|
|
Studia za granicąJeśli jakieś stanowiska okażą się przestarzałe lub
niepotrzebne, Ryszard Mosakowski Holandia jest monarchią konstytucyjną zajmującą obszar o powierzchni 41 532 km2, a ludność tego kraju w lipcu 2000 r. osiągnęła liczbę 15 892 237 osób. Składa się z 12 prowincji oraz dwóch obszarów zależnych: Aruba i Antyle. PKB wyrażony w PPP wyniósł w 1999 r. 365,1 mld USD, a PKB na 1 mieszkańca – 23 100 USD. Holandia jest członkiem założycielem NATO i Wspólnot Europejskich oraz nalazła się wśród 11 krajów, które przystąpiły do Europejskiej Unii Monetarnej w 1999 r. System szkolnictwa wyższego Holandii obejmuje szkolnictwo uniwersyteckie i
wyższe szkolnictwo zawodowe, prowadzone odpowiednio w 13 uniwersytetach i 56
wyższych szkołach zawodowych (hoger beroepsonderwijs, HBO) finansowanych przez
państwo, a także w Uniwersytecie Otwartym założonym w 1984 r., który prowadzi
kształcenie na odległość. Ponadto istnieje także 58 zatwierdzonych instytucji
podlegających ustawie o szkolnictwie wyższym i badaniach, które nie są
finansowane przez państwo. Instytucje te mają uprawnienia do uruchamiania
kierunków studiów, gdy wystąpi na nie popyt, i zamykania przy spadku popytu. W
roku akademickim 1998/99 w uniwersytetach studiowało 154 700, a w HBO 230 100
studentów. UNIWERSYTETYUniwersytety holenderskie posiadają zwykle strukturę wydziałową. Po uchwaleniu w 1997 r. ustawy o zarządzaniu w uniwersytetach najważniejsze ciała zarządzające na poziomie uniwersytetu to rada nadzorcza i rada zarządzająca, a na poziomie wydziału – dziekan. Rada nadzorcza powołuje i zwalnia członków rady zarządzającej, nadzoruje zarządzanie uniwersytetem, zatwierdza dokumenty strategiczne, np.: przepisy administracyjne i wewnętrzne uregulowania prawne, plan pracy, budżet i raport z jego wykonania. Rada nadzorcza wyraża swoją opinię dopiero na końcu całego procesu konsultacji, co oznacza, że może wstrzymać dowolną zmianę polityki uniwersytetu zaproponowaną przez radę zarządzającą. Członków rady nadzorczej powołuje minister, rada w związku z tym tylko jemu podlega. Rada zarządzająca jest odpowiedzialna za wszystkie aspekty zarządzania i administracji na poziomie uniwersytetu, w tym za politykę strategiczną w zakresie nauczania i badań oraz bieżące zarządzanie sprawami całego uniwersytetu. Przygotowuje również budżet uniwersytetu, może także wydawać wytyczne dziekanom w zakresie nauczania i badań. Zarządzanie i administracja na poziomie wydziału należą do kompetencji i obowiązków dziekana, powoływanego przez radę nadzorczą, który osobiście odpowiada za organizację nauczania i badań oraz za bieżące kierowanie wydziałem. Zamiast dziekana rada zarządzająca może powołać zarząd wydziału z takimi samymi uprawnieniami i obowiązkami, kierowany przez dziekana. Poza tymi ciałami zarządzającymi są również ciała przedstawicielskie
pracowników i studentów: rada uniwersytetu i rady wydziałów. Uniwersytety mają w
pewnym stopniu ustawową swobodę kształtowania tego typu ciał. Mogą bowiem
powołać wspólne rady złożone z pracowników i studentów, bądź oddzielne dla
każdej z tych grup. W pierwszym przypadku rada powinna się składać z równej
liczby przedstawicieli pracowników i studentów. Poza właściwymi ciałami
przedstawicielskimi są również komitety programów studiów, które pełnią ważną
doradczą rolę w określaniu treści programów oraz ocenianiu nauczania w
uniwersytecie. Tam, gdzie istnieją oddzielne ciała przedstawicielskie studentów,
mogą oni, poprzez komitety programów studiów, w których są reprezentowani,
prosić osoby odpowiedzialne za dany kierunek studiów, aby składały sprawozdania
na temat jakości nauczania. Studenci mają także prawo do składania zbiorowej
skargi, jeśli zajęcia dydaktyczne nie spełniają oczekiwanych przez nich
standardów. SZKOŁY HBOKażdą szkołą wyższą HBO kieruje zarząd lub rada menedżerska, składająca się z maksimum 3 członków, która posiada pewne uprawnienia oraz obowiązki przekazane przez kompetentną władzę. Te ciała są odpowiedzialne za zarządzanie procesem przygotowania decyzji i jej wprowadzania w życie oraz koordynację spraw bieżących uczelni i jej administracji. Szkoły wyższe HBO oferują edukację przygotowującą do wykonywania określonych
zawodów w różnych dziedzinach, takich jak: edukacja, ekonomia, języki obce i
kultura, nauki inżynieryjne i technologia, rolnictwo i środowisko naturalne oraz
opieka zdrowotna. Są to uczelnie o różnej wielkości, przy czym największa
kształci 20-25 tys. studentów, pozostałe są znacznie mniejsze. Wymaga się, aby
najmniejsza uczelnia tego typu miała co najmniej 700 studentów, z wyjątkiem
kształcących nauczycieli szkół podstawowych, dla których dolny limit ustalono na
250 osób. W 1999 r. było tylko 6 szkół kształcących poniżej 600 studentów. W
wyniku integracji liczba HBO zmniejszyła się w 1999 r. z prawie 350 do 56.
