Strona główna

Archiwum z roku 2001

Spis treści numeru 7-8/2001

Recenzje
Poprzedni Następny

 

Genetyczna ruletka

Pomysł na tę książkę, jak wszystkie dobre pomysły, był prosty i elegancki, ale trzeba być tak wprawnym i znakomitym popularyzatorem nauki jak Matt Ridley, żeby go we właściwym czasie zrealizować. Od 1983 roku poznawano budowę chemiczną ludzkiego genomu (analiza zwana sekwencjonowaniem) i od dość dawna (ok. 5 lat) przybliżona data ogłoszenia tej sekwencji była znana. Projektowi towarzyszyły sensacje, nawet skandale, toczyła się wielka dyskusja o patentowaniu, zakończenie pracy ogłaszane było trzy razy przez dwa niecierpliwe zespoły. Uzyskanie sekwencji ludzkiego genomu, zwieńczenie wielu lat pracy setek ludzi, określano jako najważniejsze dla człowieka w ubiegłym, a być może również w obecnym stuleciu. Z danych tych będzie czerpała nowoczesna medycyna, profilaktyka i terapie, mogą one zaważyć na wielu dziedzinach naszego życia społecznego i kulturalnego.

Matt Ridley nie czekał na oficjalne zakończenie projektu poznania ludzkiego genomu, bo wymyślił, jak może napisać o ludzkim genomie wcześniej nim nastąpi oficjalny moment ogłoszenia sekwencji. Końcowe wyniki i szczegółowy opis całego DNA pozostawił naukowcom. Założył słusznie, że laików te techniczne szczegóły nie interesują. Każdy myślący człowiek ma jednak wiele pytań do genetyków o swoją kondycję i jej uwarunkowania. W gruncie rzeczy nie należy uważać, że istnieje coś takiego, jak standardowy genom człowieka – wiedzą o tym genetycy, domyślić się tej prostej prawdy może każdy, kto kiedykolwiek przyglądał się tłumowi ludzi. Nieuchronny wniosek z takich obserwacji to uznanie ludzkiej różnorodności. Projekt poznania genomu określa ją precyzyjnie: różnice między ludźmi wynikają z różnic średnio w położeniu jednej litery co 1300 z naszego zapisu genetycznego, składającego się z 3,2 miliarda takich liter. Wszyscy jesteśmy mutantami.

Dlatego „chwyt” Ridleya polega na podziale książki na rozdziały odpowiadające liczbie chromosomów człowieka (23 pary), a w każdym zajął się ciekawymi genami przypisanymi danemu chromosomowi, które poznano wcześniej nim zakończono całe zadanie. Ciekawe geny, tzn. takie, które uznano za odpowiedzialne za różne tajemnicze cechy człowieka – w zdrowiu, chorobie i różnych stanach rozwoju od poczęcia do śmierci. Opis Ridleya dotyka takich problemów, jak nasza ewolucyjna przeszłość, inteligencja i instynkty, reakcja na stres, cechy indywidualne osobowości, drogi różnicowania zapłodnionej komórki w dorosły organizm, determinacja płci, pamięć, śmierć i eugenika. Wielokrotnie Ridley powtarza zdanie, że geny nie istnieją po to, by decydować o różnych naszych chorobach, ale ponieważ pierwsze mapy genetyczne, jeszcze bardzo niedokładne, tworzono w oparciu o analizy dziedziczenia różnych genetycznych chorób, to w świadomości wielu z nas pozostał ten właśnie sposób patrzenia na geny. Dużo zatem uwagi poświęca się w książce tym chorobom (a jest to większość chorób, które nas trapią, wyjąwszy choroby zakaźne), które powstają na bardziej lub mniej silnie wyrażonym tle genetycznym. Są takie, których wystąpienie wynika z uszkodzenia jednego genu, inne wiążą się ze zmianami w wielu genach (należą do nich choroby nowotworowe) i w tym drugim przypadku mówimy o predyspozycjach genetycznych. Pojawia się też nieuniknione pytanie: czy jesteśmy od początku naszego życia zdeterminowani przez wynik genetycznej ruletki, w którą zagrali nasi rodzice, czy też była nam samym dana jakaś czynna rola w realizacji genetycznego dziedzictwa? Odpowiedź nie budzi żadnej wątpliwości – to i geny, i sposób, w jaki żyjemy, nazywany ogólnie środowiskiem życia, decydują, w podobnej proporcji (1:1) o tym, co nas w nim spotka, jak będzie długie i pomyślne.
To jedna z ciekawszych książek popularyzujących naukę, jakie czytałam. Jest dobrze przetłumaczona, ze znajomością polskiej terminologii w tej burzliwie rozwijającej się gałęzi biologii i medycyny. Drobna uwaga: brytyjskie wydanie ukazało się w 1999 roku, tymczasem na str. 276 dowiadujemy się, co wydarzyło się 26 czerwca 2000 roku. Czyżby ważna mutacja w genomie Ridleya polegała na umiejętności precyzyjnego przewidywania przyszłości?

Magdalena Fikus

Matt Ridley, Genom. Autobiografia gatunku w 23 rozdziałach, tłum. Małgorzata Koraszewska, DOM WYDAWNICZY REBIS, Poznań 2001, seria: Nowe Horyzonty.

