Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1999

Spis treści numeru 1/1999

Wiedza o odpadach
Poprzedni Następny

MEN jest zainteresowane wprowadzeniem w szkołach wyższych zajęć dydaktycznych w zakresie wiedzy o odpadach. Oczekiwane jest rozpatrzenie tego problemu przez Radę Główną.

Paweł Ambrożewicz

Fot. Stefan CiechanW poprzednim artykule: Dźwignia rozwoju gospodarczego ("Forum Akademickie" nr 6/98) przedstawiłem postulowaną tematykę zajęć, jakie w sposób obligatoryjny powinny być wprowadzone do programów absolutnie wszystkich uczelni wyższych - oczywiście w zróżnicowanym zakresie. Nie tylko każdy inżynier, ale i ekonomista organizator, prawnik, działacz społeczny i polityczny, a także artysta - spotyka się z problemem odpadów w swojej praktyce zawodowej czy społecznej. Aby móc podejmować odpowiednie decyzje - a w innym wymiarze: by nie narazić się na zarzut niewiedzy - powinien (w stopniu wynikającym z potrzeb profesjonalnych) opanować określone quantum wiedzy z tego zakresu; oczywiście w zakresie, który pozwoli swobodnie rozwijać podjętą działalność zawodową czy publiczną - i to bez narażania się na słuszne zarzuty partnerów czy polemistów. W tym więc celu, w poprzednim tekście postulowane było wprowadzenie do programu każdego kierunku w szkole wyższej określonego wymiaru zajęć dydaktycznych, który ten warunek spełni.

W ostatnim okresie okazało się, że Ministerstwo Edukacji Narodowej w pewnym stopniu podziela ten pogląd i oczekiwane jest rozpatrzenie problemu przez Radę Główną Szkolnictwa Wyższego, aby wprowadzić omawianą tu tematykę do "minimalnych wymagań programowych". A zatem, aby rzecz przygotować wcześniej, słusznym się wydaje przedstawienie już teraz odpowiednich propozycji w tym zakresie, by po podjęciu stosownych decyzji być już, choćby wstępnie, przygotowanym do dalszego rozwiązywania tego zadania w każdej z zainteresowanych uczelni.

TRZY ZAKRESY

W poprzednim artykule tematyka ta podzielona została na trzy wyodrębnione zakresy: wiedza "kanoniczna", którą powinien opanować w zasadzie każdy słuchacz wyższej uczelni o profilu technicznym, gospodarczym, administracyjnym i pokrewnym; w szerszym zakresie - wiedza, która potrzebna jest słuchaczom wyspecjalizowanych kierunków technicznych, ekonomicznych, gospodarczych i innych; wiedza niezbędna - w znacznie ograniczonym zakresie - słuchaczom kierunków humanistycznych i artystycznych. W pierwszym przypadku - wiedza ta ("kanoniczna") - wymiarowana została na 15 godzin zajęć wykładowych ("podano szczegółowy zakres tematyczny), uzupełniany ćwiczeniami; w drugim przypadku - rozmiaru zajęć nie określono, gdyż wynika on ze specyfiki danej gałęzi wiedzy; w trzecim przypadku - zgłoszono jako niezbędne minimum 6 godzin zajęć. Odnotujemy jeszcze, że z rozważań wcześniejszych świadomie wyłączyłem uczelnie nastawione na ochronę środowiska, gdyż one dobierają swój program zajęć według ustaleń statutowych.

PROPOZYCJE ORGANIZACYJNE

Nie można narzucać jakichkolwiek rozwiązań w sposób arbitralny. Jeśli przyjmiemy przedstawiony 3-zakresowy system kształcenia kadr dla każdej uczelni, to należy przyjąć, że jedna wybrana jednostka organizacyjna w danej szkole wyższej powinna koordynować prace na różnych wydziałach, w różnych ogniwach tej uczelni. Z tym właśnie ogniwem (instytut, katedra, zakład) związana będzie kadra (może być rozproszona po różnych zakładach), która zapewniać będzie 15-godzinny cykl zajęć, określanych jako "kanonicznie". Według jednolitego (choć może być on nieco zróżnicowany, stosownie do kierunków i specjalizacji) programu - dla wszystkich słuchaczy danej szkoły.

Dyskusyjną może się okazać "lokalizacja" tego ogniwa. W tym opracowaniu nacisk został położony na to, że konieczne jest w gospodarce odpadami racjonalne kierowanie, sterowanie tym procesem (w skali państwa, regionu, podmiotu gospodarczego, innej jednostki), a więc - ogniwo to powinno być usytuowane w uczelni, w tym instytucie czy na tym wydziale, który teoretycznie i praktycznie zajmuje się organizacją zarządzania. Ale ze względu na doświadczenie, posiadaną kadrę, tradycje lub inne uwarunkowania (w tym: "zaszłości") może to "centrum" być usytuowane np. w pionie inżynierii materiałowej, w uczelniach ekonomicznych - w katedrach zarządzania, ewentualnie towaroznawstwa, w zakładach zajmujących się logistyką itp. Jedno jest tylko konieczne: ów wskazany ośrodek musi uzyskać kompetencje uprawniające do koordynowania działań we wszystkich ogniwach, które prowadzą zajęcia szkoleniowe II stopnia. Oczywiście nie po to, by ingerować w programy tych specjalności, ale by uniknąć powtarzania tych zajęć, które są (lub będą) prowadzone na I i II poziomie lub równolegle na różnych specjalnościach w ramach II poziomu.

ZRÓŻNICOWANIE PROGRAMÓW

Zrozumiałą jest rzeczą, że zależnie od tego, jakie dyscypliny naukowe są w uczelni reprezentowane - musi następować zróżnicowanie programów stosownie do potrzeb. Tutaj należałoby się domagać, by formuła I (ewentualnie III) była na wszystkich uczelniach identyczna, bo ma ona charakter "kanoniczny". Natomiast kształcenie wg II formuły musi odbywać się (w różnych uczelniach, a zwłaszcza na różnych kierunkach) w sposób zróżnicowany. Takie propozycje dla wybranych dyscyplin zostały już zresztą - w formie prac ćwiczebnych - przygotowane i mogą być w razie potrzeby udostępnione jako materiał ilustracyjny.

Dr inż. Paweł Ambrożewicz, chemik, ekonomista, specjalista zagospodarowania surowców wtórnych, pracuje w Uniwersytecie Warszawskim i Politechnice Białostockiej.

Uwagi.