Szkoły wyższe HBO nie prowadzą badań podstawowych, nie nadają stopni naukowych
doktora ani nie stwarzają możliwości wykonywania pracy doktorskiej. PARTNERZY W SZKOLNICTWIE WYŻSZYMZa jakość edukacji odpowiada Ministerstwo Edukacji, Kultury i Nauki, gdyż jest ono odpowiedzialne za legislację w całym systemie edukacji. Za zapewnienie jakości programów studiów w swoich dziedzinach odpowiadają także ministrowie zdrowia publicznego i rolnictwa. Sprawami jakości edukacji zajmują się odpowiednie inspektoraty w tych ministerstwach. Od 1997 r., po uchwaleniu ustawy o reformie systemu doradczego i przyjęciu przepisów ramowych ciał doradczych, nastąpiło rozdzielenie funkcji doradczych i konsultacyjnych oraz zmniejszenie liczby tych ciał. Ciałami doradczymi Ministerstwa Edukacji, Kultury i Nauki są: Rada Edukacyjna, Rada ds. Kultury i Nauki oraz Rada ds. Technologii. Ciała konsultacyjne w dziedzinie szkolnictwa wyższego to: Komitet Konsultacyjny Szkolnictwa Wyższego, stowarzyszenia szkół wyższych HBO, uniwersytetów i szpitali dydaktycznych oraz krajowe organizacje badawcze. Konsultacje mają miejsce także z organizacjami studenckimi w ramach Studenckiego Komitetu Konsultacyjnego. Płace i warunki pracy, ustawodawstwo dotyczące bezpieczeństwa socjalnego i emerytury są negocjowane pomiędzy Stowarzyszeniem Pracodawców Publicznych a Stowarzyszeniem Federacji Związków Zawodowych Pracowników Służb Publicznych i Edukacji (SCO), w ramach Rady ds. Polityki Personalnej Sektora Publicznego (ROP). Poniżej ROP federacje związków zawodowych pracowników sektora publicznego odbywają konsultacje z ministrem w ramach Komitetu Sektorowego Edukacji i Nauki na temat warunków pracy pracowników edukacyjnych. Rozmowy na tym poziomie ograniczają się do kilku spraw, a mianowicie: ogólnej podwyżki płac; zmian w ogólnych prawach do zasiłków chorobowych i dla bezrobotnych, gdy przekraczają one ustawowe uprawnienia; ogólnych zmian godzin pracy. Te sprawy są zawarte w dekrecie o statusie prawnym pracowników edukacyjnych. Konsultacje na temat innych warunków pracy zostały zdecentralizowane do poziomu poszczególnych uczelni. Zgodnie z dekretem na temat konsultacji pracowników edukacyjnych i
badawczych, nie można dokonać żadnych zmian w statusie prawnym pracowników bez
zgody federacji związków zawodowych pracowników sektora publicznego i edukacji. PRACOWNICY AKADEMICCYPojęcie „pracownicy akademiccy” odnosi się do wszystkich kategorii pracowników zaangażowanych w badania lub nauczanie. Kategoria „pozostali pracownicy” obejmuje pracowników administracyjnych i pomocniczych, bibliotecznych oraz pełniących funkcje menedżerskie. Obecna struktura stanowisk akademickich obejmuje profesorów (hooglerar), głównych wykładowców uniwersyteckich (universitair hoofddocent – UHD) i wykładowców uniwersyteckich (universitair docent – UD). Te trzy stanowiska znajdują się we wzajemnym stosunku hierarchicznym i tworzą typową drabinę kariery naukowej. Inne kategorie pracowników akademickich to: współpracownicy naukowi i dydaktyczni zatrudnieni w uniwersytetach i afiliowanych przy uniwersytetach instytutach badawczych, a ponadto praktykanci badawczy i studenci asystenci. W przeliczeniu na pełne etaty w 1997 r. w uniwersytetach było zatrudnionych 21 497 pracowników akademickich. Udział profesorów stanowił 11,4 proc., głównych wykładowców – 12,2 proc., wykładowców – 27,4 proc., współpracowników dydaktycznych/badawczych – 25,7 proc., praktykantów badawczych – 20,5 proc. oraz asystentów studentów – 6,8 proc. W HBO od 1993 r. istnieją następujące stanowiska, wymienione w kolejności od
