Czytelnia czasopism
Jak uczelnie współpracują z miastem i regionem i jaki produkt, w postaci absolwenta, wypuszczają na rynek pracy? Dziś odpowiedzi na przykładzie trzech politechnik.
TRAMWAJ I WODA
W porozumieniu z Biurem Zarządu Miasta st. Warszawy, w Politechnice tworzona
jest międzywydziałowa Grupa Inicjatywna Rektora PW, która ma zająć się
problemami ochrony środowiska na terenie miasta – pisze Konrad T.
Lewandowski w „Miesięczniku Politechniki Warszawskiej” (nr 4/2001).
Propozycje uczonych dla mieszkańców stolicy dotyczą głównie sieci
komunikacyjnej i wodociągowej. Wydział Transportu pracuje m.in. nad projektem
tzw. tramwaju dwusystemowego, który pełniłby funkcję zarówno tradycyjnego
tramwaju, jak i wagonu metra, co udrożniłoby system przewozowy Warszawy. Prace
dotyczą zarówno konstrukcji samego wagonu (wymogi bezpieczeństwa), jak również
jego układu napędowego. Na wydziale opracowano też i skonstruowano
komputerowy System Zdalnego Sterowania i Kontroli Dyspozytorskiej przeznaczony
dla Metra Warszawskiego.
Wydział Inżynierii Środowiska oferuje np. doradztwo techniczne przy
wyborze projektów budowli dla miasta. Trwają również prace nad projektem
monitoringu miejskiej sieci wodno-kanalizacyjnej oraz udoskonalaniem dezynfekcji
wody pitnej w Warszawie.
Z kolei Wydział Inżynierii Chemicznej i Procesowej proponuje rozwiązania
dotyczące filtrowania wody. Filtry absolutne o programowanej strukturze,
skonstruowane na Wydziale, mogą być zastosowane do oczyszczania wody pitnej
np. z cząstek rdzy, na stacjach benzynowych do wychwytywania drobin substancji
ropopochodnych, w przemyśle spożywczym oraz do filtracji odcieków ze składowisk
śmieci.
Grupa Inicjatywna Rektora PW, w ramach Programu Priorytetowego, ma koordynować
współpracę uczelni z władzami miasta.
CENTRUM ZASOBÓW
Znaczenia
nowoczesnej biblioteki dla Politechniki i całego regionu świętokrzyskiego nie
można przecenić. Dla Politechniki, jej studentów i pracowników, jest to
podstawowy warunek właściwego kształcenia i rozwoju naukowego. Bez
biblioteki, rozszerzonej o możliwość swobodnego korzystania z zasobów
informatycznych (...), trudno wyobrazić sobie nowoczesną uczelnię, a za taką
się uważamy. To właśnie biblioteka będzie jednym z bardzo ważnych elementów
rozwoju uczelni na drodze do uzyskania statusu uniwersyteckiego – pisze
prof. Wiesław Trąmpczyński, rektor Politechniki Świętokrzyskiej, w
edytorialu do nr. 57/2000 „Indeksu”, miesięcznika uczelni. I dalej:
Biblioteka, razem z Akademickim Centrum Zasobów Informacyjnych, będzie udostępniona
całemu środowisku naukowemu regionu świętokrzyskiego, w tym szkołom
publicznym i niepublicznym. Koncentracja całej bazy informatycznej pozwoli na
rozszerzenie zakresu dostępu do informacji oraz ograniczy koszty utrzymania i
wykorzystania Centrum. Swobodny dostęp do informacji naukowych jest podstawowym
elementem akademickości całego regionu.
Cały ten numer „Indeksu” (wydanie specjalne) poświęcony jest
bibliotece i ACZI. Znajdziemy tu dzieje inwestycji, wypowiedzi kolejnych rektorów
uczelni, dyrektora biblioteki, architekta, który zaprojektował obiekt,
obszerny tekst dotyczący roli i zadań ACZI.
Kolejny znakomity przykład kulturotwórczego wpływu uczelni na jej
otoczenie.
CZEGO CHCĄ?