Co w duszy piszczy

Mistrz jest człowiekiem godnym naśladowania, jest wzorem, nauczycielem i przewodnikiem. Jednak w świecie, w którym autorytety kreuje się z papki kultury masowej, mistrz przestaje być potrzebny. Życiowe dewizy współczesnego Europejczyka w niewielkim stopniu czerpią z mądrości ludzi godnych naśladowania. Może tak musi być, może to znak czasu. A może warto w zalewie płycizny umysłowej szukać własnych dróg, słuchać uwag mistrzów...

Książka młodego publicysty Jarosława Makowskiego jest próbą wejścia współczesnego człowieka w świat idei. prowadzone przez niego rozmowy mają spory ładunek intelektualny, dotykają problemu ludzkiego cierpienia, miłości, lęku, samotności czy nienawiści. Każdy z rozmówców przedstawia pewien wycinek poglądów, prezentowany w świetle własnych zainteresowań i wykształcenia. Wśród „mistrzów” Makowskiego znajdują się autorytety akademickie, przede wszystkim z dziedziny filozofii i etyki. Z prof. Stefanem Swieżawskim rozmawia autor na temat filozofii św. Tomasza i jej percepcji we współczesnym świecie. Padają znamienne słowa, które wytłumaczyć mają przyczyny nadejścia „końca ery tomistycznej”. Europejska filozofia nowożytna – mówi profesor – w pewnym momencie przestała być wierna wielkiej tradycji klasycznej. Swieżawski dostrzega tu pewne sprzeniewierzenie się filozofii jej własnym korzeniom. „Wierny świętemu Tomaszowi” nie obawia się wyrzucenia poza główny nurt dzisiejszych filozoficznych mód. W ten sposób profesor, podobnie jak pozostali rozmówcy Makowskiego, konsekwentnie obstaje przy tradycyjnym modelu świata. Czytając refleksje pozostałych „mistrzów” ma się wrażenie uczestnictwa w pewnej harmonii, której jednak nie sposób do końca przeżyć. Mówiąc o nienawiści Barbara Skarga podkreśla na przykład ważną rolę edukacji, wpajania skłóconym społeczeństwom prawd pomagających gasić konflikty. Ideały mieszają się tu z prawdziwym wizerunkiem okrutnego świata, w którym tryumfy święci nienawiść i skrzywiony nacjonalizm. Ową konieczność konfrontacji idei z brutalną rzeczywistością dostrzec można również w rozmowie przeprowadzonej z o. Janem Andrzejem Kłoczkowskim, snującym rozważania na temat samotności – potrzebnej, ale w wielu przypadkach wyjaławiającej człowieka. Ciekawy jest również dialog, w którym uczestniczy Tadeusz Gadacz, wykładowca filozofii w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Odwołując się do prób uzasadnienia ludzkiego cierpienia przez filozofów Gadacz stwierdza ostatecznie, iż tu, na ziemi, cierpienia nie należy w ogóle usensowniać, ponieważ nie potrafimy tego uczynić.
Znakiem czasu jest rozmowa z Jerzym Szackim. Szczególnie interesujące są jego rozważania na temat „państwa kolesi”. Szacki próbuje szukać sposobów obrony przed systemem, w którym osobiste układy decydują o wielu ważnych dla społeczeństwa kwestiach. Pojawiają się opinie na temat polskiej reformy administracyjnej, przygotowania Polaków do zmiany sytuacji polityczno-ekonomicznej w kraju.

Rozmowy Makowskiego na pewno nie wyczerpują poruszanych tematów. To raczej sygnały, znaki, że cenne wartości, które dziś odkłada się do lamusa, są niezbędne, jeśli chcemy żyć świadomie. Powróćmy w tym miejscu do komentarza Swieżawskiego. Mówiąc o swych filozoficznych pasjach profesor zauważa, że dogłębne poznanie pewnych problemów jest w ciągu krótkiego ludzkiego życia nierealne: gdyby cykl biologiczny był dwa razy dłuższy, gdyby człowiek żył 150 lub 200 lat, mógłby sobie pozwolić na eksperymentowanie z myśleniem. Dlatego sądzę, że nie jest obojętne, w jakim towarzystwie człowiek spędzi życie. Historia filozofii wydaje się tak istotna (...), aby człowiek zorientował się, co w tej trawie piszczy. Ostatecznie jednak wszystko leży w twoich rękach. Szukaj...


Beata Machnik

Jarosław Makowski, Mistrzowie w krainie życia. Rozmowy nie tylko o filozofii, Fundacja Aletheia, Warszawa 2001.

Czego potrzebują studenci?

W ciągu dziesięciu lat wiele się zmieniło na polskiej scenie życia naukowego. Młodzi pracownicy nauki rozumieją potrzebę promocji dziedzin, którymi się zajmują, wiedzą, po co je uprawiają, potrafią o nich rozmawiać, rezygnując z naukowego żargonu. Odnosi się wrażenie, że młodzi uczeni bardziej niż ich starsi koledzy szukają społecznego poparcia dla swojej pracy i chcą je zdobyć. Dzięki temu wreszcie będziemy mieli szansę dowiedzieć się, co i dlaczego robią nasi uczeni.

Wyrazem zaangażowania młodych uczonych w popularyzację swoich dyscyplin jest praca przy tłumaczeniach i – co cenniejsze – pisanie przez nich własnych książek popularnonaukowych. Dorównują one podobnym pozycjom publikowanym przez zaprawionych do tego od początków kariery naukowej autorów zachodnich.

