Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1998

Spis treści numeru 2/1998

Recenzje
Poprzedni Następny

Jedność procesu

Przemianom dziejowym podlegają zbiorowiska ludzkie – narody, państwa, centra cywilizacyjne i kulturowe – natomiast sam proces historyczny pozostaje zasadniczo niezmienny i ciągły. Co być może trudno dostrzec w wielotomowych, obszernych opracowaniach historii powszechnej, to znakomicie wychodzi w syntetycznym, siłą rzeczy skrótowym ujęciu dziejów świata. Książka Geissa jest tego przykładem. Pisząc np. o strukturalnych granicach Europy w średniowieczu, śledzimy ich konsekwencje we współczesnych podziałach – choćby na wspólnotę zachodnioeuropejską i państwa postkomunistyczne. Dzięki tej metodzie czytelnik, a przede wszystkim student pierwszych lat historii – bo on jest głównym, choć oczywiście nie jedynym adresatem książki – może naprawdę ze zrozumieniem spojrzeć na korzenie własnej kultury czy też mechanizmy globalnych interesów polityczno-gospodarczych współczesnego świata. W tej sytuacji daty historyczne, mimo że jest ich tu sporo, nie stanowią wartości samej w sobie, lecz pełnią rolę niezbędnych drogowskazów. Oczywiście, taka koncepcja historiograficzna wymusiła ogląd ogólny, co jest ze szkodą dla dziejów narodów i państw. Ale Geiss zdaje sobie z tego sprawę. Brak owego smaczku detali jest ceną, jaką się płaci za zwięzłość – pisze we Wprowadzeniu.

Książka spełnia więc funkcję propedeutyczną wobec tych, którzy połkną bakcyla historii i zechcą pójść tropem własnych zainteresowań i fascynacji. Autor zadbał o to, by maksymalnie ułatwić poruszanie się po materii książki i dołączył do niej bardzo pożyteczne aneksy. Obejmują one nie tylko zestaw ok. 200 dat z dziejów świata, które powinien znać absolutnie każdy, lecz także przeglądy historii państw, panujących i rządzących, a przede wszystkim schematy historyczne, które mają za zadanie służyć przypomnieniu, a przez systematyzację wskazać ściślej na współzależności i konteksty. Wartość ich jest tym większa, że zbierają w jednym miejscu informacje rozsiane po całym tekście książki – przynoszą też dodatkowe szczegóły, których ze względu na brak miejsca lub logikę wywodu nie znajdziemy w części zasadniczej – pozwalają więc na rozważania natury komparatystycznej. A na pewno skłaniają do sięgnięcia po szczegółowe lektury.

Już sama koncepcja trzech wielkich przełomów w dziejach świata – 3100 p.n.e. (pierwsze kultury rozwinięte), 1492/98 (początki ekspansji zamorskiej Europy), 1914 (I wojna światowa) – zaproponowana przez Geissa i konsekwentnie argumentowana na łamach książki, skłania do zabarwionych polemicznie studiów i przemyśleń.

(mer)

Imanuel Geiss, Dzieje świata. Daty i konteksty historii powszechnej, tłum. Marek M. Dziekan, Wydawnictwo KSIĄŻNICA, Katowice 1997.

Dziwny jest ten świat

Do rzadkości należy, że praca o charakterze naukowym jest równocześnie podręcznikiem akademickim. Warunek ten spełnia książka napisana przez politologów z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Obok wielu spraw dziś już historycznych, interesująco przedstawione zostały problemy współczesnego świata, które mogą stanowić zagrożenia cywilizacyjne: ruchy fundamentalistyczne, liczne przejawy nietolerancji, nacjonalizmu, szowinizmu, ksenofobii i dyskryminacji rasowej. Oddzielnym zagadnieniem jest terroryzm. Tak więc świat współczesny nie będzie cierpiał na brak problemów. Pogłębia się podział globu na bogatą, uprzemysłowioną Północ i przeludnione, biedne Południe. Politycy i naukowcy są zdania, że w niedalekiej przyszłości może to być problem trudny do rozwiązania. Wiele niezadowolenia i wręcz konfliktów budzi sprawa właściwej dystrybucji żywności oraz tempa wzrostu jej produkcji. Duża część współczesnych społeczeństw wciąż cierpi chroniczny głód, ginie w wyniku walk plemiennych czy religijnych. To hańba współczesnego świata.

