|
|
W stronę historiiKartki z dziejów nauki w Polsce (37) Piotr H?bner Nauka może się rozwijać tylko w atmosferze wolności, przy rozumieniu i popieraniu jej zadań przez społeczeństwo i przy życzliwej opiece rządu. Swoboda słowa i swoboda druku są nieodzownymi warunkami osiągnięcia pełnej twórczości w nauce. Nauka jest biologiczną funkcją każdego zdrowego narodu, której nie wolno ani hamować, ani ograniczać, ani też sztucznie naginać. Wolna nauka w zdrowym społeczeństwie zawsze sama znajdzie drogi służenia potrzebom życia, rozwijające na podstawie nauki czystej wszystkie gałęzie nauk stosowanych – to główna teza konferencji w sprawie potrzeb i organizacji nauki polskiej, zorganizowanej przez PAU i UJ w Krakowie, 26 stycznia 1946 roku. Zebrani wskazywali, iż gwarancjami wolności nauki są poszanowanie autonomii szkół akademickich oraz swoboda organizowania instytucji i towarzystw naukowych. Na pytanie „Co to jest wolność nauki?” obszernie odpowiadał znany filozof Kazimierz Ajdukiewicz. Odczyt przedstawił 30 marca tegoż roku w ramach Koła Naukoznawczego PTPN, tekst wydrukowany został w czerwcowym numerze krakowskiego „Życia Nauki”. Wymieniał cztery wymiary wolności: słowa, myśli, doboru problematyki i metody. Pierwszy występuje, gdy inni swym celowym działaniem nie uniemożliwiają mu lub nie utrudniają mu komunikowania tego, co chce powiedzieć, ani nie przymuszają go do komunikowania tego, czego powiedzieć nie chce. Ajdukiewicz wskazywał, iż wolność słowa może być ograniczana także środkami „moralnej natury” – w nauce taką rolę wypełnia krytyka naukowa, ukierunkowana na „postulaty metody naukowej”. Nie ma więc miejsca na anarchistyczną wolność słowa. Z kolei Hasło wolności myśli było protestem przeciwko ogłaszaniu czegokolwiek za dogmat. Głosząc zaś wolność doboru problematyki domagamy się wolności zajmowania się zagadnieniami, które żadnej doniosłości, poza doniosłością poznawczą, nie posiadają. Tu łatwo o konflikt z tymi, którzy do pracy naukowej dostarczają środków materialnych. Na koniec wskazywał Ajdukiewicz, iż monopolizowanie pewnych metod bywa często wywołane tymi samymi czynnikami, które bywają sprawcami niewolnictwa myśli. Artykuł Ajdukiewicza zainteresował nie tylko uczonych, ale i decydentów – oczywiście wybiórczo i jednostronnie. Eugenia Krassowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Oświaty, w czasie inauguracyjnego posiedzenia Rady Głównej ds. Nauki i Wychowania (22 stycznia 1948 roku), w obecności Bolesława Bieruta, uznała „poprawność metodologiczną” tekstu „logika”. Zwracała w szczególności uwagę na konieczność krytyki i samokrytyki po stronie uczonych. Deklarowała: nie popieraliśmy i nie zamierzamy popierać żadnego światopoglądu środkami administracyjnymi, a następnie zapowiadała: nie ma sprzeczności między dynamicznie pojętym, uzależnionym od ogólnego postępu pojęciem wolności nauki a planową organizacją nauki. |
|
|