Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1999

Spis treści numeru 12/1999

Kto za co płaci?
Poprzedni Następny

Przedsiębiorstwa mają największy udział w finansowaniu nauk inżynieryjnych, 
środki własne uczelni mają największe znaczenie w naukach medycznych 
oraz humanistycznych, instytucje non-profit odgrywają w rozwoju wszystkich 
dziedzin znikomą rolę, a udział zagranicy jest najbardziej widoczny 
w dotowaniu nauk społecznych.

Jan Kozłowski

Dla międzynarodowych porównań grup instytucji prowadzących badania i prace rozwojowe OECD stosuje podział na cztery sektory: rządowy, przedsiębiorstw, szkolnictwa wyższego oraz instytucji non-profit (dodatkowo wymienia się też piąty sektor, zagraniczny). Jednak w odniesieniu do państw Europy Środkowowschodniej podział ten jest tylko częściowo użyteczny (np. w Polsce GUS zalicza jednostki badawczo-rozwojowe (JBR-y), będące własnością państwa, w zależności od struktury źródeł finansowania, bądź do sektora rządowego, bądź też do sektora przedsiębiorstw). Dlatego też odstąpimy od porównań międzynarodowych i na pytanie, kto jest wykonawcą B+R odpowiemy tylko w odniesieniu do Polski.

WYKONAWCY B+R

GUS przedstawia dane w podziale na cztery piony: szkolnictwa wyższego, JBR-ów, Polskiej Akademii Nauki i przedsiębiorstw (przemysłowych, rolniczych, i transportowych). W roku 1997 w obrębie każdego z pionów wydano następujące odsetki ogółu nakładów na B+R: przedsiębiorstwa – 18,4, PAN – 11,4, JBR-y – 41,4, szkolnictwo wyższe – 28,6, inne (m.in. biblioteki i archiwa) – 0,4.

Tablica 1
Kraj  Dane 
za rok
P-I  S-H 
Czechy  1995  95,8  4,2 
Polska  1995  94,0  6,0 
Kanada  1995  92,9  7,1 
Irlandia  1994  92,4  7,6 
Dania  1993  91,8  8,2 
Australia  1994  91,7  8,3 
Japonia  1995  91,6  8,4 
Austria  1993  88,4  11,6 
Norwegia  1993  86,2  13,8 
Meksyk  1995  83,6  16,4 
Węgry  1995  82,6  17,4 
Źródło: Obliczenia własne na podstawie: BS&TS 1997 tab. 7

Każdy pion jest wewnętrznie zróżnicowany. W skład grupy przedsiębiorstw wchodzą przede wszystkim firmy przemysłowe (wydaje się w nich aż 94,4 proc. wydatków na B+R w przedsiębiorstwach), ponadto firmy transportowe (4,1 proc.) i rolnicze (1,4 proc.). Do JBR-ów zalicza się zarówno placówki badań podstawowych (np. Instytut Fizyki Jądrowej), jak i jednostki świadczące stałe usługi dla rządu (np. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz Państwowy Instytut Geologiczny), oraz – przede wszystkim – instytuty działające na rzecz przemysłu, rolnictwa, zdrowia itd. W obrębie szkolnictwa wyższego można wyróżnić politechniki (które wydają na B+R 36,2 proc. wydatków na B+R), uniwersytety (29,4), akademie medyczne (11,3), akademie rolnicze (11,0), akademie ekonomiczne (1,6) i inne (0,4).

Badaniami statystycznymi GUS nie obejmuje pewnych grup instytucji, w których również wykonuje się prace badawczo-rozwojowe (choć mają one stosunkowo małe znaczenie): szpitale, stacje weterynaryjne, małe firmy innowacyjne zatrudniające kilka lub kilkanaście osób, teatry, organizacje pozarządowe i in. Jednak również i inne kraje mają trudności z zebraniem informacji od wszystkich wykonawców badań i prac rozwojowych.

Jakie typy wyższych uczelni wydają najwięcej na B+R? 36,2 proc. ogółu wydatków na B+R wyższych uczelni w Polsce (dane za 1997 r.) wydają politechniki (19), 29,4 proc. uniwersytety (14), 11,3 proc. akademie medyczne (12), 11,0 proc. akademie rolnicze (9), 1,6 proc. uczelnie ekonomiczne (5), 6,4 proc. szkoły MON i MSW (12), 3,1 proc. wyższe szkoły pedagogiczne (9), 0,4 proc. akademie wychowania fiz. (5), 0,3 proc. wyższe szkoły morskie (2), 0,2 proc. wyższe szkoły artystyczne (11), 0,1 proc. wyższe szkoły niepaństwowe (4), 0,0 proc. wyższe szkoły teologiczne (2).

