Notatki przewodniczącego KRUN

ZastrzeŻenia i sprzeciw

Projekt wprowadza regulacje skutkujące podziałami jednolitego środowiska akademickiego w naszym kraju, koncesjonowania aktywności naukowej i dydaktycznej pracowników przez władze uczelni oraz sprzecznego z konstytucją nierównego traktowania studentów uczelni państwowych i niepaństwowych.
Józef Szabłowski

Prezydium Konferencji Rektorów Uczelni Niepaństwowych zebrało się ponownie 28 kwietnia. Przedmiotem obrad były sprawy związane z projektem ustawy „Prawo o szkolnictwie wyższym”, jakość kształcenia, a w tym także uzyskiwanie akredytacji i certyfikacji jakości oraz wyrównywanie szans edukacyjnych młodzieży z małych miast i środowisk wiejskich.

Jak wiadomo nie wszystkie uwagi i propozycje Konferencji Rektorów Uczelni Niepaństwowych zostały uwzględnione w projekcie ustawy, dlatego też Prezydium KRUN powtórnie analizowało ten projekt i przyjęło odpowiednie stanowisko. Po zapoznaniu się z opracowanym przez Zespół Prezydenta RP projektem „Prawa o szkolnictwie wyższym” - czytamy w uchwale Prezydium KRUN - na posiedzeniu w dniu 28 kwietnia 2004 roku Prezydium Konferencji Rektorów Uczelni Niepaństwowych wnosi zastrzeżenia i sprzeciw wobec koncepcji projektu. Wbrew zasadom demokratycznego państwa prawnego projekt nie był przygotowany z udziałem przedstawicieli środowiska uczelni niepaństwowych przeciw którym, głównie jest skierowany.

Zgodnie z cytowaną uchwałą, projekt wprowadza regulacje skutkujące podziałami jednolitego środowiska akademickiego w naszym kraju, koncesjonowania aktywności naukowej i dydaktycznej pracowników przez władze uczelni oraz sprzecznego z konstytucją nierównego traktowania studentów uczelni państwowych i niepaństwowych. Prezydium Konferencji Rektorów Uczelni Niepaństwowych zgłosiło trzy główne zastrzeżenia:

1. Projekt przyjmuje, odchodząc od dotychczasowej tradycji i utrwalonych w świadomości społecznej rozróżnień, podział nielogiczny i absurdalny na uczelnie akademickie, nieakademickie i zawodowe. Degraduje on wartość polskiego absolwenta i posiadanego przez niego dyplomu ukończenia studiów magisterskich w uczelni nieakademickiej w relacji do absolwentów uczelni innych państw europejskich czy też Ameryki Płn.

2. Wysoki stopień szkodliwości zawiera projekt ustawy w art. 119, z konotacjami zawartymi w art. 114 i 226, szykanujący pracowników naukowych za podejmowanie aktywności naukowej i dydaktycznej poza podstawowym miejscem pracy. Absurd uregulowań prawnych polega na korupcjogennym koncesjonowaniu zezwoleń na dysponowanie własnym czasem i własną wiedzą po wypełnieniu właściwych zobowiązań wynikających ze stosunku pracy w miejscu pierwszego zatrudnienia. Precyzowanie ustawowe czasu i trybu, w tym odwoławczego uzyskiwania zgody na podejmowanie pracy, nie tylko przeczy zdroworozsądkowej zasadzie, czy praca, na którą pracownik otrzyma zgodę, będzie jeszcze aktualna (np. powstających dynamicznie potrzeb wykonania ekspertyz), ale stanowi wyraz powrotu do rzeczywistości, którą wyeliminowała ustawa z 1990 roku. Trzeba zaznaczyć, że know how (wiedzieć jak) stanowi wyłączną własność pracowników nauki, której beneficjantem staje się jednostka zatrudniająca (uczelnia, instytut naukowo-badawczy), nigdy zaś odwrotnie.

3. Uregulowania proponowane w art. 88, p. 5 i art. 89 stanowią nieokreślone, częściowe i uznaniowe dotowanie studiów w uczelniach niepaństwowych, które nie odpowiadają oczekiwaniom polskiego społeczeństwa. Jedynym konstytucyjnie uprawnionym rozwiązaniem umożliwiającym funkcjonowanie bezpłatnego kształcenia jest wprowadzenie jednolicie wartościowanego bonu edukacyjnego lokowanego w uczelni, w której student podejmuje studia.