|
W przepisach końcowych i przejściowych ustawy należy
zamieścić Jerzy Woźnicki
Nowe zasady odpłatności za studia nie doczekały się dotąd propozycji rozwiązania satysfakcjonującego jednocześnie publiczne szkoły wyższe i Ministerstwo Edukacji Narodowej. Oznacza to, że nadal trzeba zajmować się tym ważnym zagadnieniem. Problem wymaga też publicznej dyskusji, w której na gruncie merytorycznym mogłyby znaleźć wyjaśnienie zgłaszane wątpliwości.
Debata taka, prowadzona od lat przez akademicką społeczność międzynarodową, znalazła ostatnio swoje reprezentatywne podsumowanie w dokumencie World Declaration on Higher Education for the 21-st Century: Vision and Action, przyjętym przez Światową Konferencję UNESCO poświęconą szkolnictwu wyższemu, która odbyła się w Paryżu w dniach 5-9 października 1998 r. W deklaracji tej czytamy m.in.: Finansowanie szkolnictwa wyższego powinno być oparte na zasadzie zróżnicowania źródeł pochodzenia środków, co jest istotne dla zapewnienia rozwoju szkolnictwa wyższego, zwiększenia efektywności kształcenia, utrzymania jego jakości i przydatności: finansowanie kształcenia i badań naukowych ze środków publicznych jest niezbędne do zapewnienia jak największej liczbie chętnych odpowiedniego dostępu do kształcenia oraz zachowania równowagi w realizacji misji edukacyjnej i społecznej; z drugiej strony, niezbędne jest uzyskiwanie dodatkowych środków, co wymaga wnoszenia odpowiedniego wkładu przez niektórych z tych, którzy bezpośrednio lub pośrednio korzystają ze zdobytego wykształcenia (przekład autora artykułu). Celem tego artykułu nie jest jednak prowadzenie debaty na gruncie ideowym. Przeciwnie, chodzi jedynie o przedstawienie konkretnej propozycji sposobu praktycznego rozwiązania problemu odpłatności za studia w Polsce, co nastąpi w nowej ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym. POPYT I PODAŻPrzypomnijmy jednak główne tezy uzasadniające potrzebę wprowadzenia czesnego w Polsce. W szkolnictwie wyższym istnieje konieczność pojawienia się większych środków, przede wszystkim po to, żeby: pomóc studentom w ponoszeniu kosztów życia w okresie studiów, co sprzyjałoby wzrostowi popytu na studia w renomowanych ośrodkach gwarantujących lepszą jakość kształcenia akademickiego; pomóc uczelniom publicznym w pokonywaniu barier silnie ograniczających ich zdolności rozwojowe, a szczególnie w pochłaniającym dodatkowe nakłady tworzeniu nowych miejsc do studiowania (podobnie jest z tworzeniem nowych miejsc pracy), co sprzyjałoby wzrostowi podaży w szkolnictwie wyższym. Niezbędny przyrost środków finansowych powinien pochodzić ze źródeł budżetowych w proporcji do rosnących zadań szkolnictwa wyższego, ale w znaczącej części może pochodzić także z kredytu bankowego. Właściwe są tu dwie równoległe drogi: instytucjonalne linie kredytowania inwestycji szkół wyższych - co stanowi kwestię bardzo ważną, ale osobną, o której tutaj nie dyskutujemy - oraz indywidualne pożyczki na studia udzielane studentom. Jeżeli chcemy, żeby kredyt indywidualny udzielany studentom, niezależnie od finansowania z budżetu państwa, stanowił dźwignię rozwojową publicznego szkolnictwa wyższego, rozwiązanie to musi być jednocześnie instrumentem propopytowym i propodażowym. Oznacza to, że te dodatkowe środki muszą wpływać w części do kieszeni studenta a w części do budżetów szkół wyższych. Właściwym mechanizmem spełnienia tego ostatniego postulatu są opłaty za studia, które w przypadku upowszechnienia dostępności kredytu indywidualnego byłyby ponoszone w znaczącej części nie przez studentów, lecz przez absolwentów. System powinien, oczywiście, przewidywać pomoc stypendialną, a także zwolnienia i ulgi w odniesieniu do studiów na kierunkach nie oferujących absolwentom wysokich płac, co dotyczy m.in. nauczycieli. Warto na koniec podkreślić, że pomiędzy stopniem spełnienia, uznawanego przez wszystkich za zasadniczy, postulatu dostępności i wyrównywania szans edukacyjnych dla młodzieży, a stosowaniem lub nie zasady odpłatności za studia nie ma prostych relacji. W szczególności fałszywa jest teza ogólna, iż bezpłatność służy zwiększaniu dostępności w każdym przypadku i bez względu na inne uwarunkowania. ZAŁOŻENIAKoncepcja proponowanych niżej zapisów, przedstawionych do wykorzystania w dalszych pracach nad uregulowaniem, na poziomie ustawy, fundamentalnej kwestii odpłatności za studia, nawiązuje do opinii prawników-konstytucjonalistów, wyrażonych na ogólnopolskiej konferencji Współpłatność za studia a Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, która odbyła się 6 i 7 marca 1997 r. w Serocku, i