W majowym numerze „Forum Akademickiego” opublikowałem artykuł Recenzja plagiatowej habilitacji, gdzie podałem, z czyich prac przepisał habilitację z pedagogiki dr Henryk Budzeń, były prodziekan Wydziału Pedagogicznego Politechniki Radomskiej, dziś profesor uczelniany Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach. Wynikiem tego był obszerny list recenzenta tego dzieła, prof. dr. hab. Włodzimierza Białczyka z Akademii Rolniczej we Wrocławiu, wydrukowany w numerze wrześniowym (9/2005) „FA” wraz z moim komentarzem. Wspomniałem w nim, że w Nitrze były obronione DWIE nierzetelne habilitacje z Radomia.
Obecnie chciałbym bliżej opisać, jak wyglądała ta druga habilitacja z pedagogiki, którą również podjął się zrecenzować prof. Białczyk, specjalizujący się w mechanizacji rolnictwa. Obroniono ją w tym samym czasie, co habilitację dr. Budzenia na Wydziale Pedagogiki Uniwersytetu im. Konstantyna Filozofa w Nitrze.
Jej autorem jest dr Andrzej Słomka, obecnie profesor uczelniany Politechniki Radomskiej. Urodzony w 1945 roku, po skończeniu policealnych studiów pedagogicznych pracę rozpoczął w 1967 w Szkole Podstawowej nr 33 w Radomiu. W roku 1972 przeszedł do II Liceum Ogólnokształcącego i uzupełnił wieczorowo wykształcenie w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie. Następnie w 1980 roku podjął pracę w Zespole Szkół Zawodowych Zakładów Metalowych „Walter”, gdzie został zastępcą dyrektora. Od września 1984 do października 1990 pracował w resortowym Instytucie Kształcenia Nauczycieli w Radomiu. W 1990 przeszedł do Politechniki Radomskiej, do zakładu prof. Kazimierskiego, na etat starszego wykładowcy.
Po ośmiu latach, w lipcu 1998, doktoryzował się w Instytucie Badań Edukacyjnych w Warszawie na podstawie pracy Rozwiązywanie zadań a rozwijanie samodzielności w działaniach technicznych uczniów szkół podstawowych. Promotorem był prof. Wacław Kazimierski, a recenzentami: prof. Stefan Michał Kwiatkowski i prof. dr hab. Franciszek Szlosek. Praca ta została wydana drukiem w roku 2000, w serii Monografie Politechniki Radomskiej pod nr 47. Ciekawe jest, że autor nie podaje w niej ani jednej własnej pozycji bibliograficznej. Brak też jest informacji, w jakim okresie i w jakich szkołach zostały przeprowadzone opisywane badania.
Już po dwóch latach, 26 września 2000, dr Słomka złożył podanie do dziekana Wydziału Nauczycielskiego prof. Aleksandra Olszewskiego o wyrażenie zgody na przeprowadzenie przewodu habilitacyjnego z zakresu dydaktyki techniki w Uniwersytecie Mateja Bela w Bańskiej Bystrzycy w Słowacji, argumentując, iż w polskich uczelniach nie ma możliwości habilitowania się z tego zakresu. Jednocześnie przyszły habilitant informował, że właśnie wydaje monografię Rozwiązywanie zadań a rozwijanie samodzielności w działalności technicznej uczniów, której recenzentami są prof. Stanisław Kaczor i prof. Ryszard Parzęcki. Podaniu nie towarzyszył wykaz dorobku naukowego po doktoracie i dr Słomka nie wspomniał, iż ta monografia to wersja jego pracy doktorskiej. Dziekan wyraził zgodę prawdopodobnie dlatego, że w tym czasie właśnie nagle zmarł prof. Wacław Kazimierski i bez samodzielnych pracowników naukowych Katedrze Wychowania Technicznego groziło zamknięcie, co mogło pociągnąć utratę praw kształcenia studentów na kierunku nauczycielskim.
Jednak dr. Słomce 158-stronicowej pracy habilitacyjnej (którą w serii Monografie nr 50 wydała Politechnika Radomska jako: Kontrola i ocena osiągnięć uczniów a rozwijanie samodzielności) nie udało się z przyczyn formalnych przedstawić w Bańskiej Bystrzycy. Trzeba powiedzieć, że praca ta w olbrzymiej części stanowi przeniesiony materiał z pracy doktorskiej. W maju 2001 na pomoc przyszedł prof. Henryk Bednarski, który uruchomił swoje kontakty w Nitrze. Do tamtejszego Uniwersytetu im. Konstantyna Filozofa pojechała razem z nim forpoczta „radomskiej drużyny” - dr Budzeń i dr Słomka.