najniższego do najwyższego: nauczyciel A (docent A – docA), nauczyciel B (docent
B – docB), nauczyciel kolegium A (hogeschooldocent A – hsdocA), nauczyciel
kolegium B (hogeschooldocent B – hsdocB), nauczyciel kolegium C
(hogeschooldocent C – hsdocC), starszy wykładowca (hogeschoolhoofddocent –
hshdoc) i lektor (lektor). Dwa najwyższe stanowiska (starszego wykładowcy i
lektora) zostały utworzone pod koniec lat 90. i wymagają wyższych kwalifikacji
akademickich. W przeliczeniu na pełne etaty w 1997 r. było zatrudnionych 13 108
nauczycieli. Udział nauczycieli A stanowił 50,6 proc., nauczycieli B – 3 proc.,
nauczycieli kolegium A – 40 proc., nauczycieli kolegium B – 0,3 proc.,
nauczycieli kolegium C – 0,1 proc., starszych wykładowców – 1,0 proc. i tylko 3
lektorów, inni pracownicy akademiccy stanowili 6 proc. WARUNKI PRACY I ZATRUDNIENIAUważa się, że nauczyciele akademiccy są urzędnikami państwowymi, jednak w
1987 r. zniesiono powoływanie profesorów przez Koronę, zastępując je wzajemnym
związkiem pomiędzy pracownikami akademickimi jako pracownikami z jednej strony,
a uczelniami jako pracodawcami prawnymi z drugiej. Wprawdzie na większości
stanowisk zatrudnia się na stałe, ale pracownicy akademiccy nie mają już takiej
pozycji, jak w przeszłości. Obecnie, jeśli jakieś stanowiska okażą się
przestarzałe lub niepotrzebne, zatrudnieni na nich pracownicy akademiccy nie
mają prawa domagać się innego. Powodem zwolnienia, nawet pracowników z tenure,
może być spadek liczby studentów w departamentach. Również profesorowie mogą być
zwolnieni, ale procedura ich zwolnienia jest bardzo długa i kosztowna. Formalne
obowiązki pracowników akademickich zostały zdecentralizowane do poziomu
uniwersytetów. PŁACEStruktura płac pracowników akademickich jest oparta na ocenie pracy. W rezultacie, każda osoba zostaje przypisana do jednego z 18 szczebli na „drabinie” płac pracowników sektora publicznego. Z każdym szczeblem związana jest odpowiednia płaca minimalna i maksymalna oraz od 1 do 12 rocznych przyrostów płac. Większości pracowników roczne podwyżki płac są przyznawane automatycznie, chociaż uczelnie mają prawo wycofania podwyżki w przypadku stwierdzenia słabych wyników w pracy. Płaca miesięczna brutto w euro w 1998 r. dla 52 proc. profesorów zawierała się w przedziale 3880-5528, natomiast dla 47 proc. wynosiła 4569-6688 (najwyższy szczebel na drabinie). Prawie 100 proc. wykładowców (dokładnie 98,4 proc.) posiadało płace w przedziale 3400-4569, 87,1 proc. wykładowców i 90,2 proc. współpracowników badawczych/dydaktycznych miało płace w przedziale 1811-3825, natomiast płace najniższej kategorii pracowników akademickich – praktykantów badawczych (100 proc.), zawierały się w przedziale 1811-2871. W HBO płaca 39,1 proc. nauczycieli zawierała się w przedziale 2438-3356 euro,
a dla 56,5 proc. w przedziale 2962-3825 euro. Wyżej podane przedziały oznaczają
