Strona główna

Archiwum z roku 2001

Spis treści numeru 7-8/2001

Kryzys idei wyższego szkolnictwa zawodowego?
Poprzedni Następny

Życie akademickie

Studium stymuluje zapotrzebowanie, którego jeszcze wśród odbiorców nie ma, 
a które chcemy wzbudzić w ludziach interesujących się nauką 
i pragnących ją popularyzować.

Beata Walęciuk-Dejneka

Fot. Stefan Ciechan

Istnieje wiele sytuacji, w których konieczne staje się przekazywanie osobom nie będącym specjalistami informacji o nowych wyrobach, technologiach, wynikach badań naukowych i spodziewanych skutkach ich zastosowania. W Polsce dość powszechny jest brak umiejętności tworzenia i sposobu przekazywania tych właśnie informacji. Jeżeli już się to robi, najczęściej są one dostarczane do adresata w wyspecjalizowanym, hermetycznym języku, często niezrozumiałym. Konieczność przekładania takich komunikatów na język „jasny” i powszechnie zrozumiały występuje zarówno w przypadku popularyzacji rozlicznych dziedzin nauki i techniki w słowie drukowanym, telewizji, radiu czy przekazie komputerowym, jak i w kontaktach pomiędzy np. przemysłem, prezentującym zamiar wprowadzenia nowych wyrobów, a bankami mającymi te zamierzenia produkcyjne kredytować. Podobna konieczność występuje w przypadku wyjaśniania wyników badań naukowych i zamiarów badawczych niespecjalistom, np. w przypadku wyższych uczelni czy placówek naukowych poszukujących sponsorów badań. Nie kształcono dotychczas specjalistów posiadających dostateczne przygotowanie zawodowe i wyszkolonych w komunikowaniu się ze środowiskiem niespecjalistów.

Podobna sytuacja występowała w krajach naukowo i technicznie rozwiniętych. Jednak zrozumiano tam, że konieczne jest nie tylko stałe podnoszenie umiejętności specjalistów poszczególnych dziedzin w komunikowaniu się ze społeczeństwem, ale również niezbędne okazuje się kształcenie specjalistów komunikacji, posiadających szczególne kwalifikacje w danej dziedzinie. Dlatego na Zachodzie wyższe uczelnie kształcą tego rodzaju specjalistów zarówno na kursach krótkich, jak i na poziomie magisterskim czy doktorskim. Studia takie noszą różne nazwy: public communication, science and public, science communication itp. Zainteresowanie takimi studiami jest bardzo duże i odpowiada zapotrzebowaniu na specjalistów public communication. Słuchaczami studiów krótkich (podyplomowych) zostają osoby podejmujące pracę rzeczników w nauce, także wybierające karierę akademicką, gdyż warunkiem takiej kariery jest posiadanie umiejętności komunikowania się ze społeczeństwem (Wielka Brytania, USA).

RZECZNICY I DZIENNIKARZE

Podyplomowe Studium Komunikacji Społecznej i Mediów w Warszawie przeznaczone jest dla absolwentów wyższych uczelni różnych kierunków zainteresowanych problematyką komunikacji społecznej i mediów, ze szczególnym uwzględnieniem edukacji w zakresie nauki i kultury (absolwenci szkół wyższych z tytułem magistra).
– Kształcimy rzeczników instytucji naukowych i przedsiębiorstw, specjalistów w dziedzinie kontaktów społecznych i technik promocyjnych, dziennikarzy prezentujących problemy kultury, nauki i techniki. Wiedza zdobyta na wykładach i konwersatoriach jest wykorzystywana w bogatym systemie treningów medialnych. Podczas zajęć komputerowych słuchacze uczą się aktywnego korzystania z sieci internetowej. Treningi w redakcjach prasowych, studiach radiowych i telewizyjnych umożliwiają praktyczne poznanie i osobisty kontakt z przyszłym warsztatem pracy i podjęcie praktycznych prób prezentacji w profesjonalnych warunkach – mówi dr Marek Troszyński, kierownik studium.

Wykłady i zajęcia praktyczne w wymiarze 220-230 godzin rocznie odbywają się według programów autorskich, opracowanych przez poszczególnych wykładowców. Zajęcia kończą się zaliczeniami, a naukę w zakresie czterech wybranych przedmiotów wieńczy egzamin.

– Nasi wykładowcy reprezentują ośrodki akademickie z całej Polski: Polską Akademię Nauk, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu i inne. Zatrudniani są również wybitni praktycy – znawcy problematyki prasy, radia i telewizji – dodaje dr Marek Troszyński.

Czas trwania zajęć to 2 semestry. Zjazdy odbywają się w piątki i soboty, średnio dwa razy w miesiącu. Zajęcia praktyczne mają miejsce w studiach telewizyjnych i radiowych, redakcjach prasowych i pracowniach komputerowych, natomiast wykłady odbywają się w Pałacu Staszica i w Pałacu Kultury i Nauki.

– Zajęcia z retoryki praktycznej, żywego słowa i inne, prowadzone w małych grupach, mają walor integracyjny. Pozwalają na poznanie predyspozycji słuchaczy oraz likwidację blokad komunikacyjnych wynikających np. z cech charakteru, indywidualnej odporności na stres, doskonalą umiejętność wymowy i skutecznej argumentacji.