Opracowanie jest wyraźnie podporządkowane dynamice konfliktu między Wschodem a Zachodem. Zdaniem autorów, ostatnie lata są okresem konsolidacji gospodarczej i politycznej świata zachodniego. Komunizm osiągnął szczyt potęgi militarnej i politycznej, doszedł do granic możliwości rozwoju gospodarczego i technologicznego, przegrał wyścig zbrojeń – w dużym stopniu narzucony przez siebie – utracił resztki zaufania swoich społeczeństw i ostatecznie legł w gruzach. W tym samym czasie świat zachodni doznał licznych wstrząsów, wynikających z zakończenia długiego i pomyślnego okresu koniunktury gospodarczej, co przez niektórych ekonomistów zostało określone mianem „przegrzania gospodarki”. Autorzy stawiają tezę, że w tym okresie w państwach regionu Pacyfiku dokonał się dynamiczny rozwój gospodarczy, zwiastujący bliską detronizację świata atlantyckiego. Jest to pogląd dość dyskusyjny i ryzykowny zarazem. Do faktycznej detronizacji Zachodu jeszcze daleko i trudno powiedzieć, czy w ogóle nastąpi. Są też badacze, którzy uważają, że na świecie kształtować się będą trzy wyraźne regiony gospodarcze: Europa, Stany Zjednoczone i rejon Pacyfiku.

Książka ma nowoczesny charakter, zawiera m.in. informacje na temat dostępu do najnowszych danych poprzez Internet. Jest to ważne zwłaszcza dla organizacji życia naukowego. Opracowanie zamyka obszerna bibliografia oraz indeksy: nazwisk i nazw geograficznych, organizacji międzynarodowych, partii politycznych i konferencji o charakterze międzynarodowym. To zdecydowanie ułatwia korzystanie z książki.

Ludwik Malinowski

Najnowsza historia świata 1945-1995, pod red. Artura Patka, Jana Rydla i Janusza Węca, t. I-III, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1997.

Nie przynosi splendoru

Jest to 40. pozycja na imponującej liście tytułów poświęconych dziejom różnych krajów, wydawanych przez Ossolineum od 1965 r. Autor stanął przed niełatwym zadaniem: nie mógł pominąć dziejów kontynentu wraz z jego rdzenną ludnością, lecz przede wszystkim musiał zająć się historią ogromnego kraju, który rozpoczynał karierę jako kolonia karna dla zesłańców. Z 280 stron tekstu zaledwie 15 dotyczy Aborygenów, co mieści się w proporcjach tematycznych, tym bardziej że rozdział ten poprzedzono obszernym opisem ziemi, ludności, warunków geograficznych i klimatu. Dalej następuje krótki i ciekawy rozdział o pierwszych odkryciach lądu australijskiego, prawdopodobnie znanego już żeglarzom portugalskim w latach 1522-1525, a na przełomie XVI i XVII w. także hiszpańskim. Komentarz domniemanych odkryć Quirosa wymagałby tu jednak korekty. Właściwą narrację dziejów Australii rozpoczyna autor w rozdziale czwartym, dając też krótkie wprowadzenie o sytuacji w XVIII-wiecznej Anglii, która wręcz skłaniała do swoistej „ewakuacji” obywateli będących w konflikcie z kodeksem. O powstaniu osady dla zesłańców w Botany Bay (Sydney) zadecydowało także aktywne zainteresowanie tą sferą świata ze strony Francji, której statki coraz częściej zdążały na wody Pacyfiku.

Trudne początki kolonii karnej, gdzie rum stał się nie tylko ucieczką od rzeczywistością, ale i środkiem płatniczym, Wiesław Olszewski opisuje z zacięciem powieściopisarza.