rozpiętości „widełek” płac, a nie rozpiętość rzeczywistych płac. FINANSOWANIEW 1994 r. wprowadzono nowy system finansowania, zmodyfikowany nieco w 1998 r., zgodnie z którym uczelnie otrzymują środki w postaci jednej puli. Zasady alokacji środków są oparte na kryterium odnoszącym się do liczby studentów oraz efektów kształcenia. Większe sumy są przewidziane dla kierunków studiów bardziej kosztownych, jak medycyna, a mniejsze dla kierunków o niższych kosztach, jak np. studia językowe. Wprowadzona w 1998 r. modyfikacja miała na celu zmniejszenie wpływu fluktuacji liczby studentów, nadawanych stopni akademickich i doktorskich oraz wydawanych zaświadczeń inżynierów konstruktorów na wielkość przydzielanych środków. Podstawowe kryteria finansowania badań naukowych w uniwersytetach to ich znaczenie społeczne i naukowe oraz jakość. Środki na badania pochodzą z trzech różnych źródeł: pierwszym jest bezpośrednie finansowanie rządowe zawarte w grancie dydaktycznym; drugim – Holenderska Organizacja Badań Naukowych (NWO), przydzielająca w imieniu rządu fundusze na konkretne projekty badawcze (pośrednie finansowanie rządowe), oraz Królewska Akademia Sztuk i Nauk (KNAW), która finansuje swoich naukowców pracujących w uniwersytetach; trzecie źródło to środki pochodzące od innych ciał rządowych, instytucji typu non-profit, z sektora prywatnego oraz od instytucji zagranicznych. Udział sektora prywatnego w trzecim źródle środków na badania wynosi ok. 15 proc. Bezpośrednie wydatki państwa na szkolnictwo wyższe, zgodnie z danymi OECD, w 1997 r. wyniosły 1,1 proc. PKB. STUDIAStudia są częściowo płatne, ale studenci otrzymują zasiłki od państwa na pokrycie czesnego oraz inną pomoc materialną. Uniwersyteckie programy studiów są silnie skoncentrowane na głównej dziedzinie wiedzy, w której nadawany jest stopień akademicki. Nawet na pierwszych latach studiów nie ma przedmiotów, które można by zaklasyfikować do dziedziny nauk wyzwolonych. W ramach poszczególnych kierunków studenci mają do pewnego stopnia swobodę ułożenia indywidualnych programów studiów. Podobnie, za aprobatą odpowiedniej rady egzaminacyjnej, studenci mogą zestawić swoje przedmioty bezpośrednio związane ze stopniem akademickim poprzez wybór różnych jednostek studiów znajdujących się w ofercie. Studia uniwersyteckie prowadzą do egzaminu na stopień zwany doctoraal, wymagający zgromadzenia 168 punktów kredytowych, co w praktyce odpowiada studiom 4-letnim. Jeden punkt kredytowy odpowiada bowiem 40 godzinom tygodniowej pracy studenta, składającej się z wykładów, ćwiczeń laboratoryjnych (tam, gdzie istnieją) i niezależnych studiów. W zasadzie, roczne obciążenie obejmuje 42 p. Studia zaczynają się od części propedeutycznej, kończącej się egzaminami. W tym celu powołuje się radę egzaminacyjną do każdego programu studiów, która prowadzi egzaminy oraz organizuje i koordynuje egzaminy pośrednie. Istnieją również kierunki studiów trwające dłużej, wymagające zdobycia większej liczby punktów kredytowych: medycyna, farmacja, chirurgia weterynaryjna – 252 p. (6 lat); stomatologia, filozofia w konkretnej dyscyplinie, niektóre studia w naukach inżynieryjnych i rolniczych prowadzące do tytułu inżyniera – 210 p. (5 lat). Studia związane ze specyficznymi zawodami muszą obejmować praktyczne przygotowanie do uprawiania zawodu. Dotyczy to lekarzy, dentystów, chirurgów weterynaryjnych, architektów i farmaceutów. Od roku akademickiego 1999/2000 uniwersytety klasyczne mogą wydłużyć studia w naukach ścisłych do 5 lat. Wynika to z potrzeby włączenia dodatkowego materiału i wprowadzenia innych zmian w programach studiów. Studenci, którzy zdadzą egzamin na stopień doctoraal, mają prawo używania następujących tytułów akademickich: ingenieur, doctorandus lub meester. Tytuł ingenieur jest używany przez absolwentów uniwersytetów technicznych i uniwersytetów rolniczych, a doctorandus przez absolwentów innych uniwersytetów, natomiast tytuł meester przez absolwentów prawa. Szkoły wyższe HBO także nadają tylko jeden stopień akademicki