|
Istniejąca w Poznaniu fundacja ma na celu Aleksander Wesołowski Florian Znaniecki, jego socjologia i filozofia, powróciły do programów studiów socjologicznych, na seminaria, konferencje i kongresy oraz do katedr, nie tylko polskich uniwersytetów. Nie jest to moda na socjologię humanistyczną, chociaż odejście od „szkiełka i oka” i powrót do romantycznej postawy życiowej nie wróży przecież porzucenia wrodzonej potrzeby posiadania dóbr, także materialnych. Człowiek wszak musi gdzieś mieszkać, ubierać się i jeść. Rzecz w tym, że jego miejsce w społecznym świecie zależy w dużej mierze od niego samego, jego pragmatyzmu i nadziei, że jeśli nie dzisiaj, to jutro osiągnie to, co jest jego marzeniem. Marzenie to, jak idea odzwierciedlona w świadomości jednostki, popycha do odpowiednich zachowań wobec pożądanych wartości i do działań, a to jest ważne za względu na osiągane efekty. WSPÓŁCZYNNIK HUMANISTYCZNYFlorian Znaniecki przypisał świadomości jednostki rolę filtru, przez który przepuszcza ona ideę wspomnianych zachowań i działań, i nadaje im sens racjonalności przed samym czynem czy po nim, w postaci uzasadnienia, czy usprawiedliwienia. Z tego też względu, ów „współczynnik humanistyczny” wchodzi w skład struktury czynności, jakie decydują o działalności człowieka. Rzecz bardzo przekonująca i zachowująca postawę godności ludzkiej wobec zewnętrznego świata, którego jednostka jest tylko pyłkiem na wietrze. Wydaje mi się, że poglądy Floriana Znanieckiego godne są zachowania nie tylko w uniwersyteckim gettcie, ale szerszego upowszechnienia, kontynuowania i wzbogacania. Toteż ze wszech miar godna pochwały jest inicjatywa prof. Zygmunta Dulczewskiego i zespołu profesorów Instytutu Socjologii UAM w Poznaniu, utworzenia Fundacji Naukowej im. Floriana Znanieckiego. Ma ona na celu nie tylko przypomnienie postaci wielkiego polsko-amerykańskiego uczonego, ale właśnie popularyzowanie i utrwalanie dorobku, a przede wszystkim kontynuowanie i wzbogacanie jego myśli. Jako najważniejsze zadanie w pierwszym okresie działalności Fundacji uznano przyczynienie się do rozwoju socjologii w Polsce, organizowanie badań socjologicznych, propagowanie dorobku socjologii polskiej w kraju i na terenie międzynarodowym, prowadzenie działalności wydawniczej, udzielanie pomocy wybijającym się młodym pracownikom nauki. Pierwszym przewodniczącym Rady Fundacji został prof. Andrzej Kwilecki, zaś dyrektorem zarządu prof. Zygmunt Dulczewski. FUNDACJAFundacja działa od 1990 roku, rozwija się i osiąga efekty w realizacji swoich statutowych funkcji. Powiększa się grono członków tej organizacji. Należą do niej także profesorowie zagraniczni, zainteresowani socjologią Znanieckiego. Trzeba tu wymienić na pierwszym miejscu córkę Profesora, prof. Helenę Znaniecką-Lopata z Loyola University w Chicago, a także prof. Jana Góreckiego z Uniwersytetu Illinois, prof. Jerzego Zubrzyckiego z Uniwersytetu w Canberze i prof. Jerzego Smolicza, także z australijskiego uniwersytetu w Adelajdzie. Socjologią Znanieckiego interesują się profesorowie nie tylko polskiego pochodzenia, ale także innych narodowości. Znany jest bardzo aktywny ośrodek naukowy w Bielefeld w Niemczech, któremu przewodzi prof. Richard Grathof. Pracownicy tej placówki odwiedzają Poznań i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, kolebkę polskiej socjologii uniwersyteckiej, z odczytami, uczestniczą w sympozjach naukowych. Również poznańscy socjologowie odwzajemniają się referatami i uczestnictwem w zjazdach i kongresach poświęconych Znanieckiemu, np. w Niemczech, Włoszech czy Stanach Zjednoczonych. Oprócz tego rodzaju działalności, Fundacja wydaje dzieła Znanieckiego, publikowane po raz pierwszy z odnalezionych rękopisów, jak: Społeczna rola studenta uniwersytetu (tłumaczenie z angielskiego książki, wydanej – również przez Fundację – w języku angielskim w 1994 r.) Godne pochwały są tłumaczenia na język obcy, zwłaszcza niemiecki, niektórych dzieł Znanieckiego, jak np. Der Untergang der westlichen Zivilisation, Poznań 1996 (tłumaczenie książki wydanej po polsku w 1921 r., pod tytułem Upadek cywilizacji zachodniej), czy Moderne Nationen, Poznań 1997 (tłumaczenie z angielskiego Modern Nationalities, USA 1952). DUCH ZNANIECKIEGOKończy się niebawem wiek XX, u progu którego przestrzegał Znaniecki przed zmierzchem cywilizacji zachodniej. Czyżby jego przewidywania były złudne? Zagrożenie takie było wówczas realne ze strony bolszewizmu i rozszerzania się rewolucji proletariackiej. Pozostało ono nadal, o czym przekonała nas II wojna światowa i podporządkowanie państw Europy środkowowschodniej panowaniu ZSRR. Dzisiaj jesteśmy świadkami procesów integracyjnych państw europejskich, przy zachowaniu narodowej i kulturalnej ich tożsamości. Czyżby integracja owa miała doprowadzić do Stanów Zjednoczonych Europy? Dokąd zdąża Stary Kontynent? Jeśli do zjednoczenia państw i narodów, z nadzieją na trwały europejski pokój, będzie to wielki przełom w dziejach świata. Oby te zarysowujące się tendencje przepełnione były duchem wielkiego Polaka i humanisty, Floriana Znanieckiego, który, wydaje się, marzył o zbudowaniu świata pokoju i dobrobytu. Dr Aleksander Wesołowski, socjolog wychowania, rodziny i pracy, jest emerytowanym docentem Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. |
|
|