Faktografia jest mocną stroną tego dzieła, jakkolwiek w niektórych przypadkach wymagałaby weryfikacji a nawet znacznych poprawek. Dotyczy to zwłaszcza zbyt krótkiego rozdziału „Polonia i Polonica”, potraktowanego powierzchownie i bez rzetelnych odwołań do źródeł. Autor nie wykorzystał należycie wspaniałej i solidnie udokumentowanej książki Lecha Paszkowskiego Poles in Australia and Oceania, 1790-1940, chociaż wspomina o niej w bibliografii. Ustrzegłoby go to od wielu błędów właśnie w faktografii, by przywołać tu tylko najbardziej rażący: sławny wyczyn polskich lotników, mjr. Adama Karpińskiego i Stanisława Rogalskiego, którzy próbowali dolecieć do Australii w 1935 r. i powrócić swoim „Niebieskim Ptakiem”– zakończył się fiaskiem a nie triumfem. Ich samolot rozbił się w tajlandzkiej dżungli i obaj piloci wrócili do Polski okrętem. Faktografia wciąga czytelnika, chociaż czasem odczuwa się niedosyt, a zwłaszcza wiek XX przedstawiony jest nader skrótowo. Więcej satysfakcji daje opracowanie wieku XIX., okresu mniej znanego Polakom, mimo odkryć Strzeleckiego i pierwszych śladów polskiego osadnictwa w Australii.

Z okresem wojen napoleońskich można za to łączyć początki prosperity samej Australii, gdyż jej rozwój (np. hodowla owiec) spowodowało odcięcie Anglii od dostaw z Europy. Jest to jedna z tych okoliczności, które z czasem ukuły o Australii potoczne określenie lucky country. Z niepojętych powodów formuła ta przyjęła we wstępie postać happy country. Usterki dostrzegamy też w rozdziale o kulturze Australii: muzyka potraktowana tam jest nieco „po macoszemu”, a jest to dziedzina rozwijająca się chyba lepiej od literatury i malarstwa. Historia Australii domaga się stanowczo wydania poprawionego, albowiem w tej wersji nie przynosi splendoru prestiżowej serii.

Marek Baterowicz

Wiesław Olszewski, Historia Australii, Wydawnictwo OSSOLINEUM, Wrocław 1997.

Z prądem

Nazwiska autorów są znakomitą rekomendacją materiałów z dyskusji o uniwersytecie: Henryk Samsonowicz, Aleksander Gieysztor, Jerzy Wyrozumski, Bronisław Łagowski, Adam Łomnicki, Andrzej Kajetan Wróblewski – to tylko niektórzy z nich.

Pierwsza część książki ma charakter historyczny. Przedstawia aksjologiczne podstawy funkcjonowania idei uniwersytetu w długim okresie czasu. Z dzisiejszej perspektywy – przygotowywania zmiany ustawy o szkolnictwie wyższym – niezwykle cenne są pozostałe dwie części: analizująca sytuację w polskim szkolnictwie wyższym oraz wskazująca konieczne zmiany.

Książka nie prezentuje jednego stanowiska. Daje rozległą, wielopłaszczyznową analizę zjawiska zwanego uniwersytetem. Przedstawia głosy – często rozbieżne – w dyskusji o kształcie polskiego szkolnictwa wyższego.

Przykładem aktualnego problemu jest tempo awansu naukowego, a w tym kontekście problem habilitacji oraz pozycja doktorów. Z jednej strony broni się pozycji utytułowanych przedstawicieli życia naukowego w imię poziomu badań, z drugiej – pokazuje negatywne zjawiska związane z rozbudowanym systemem stopni, stanowisk i tytułów naukowych. Autorzy zwracają uwagę na zanik dobrych obyczajów w nauce oraz konserwatyzm pewnych środowisk, powodowany obroną wygodnego status quo, odziedziczonego po systemie komunistycznym. Kolejna sprawa to zależności hierarchiczne w nauce. Są potrzebne, bo nauka nie jest egalitarna, jednak często przybierają negatywne formy, określane mianem „gerontokracji” i „feudalizmu”.