„Nowa” praca habilitacyjna dr. Słomki (Rozwijanie samodzielności poprzez zadania wspomagane zestawem kart dydaktycznych, Radom, 2003, Monografie 58) to znowu leciutko „przenicowana” praca doktorska. Dodano nowy rozdział dotyczący przeglądu literatury, uzupełniono końcowy spis literatury o 17 pozycji bibliograficznych autora oraz w załączniku częściowo unowocześniono karty dydaktyczne, dodając kilka nowych tematów, w tym na przykład telefon komórkowy. Nadal zostały tematy z przyrządów pomiarowych (np. miernika napięcia prądu oraz schematu tranzystora), jak również metodyka, wyniki oraz dyskusja, które były trzonem doktoratu. Słowem - jest to bezprecedensowy autoplagiat pracy doktorskiej!
Z 17 prac autora większość wydrukowano w Radomiu, na tak zwanym politechnicznym podwórku, jako materiały z konferencji odbytych głównie w 2000 i 2001 roku. Tylko dwie prace były umieszczone w wydawnictwie uniwersyteckim Mateja Beli. Żadnej nie wydrukowano w normalnym czasopiśmie pedagogicznym, gdzie maszynopisy są recenzowane przez znanych i poważanych polskich pedagogów. Czyli w Polsce publikacje te nie nadawały się, aby je określić jako „znaczny dorobek naukowy do habilitacji”.
Recenzentami habilitacji byli: prof. Jan Stoffa, prof. Petr Skocovsky i prof. Włodzimierz Białczyk. Ten ostatni w swej 7-stronicowej recenzji stwierdził, że „rozprawa habilitacyjna dr. Andrzeja Słomki stanowi wyczerpujące opracowanie ważnego problemu naukowego”, jednocześnie podkreślając troszkę dalej, że nie wiadomo, „czy metodyka, zgodnie z którą autor przeprowadził cały eksperyment, a w szczególności przeprowadził ocenę uzyskanych wyników, jest metodyką autorską czy też zapożyczoną u innych badaczy” (w pracy brak określenia CZASU i MIEJSCA przeprowadzenia eksperymentu - MW). „Moim zdaniem, właśnie analizie wyników badań autor poświęcił najmniej uwagi, przez co recenzowana praca wiele straciła” - pisze dalej autor recenzji. Pomimo „tych kilku krytycznych uwag”, po zapoznaniu się z rozprawą habilitacyjną prof. Białczyk uznał, że habilitant posiada kwalifikacje do uzyskania stopnia naukowego doktora habilitowanego w zakresie technologii kształcenia.
Po obronie 12 grudnia 2001 i zatwierdzeniu jego docentury przez władze Uniwersytetu im. Konstantyna Filozofa w Nitrze, dr Słomka przedstawił stosowny dokument (dekret nr 008-PF-02 z 1 stycznia 2002) polskiemu ministrowi edukacji i dr Krystyna Łybacka wydała mu 6 maja 2003 zaświadczenie nostryfikujące, że słowacki dyplom docenta jest równoznaczny ze stopniem doktora habilitowanego.
W jakiś czas potem dr hab. Andrzej Słomka uzyskał stanowisko profesora uczelnianego Politechniki Radomskiej i od dobrych paru lat kieruje Katedrą Wychowania Technicznego.
Życzę Mu dalszych sukcesów. Mam nadzieję, że gdy pod Jego promotorstwem zostaną obronione dwa obecnie prowadzone doktoraty w Uniwersytecie Mateja Bela w Bańskiej Bystrzycy w Słowacji (doktorantami z Radomia są: mgr Justyna Gorlicka oraz mgr inż. Józef Nowak), to otrzyma On nominację profesorską z rąk prezydenta Republiki Słowackiej. Dyplom ten będzie można przedstawić w Polsce i uzyskać profesurę zwyczajną. Pomysł genialnie prosty, pozwalający ominąć wymagania formalne i merytoryczne Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów.
Niech dalej rośnie w siłę polska pedagogika!
PS Współpraca polsko-słowacka w dziedzinie pedagogiki kwitnie. W Nitrze naukowcy z Radomia uzyskali jeszcze dwie inne habilitacje, zaś ze sprawozdania eksternistycznego Studium Doktoranckiego w Bańskiej Bystrzycy za rok 2004 wynika, iż dr hab. Henryk Budzeń ma otworzonych aż sześć przewodów doktorskich! Kilka doktoratów podobno otwartych też jest w Nitrze. Co będzie z doktorantami obydwu „uczonych”, gdy zostaną cofnięte im wyłudzone stopnie naukowe? Nie mam pojęcia!