemu akredytacji w Polsce, w obliczu komercjalizacji szkolnictwa i jego bezprecedensowego rozwoju ilościowego, to konieczność i krok ku cywilizowanym stosunkom. 

Istotnym elementem, jaki wprowadzał proponowany przez rząd projekt było podniesienie poziomu edukacji i eliminacja patologii w sferze szkolnictwa wyższego przez ograniczenie wieloetatowości. Zaproponowano, żeby zgody na dodatkowe zatrudnienie udzielał rektor, a warunki jej udzielania i cofania określałby senat uczelni. Niestety, tę część nowelizacji skreślono w komisji. Znikły także projekty prawnego umocowania konferencji rektorów.

Pozostał natomiast, mający być rekompensatą utraconej możliwości pracy wieloetatowej, nowy system płac nauczycieli akademickich. Wysokość pensji zostaje związana z wysokością średniej krajowej, a pełne wprowadzenie podwyżki ma się odbyć w trzech etapach, do roku 2003.
Nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym to projekt zmian doraźnych i cząstkowych. Inne kwestie muszą poczekać do lepszych czasów. Prace nad uporządkowaniem prawnym szkolnictwa wyższego będą przecież trwały nadal.

Grzegorz Filip

Komentarze