Autorzy wskazują też na rozdrobnienie polskich szkół wyższych – to organizacyjna pozostałość po rządach „sprawiedliwości społecznej” – tak pod względem wielości uczelni i ich specjalizacji w bardzo wąskich profilach badań i edukacji, jak też partykularyzacji kształcenia w dużych uczelniach. Za tą diagnozą idą wskazania: małe szkoły wyższe należy łączyć, tworząc duże, wielopłaszczyznowe uczelnie; do uniwersytetów włączać akademie medyczne, rolnicze i politechniki. Największe uczelnie techniczne i rolnicze, które przekroczyły tzw. „masę krytyczną”, umożliwiającą samodzielny rozwój na wysokim poziomie, przekształcać w uniwersytety. Taka jest tendencja na świecie. My na razie idziemy pod prąd. Czy w ramach reformy edukacji znajdzie się miejsce na załatwienie tej sprawy?

(pik)

Idea uniwersytetu u schyłku tysiąclecia, wstęp Henryk Samsonowicz, Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej, Warszawa 1997, seria: Fundacji Dyskusje o Nauce.

Harmonia przestrzeni

Każde pomieszczenie posiada pewną specyficzną, niepowtarzalną atmosferę, która może wpływać na nas pozytywnie lub wywoływać niekorzystne wrażenia. Sposób takiego oddziaływania jest raczej dla nas nieuchwytny. Umiemy jednakże powiedzieć, czy w danym pokoju czujemy się dobrze, czy możemy w nim pracować lub czy dobrze w nim śpimy. Swoje mieszkania aranżujemy tak, aby spełniały nasze indywidualne wymagania. Wykorzystujemy przy tym gust, elementy tradycji i kultury. Podpatrujemy rozwiązania zastosowane w domach znajomych czy w specjalistycznych katalogach. Większość z nas nie zdaje sobie nawet sprawy, że już w starożytnych Chinach aranżacja przestrzeni życiowej uważana była za bardzo odpowiedzialną dziedzinę życia. Kształtowała się ona na przestrzeni kilku tysięcy lat i rozwinęła w sztukę zwaną Feng Shui. Jej zadaniem jest taka organizacja przestrzeni życiowej człowieka, która zapewniłaby harmonię i równowagę pomiędzy architektonicznym kształtem budynku, elementami otoczenia i wyposażenia pomieszczeń a indywidualnymi oczekiwaniami człowieka. Zawiera ona szereg zasad i wskazań, których nie powinno się traktować jako gotowych recept. Należy je stosować zgodnie z własnymi odczuciami i intuicją.

Niektóre pojęcia, określenia lub uzasadnienia stosowane w książce będą dla wielu niewytłumaczalne i trudne do zrozumienia. Nie wszystkie propozycje musimy akceptować i wprowadzać do swego życia. Jedno jest pewne, zgodnie z podstawową zasadą Feng Shui, ład i porządek powinien dominować w naszym domu i otoczeniu. Uwagi autora bezsprzecznie inspirują do własnych przemyśleń i analizy otaczającej przestrzeni życiowej. Stwarzają podstawy dalszego rozwoju, są poszukiwaniem lepszej przyszłości.

Jak podaje autor, aranżując wnętrze mieszkania musimy być przede wszystkim w zgodzie z własnymi odczuciami estetycznymi. Wprowadzane do naszej przestrzeni życiowej zmiany i modyfikacje powinny być następstwem szczegółowej analizy i obserwacji. Nie powinny się one „rzucać w oczy”, powinny być natomiast odczuwalne.

Książka wyróżnia się pewną szczególną cechą. Podawanych w niej zasad i wskazówek autor nie pozostawia nigdy bez komentarza. Stara się je logicznie uzasadnić i przeanalizować. Wynika to zapewne z dużej dociekliwości autora, który w życiu zawodowym jest profesorem fizyki w Politechnice Wrocławskiej.

Wojciech Jarzyna

Zbigniew Królicki, Feng shui. Niech przestrzeń pracuje dla Ciebie, Wydawnictwo RAVI, Łódź 1997.