Niewielka warszawska oficyna, jaką jest Wydawnictwo RTW, odważyła się opublikować książkę napisaną przez dwóch młodych pracowników Instytutu Paleobiologii PAN. Mocny tytuł Paleofakty mógłby sugerować nieco zaczepny charakter książki, próbę obalania paleontologicznych mitów – swoją drogą, ciekawe, które z obiegowych informacji na temat pradawnych zwierząt i roślin oraz ich wzajemnych związków należą, z naukowego punktu widzenia, do sfery mitów? Tymczasem autorzy z niczym się nie rozprawiają, nie nawiązują do żadnych teorii i poglądów. Pozycja ta nie pretenduje zatem do miana polemiki. Nie zamierza też prezentować sensacyjnych znalezisk czy hipotez, wynikających z badań paleontologicznych. Autorzy po prostu w sposób systematyczny i jasny prezentują – paleofakty. 

Co się za tym tytułem kryje? Pierwszy rozdział to syntetyczna prezentacja historii życia na Ziemi. Rozdział drugi zawiera informacje o tym, jak powstają skamieniałości. W trzecim autorzy piszą, dlaczego warto je badać. Wreszcie krótko wzmiankują o klasyfikacji organizmów żywych. Zasadnicza część książki to treściwe i jasne prezentacje najbardziej „popularnych”, czyli najpowszechniej znajdowanych, ale też najbardziej interesujących, skamieniałości. Autorzy piszą, jak organizmy te wyglądały, jak były zbudowane – większość z nich jest dla nas zupełnie egzotyczna – jak się poruszały, odżywiały, rozmnażały, w jakich środowiskach żyły. I wreszcie najważniejsze – mówią nam, gdzie w Polsce skamieniałości danego taksonu można znaleźć. Końcowe strony książki zawierają wykaz ciekawych stanowisk paleontologicznych ze wskazaniem, jakich organizmów możemy się w nich spodziewać. Na samym zaś końcu – spis muzeów prezentujących kolekcje paleontologiczne.

A zatem dostaliśmy do rąk nie tylko zwięzłą syntezę wiedzy paleontologicznej, ale także krótki, rzetelnie napisany podręcznik amatorskiego poszukiwania skamieniałości na terenie Polski. Może to zadecydowało o sukcesie rynkowym tej książki? Mam bowiem przed sobą drugie już jej wydanie – pierwsze ukazało się w 1998 r. i nakład szybko został wyczerpany. Już wiadomo, kto się nią interesował. Studenci. Korzystali z niej, ucząc się do egzaminów. Popularny przewodnik dla zbieraczy skamieniałości okazał się lepszy od pisanych bełkotliwym żargonem, silących się na naukową precyzję podręczników akademickich. To znak, że czas zacząć nieco inaczej pisać podręczniki, zwłaszcza dla tych, którzy pewne przedmioty zaliczają jako zajęcia uzupełniające lub fakultatywne. O ile wiem, także drugie wydanie Paleofaktów jest na wyczerpaniu, a autorzy pracują już nad trzecim. Będzie ono uzupełnione o kolejne informacje, m.in. z dziejów polskich odkryć paleontologicznych.

(pik)

Marcin Machalski, Jarosław Stolarski, Paleofakty, wyd. II, Wydawnictwo RTW, Warszawa 2000.

Czas przełomu

Trzecim tomem Historii filozofii F. Coplestona Instytut Wydawniczy Pax zakończył kilkunastoletni okres pracy nad wydaniem tego 9-tomowego dzieła. Tym samym na polskim rynku pojawiło się pierwsze tak obszerne ujęcie całej historii filozofii pochodzące od jednego autora. W ten sposób podręcznik Tatarkiewicza może zacząć w końcu pełnić tę rolę, którą mu jego autor wyznaczył – abstraktu, który służy do powtarzania i systematyzowania wiadomości, a nie, jak dotąd, podstawowego wykładu doktryn filozoficznych.

Tom Od Ockhama do Su?reza obejmuje okres od początku XIV do końca XVI wieku. Jest to czas przełomu, czas burzliwy, niejednolity, w którym przenikały się różne prądy myślowe, okres, którego znajomość jest kluczowa tak dla zrozumienia korzeni współczesnego przyrodoznawstwa, nowożytnej filozofii i kultury, jak i filozoficznego tła reformacji. W podręczniku Tatarkiewicza okres ten (obejmujący wiele przejściowych prądów) jest zaledwie naszkicowany, Historia filozofii chrześcijańskiej w wiekach średnich E. Gilsona kończy się na początku tego czasu, tzn. na filozofii Wilhelma Ockhama. Jedynie Dzieje europejskiej filozofii klasycznej Stefana Swieżawskiego częściowo ten okres obejmują. I nic w tym dziwnego. Prof. Swieżawski jest przecież znawcą tych czasów, a jego wielotomowe (i, niestety, trudno dostępne) Dzieje filozofii europejskiej w XV wieku niezwykłym studium tego niedocenianego dawniej przez historyków okresu.