Kiedy weźmiemy pod uwagę problem własności – państwowej lub prywatnej – instytucji prowadzących badania i prace rozwojowe w Polsce (m.in. przedsiębiorstw, szkół wyższych), wówczas okaże się, że 88,4 proc. wydatków na B+R wydają instytucje państwowe, a 11,4 proc. – prywatne (w tym 4,1 zagraniczne). Instytucje prywatne korzystają w 3,8 proc. z funduszy rządowych.

Tablica 2
Kraj  Dane 
za rok
P-I  S-H 
USA  1993  95,0  5,0 
Czechy  1995  90,5  9,5 
Szwajcaria  1992  86,3  13,7 
Węgry  1993  83,9  16,1 
Turcja  1993  82,8  17,2 
Irlandia  1994  78,7  21,3 
Niemcy  1993  78,4  21,6 
Polska  1997  78,1  21,9 
Włochy  1987  78,0  22,0 
Szwecja  1995  77,6  22,4 
Belgia  1994  77,4  22,6 
Austria  1993  75,5  24,5 
Portugalia  1995  74,4  25,6 
Dania  1993  74,0  26,0 
Meksyk  1995  73,2  26,8 
Australia  1995  73,0  27,0 
Kanada  1995  71,7  28,3 
Holandia  1989  68,7  31,3 
Norwegia  1993  68,3  31,7 
Finlandia  1993  67,7  32,3 
Hiszpania  1993  65,2  34,8 
Japonia  1995  62,9  37,1 
Źródło: Obliczenia własne na podstawie: BS&TS 1997 tab. 
14, niepublikowane dane GUS

Dane o wykonawcach B+R w podziale na rodzaj własności GUS podał po raz pierwszy w roku 1997. Brak danych dla analizy trendu. Brak też międzynarodowych danych porównawczych.

NAKŁADY NA DYSCYPLINY

Proporcje pomiędzy nakładami (publicznymi i prywatnymi) na poszczególne dyscypliny naukowe różnią się pomiędzy krajami OECD. Weźmy pod uwagę tylko dwie grupy dyscyplin – nauk przyrodniczo-inżynieryjnych (P-I) oraz społeczno-humanistycznych (S-H). Pierwsza grupa wymaga znacznie większych wydatków i we wszystkich krajach OECD wydaje się na nią znacznie większe sumy. Jednak proporcje pomiędzy wydatkami na wymienione grupy dyscyplin kształtują się w różnych krajach odmiennie (patrz Tab. 1).

Z przedstawionych danych wynika zatem, że Polska i Czechy należą do krajów wydających najwięcej na rozwój nauk przyrodniczo-inżynieryjnych.

Proporcje pomiędzy wydatkami na nauki przyrodniczo-inżynieryjne oraz społeczno-humanistyczne różnią się w zależności od wykonawcy. W przedsiębiorstwach wykonuje się niemal wyłącznie badania przyrodniczo-inżynieryjne, w szkolnictwie wyższym natomiast odsetek wydatków na rozwój nauk społeczno-humanistycznych jest znacznie wyższy niż dla średniej krajowej (patrz Tab. 2).

Jak widać, proporcje dla Polski w szkolnictwie wyższym są zbliżone do proporcji charakterystycznych dla innych państw OECD. Źródłem pewnej dysproporcji są placówki PAN oraz – w większym stopniu – JBR-y.

Bazy danych OECD pozwalają na porównania międzynarodowe nie tylko wielkich agregatów, takich jak „nauki przyrodniczo-inżynieryjne” i „nauki społeczno-humanistyczne”, ale także węższych grup dyscyplin. Analiza tych danych jest jednak trudna, gdyż wymaga wielu dodatkowych wyjaśnień dotyczących stosowanych w poszczególnych krajach zasad klasyfikacji nauk, metod gromadzenia danych oraz tradycji rozwoju poszczególnych dyscyplin. Zwraca uwagę, że szkoły wyższe w Polsce wydają więcej niż inne kraje na rozwój nauk inżynieryjnych (po Czechach) oraz rolniczych (po Węgrzech), natomiast względnie mało wydają na rozwój nauk medycznych (co jest zrozumiałe, gdyż wysokie nakłady na kosztowne z reguły badania medyczne są jedną z cech nauki w krajach wysoko rozwiniętych). Stosunkowo niski, jak się wydaje, jest także udział finansowania nauk społecznych i humanistycznych.

