Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1999

Spis treści numeru 11/1999

Dane dotowane
Poprzedni Następny

Odstąpienie od dofinansowania przez KBN prac nad rozbudową 
naszych rodzimych baz danych oddali realizację idei stworzenia 
zasobów informacji porównywalnych z istniejącymi na świecie.

Ewa Dobrzyńska-Lankosz, Andrzej Padziński


Fot. Stefan Ciechan

W 1995 r. Komitet Badań Naukowych przyjął Program rozwoju infrastruktury informatycznej dla polskich środowisk naukowych. W programie tym zaznaczono, że tworzenie infrastruktury informatycznej nauki nie może odbywać się jedynie poprzez budowę sieci komputerowych, ale również przez rozwój zasobów informatycznych i zapewnienie dostępności ich w sieciach.

Podczas konferencji Infobazy ’97 Małgorzata Kozłowska, podsekretarz stanu w KBN poinformowała, że co roku KBN przeznacza znaczną pulę środków finansowych na budowę, rozbudowę i udostępnianie baz danych, co w kilkuletniej perspektywie powinno doprowadzić do stworzenia zasobów informacji porównywalnych z istniejącymi na świecie i stanowiącymi ich istotne uzupełnienie. Jest to szczególnie ważne w świetle idei tworzenia w Polsce nowoczesnego społeczeństwa globalnej informacji.

Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że wspaniała idea nie ziści się tak szybko, jakbyśmy tego pragnęli. Już bowiem w roku 1997 przedstawiciele KBN z niepokojem skonstatowali, iż wiele baz, na których tworzenie przeznaczono znaczne kwoty, nie spełniło oczekiwań. Zarzuty dotyczyły zbyt małego zaawansowania prac nad wieloma bazami, niestaranności, niewielkiego znaczenia wielu wnioskowanych baz, zbyt małego udziału finansowego instytucji tworzących dane bazy, nieterminowości wykonawców i braku profesjonalizmu informatycznego. Zarzucano też, że nie wszystkie bazy są widoczne w Internecie. Na marginesie pozostały prezentowane podczas konferencji bazy, które spełniały wszystkie stawiane warunki.

PRZYSZŁOŚĆ BAZ

Apelowano wówczas, by KBN, w świetle nabytych doświadczeń oraz coraz mniejszych środków finansowych, wspierał przede wszystkim przedsięwzięcia, które posłużą szerokiemu odbiorcy. Jako przykłady wskazywano tworzone wspólnie przez wiele bibliotek centralne bazy – jak Centralna Kartoteka Haseł Wzorcowych czy Centralna Kartoteka Tytułów Czasopism – oraz katalogi dużych bibliotek naukowych, w których podjęto prace nad retrokonwersją. Wspomniane bazy od wielu lat dostępne są w Internecie, a udział własny tworzących je instytucji wielokrotnie przerasta dofinansowanie KBN.

W dniach od 30 sierpnia do 1 września br. w Gdańsku odbyła się druga z kolei konferencja – Infobazy ’99. Bazy danych dla nauki. Zorganizowano ją, podobnie jak poprzednio, w Politechnice Gdańskiej pod patronatem KBN. Celem konferencji była prezentacja aktualnych osiągnięć w tworzeniu i udostępnianiu baz danych dla nauki w Polsce, w tym szczególnie omówienie stanu realizacji prac finansowanych przez KBN, jak i problemów w tworzeniu i utrzymywaniu naukowych baz danych (A. Nowakowski: Słowo wstępne). Konferencja miała z założenia sprawozdawczy charakter, ale mimo to wiele mówiono o przyszłości i możliwościach rozwoju baz danych. Bogaty materiał przedstawiony w referatach i podczas prezentacji, interesujące dyskusje w sali obrad i ożywione rozmowy w kuluarach pozwalają wysnuć wiele istotnych wniosków i uogólnień dotyczących rozwoju baz danych wykorzystywanych w nauce. Niestety, nie wszystkie wnioski są optymistyczne.

UKARAĆ UŻYTKOWNIKÓW

Uczestnicy konferencji z wielkim niepokojem odebrali informację o zaprzestaniu dofinansowania przedsięwzięć związanych z tworzeniem i rozbudową baz danych. Środki, które KBN przeznaczał na rozbudowę naukowych baz danych, nie były wielkie, ale przynosiły widoczne efekty w postaci wielu, często wartościowych produktów. Na zaprzestanie finansowania wpłynęły m.in. negatywne oceny wielu dotychczasowych prac. Istotne z punktu widzenia KBN problemy to: trudności z podjęciem decyzji, na co kierować środki oraz kłopoty z administracyjną realizacją decyzji i z rozliczaniem umów. Czyżby za opieszałość i niestaranność niektórych wnioskujących oraz kłopoty administracyjne urzędników postanowiono ukarać wszystkich użytkowników baz danych?