Kiedy patrzy się na filozofię średniowieczną, z pewnością można dostrzec jej zróżnicowanie; ale jest to różnorodność w obrębie wspólnego nurtu. (...) Filozofowie XIII wieku krytykowali wzajemnie swoje poglądy, ale akceptowali nie tylko samą wiarę religijną, lecz także – po większej części – te same zasady metafizyczne. (...) Kiedy jednak spojrzy się na filozofię renesansu, na pierwszy rzut oka staje się raczej przed oszołamiającym bogactwem różnorodnych filozofii, (...) ma się ogólne wrażenie szerzącego się indywidualizmu. Obserwujemy postępujący rozpad struktury średniowiecznego społeczeństwa oraz zanik więzi między ludźmi, którzy przyczynili się do powstania mniej lub bardziej wspólnego poglądu na świat, przejście do nowych form społeczeństwa, z czym się niekiedy łączyły podziały z racji różnic religijnych; nowe wynalazki i odkrycia – a temu wszystkiemu towarzyszył wyraźny indywidualizm w zakresie refleksji filozoficznej. W powietrzu unosił się duch odkrycia i przygody, co znajdowało swoje odbicie w filozofii (s. 23-24).

Książka łączy dwa różne światy myśli: średniowiecze i nowożytność. Copleston próbuje pokazać źródła tego przełomu. Książka składa się z trzech części. Pierwsza, Wiek czternasty, prezentuje koniec średniowiecza. Zasadnicza dla tego okresu jest myśl Wilhelma Ockhama, zastępującego refleksję metafizyczną logiczną analizą (nie do zrozumienia np. z podręcznika Tatarkiewicza) i jej poświęcono najwięcej miejsca. Prócz Ockhama, Copleston prezentuje XIV-wieczny ruch naukowy (np. Mikołaj z Oresme) i filozoficzne wątki mistyki nadreńskiej. Część druga to Filozofia renesansu. Okres ten mieni się bogactwem różnych nurtów, wskrzeszeniem prawie wszystkich orientacji filozofii greckiej – począwszy od różnych wersji platonizmu (przekład Marsilia Ficina dzieł Platona, których średniowiecze prawie nie znało, i Plotyna), a na epikureizmie (Piotr Gassendi) czy humanistycznym sceptycyzmie Montaigne’a zakończywszy – jak i rozwojem filozofii przyrody Giordana Bruna czy Gassendiego oraz renesansowej filozofii politycznej. W końcu trzecia część, poświęcona renesansowemu, spowodowanemu reformacją i soborem trydenckim, odrodzeniu scholastyki, zawiera głównie wykład myśli Franciszka Su?reza. Całość dzieła poprzedza wprowadzenie, od lektury którego każdy powinien zacząć, a kończy Krótki przegląd trzech pierwszych tomów, będący podsumowaniem wykładu filozofii klasycznej.

Marek Lechniak

Frederick Copleston, Historia filozofii, t. III: Od Ockhama do Su?reza, tłum. Henryk Bednarek, Sylwester Zalewski, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 2001.

Potyczki z psychologią ewolucyjną

Według definicji Davida M. Bussa, psychologia ewolucyjna jest rodzajem nowej syntezy współczesnej biologii ewolucyjnej i współczesnej psychologii. Korzysta ona z najnowszych osiągnięć teoretycznych biologii ewolucyjnej, takich jak teoria dostosowania łącznego, teorie inwestycji rodzicielskiej oraz doboru płciowego, a także opracowanie rygorystycznych standardów oceny adaptacji. Psychologia ewolucyjna obejmuje również najnowsze teoretyczne i empiryczne zdobycze psychologii, w tym: modele przetwarzania informacji, wyniki badań nad sztuczną inteligencją oraz odkrycie uniwersalnych sposobów wyrażania emocji (...), klasyfikacji zwierząt i roślin (...) i klasyfikacji ludzi.

Zdaniem jednego z recenzentów, prof. Wojciecha Pisuli, psychologia ewolucyjna aspiruje do kompletnej prezentacji paradygmatu tej dyscypliny naukowej. Trudno się z tym nie zgodzić, choć moje refleksje po przeczytaniu książki Bussa bynajmniej nie odzwierciedlają entuzjazmu prof. Pisuli.

Praca podzielona jest na 6 wielkich części, w których omawiane są: podstawowe założenia psychologii ewolucyjnej, problemy walki o byt, życie płciowe i wybór partnera, rodzicielstwo i pokrewieństwo, problemy życia w grupie oraz psychologia zintegrowana. Zaletą książki jest prostota, z jaką autor przedstawia poszczególne kwestie. Klarowność i zwięzłość wypowiedzi umożliwia każdemu swobodne przejście przez gąszcz zawiłych problemów. Buss stawiając hipotezę zawsze popiera ją wynikami badań empirycznych (materiał jest bardzo bogaty), uwierzytelniając lub odrzucając w ten sposób jej zasadność.