Młodzi ludzie nie wiedzą, czego chcą, ale są absolutnie zdecydowani to osiągnąć. Ta maksyma Federica Felliniego, cytowana w artykule Marcina Gębarowskiego (Made in Politechnika Rzeszowska), w nr. 4/2001 „Gazety Politechniki”, jest, jak się okazuje, w dużej mierze aktualna dla dzisiejszych polskich studentów. Autor, student V roku zarządzania i marketingu w PRz., nie zalicza się jednak do tej grupy i stara się określić własną sytuację, jako produktu uczelni, na rynku pracy.
Co to jest USP? Specjaliści ds. marketingu odpowiedzą zapewne bez zająknięcia, ale zwykłym „zjadaczom chleba” należy wyjaśnić, że jest to „unikalna cecha produktu”, która powinna być jedyną cechą oferowaną na rynku (...), musi zaspokajać aktualne potrzeby klientów oraz przedstawiać korzyści płynące z użycia produktu. Wg autora nie może to już być język obcy, obsługa komputera czy samo ukończenie studiów w zakresie zarządzania i marketingu. W takim razie co? Istnieją szanse, że USP mogą stanowić np.: stypendia ministra edukacji narodowej lub innych instytucji, praktyki zagraniczne, staże w jednostkach naukowo-dydaktycznych oraz umiejętności zdobywane na szkoleniach i kursach organizowanych dla studentów, czy też działalność w organizacjach studenckich (...), przez wielu studentów bagatelizowana średnia ocen z całego toku studiów. Poza tym, jak czytamy, dla wielu menedżerów nie jest istotne to, czy student ma wiedzę zdobytą poza uczelnią, ale czy miał wystarczająco dużo chęci, by ją zdobyć w normalnym trybie nauczania akademickiego.
W związku z tym autor dzieli studentów na tych, którzy wiedzą, czego chcą i potrafią do tego dążyć (najmniej liczni), tych, którzy coś robią, ale nie wiedzą dlaczego (najliczniejsi), studiujących najmniejszym nakładem sił (od wina do wina) i malkontentów biadolących na kiepski rynek pracy. Na koniec stwierdza, że młody, zdrowy człowiek własną pracą, wytrwałością i przy odrobinie szczęścia może coś w życiu osiągnąć. A przynajmniej uzyskać przeświadczenie, że nie marnuje czasu.
(erem)
TRZECIA STRUKTURA
W nowym numerze kwartalnika „Nauka” (nr 2/2001) znajdziemy blok tekstów poświęconych komitetom Polskiej Akademii Nauk, które, obok części korporacyjnej i instytutów badawczych, są trzecią strukturą tworzącą PAN. O roli komitetów w integracji środowiska naukowego pisze Piotr Sztompka. Zauważa, że integracji nauki przeszkadzają: wielość odmiennych struktur organizacyjnych, pogłębiająca się specjalizacja, bariery między dyscyplinami oraz rozproszenie autorytetów.
Kwestię roli komitetów PAN w stymulowaniu badań stosowanych porusza Marian Truszczyński. Chodzi o zwiększenie udziału nauki polskiej w rozwoju gospodarki narodowej. Gdy komitetem naukowym kieruje wybitny uczony o szerokim horyzoncie intelektualnym i bezinteresownym zaangażowaniu – pisze prof. Truszczyński – działalność komitetu PAN daje wymierne, pozytywne efekty. Natomiast jeżeli to nie ma miejsca, obserwuje się w skrajnych przypadkach nawet stagnację i brak osiągnięć.
O zagrożeniach informatyki jako dyscypliny naukowej pisze Stefan Węgrzyn. Informatyka rozumiana jest dziś potocznie jako wiedza o komputerach i systemach komputerowych. Tymczasem dziedzina tej nauki jest znacznie szersza. Zajmuje się ona bowiem badaniem procesów i praw rządzących kodowaniem, przechowywaniem, przekształcaniem i przekazywaniem informacji. Odgrywa ona coraz większą rolę w rozwoju nauki. Np. badania nad ludzkim genomem to badania największego i najbardziej złożonego systemu informatyki, w którym zakodowane są programy rozwoju organizmu człowieka. Wąskie rozumienie informatyki jest zagrożeniem jej rozwoju.
Polskie osiągnięcia w badaniach kosmosu i efekty naukowe ubiegłorocznego kongresu badaczy przestrzeni kosmicznej COSPAR podsumowuje w tym numerze „Nauki” Janusz B. Zieliński. Natomiast o szansach muzeów w dobie globalizacji pisze Andrzej
Zbierski.
(fig) |