Ostatecznie zdecydowano, że wszystkie środki przeznaczone zostaną na zakup krajowych licencji baz zagranicznych, mimo iż podczas konferencji Infobazy ’97 wskazywano na równoważność zakupu baz zagranicznych i tworzenia własnych zasobów informacyjnych. Dofinansowanie zakupu baz zagranicznych jest przedsięwzięciem ze wszech miar pożytecznym, co do tego nikt nie ma wątpliwości – należy tę politykę kontynuować. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że stanie się to kosztem baz tworzonych w kraju. Jakie będą skutki podjęcia takiej decyzji?

Dla wielu bibliotek i innych placówek tworzących bazy oznaczać to będzie duże spowolnienie, a w niektórych przypadkach nawet zaprzestanie dotychczasowych prac. Ograniczone zostanie tworzenie bibliograficznych baz dziedzinowych, obejmujących polskie piśmiennictwo naukowe, baz faktograficznych, a budowa katalogów bibliotek naukowych sprowadzi się do rejestrowania tylko bieżących wpływów. Świat nauki będzie miał dostęp do informacji o źródłach zagranicznych, o polskich – nie. Szczupłość środków to argument przekonujący, szkoda jednak, że pytanie, czy kontynuować dofinansowanie rozbudowy baz danych postawiono, gdy decyzja już zapadła. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że nasze kolejne apele na nic się nie zdadzą.

Niemniej zwrócono się do uczestników konferencji, by kontynuowali rozważania na ten istotny dla świata nauki temat. W swoim wystąpieniu prof. Antoni Nowakowski, przewodniczący Zespołu ds. Infrastruktury Informatycznej KBN, zadał szereg pytań, zachęcając do merytorycznej dyskusji, która być może pozwoli odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: Czy rzeczywiście można już zdjąć „parasol ochronny”? Niniejszy artykuł na gościnnych łamach „Forum Akademickiego” należy więc potraktować jako udział w tej dyskusji. Nasza wypowiedź dotyczy jedynie baz tworzonych przez biblioteki, a uściślając jeszcze bardziej – komputerowych katalogów bibliotek naukowych i związanych z nimi baz centralnych. Bazy tworzone przez inne instytucje uważamy za bardzo ważne, nie podejmujemy się jednak ich publicznej oceny, pozostawiając to specjalistom w tym zakresie.

RACJONALNY PODZIAŁ

Odstąpienie od dofinansowania przez KBN prac nad rozbudową rodzimych baz danych jeszcze bardziej oddali realizację wspomnianej wcześniej idei stworzenia zasobów informacji porównywalnych z istniejącymi na świecie. Dlatego, naszym zdaniem, dofinansowanie rozwoju katalogów bibliotecznych ze środków rozdzielanych przez KBN powinno być kontynuowane. Jednakże ze względu na ograniczone fundusze nie wszystkie bazy mogą być wspierane. Należy się więc zastanowić nad racjonalnym podziałem skromnych środków tak, aby odpowiednio spożytkowane mogły przynieść jak najlepsze efekty.