Jednak poza tymi, można by rzec, formalnymi zabiegami istnieje jeszcze coś, co powoduje, że czytelnik żywo reaguje – a mianowicie nowatorstwo niektórych z naukowych tez. W części zatytułowanej Życie płciowe i wybór partnera jeden z podrozdziałów, dotyczący kobiecych strategii doboru stałego partnera, porusza kwestię miłości. Badania na ten temat prowadzono wśród przedstawicieli 168 kultur. Umożliwiły one wyodrębnienie 4 naukowych dowodów na istnienie miłości, m.in.: śpiewanie pieśni miłosnych i ucieczki zakochanych. W dalszym ciągu rozważań Buss udowadnia, że także Rosjanie potrafią kochać, a zatem uczucie miłości nie jest znane jedynie mieszkańcom Ameryki czy krajów Zachodu. Nie wiem, czy istnieje określenie „zaściankowość amerykańska”, lecz myślę, że ten przykład myślenia i dowodzenia można tak nazwać. Inną nowatorską zdobyczą amerykańskich badaczy jest odkrycie faktu, że roczne dzieci reagują płaczem na brzydką (najczęściej starą i wykrzywioną) twarz-maskę, a z uśmiechem patrzą na ładną, uśmiechniętą i spokojną. Wśród tez, jakie mają ukierunkować nas w doborze przyjaciół, znajdują się i takie odkrywcze stwierdzenia, jak: wybierajmy ludzi, którzy dobrze nas rozumieją; wybierajmy przyjaciół, którzy chcą tego samego, co my. Doprawdy, nowatorstwo tych badań wprawia odbiorcę w zakłopotanie. Tym bardziej że ideą przewodnią Bussa było zrozumienie, nazwanie i wytłumaczenie, jak na drodze ewolucji kształtowały się mechanizmy formujące typy społecznych zachowań i reakcji.

Ostatnim zagadnieniem, jakie poddał swojej analizie Buss, jest sprawa kultury. Psychologia ewolucyjna znajduje odpowiedzi na frapujące niektórych pytania typu: Dlaczego kultura tworzona jest zazwyczaj przez młodych mężczyzn? Ponieważ są oni w wieku, w którym rywalizacja o partnera seksualnego jest najostrzejsza. Dlaczego tak mało kobiet tworzy kulturę? Ponieważ rzadko kiedy zależy im na przelotnych kontaktach seksualnych. Niestety, zauważa badacz, jednego nie jest w stanie wyjaśnić: zawartości dzieł sztuki. I może chwała za to, bo w konfrontacji z psychoanalitycznymi interpretacjami Freuda czy Fromma, analiza metodą psychologii ewolucyjnej odebrałaby ostatnie prawa istnienia kulturze.

Monika Szabłowska

David M. Buss, Psychologia ewolucyjna. Jak wytłumaczyć społeczne zachowania człowieka? Najnowsze koncepcje, tłum. Marek Orski, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2001, seria: Wyzwania Nauki.

„Obca” kultura

Książka Elizy Małek i Jana Wawrzyńczyka napisana została w formie leksykonu i jest próbą opowiedzenia o kulturze rosyjskiej, próbą spojrzenia na nią w sposób obiektywny. Skonstruowane w formie zwięzłych i logicznych haseł informacje pozwalają dostrzec w tej kulturze trwałość struktur, obecnych także, choć już w innych kontekstach, we współczesności. Zebrane przez autorów wiadomości zostały zaprezentowane w wygodnej i łatwej dla odbiorcy formie podawczej, przyjmując układ alfabetyczny. Opracowaliśmy zestaw podstawowych informacji o kulturze Rosji obejmujący (...) elementarne wiadomości na temat rosyjskiej historii (głównie nowożytnej), państwowości, obyczajów, religii, nauki, szkolnictwa, oświaty, literatury, folkloru, malarstwa, architektury, rzeźby, muzyki, baletu, teatru, filmu, środków masowego przekazu, czyli prasy, radia i telewizji – zaznaczają autorzy Kultury rosyjskiej.

Zawarte w książce wielotematyczne bogactwo dotyczące kultury rosyjskiej, ze szczególnym zwróceniem uwagi na jej oryginalność oraz międzynarodową rangę, zostało przez autorów precyzyjnie i solidnie opracowane i dopasowane do formy hasłowej. Dokonana selekcja materiału pozwoliła im jednak w sposób przystępny i ciekawy wybrać i opisać to, co najbardziej wartościowe w tej kulturze, a przede wszystkim dopasować wybrane wiadomości do ograniczonych rozmiarów hasła, starając się nie zatracić tego, co w niej najcenniejsze.
Książka umożliwia każdemu czytelnikowi, zainteresowanemu kulturą innego narodu, poznanie podstaw narodowej kultury rosyjskiej, warunkującej jej tożsamość. Uwypukla też różnice pomiędzy tą kulturą, zbudowaną na fundamencie wschodniochrześcijańskim, a kulturą Zachodu, pokazuje to, co w tej kulturze najpiękniejsze. Staraliśmy się jak najlepiej zrealizować całe bogactwo kultury rosyjskiej, w sposób obiektywny przedstawiając fakty, ale i nie unikając ocen w nadziei, że pierwsza tego typu publikacja w Polsce przyczyni się do pogłębienia wiedzy o świecie Rosjan, do umocnienia, do kultywowania tych wszystkich wartości, które Polskę i Rosję łączą od stuleci, a które wywodzą się z jednego uniwersalnego źródła: kultury chrześcijańskiej – czytamy.

Autorzy Kultury rosyjskiej opracowali również niezbędny dla czytelnika wykaz stosowanych w książce skrótów oraz tablicę chronologiczną, obejmującą dzieje Rosji od początków państwa (wiek IX) do czasów rezygnacji z funkcji państwowej B. Jelcyna i prezydentury W. Putina (rok 2000). Natomiast dla tych, którzy rzeczywiście zainteresowani poznawaną kulturą chcieliby jeszcze wzbogacić i poszerzyć swoją wiedzę, na końcu książki umieszczona została bibliografia źródłowa.