na wszystkich kierunkach po ukończeniu studiów 4-letnich. Ich programy zawsze są zorientowane na określone kariery zawodowe. Ważnym elementem studiów jest przygotowanie praktyczne w postaci praktyki zawodowej lub podjęcie pracy w firmach bądź innych instytucjach. Absolwenci uzyskują tytuł baccalaureus, a w naukach technicznych i rolniczych tytuł ingenieur. Uzyskiwany tytuł uprawnia zarówno do studiów podyplomowych, jak i wykonywania pracy doktorskiej. ZAPEWNIENIE JAKOŚCISprawami jakości szkolnictwa wyższego zajmują się odpowiednie inspektoraty w Ministerstwie Edukacji, Kultury i Nauki, Ministerstwie Zdrowia Publicznego oraz Rolnictwa. Inspektorat ocenia rzetelność i skrupulatność przeprowadzania ocen przez powołane w tym celu komitety uczelniane i doradza ministrowi, zwłaszcza w sytuacjach, gdy raporty komitetów dają podstawy do niepokoju o jakość edukacji. Zewnętrzne oceny jakości są dokonywane w każdej dyscyplinie przez komitety oceniające, składające się z 6-8 ekspertów zewnętrznych. Komitet pracuje zgodnie z procedurą uzgodnioną przez ministerstwo z wyższymi uczelniami. Ustalenia przewidują m.in. okresową inspekcję każdego kierunku w uniwersytecie co 6 lat, a w HBO co 7 lat. Komitet oceniający składa się z ekspertów z tej samej dyscypliny naukowej, pochodzących z uniwersytetów, HBO, innych instytucji, przemysłu, z zagranicy oraz dwóch studentów. DALSZE REFORMYPo uchwaleniu ustawy akredytacyjnej, zatwierdzonej przez rząd w marcu 2001 r., akredytacja będzie wymagana od każdej uczelni pragnącej wydawać odpowiednie zaświadczenia, nadawać tytuły akademickie lub zapewniać studentom prawo do pomocy finansowej rządu. Znak jakości będzie wydawało niezależne ciało akredytacyjne składające się z nie więcej niż 14 członków powołanych przez ministra. Nowe programy będą oceniane jeszcze przed ich wprowadzeniem i dopiero po upływie 5 lat będą mogły uzyskać akredytację. System akredytacji ma się rozpocząć w 2002 r., a do 31 grudnia 2006 r. wszystkie programy studiów mają być akredytowane. W październiku 2001 r. rząd zatwierdził projekt ustawy, która po uzyskaniu aprobaty Parlamentu będzie stanowiła podstawę prawną wprowadzenia do systemu szkolnictwa wyższego stopni bachelor i master. Oczekuje się, że większość kierunków studiów uniwersyteckich przejdzie natychmiast na nowy system stopni z początkiem roku 2002/03. Studia na stopień bachelor będą wymagały zgromadzenia 126 p., co odpowiada przynajmniej 3 latom studiów. Po uzyskaniu stopnia bachelor, część studentów będzie mogła podjąć studia na poziomie master, do których rekrutacja odbywać się będzie w procesie selekcji. Uniwersytety będą miały prawo wprowadzić opłatę za studia na poziomie master w wysokości 5-krotnej wartości ustawowego czesnego. Będą jednak jednocześnie zobowiązane do poszukiwania sposobów pomocy finansowej studentom, których nie stać na ponoszenie tak wysokich opłat. Studenci HBO będą kończyli studia ze stopniem bachelor. Uczelnie tego typu będą mogły w przyszłości rozwijać programy na poziomie master, ale bez finansowania rządowego. Od stycznia 2003 r. system finansowania uniwersytetów zostanie znowelizowany w kierunku uzależnienia finansowania uczelni również od liczby nadawanych stopni bachelor. Na wprowadzenie nowego systemu wyasygnowano sumę ok. 45 mln euro. Dr Ryszard Mosakowski jest adiunktem Politechniki Gdańskiej i
wiceprzewodniczącym Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” oraz członkiem Rady
Europejskiej Education International. |
|
|