|
Światło spolaryzowane przeradza się w laser,
który może ciąć, ale przestaje oświecać.
Tadeusz Kotarbiński
Piotr Kieraciński
 |
|
Tadeusz Kotarbiński
(1886-1981)
Wybitny polski filozof i logik. Ukształtował własne, niezależne poglądy filozoficzne, nazywane reizmem. W związku z reizmem stworzył podstawy etyki niezależnej. Był twórcą prakseologii - teorii sprawnego działania. Zajmował się, z dużymi sukcesami, logiką formalną i historią logiki. Był jednym z pierwszych wybitnych naukoznawców polskich. Wywarł ogromny wpływ na kulturę logiczno-semantyczną w Polsce. Jego najwybitniejsze prace to: Elementy teorii poznania, logiki formalnej i metodologii nauk, Traktat o dobrej robocie, Wykłady z dziejów logiki, Medytacje o życiu godziwym. Pisał pięknym językiem. Jego prace należą do perełek polskiej literatury filozoficznej. Uprawiał też literaturę piękną, m.in. zbiór epigramatów Wesołe smutki. Pełnił wiele funkcji w życiu naukowym. Był członkiem Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk (przez dwie kadencje, w latach 1957-1962, jej prezesem). W latach 1927-1975 pełnił funckję przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Filozoficznego. Był pierwszym rektorem Uniwersytetu Łódzkiego.
|
Zawsze pozostawał człowiekiem oryginalnym i niezależnym. Cenił indywidualność, czuł niechęć do tłumu. W latach międzywojennych nie obawiał się głosić materialistycznej koncepcji reizmu oraz tworzyć podstawy etyki niezależnej od światopoglądu religijnego. Po wojnie, w okresie stalinowskim, mimo pozornych zbieżności poglądów - ateizm i materializm - zakazano mu w komunistycznych uniwersytetach wykładać filozofię. Zajął się wówczas teorią sprawnego działania, metodologią i logiką, które uważał za podstawy dobrego przygotowania nauczycieli, szczególnie akademickich. W czasach socjalistycznego brakoróbstwa, odsunięty od zajęć ze studentami, pracował nad Traktatem o dobrej robocie. Był filozofem i jako taki został zapamiętany przez potomnych. Sam jednak uważał się przede wszystkim za nauczyciela.
Czuję się nauczycielem i bodaj przede wszystkim nauczycielem - pisał. Nauczycielstwo traktował jako pracę szczególnie doniosłą: Współkształtowanie cudzej psychiki daje satysfakcję moralną bezpośrednią, nie wymagającą dalszych uzasadnień. Jednak nie uważał, że sama misja i powołanie nauczycielskie są wystarczające. Wśród swoich marzeń wymieniał także to, by do zawodu nauczycielskiego garnęli się ludzie wybitnie uzdolnieni. Od przedstawicieli tego zawodu wymagał wysokich kwalifikacji zawodowych i moralnych. Nauczyciel i wychowawca musi być prawdomówny i musi być przeświadczony o słuszności tego, co głosi - pisał. Kłamstwo i półprawdy powodują "niedowład funkcji nauczycielskiej". Zdawał sobie sprawę z konfliktu sumienia, z jakim spotykali się nauczyciele w okresie socjalizmu. Są na te konflikty dwa sposoby. Najważniejsze jest - to postulat skierowany do władz socjalistycznych, nigdy przez nie niezrealizowany - aby powierzyć nauczanie ludziom znającym się na rzeczy i niech uczą, jak umieją wedle swego rozumienia. Ponieważ jednak rzeczywistość była inna, radził, jako człowiek praktyczny, by ludzie nie zgadzający się z poglądami władzy nie zajmowali stanowisk w szkołach publicznych. Zawsze też krytykował serwilizm wobec ideologii oraz postawę ideologów wykorzystujących dyspozycyjne miernoty. Nauczyciel słabo przygotowany merytorycznie i o kiepskich kwalifikacjach moralnych przestaje spełniać swoją rolę. Porównywał różne możliwości oddziaływania nauczyciela do światła, które może oświetlać, ale i oślepiać.
Dbając o moralną postawę nauczycielstwa, nie zapominał o sprawach przyziemnych. Nauczyciele muszą mieć zapewnioną należną pozycję, w tym materialną. Wielokrotnie zwracał uwagę na fakt, iż nauczyciele - także akademiccy - są w naszym kraju zbyt słabo opłacani. Dopiero dobrze sytuowany materialnie nauczyciel zyska odpowiedni do rangi swego zawodu prestiż społeczny i będzie mógł wypełniać swe zadania należycie: Trzeba, aby nauczycielstwu działo się dość dobrze pod względem gospodarczym.
Tadeusz Kotarbiński był realistą, który, świadom zbieżności niektórych swoich poglądów z marksizmem, jednak dystansował się od ideologii, przeciwstawiając jej prawdę. Był też marzycielem i o swoich marzeniach mówił głośno. Większość z nich, w tym te dotyczące szkoły i nauczania, pozostały niespełnione. Niemal wszystko, co mówił o roli nauczyciela i relacji nauczyciel - społeczeństwo, do dziś pozostaje aktualne.
|