Proporcje pomiędzy źródłami finansowania poszczególnych dyscyplin w wyższych uczelniach w Polsce różnią się między sobą (patrz Tab. 3).

Tak więc – jak można było oczekiwać – przedsiębiorstwa mają największy udział w finansowaniu nauk inżynieryjnych, środki własne uczelni mają największe znaczenie w naukach medycznych (15,8 proc.) oraz humanistycznych (15,1 proc.), instytucje non-profit odgrywają w rozwoju wszystkich dziedzin znikomą rolę, a udział zagranicy jest najbardziej widoczny w dotowaniu nauk społecznych.

Tablica 3

Dyscypliny 

Budżet 

Przedsiębiorstwa 

Środki własne 

Non-profit 

Zagranica

(dane za rok 1995)

Przyrodnicze 

84,4 

9,4 

2,9 

1,5 

1,8

Inżynieryjne 

74,3 

18,2 

5,5 

0,1 

1,8

Medyczne 

76,9 

7,0 

15,8 

0,0 

0,3

Rolnicze 

87,5 

7,8 

2,8 

0,3 

1,6

Przyrodniczo-inżynieryjne 

79,5 

12,5 

5,8 

0,6 

1,5

Społeczne 

80,9 

5,3 

4,8 

1,5 

7,5

Humanistyczne 

79,7 

3,5 

15,1 

0,6 

1,0

Społeczno-humanistyczne 

80,4 

4,6 

9,0 

1,2 

4,8

Ogółem 

79,6 

11,4 

6,3 

0,7 

2,0

Źródło: Obliczenia własne na podstawie: BS&TS 1997 tab. 14, 16

PROPORCJE MIĘDZY TYPAMI B+R

W OECD stosuje się powszechnie podział B+R na trzy typy działalności: badania podstawowe, badania stosowane i prace rozwojowe. Proporcje w wydatkach różnią się w zależności od kraju. W większości państw najwięcej wydaje się na prace rozwojowe, a następnie na badania stosowane i podstawowe (OECD mierzy wydatki w podziale na typy badań wyłącznie w odniesieniu do wydatków bieżących, z pominięciem wydatków inwestycyjnych). Jest to zrozumiałe, gdyż koszty prac rozwojowych są na ogół znacznie wyższe od kosztów badań stosowanych, a te od kosztów badań podstawowych.

Polska odbiega jednak od dominującego modelu. Wydatki na badania podstawowe są w Polsce wyższe niż w innych krajach OECD, poza Meksykiem.

Problemem polskiej nauki jest jednak nie tylko fakt zwichnięcia proporcji pomiędzy wydatkami na różne typy badań, ale także – jak się wydaje – słabość powiązań pomiędzy badaniami podstawowymi, stosowanymi i pracami rozwojowymi.

Zachwianie proporcji jest konsekwencją niskiego – w porównaniu z większością państw OECD – udziału przedsiębiorstw w finansowaniu krajowego B+R oraz niskiego udziału przedsiębiorstw jako wykonawców B+R a także wysokiego udziału finansowania rządowego i udziału sektora rządowego (wg definicji OECD) w wykonywaniu badań i prac rozwojowych.

Tablica 4

Rok 

Badania podstawowe 

Badania stosowane 

Prace rozwojowe

1997 

48,0 proc. 

37,8 proc. 

14,2 proc. 

1996 

51,1 proc. 

34,8 proc. 

14,1 proc. 

1995 

56,1 proc. 

33,6 proc. 

10,4 proc. 

Źródło: Obliczenia własne na podstawie niepublikowanych danych GUS

Objawem korzystnym wydaje się natomiast spadek udziału badań podstawowych na korzyść badań stosowanych i prac rozwojowych w szkołach wyższych w Polsce (patrz Tab. 4).

Wydatki bieżące na B+R według typów działalności w przedsiębiorstwach, szkołach wyższych, placówkach PAN oraz JBR-ach prezentuje Tab. 5 (dane za 1997 r.).

