Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1999

Spis treści numeru 9/1999

Kronika
Poprzedni Następny

Doktorat h.c. 
– prof. Andrzej Stelmachowski

BIAŁYSTOK 19 czerwca tytuł doktora honorowego Uniwersytetu w Białymstoku otrzymał prof. A. Stelmachowski, prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, były minister edukacji. Prof. Stelmachowski jest wybitnym prawnikiem, twórcą szkoły prawa rolnego. Zaszczytny tytuł otrzymał nie tylko z racji swego dorobku naukowego, na który składa się ponad 200 prac, w tym kilkadziesiąt książek, ale także za wkład w budowę Uniwersytetu w Białymstoku. Uczony związany jest z białostocką uczelnią od 30 lat, m.in. pełnił funkcję dziekana Wydziału Prawno-Ekonomicznego białostockiej filii UW.

DPCMS ’99

KRAKÓW/ŁÓDŹ W dniach 19-23 czerwca odbyło się w Krakowie międzynarodowe sympozjum poświęcone procesom dynamicznym w skondensowanych układach molekularnych, zorganizowane przez Międzyresortowy Instytut Techniki Radiacyjnej Politechniki Łódzkiej. 61 uczonych z 12 krajów zapoznało się z 49 pracami przedstawionymi w 9 sesjach referatowych. Dotyczyły one m.in. cieczy przechłodzonych i szkliw, polimerów naturalnych i syntetycznych, modelowych układów biologicznych, w tym układów samoorganizujących się. Reprezentanci różnych dziedzin: biologii, matematyki, chemii i fizyki dyskutowali nt. dynamicznie rozwijającej się dziedziny wiedzy – dynamiki układów chaotycznych.

Doktorat h.c. 
– prof. Stephen Holgate


Fot. Jerzy Sawicz

KRAKÓW 22 czerwca odbyła się uroczystość wręczenia doktoratu honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. S. Holgatowi z Uniwersytetu w Southampton. Uczony jest pionierem bronchofiberoskopii. Prześledził rozwój i przebieg astmy i sformułował teorię o zapalnym charakterze tej choroby, przyczyniając się do zmiany sposobów jej leczenia. Odkrył, że najczęstszą przyczyną zaostrzeń astmy są infekcje wirusowe, obalając przekonanie o bakteryjnym charakterze zaostrzeń choroby i konieczności leczenia jej antybiotykami. Prof. Holgate od lat współpracuje z II Katedrą Chorób Wewnętrznych CM UJ.

Nagrody Fundacji Kronenberga

Warszawa Laureatami drugiej edycji konkursu Wokulski, zorganizowanego przez Fundację Bankową im. Leopolda Kronenberga, zostali: w kategorii biznesplanu – Patrycja Szkudlarek, studentka III roku Wyższej Szkoły Marketingu i Biznesu z Łodzi, a w kategorii eseju – Maciej Janiec z V roku Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Patrycja Szkudlarek przedstawiła biznesplan firmy zajmującej się handlem zużytymi olejami silnikowymi i na uruchomienie pierwszych transakcji przeznaczy 20 tys. zł nagrody, natomiast Maciej Janiec nagrodę za esej nt. perspektyw rozwoju przedsiębiorstw zaawansowanych technologii informacyjnych przeznaczy na zakup komputera i drukarki.

Metopozaur na Śląsku

WarszawaWarszawski paleontolog Tomasz Sulej z Instytutu Paleobiologii PAN odkrył na Dolnym Śląsku pierwsze w Polsce – a jedne z nielicznych na świecie – skamieniałe szczątki wielkiego płaza triasowego sprzed 200 mln lat. Był to matopozaur z grupy płazów tarczogłowych, żyjący kiedyś w wielkim jeziorze, które rozciągało się na terenie dzisiejszej południowo-zachodniej Polski i wschodnich Niemiec. Obok płazów znaleziono też szczątki gadów triasowych, wodnych i lądowych, z tego samego okresu.