zawartych w wydanej przez Instytut Spraw Publicznych publikacji pod tym samym tytułem (pod redakcją J. Woźnickiego i M. Wyrzykowskiego). W opiniach tych była przedstawiana teza o konieczności rozwinięcia i bliższego sprecyzowania w ustawie użytego w Konstytucji RP zapisu w art. 70 ust. 2: Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością. Dostrzegam nadal korzyści, jakie wiązałyby się z przyjęciem wariantu I z opracowania KRASP Model publicznej szkoły wyższej i jej otoczenia systemowego. Zasadnicze kierunki nowelizacji prawa o szkolnictwie wyższym (praca zbiorowa pod redakcją J. Woźnickiego). Jest to rozwinięta propozycja logicznego rozwiązania. Jednak - wobec obaw co do możliwości przyjęcia tego wariantu przez Trybunał Konstytucyjny - przedstawiam obecnie nowy, inny projekt uregulowania tej istotnej kwestii. Koncepcja proponowanych niżej zapisów ustawy, odwołując się do strukturyzacji usług edukacyjnych ustalonej w odpowiednim artykule przyszłej ustawy, oznaczonym dla potrzeb tego tekstu numerem I, obejmuje następujące rodzaje usług, które dopiero w sumie składają się na prowadzenie studiów przez instytucję akademicką: naukę, w rozumieniu "nauczanie", zapewnianie warunków do samodzielnego studiowania, weryfikację i certyfikację wiedzy i umiejętności zdobywanych przez studentów. Dwa ostatnie rodzaje usług, zgodnie z referowaną propozycją, należałyby do konstytucyjnej kategorii "niektórych usług edukacyjnych świadczonych za odpłatnością". Proponuje się więc, zgodnie z treścią art. 70 ust. 2 Konstytucji RP, pozostawienie nauki jako bezpłatnej, a wprowadzenie zróżnicowanej, w zależności od kierunku studiów i ponoszonych przez daną szkołę wyższą kosztów, odpłatności za zapewnianie warunków do samodzielnego studiowania oraz opłaty ryczałtowej za weryfikację i certyfikację wiedzy i umiejętności, co różnicowałoby tym samym warunki odpłatności dotyczące tych dwóch różnych grup usług edukacyjnych. Weryfikacja i certyfikacja wiedzy i umiejętności powinna być opłacana ryczałtowo, co odpowiada wstępnym propozycjom MEN z kwietnia br. Zauważmy, że usługi te mają charakter powszechny, a odpłatność za nie w oczywisty sposób nie może zależeć od ich wolumenu. Natomiast zapewnianie warunków do samodzielnego studiowania jest grupą usług o charakterze zindywidualizowanym, specyficznym dla danej uczelni, których zakres i jakość jest silnie uwarunkowana kosztowo, a zatem odpłatność za nie nie może mieć charakteru ryczałtowego. Wysokość odpowiednich opłat zwanych dalej dopłatami, powinien więc w odniesieniu do tej grupy usług edukacyjnych ustalać senat uczelni, jako organ najlepiej poinformowany i działający z udziałem studentów. Propozycję szczegółowych uregulowań w tym zakresie przedstawiono w tekście w postaci artykułu przyszłej ustawy, oznaczonego tutaj numerem II. PROPOZYCJA ZAPISÓWTreść wnioskowanych zapisów obu artykułów przedstawiono niżej.
Art. II
UWAGI KOŃCOWEPrzedstawiając propozycje odpowiednich regulacji trzeba podkreślić, że w przepisach końcowych i przejściowych ustawy należy zamieścić zapisy zapewniające ewolucyjny charakter przejścia od aktualnie obowiązującego systemu do proponowanych zasad odpłatności za studia. W komentarzu końcowym, odnosząc się do zaproponowanego sposobu strukturyzacji usług edukacyjnych składających się łącznie na pojęcie studiów, warto zwrócić uwagę na następującą ilustrację wprowadzonego rozróżnienia pojęć nauka i studia: w pierwszej klasie szkoły podstawowej mamy jedynie naukę, w liceum mamy do czynienia już z nauką oraz weryfikacją i certyfikacją wiedzy i umiejętności, zaś w szkole wyższej, prowadzącej studia, powinny występować wszystkie trzy rodzaje usług edukacyjnych, a więc zarówno nauka oraz weryfikacja i certyfikacja wiedzy i umiejętności, jak i zapewnianie warunków do samodzielnego studiowania. Oczywista jest w tym kontekście potrzeba pojęciowego rozróżniania zakresu znaczeniowego słów nauka oraz studia na gruncie szkolnictwa wyższego. Rozróżnienie merytoryczne tych dwóch istotnych, ale różnych znaczeniowo pojęć wyznacza dobry punkt wyjścia dla właściwego zinterpretowania treści art. 70 ust. 2 Konstytucji RP. Jak można sądzić, umożliwia to oczekiwane przez uczelnie logiczne uregulowanie kwestii odpłatności za studia w sposób, który zapewni ciągłość rozwoju publicznego szkolnictwa wyższego. Prof. dr hab. inż. Jerzy Woźnicki, elektronik, jest rektorem Politechniki Warszawskiej, przewodniczącym Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych oraz wiceprzewodniczącym Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. |
|
|