Strona główna

Archiwum z roku 2001

Spis treści numeru 10/2001

Odpowiedzialna niezależność
Poprzedni Następny

Okolice nauki

Uznano, że dotychczasowa formuła
corocznych spotkań, a także częste
robocze kontakty są wystarczające.

Andrzej Świć

Fot. Jan Zych

Uczestnicy zjazdu po wykładzie prof. Wiktora Zina

Jak co roku, tradycyjnie we wrześniu (5-8.09), odbył się kolejny, IX już, zjazd redaktorów gazet akademickich. Tym razem miejscem obrad był Kraków, a organizatorami redakcje „Biuletynu Informacyjnego Pracowników Akademii Górniczo-Hutniczej” oraz „Naszej Politechniki” z Politechniki Krakowskiej. Szkoda trochę, że zabrakło wśród nich przedstawicieli innych krakowskich uczelni – zwłaszcza najstarszej polskiej Alma Mater – ale cóż, widocznie w Krakowie, w niektórych przynajmniej dziedzinach, prym wiodą uczelnie techniczne.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele 32 redakcji, a także innych instytucji akademickich (KBN, FNP). Jak zawsze, jednym z ważnych tematów rozmów była wymiana doświadczeń związanych z redagowaniem gazet w poszczególnych uczelniach. Organizacja pracy, liczebność i usytuowanie redakcji oraz relacje z władzami uczelni wyglądają różnie w różnych ośrodkach. W tej ostatniej sprawie rozpiętość rozwiązań sięga od pełnej niezależności do powołania przedstawiciela rektora zatwierdzającego do druku każdą kolumnę. Nie trzeba chyba dodawać, że za najrozsądniejszy uznano model „odpowiedzialnej niezależności”.

ZAKŁADOWA I DWORSKA

Była też okazja, aby poznać specyficznie krakowską inicjatywę – „Dziennik Akademicki”. Nazwa jest trochę myląca, ponieważ jest to cotygodniowa, współfinansowana przez krakowskie uczelnie kolumna akademicka w lokalnym, mającym kilkudziesięciotysięczny nakład „Dzienniku Polskim”. Obie strony, tzn. uczelnie i redakcja gazety, uznały, że jest to przedsięwzięcie pożyteczne. W ramach dziennikarskich warsztatów, wspólnie z dr. Włodzimierzem Chorązkim z Ośrodka Badań Prasoznawczych UJ, analizowano przemiany w prasie lokalnej i niskonakładowej. Okazało się, co trochę dziwiło i budziło sprzeciw dziennikarzy akademickich, że w terminologii prasoznawczej jest to prasa zakładowa. I już z innej beczki, jak oceniał dr Chorązki, i co także budziło sprzeciw, prasa dworska. Dr hab. Ewa Nowińska z Zakładu Prawa i Środków Masowego Komunikowania OBP UJ omawiała najistotniejsze i przydatne w codziennej pracy zasady prawa prasowego. Najciekawsza była wspólna próba oceny przypadków, które przyniosło redaktorskie życie.

INTERNET I HISTORIA

Największe jednak wrażenie zrobiły na uczestnikach dwa spotkania. Pierwsze to wykład prof. Ryszarda Tadeusiewicza, rektora AGH, analizujący konkurencję, ale i „obustronnie wzmacniającą synergię” publikacji „papierowych” i internetowych. autor, sam informatyk, z dużą swadą przedstawiał przemiany w świadomości społecznej – w miasteczku AGH dostęp do Internetu jest powszechny i niemal każdą sprawę można załatwić właśnie przy jego pomocy – związane z nowym medium. Prof. Tadeusiewicz twierdził, że oba te sposoby przekazu raczej się uzupełniają niż są dla siebie konkurencją, a sztuka obcowania z siecią polega na wyławianiu ze „smogu internetowego” rzeczy ważnych. Drugie spotkanie to wykład prof. Wiktora Zina, ciągle czynnego profesora PK, który – jak zawsze ilustrując to, co mówi, pięknym rysunkiem piórkiem i węglem – niezwykle barwnie opowiadał o tajemnicach podziemi krakowskiego rynku.

Po raz kolejny dziennikarze akademiccy dyskutowali także na temat formuły współpracy redakcji gazet akademickich, potrzeby sformalizowania niektórych działań i powołania stowarzyszenia dziennikarzy akademickich. Uznano jednak, że dotychczasowa formuła corocznych spotkań, a także częste robocze kontakty są wystarczające. Kolejne spotkanie, za rok, odbędzie się po raz pierwszy w uczelni niepaństwowej – Wyższej Szkole im. Pawła Włodkowica w Płocku. Redaktorzy zapraszają do uczestnictwa i środowiskowej współpracy wszystkich tych, którzy redagują, czasem od lat, gazety akademickie, a dotychczas nie dołączyli do tego grona.

Uwagi