Artykuły hasłowe zostały opracowane według następującego schematu: nazwiska (przy każdym nazwisku podana jest jego wersja oryginalna w języku rosyjskim) – np. Achmatowa Anna, nazwy – np. Nowogród Wielki; wydarzenia – np. prasa współczesnej Rosji, realizm socjalistyczny; tytuły – np. Lecą żurawie (film), Eugeniusz Oniegin (poemat); symbole wywoławcze – np. ludowe rzemiosło artystyczne, ikona, monaster itp.
Książka zawierająca przesłanie odautorskie przeznaczona jest przede wszystkim dla młodego pokolenia, zdobywającego wykształcenie w szkołach wyższych w nowych warunkach społeczno-politycznych (które są skutkiem historycznych wydarzeń roku 1989), przygotowującego się do życia w wielokulturowej Europie.

Beata Walęciuk-Dejneka

Eliza Małek, Jan Wawrzyńczyk, Kultura rosyjska. Postacie, wydarzenia, symbole, daty, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2001.

Ksiądz Kopernik i inni


Wielcy Ludzie Kościoła – taki tytuł nosi najnowsza seria wydawnicza krakowskich jezuitów. Dotychczas ukazały się w niej biografie Mikołaja Kopernika, Karla Rahnera, Tertuliana i Andrzeja Boboli. Układ opracowań jest prosty, dwuczęściowy. Najpierw przedstawiony zostaje rozbudowany życiorys, później zaś omówione są najważniejsze dzieła prezentowanej postaci. Autorzy jednak nie odpowiadają wprost, czym dana osoba zasłużyła się dla Kościoła lokalnego czy powszechnego, często wręcz prowokują: dzieła Mikołaja Kopernika znalazły się wszak na indeksie ksiąg zakazanych; Karl Rahner – konfliktowy i często osamotniony w swoich poglądach profesor teologii – wiedzie wciąż spory z Międzynarodową Komisją Teologiczną; Tertulian z Kartaginy – z początku gorliwy obrońca chrześcijaństwa – uznał je w końcu za zbyt mało radykalne i został adeptem ruchu ekstatyczno-charyzmatycznego – montanizmu, a w końcu założył własną sektę – tertulianistów i umarł poza Kościołem ok. 220 r.; w przypadku zaś Andrzeja Boboli kontrowersje budzą okoliczności jego śmierci.

Za najbardziej interesującą spośród prac wydanych w serii Wydawnictwa WAM uważam książkę o Mikołaju Koperniku. Postać słynnego astronoma jawi się tu jako osoba chorobliwie wręcz nieśmiała, posiadająca niezbyt wielu przyjaciół. Nie tylko uwarunkowania historyczne, ale też cechy jego charakteru spowodowały, że dzieło jego życia De revolutionibus... aż 30 lat musiało czekać na druk w szufladzie.

Tadeusz Sierotowicz umieszcza Kopernika w realiach historycznych Europy przełomu XV i XVI wieku. Wszechstronność ludzi odrodzenia w przypadku astronoma z Fromborka przejawiała się chociażby w sposobie studiowania. Kopernik parokrotnie rozpoczynał swoje studia i nie była to nigdy astronomia, której nauczano na poziomie quadrivium. Studiował więc prawo świeckie i kanoniczne oraz medycynę. Studia w Krakowie, Bolonii, Padwie i Ferrarze są nie tyle dowodem na renesansową wszechstronność Kopernika, co raczej na pewną trudność w ukończeniu jednego z czterech możliwych wówczas kierunków.

Autor biografii stawia interesujące pytanie: czy Kopernik, będąc kanonikiem we Fromborku (urząd ten w XVI-wiecznej Polsce mogła otrzymać osoba świecka), przyjął święcenia kapłańskie? Wnikliwa kwerenda pozwoliła odpowiedzieć na nie twierdząco. W ostatnich latach życia, kiedy biskupem Warmii był Jan Dantyszek, wszyscy kanonicy warmińscy zostali zobowiązani do przyjęcia święceń i nic nie wskazuje na to, iżby Kopernik nie dostosował się do tego nakazu. Potwierdzeniem tego faktu jest również, zdaniem Sierotowicza, znalezienie prywatnego ołtarza Mikołaja Kopernika.

Kopernikowi stawia się jeszcze jedno ważne pytanie: czy jest Polakiem czy Niemcem? Wiadomo, że jego rodzina pochodziła z Niemiec i do Polski przybyła ok. 1275 r., osiedlając się na Górnym Śląsku. Autor opracowania twierdzi, iż sam Kopernik najprawdopodobniej nie zrozumiałby tego pytania, zważywszy na współczesne nam, ale nie Kopernikowi, pojęcie terminu „narodowość”. Najpewniej uważał się za obywatela miasta Torunia, księdza Kościoła rzymskokatolickiego i kanonika warmińskiego. Przyciskany do muru nazwałby się zapewne Prusakiem mówiącym po niemiecku (...), patriotą ziemi warmińskiej oraz wiernym poddanym Korony Polskiej.
W roku 1559, podczas obrad soboru trydenckiego, ogłoszony został indeks ksiąg zakazanych. Znalazły się na nim dzieła wielu wybitnych uczonych doby renesansu. Indeks był stale uzupełniany i z czasem wciągnięto nań także dzieło Mikołaja Kopernika O obrotach sfer niebieskich. Na indeksie znajdowało się ono do I połowy XIX wieku. W XX i XXI wieku Kopernik został uznany za wielką osobowość Kościoła.