Dlatego też dotychczasowe kryteria oceny wniosków o dofinansowanie powinny ulec zmianie. Wnioski przedstawione w podsumowaniu konferencji Infobazy ’99 zawierały wyraźne wskazanie na konieczność wspierania wspólnych przedsięwzięć wielu bibliotek, gwarantujących powszechny dostęp do ich dorobku. Promowane powinny więc być przede wszystkim zamierzenia ponadlokalne, w których uczestnictwo nie wynika z obowiązków statutowych żadnej z bibliotek. Tego typu bazy danych powstają już w naszym kraju i są chętnie wykorzystywane przez czytelników i przystępujące do współpracy kolejne biblioteki. Efekty takiej współpracy są coraz bardziej widoczne. Dla przykładu można wymienić Centralną Kartotekę Haseł Wzorcowych, współtworzoną przez 20 bibliotek naukowych, w tym największe biblioteki uniwersyteckie w kraju (19 bibliotek stosujących oprogramowanie VTLS, jedna – Horizon; liczba bibliotek zainteresowanych współpracą rośnie), i Centralną Kartotekę Tytułów Czasopism, powoli zaczynającą pełnić funkcje centralnego katalogu wydawnictw ciągłych współtworzących ją bibliotek (konsorcjum VTLS). Takim przedsięwzięciem jest także planowany Narodowy Uniwersalny Katalog Centralny NUKat. Do jego tworzenia przystępują polskie biblioteki wykorzystujące oprogramowanie VTLS wraz z Biblioteką Narodową i bibliotekami używającymi oprogramowania Horizon, zrzeszonymi w Porozumieniu „Biblioteka z Horyzontem”. W grupie założycielskiej jest ponad 70 bibliotek z takich ośrodków jak: Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław, Lublin, Poznań, Łódź i Toruń. Planowany katalog powinien znacznie ułatwić użytkownikom dostęp do zbiorów bibliotek w naszym kraju, zwłaszcza największych bibliotek naukowych. Jego celem jest poprawa warunków obsługi użytkowników bibliotek w Polsce poprzez udoskonalenie informacji o zbiorach i ułatwienie dostępu do zbiorów potrzebnych w pracy naukowej, dydaktycznej i samokształceniowej. Dla samych bibliotek zaś jego budowa oznacza obniżenie kosztów i znaczne przyspieszenie prac nad tworzeniem i rozbudową katalogów lokalnych. Ułatwienie dostępu do informacji o zbiorach i do samych zbiorów powinno zaowocować w przyszłości racjonalnym zarządzaniem zasobami bibliotek.

STRUKTURA I JAKOŚĆ DANYCH

Przy ocenie wniosków wpływających do KBN brano dotychczas pod uwagę jakość rozwiązań informatycznych i dostęp do bazy przez Internet. Są to ważne elementy oceny i powinny być utrzymane. Należy jednak zwrócić znacznie większą uwagę na ocenę merytorycznej poprawności i przydatność bazy. Sposób prezentacji bazy lub jakość połączeń można poprawić, mało przyjazny interfejs zmienić na doskonalszy. Znacznie trudniej jest uzupełnić niepoprawne i niejednolite dane wprowadzane do bazy przez lata. Czasami jest to wręcz niemożliwe. Z tego względu przy ocenie wniosków należałoby brać pod uwagę także strukturę i jakość danych. Dofinansowane powinny być jedynie te katalogi biblioteczne, w których stosuje się przyjęty w Polsce format USMARC; jest to niezbędny warunek ujednolicenia i wymiany danych. Doświadczenie uczy, że nie jest możliwa pełna konwersja danych bibliograficznych z jednego formatu na drugi bez utraty choćby części informacji, zwłaszcza gdy stosowane są tzw. własne formaty, w których stosuje się konsekwentnie rekordy kartoteki haseł wzorcowych (powinny one przy tym pochodzić z jednego, wspólnego źródła), a następnie te, w których tworzy się dane w ujednolicony sposób, zgodnie z polskimi i międzynarodowymi normami oraz takie, gdzie stosowane oprogramowanie posiada narzędzia kontroli poprawności danych.

Tylko takie rozwiązania mogą gwarantować odpowiednią jakość i spójność danych. Dzięki temu dane utworzone przez biblioteki mogą być przedmiotem wymiany w kraju, a nawet za granicą. Jest to pierwszy krok do współpracy, która może przynieść znaczne korzyści. Dla użytkowników bibliotek oznaczać to będzie wzrost efektywności wyszukiwania i mniej kłopotów z interpretacją wyszukanych opisów. Przyjęcie rozwiązań lokalnych grozi koniecznością bezustannego poprawiania danych po mniej lub bardziej udanych konwersjach. Pomijając koszty tego typu operacji, dane takie nie nadają się na ogół do wymiany.

BIBLIOTEKA WIRTUALNA

Na konferencji Infobazy ’99 mówiono o możliwościach i potrzebie tworzenia biblioteki wirtualnej. Do realizacji tego typu projektów nie wystarczy jednak gotowość środków technicznych czy zakup baz danych za granicą. Potrzebne są także wysokiej jakości bazy krajowe, w tym także katalogi informujące o zasobach polskich bibliotek naukowych. Wbrew temu, co sugerowano w dyskusji, nie wszystkie przedsięwzięcia krajowe będą mogły być realizowane z wykorzystaniem funduszy z 5. Programu Ramowego Unii Europejskiej. Tymczasem zbyt wolna rozbudowa baz danych spowoduje zwiększenie dystansu pomiędzy polskimi bibliotekami i bibliotekami krajów Unii Europejskiej.

Ewa Dobrzyńska-Lankosz, dyrektor Biblioteki Głównej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Andrzej Padziński, zastępca dyrektora Biblioteki Głównej Akademii Rolniczej w Lublinie.

Uwagi.