Książki nadesłane

Vera F. Birkenbihl, Komunikacja werbalna. Psychologia prowadzenia negocjacji, Wyd. ASTRUM, Wrocław 1997.
Einstein w cytatach, zebrała A. Calaprice, tłum. M. Krośniak, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 1997.
Jan Zydler, Geometria, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 1997, seria: Matematyka Szkolna.
Christian-Dietrich Schoenwiese, Klimat i człowiek, tłum. E. i J. Kaźmierczakowie, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 1997.
James A. Haught, Nauka w nanosekundę. Ilustrowane odpowiedzi na 100 najczęściej zadawanych pytań, tłum. R. Przeniosło, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 1997.
Kenneth Minogue, Polityka, tłum. M. Tabin, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 1997, seria: Bardzo Krótkie Wprowadzenie.
Norman Solomon, Judaizm, tłum. J. Mytkowska, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 1997, seria: Bardzo Krótkie Wprowadzenie.
Peter Coveney, Roger Highfield, Granice złożoności. Poszukiwania porządku w chaotycznym świecie, tłum. P. Amsterdamski, Wyd. PRÓSZYŃSKI I S-KA, Warszawa 1997, seria: Na Ścieżkach Nauki.
Konrad Waloszczyk, Planeta nie tylko ludzi, PAŃSTWOWY INSTYTUT WYDAWNICZY, Warszawa 1997.
Alicja Kaczyńska, Helena Keller. Powieść biograficzna, GDAŃSKIE WYDAWNICTWO PSYCHOLOGICZNE, Gdańsk 1998, seria: Literackie Portrety Niezwykłych Kobiet.
Fritz B. Simon, Helm Stierlin, Słownik terapii rodzin, tłum. M. Przylipiak i in., GDAŃSKIE WYDAWNICTWO PSYCHOLOGICZNE, Gdańsk 1998.
Judith Lewis Herman, Przemoc. Uraz psychiczny i powrót do równowagi, tłum. A. i M. Kacmajor, GDAŃSKIE WYDAWNICTWO PSYCHOLOGICZNE, Gdańsk 1998, seria: Problemy Współczesnej Psychoterapii.
Nathan Spielberg, Bryon D. Anderson, Fizyka. Siedem teorii, które wstrząsnęły swiatem, tłum. J. Błaszczyk, Wyd. AMBER, Warszawa 1997, seria: Tajemnice Nauki.
Michael J. Reiss, Roger Straughan, Poprawianie Natury. Inżynieria genetyczna – nauka i etyka, tłum. J. Fronk, Wyd. AMBER, Warszawa 1997, seria: Tajemnice Nauki.
A. K. Dewdney, Uczniowie czarnoksiężnika. Nauka, która zbłądziła, tłum. D. Czyżewska, Wyd. AMBER, Warszawa 1997, seria: Tajemnice Nauki.
Franco Monaco, Angelo Mattioni, Bartolomeo Sorge SJ, Młodzież wobec polityki, tłum. W. R. Malewski, Wyd. WAM. Księża Jezuici, Kraków 1997, seria: Wokół Współczesności.
Ireneusz z Lyonu, Wykład nauki apostolskiej, tłum. i oprac. W. Myszor, Wyd. WAM. Księża Jezuici, Kraków 1997, seria: Źródła Myśli Teologicznej.
Luis F. Ladaria, Wprowadzenie do antropologii teologicznej, tłum. A. Baron, Wyd. WAM. Księża Jezuici, Kraków 1997, seria: Myśl Teologiczna.
Stefan Rieger, Glen Gould, czyli sztuka fugi, Wyd. SŁOWO/OBRAZ TERYTORIA, Gdańsk 1997.
George Steiner, Rzeczywiste obecności, tłum. O. Kubińska, Instytut Kultury, Wyd. SŁOWO/OBRAZ TERYTORIA, Gdańsk 1997.
Poetycki krąg „Kontynentów”. Artykuły i szkice, red. Z. Andres i J. Wolski, Wyd. WSP, Rzeszów 1997.
Non omnis moriar. Studia i szkice o Stanisławie Pigoniu, red. Cz. Kłak, Wyd. WSP, Rzeszów 1997.
Z polszczyzny historycznej i współczesnej, red. T. Ampel, Wyd. WSP, Rzeszów 1997.
 

Uwagi.