Bogdan Bernat

Tadeusz Sierotowicz, Mikołaj Kopernik, Wydawnictwo WAM, Kraków 2001, seria: Wielcy Ludzie Kościoła.

Książki nadesłane

 
Wiesław Walkiewicz, Jugosławia. Byt wspólny i rozpad, Wyd. TRIO, Warszawa 2000, seria: Historia Państw Świata w XX Wieku.
Nowa metafizyczność? Eschatologizm? Studia i szkice o twórczości Marka Mariusza Tytko, red. J. Piątkowski, Fundacja Eschaton, Kraków 2000, seria: Biblioteka Eschatonu.
Teresa Hejnicka-Bezwińska, O zmianach w edukacji. Konteksty, zagrożenia i możliwości, Wyd. Akademii Bydgoskiej, Bydgoszcz 2000.
Rafał Czoch, Margines, Wyd. Autorskie GRAFOMANIA, Kraków 2000.
Stanisław Hiszpański – malarz osobliwy, red. M. Dłutek, Wyd. INSTYTUT SZTUKI PAN, Warszawa 2000.
Krzysztof Trybuś, Stary poeta. Studia o Norwidzie, Wyd. Naukowe UAM, Poznań 2000, seria: Filologia Polska.
Jacek Dębiec, Opętanie. Próba psychopatologicznego ujęcia problemu, Wyd. UJ, Kraków 2000.
Internet. Fenomen społeczeństwa informacyjnego, red. T. Zasępa, Wyd. Edycja św. PawŁa, Częstochowa 2001.
Carl Schmitt, Teologia polityczna i inne pisma, Wyd. ZNAK, Kraków 2000.
Norman Davies, Smok wawelski nad Tamizą. Eseje, polemiki, wykłady, Wyd. ZNAK, Kraków 2001.
Wojciech Bonowicz, Tischner, Wyd. ZNAK, Kraków 2001.
Łukasz Tischner, Sekrety manichejskich trucizn. Miłosz wobec zła, Wyd. ZNAK, Kraków 2001.
Nad przepaściami wiary. Z ks. Wacławem Hryniewiczem rozmawiają Elżbieta Adamiak i Józef Majewski, Wyd. ZNAK, Kraków 2001.
Aktualne problemy teorii i praktyki gospodarczej Polski, red. S. Marciniak, Wyd. Politechniki Warszawskiej, Warszawa 2000, seria: Zeszyty Naukowe.
Wybrane problemy prawa administracyjnego i gospodarczego w aspekcie wejścia Polski do Unii Europejskiej, red. H. Kisilowska, Wyd. Politechniki Warszawskiej, Warszawa 2000, seria: Zeszyty Naukowe.
Polska wobec wyzwań zjednoczenia z Europą, red. S. Marciniak, Wyd. Politechniki Warszawskiej, Warszawa 2000, seria: Zeszyty Naukowe.
Krystyna Duraj-Nowakowa, Nauczyciel. Kultura – osoba – zawód, Wyd. MEDIATOR, Kielce 2000.
Józef Bremer, Problem umysł – ciało. Wprowadzenie, Wyd. WAM, Kraków 2001.
Waldemar Turek, Tertulian, Wyd. WAM, Kraków 2001, seria: Wielcy Ludzie Kościoła.
Tadeusz Sierotowicz, Mikołaj Kopernik, Wyd. WAM, Kraków 2001, seria: Wielcy Ludzie Kościoła.
Dariusz Kowalczyk, Karl Rahner, Wyd. WAM, Kraków 2001, seria: Wielcy Ludzie Kościoła.
Mirosław Paciuszkiewicz, Andrzej Bobola, Wyd. WAM, Kraków 2001, seria: Wielcy Ludzie Kościoła.
Tullo Goffi, Duchowość małżeńska, tłum. K. Kubis, Wyd. WAM, Kraków 2001, seria: Rodzina.
Wojciech Sady, Fleck o społecznej naturze poznania, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 2000, seria: Filozofia Polska XX Wieku.
Alan H. Guth, Wszechświat inflacyjny. W poszukiwaniu nowej teorii pochodzenia kosmosu, tłum. E.L. Łokas, B. Bieniok, Wyd. 
PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 2000, seria: Na Ścieżkach Nauki.
Ed Regis, Nanotechnologia. Narodziny nowej nauki, czyli świat cząsteczka po cząsteczce, tłum. M. Prywata, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 2001, seria: Na Ścieżkach Nauki.
Brian Greene, Piękno wszechświata. Superstruny, ukryte wymiary i poszukiwanie teorii ostatecznej, tłum. E.L. Łokas, B. Bieniok, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 2001, seria: Na Ścieżkach Nauki.
John H. Arnold, Historia, tłum. J. Jaworska, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 2001, seria: Bardzo Krótkie Wprowadzenie.
Cezar, O wojnie domowej, tłum. J. Parandowski, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 2001, seria: Biblioteka Antyczna.
John Losee, Wprowadzenie do filozofii nauki, tłum. T. Bigaj, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 2001, seria: Wprowadzenia – Nauki Humanistyczne.
Ron Rosenbaum, Wyjaśnianie Hitlera. W poszukiwaniu źródeł zła, tłum. A. Siewior-Kuś, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 2001.