TEORIA I PRAKTYKA

Modelowy program nauczania w studium przedstawia się następująco (na rok akademicki 2000/01): nauka w świecie współczesnym, obejmująca zarówno filozoficzne problemy nauki (zajęcia prowadzi prof. Andrzej Miś), jak i społeczno-gospodarcze funkcje nauki i techniki, także organizację i finansowanie badań naukowych (wykładowcą jest prof. Kazimierz Frieske). Kolejnym przedmiotem jest współczesna kultura polska (prof. Maryla Hopfinger) oraz kompetencja komunikacyjna, w ramach której znajdują się: teoria argumentacji (dr Krzysztof Koehler), zagadnienia kompetencji komunikacyjnej (prof. Teresa Dobrzyńska), komunikowanie interpersonalne, także języki mediów: językowa specyfika mediów. Słuchacze studium biorą również udział w zajęciach dotyczących komunikacji masowej i rynku (kultura masowa i jej prawidłowości, public relations, rola mediów w formowaniu opinii publicznej) czy media w edukacji (edukacja i media, badania nad mediami, edukacja medialna).

Praktyczną stronę edukacji w Podyplomowym Studium Komunikacji Społecznej i Mediów stanowią serwisy informacyjne, w zakres których wchodzą umiejętności wykorzystywania zasobów sieciowych – serwery informacji naukowych oraz prasa i tradycyjne serwisy informacji naukowych, a także trening medialny. W jego skład wchodzą: formy i specyfika pracy dziennikarskiej w prasie codziennej, periodykach, radiu, telewizji (wykład dla wszystkich słuchaczy), wprowadzenie do poszczególnych rodzajów mediów oraz zajęcia praktyczne z podziałem na grupy medialne: funkcjonowanie redakcji prasowej (prowadzącym jest prof. Wiesław Władyka), formy dziennikarstwa radiowego (red. Krzysztof Michalski), specyfika dziennikarstwa telewizyjnego (red. Wiktor Niedzicki). Pozostałe zajęcia stanowią: konstrukcja informacji medialnej (prof. Marek Nowicki), żywe słowo w komunikacji publicznej (przekraczanie własnych ograniczeń, jak robią to inni, predyspozycje mówcy, realizacja testu publicznego, normy polskiej wymowy publicznej). Program jest opracowywany na każdy rok i podlega korektom z uwagi na głosy ze strony słuchaczy i prowadzących. W najbliższym roku akademickim zwiększona zostanie liczba zajęć praktycznych kosztem zajęć teoretycznych.

Podyplomowe Studium Komunikacji Społecznej i Mediów zostało powołane przez Instytut Badań Literackich PAN i Polską Fundację Upowszechniania Nauki. Jest to już druga edycja tych studiów. Opiekę merytoryczną i nadzór organizacyjny prowadzą: z ramienia Instytutu Badań Literackich PAN prof. Elżbieta Sarnowska-Temeriusz oraz doc. Jerzy Snopek, a z ramienia Polskiej Fundacji Upowszechniania Nauki prof. Janusz Haman i dyr. Wojciech Wiśniewski.

– Pierwsi nasi absolwenci, w liczbie 62, są w pełni usatysfakcjonowani z uzyskanej wiedzy i zdobytych umiejętności. Są z nami w stałym kontakcie, a powodem naszej dumy jest to, że uzyskane dyplomy pomogły im w aktywności zawodowej. Dzięki ich sugestiom wprowadzony został na przykład nowy blok ćwiczeń praktycznych „Żywe słowo w komunikacji publicznej” oraz możliwość wyboru zajęć praktycznych w dwóch grupach medialnych (dotychczas w jednej) – stwierdza kierownik studium.

SYMULACJA POTRZEB

Przykładowe funkcje, jakie mogą pełnić absolwenci studium, to: doradca ds. kontaktów społecznych, specjalista ds. przygotowania materiałów promocyjnych, rzecznik prasowy w instytucie naukowym czy uczelni wyższej, rzecznik w przedsiębiorstwie, dziennikarz prezentujący problemy naukowe i techniczne, a także organizator upowszechniania nauki.

Do zadań organizatora upowszechniania nauki należeć będzie przede wszystkim upowszechnianie nauki w różnych ośrodkach i instytucjach naukowych i popularnonaukowych – szkołach, uniwersytetach, firmach, 
a głównie w środkach masowego przekazu – radiu, telewizji, prasie, wydawnictwach. Organizator upowszechniania nauki mógłby realizować się w bardzo szeroko rozumiany sposób – poprzez pisanie, wydawanie podręczników, książek, artykułów naukowych i popularnonaukowych, w programach radiowo-telewizyjnych przeznaczonych dla „szerokiego” masowego odbiorcy, a upowszechniających zróżnicowaną wiedzę (głównie humanistyczną). Inny sposób propagowania nauki – poprzez dyskusje lub wykłady – stanowiłyby spotkania z młodzieżą szkolną czy akademicką.

– Nasze studium już teraz stymuluje zapotrzebowanie, którego jeszcze wśród odbiorców nie ma, a które chcemy wzbudzić w ludziach rzeczywiście interesujących się nauką i pragnących ją, z jednej strony popularyzować, a z drugiej dowiadywać się ciekawych informacji, zdobywać nową wiedzę i poznawać lepsze sposoby rozpowszechniania jej wśród innych ludzi. Nasze studium stanowi coś w rodzaju skrzyżowania XIX-wiecznego modelu stowarzyszeń (np. literackich lub artystycznych) czy zgromadzeń z XXI-wiecznym Internetem. Mogę powiedzieć, że w tym roku w grupie słuchaczy są rzeczywiście osoby nastawione na upowszechnianie i popularyzowanie nauki. Około 50 proc. to absolwenci różnych filologii, historii, historii sztuki, teologii itp., a resztę stanowią prawnicy, ekonomiści, chemicy, fizycy, pragnący dokształcić się w dziedzinie humanistycznej, wykazujący duże i żywe zainteresowanie proponowanymi im ćwiczeniami i wykładami.
 

Komentarze