Przedstawione tu dane pokazują wagę przedsiębiorstw w prowadzeniu badań podstawowych. Jedyną uchwytną tendencją w latach 1994-97 jest zanik badań podstawowych w przedsiębiorstwach przemysłowych. Trzeba jednak podkreślić, że dane dla lat 1994-95 nie są tak wiarygodne, jak dla lat późniejszych. W roku 1994 GUS po raz pierwszy wprowadził kwestionariusz oparty na międzynarodowych standardach metodologicznych OECD. Potrzeba czasu, by jednostki sprawozdawcze opanowały biegle nowe zasady.

Tablica 5

Podmioty 

Badania podstawowe

Badania stosowane

Prace   rozwojowe

Przedsiębiorstwa 

0,0 

11,4 

88,6 

Polska Akademia Nauk 

86,3 

11,7 

2,0 

Szkoły wyższe 

56,3 

32,1 

11,6 

JBR-y 

17,6 

34,3 

48,1 

Źródło: Obliczenia własne na podstawie niepublikowanych danych GUS

Niemal każda dyscyplina naukowa rozwija zarówno badania podstawowe, jak i stosowane oraz prace rozwojowe (jedynie w odniesieniu do nauk humanistycznych Podręcznik Frascati wyklucza jak dotąd udział prac rozwojowych. Podejście to wydaje się jednak błędne, gdyż np. wiele prac mających na celu adaptację wyników studiów historycznych na potrzeby muzeów, mediów i całego przemysłu rozrywki – filmy historyczne, parki tematyczne, turystyka historyczna – należałoby, naszym zdaniem, zaliczyć w poczet „prac rozwojowych”). Określenia „nauki podstawowe” i „nauki stosowane” są zatem błędne i nie powinny być używane. Proporcje pomiędzy różnymi typami działalności badawczo-rozwojowej różnią się w zależności od dyscypliny, kraju i okresu. W obrębie tej samej dyscypliny w różnych krajach rozwija się w większym stopniu bądź badania podstawowe, bądź stosowane lub prace rozwojowe. Proporcje zmieniają się z biegiem czasu. Brak danych porównawczych uniemożliwia, jak dotąd, przeprowadzenie porównań międzynarodowych. Nie sposób jeszcze określić, czy proporcje, jakie zachodzą w poszczególnych dyscyplinach w Polsce, są „właściwe” czy też „zachwiane” (patrz Tab. 6) – odpowiedź taka zależy od wielu czynników, jak międzynarodowy podział pracy w badaniach, potrzeby użytkowników badań, potrzeby dydaktyczne itd. Problem jednak jest ważny i w miarę napływu potrzebnych informacji powinien stać się przedmiotem dyskusji.

Tablica 6

Dyscypliny (dane za rok 1997) 

Badania podstawowe

Badania stosowane

Prace rozwojowe 

Przyrodniczo-inżynieryjne 

 

 

 

Matematyczno-fizyczne 

86,7 

8,4 

4,9 

Chemiczne 

58,1 

31,6 

10,4 

Geologiczne 

50,3 

39,1 

10,6 

Biologiczne 

90,6 

8,8 

0,7 

Leśne, rolne, weterynaryjne 

41,8 

53,1 

5,1 

Medyczne 

42,9 

50,4 

6,7 

Techniczne 

34,4 

41,0 

24,6 

Pozostałe przyrodnicze 

67,0 

31,6 

1,4 

Przyrodniczo-inżynieryjne ogółem 

48,0 

37,8 

14,2 

Społeczno-humanistyczne 

Ekonomiczne 

83,0 

15,2 

1,9 

Prawne 

98,0 

2,0 

0,0 

Filozofia i socjologia 

98,4

1,5 

0,1 

Językoznawstwo i literaturoznawstwo 

99,8 

0,2

 

Bibliotekoznawstwo i informacja naukowa 

88,7 

11,3

 

Historia i archeologia 

93,8 

4,7 

1,5 

Sztuki piękne 

88,8 

10,9 

0,3 

Psychologia 

99,2 

0,8

 

Teologia 

93,0 

7,0 

 

Kultura fizyczna 

46,0 

35,4 

18,6 

Pozostałe nauki humanistyczne i społeczne 

86,4 

8,9 

4,7

Społeczno-humanistyczne ogółem 

92,0 

5,7 

2,3 

Ogółem 

56,3 

32,1 

11,6 

Źródło: Obliczenia własne na podstawie niepublikowanych danych GUS

Dr Jan Kozłowski jest naczelnikiem Wydziału Statystyki i Informacji w Departamencie Studiów i Polityki Naukowej KBN i współautor raportu KBN „Stan nauki i techniki w polsce”.

Uwagi.