Kicz, tandeta, jarmarczność w kulturze masowej XX wieku, red. L. Rożek, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Paweł Płusa, Kształcenie tłumaczy, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Erazm E. Wilczyński, Pamiętnik Stróży. Krótka monografia wsi i okolic od czasów najdawniejszych do dziś, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Marian Głowacki, Przekaz informacji w nauczaniu fizyki, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Zygmunt M. Zimny, Metodologia badań społecznych. Suplement: Testy dydaktyczne a testy psychologiczne umysłowe, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Edward Biłos, Ku nauczaniu personalistycznemu w gimnazjum. Przewodnik dla studentów i nauczycieli, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Małgorzata Matera, Kudły moje, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Aneta Majkowska, Polszczyzna mówiona mieszkańców Częstochowy, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Elżbieta Hurnikowa, W kręgu wiedeńskiej moderny. Z zagadnień polsko-austriackich powinowactw literacko-kulturowych, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Tadeusz Dubicki, Bazy wojskowej łączności zagranicznej ZWZ-AK w latach 1939-1945. Studia i materiały, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Germanistische Texte II, red. G. Kurpanik-Malinowska, J. Ławnikowska-Koper, S. Podobiński, Wyd. WSP, Częstochowa 2000, seria: Prace Naukowe.
Wojciech Pazera, Polskie kaznodziejstwo epoki oświecenia, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Wanda Śliwa, Calixarenes. Kaliksareny, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
I Pracownia Fizyczna. Zbiór instrukcji, red. A. Kwiatkowska, Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Romuald Derbis, Doświadczanie codzienności. Wyd. WSP, Częstochowa 2000.
Sławomir Matusz, Elegia transgeniczna, Wyd. WSP, Częstochowa 2000/2001.
Pasja czy misja? O uczeniu filozofii, red. D. Probucka, A. Olech, M. Woźniczka, Wyd. WSP, Częstochowa 2001.
Janina Ujma, Alicja Mazanek, Ćwiczenia rachunkowe z chemii fizycznej, cz. II, Wyd. WSP, Częstochowa 2001.
Z dziejów kultury fizycznej w Polsce i wśród Polaków na obczyźnie w latach 1918-1939, red. E. Małolepszy, M. Ponczek, Wyd. WSP, Częstochowa 2001.
Jadwiga Suchmiel, Łucja Charewiczowa 1897-1943. Życie i dzieło, Wyd. WSP, Częstochowa 2001.
Ryszard „Sidor” Sidorkiewicz, Wiersze z rymami i bez, Wyd. WSP, Częstochowa 2001.
Grażyna Łój, Poczucie bezpieczeństwa a osobowościowe wyznaczniki adaptacji do starości, Wyd. WSP, Częstochowa 2001.
Przyzywanie głębi do kręgu słów, myśli, idei i działań. Księga Jubileuszowa ofiarowana Profesorowi Józefowi Żurawowi, red. S. Podobiński, B. Snoch, Wyd. WSP, Częstochowa 1999-2001.
Marian Adamski, Małgorzata Chodań, Modelowanie układów sterowania dyskretnego z wykorzystaniem sieci SFC, Wyd. Politechniki Zielonogórskiej, Zielona Góra 2000.
Dorota Heck, W stronę morfologii kultury. Z paradoksów dyskusji o perspektywach literaturoznawstwa wobec tzw. końca teorii literatury (rekonesans), DolnoślĄskie Wydawnictwo Edukacyjne, Wrocław 2001.
A.K. Dewdney, Uczniowie czarnoksiężnika. Nauka, która zbłądziła, tłum. D. Czyżewska, Wyd. AMBER, Warszawa 1997, seria: Tajemnice Nauki.
Sherman K. Stein, Potęga liczb. Matematyka w życiu codziennym, tłum. J. Skolimowski, Wyd. AMBER, Warszawa 1998, seria: Tajemnice Nauki.
Ernest Zebrowski, Niespokojna planeta. Największe kataklizmy naturalne w historii ludzkości, tłum. J. Błaszczyk, Wyd. AMBER, Warszawa 1998, seria: Tajemnice Nauki.
Paul Halpern, Łowcy planet. Tropem Wolszczana w poszukiwaniu planet w naszej Galaktyce, tłum. P. Lewiński, Wyd. AMBER, Warszawa 2000, seria: Tajemnice Nauki.
Ken Richardson, Fenomen zwany inteligencją, tłum. P. Wieczorek, Wyd. AMBER, Warszawa 2001, seria: Tajemnice Nauki.
Krystyna Wojcik, Public relations od a do z, t. 1: Analiza sytuacji wyjściowej. Planowanie działalności, t. 2: Wprowadzanie programów PR. Kontrola procesów PR, Agencja Wydawnicza PLACET, Warszawa 2001, seria: Biblioteka Biznesmena.
Józef Penc, Kreowanie zachowań w organizacji. Konflikty i stresy pracownicze. Zmiany i rozwój organizacji, Agencja Wydawnicza PLACET, Warszawa 2001, seria: Biblioteka Biznesmena.
Jarosław Makowski, Mistrzowie w krainie życia. Rozmowy nie tylko o filozofii, Fundacja Aletheia, Warszawa 2001.
Thomas S. Kuhn, Struktura rewolucji naukowych, tłum. H. Ostromęcka, J. Nowotniak, Fundacja Aletheia, Warszawa 2001.
 

Komentarze