Kultura polska w Izraelu


Fot. Stefan Ciechan

Warszawa/JEROZOLIMA 23 czerwca uroczyście zainaugurowała działalność Katedra Historii i Kultury Polskiej w Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Wykład inauguracyjny wygłosił prof. Jacek Woźniakowski, historyk sztuki z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, pierwszy wykładowca i kierownik Katedry. Faktycznie placówka działa już od marca, gdy prof. Woźniakowski pojawił się w Jerozolimie. Zajęcia na razie nie cieszą się dużym powodzeniem, gdyż nie zostały odpowiednio rozreklamowane. Katedra ma być ambasadorem kultury polskiej w Izraelu. Jej zadaniem będzie zmienić dominujący w społeczeństwie żydowskim obraz Polski, jako miejsca, w którym dokonał się holocaust.

Horyzont II

GDYNIA 22 czerwca o burtę statku szkolno-badawczego „Horyzont II” rozbiła się butelka szampana. Matką chrzestną jednostki należącej do Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni została Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nowy statek ma pełnić zarówno funkcje badawcze, jak i szkoleniowe. Będzie też obsługiwać polskie stacje polarne. Ma długość 56 m, szerokość 11,4 m, tonaż 1270 GRT, a zanurzenie 3,8 m. Napęd stanowi wyprodukowany w Zakładach Cegielskiego silnik o mocy 1280 kW, umożliwiający osiągnięcie prędkości 12 węzłów. Na pokład statku można zabrać dwa kontenery z aparaturą naukową, dostosowaną do aktualnie prowadzonych badań (szerzej o tym statku pisaliśmy w numerze 1/99).

Doktoraty h.c. – prof. Andrzej Szujecki, dr Anatol Dekaban

Warszawa 24 czerwca, podczas otwarcia Polonijnego Kongresu Nauk Weterynaryjnych w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, nadano tytuły doktorów honorowych tej uczelni prof. A. Szujeckiemu i dr. A. Dekabanowi. Prof. Szujecki jest wybitnym specjalistą w zakresie nauk leśnych. Opublikował ponad 200 prac naukowych, w tym książki Ekologia owadów leśnych i Entomologia leśna. Dr Dekaban ukończył Wydział Lekarski UW w 1944 r. i pod koniec lat 40., zagrożony aresztowaniem przez UB za swą działalność w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego w czasie wojny, wyemigrował z kraju. Przez 23 lata pracował w Narodowym Instytucie Zdrowia, gdzie był kierownikiem działu Neurologii Dziecięcej. Jest autorem ponad 100 publikacji naukowych, w tym dwu podręczników medycznych.

Lodowy poligon

Warszawa Na Spitsbergenie przez całą wiosnę trwały badania lodowca Hansa, znajdującego się w sąsiedztwie stacji polarnej PAN w fiordzie Hornsund. Dotychczas prowadzono badania dynamiki lodowca oraz procesów zachodzących w jego wnętrzu, m.in. rozkładu temperatur i obiegu wody. System czujników sejsmicznych rejestruje wywołane przez lodowiec mikrowstrząsy. Polskie badania wykazały, że lodowiec się cofa, co jest wynikiem ocieplania się klimatu. Polską specjalnością stała się krispeleologia, czyli badania jaskiń wypłukanych przez wodę w polarnych lodowcach. Na lodowcu Hansa polscy polarnicy znaleźli już ponad 70 takich jaskiń. Najdłuższa z nich sięga ponad 140 m w głąb lodowca. Na dnie jednej z jaskiń Polacy wspólnie z Norwegami zainstalowali automatyczną stację badawczą do pomiaru temperatury, ciśnienia i poziomu wody.

EUREKA

Warszawa Pod koniec czerwca w Istambule odbyło się spotkanie ministrów krajów zaangażowanych w inicjatywę EUREKA. Ostatnio mówiło się o powolnym zamieraniu tej inicjatywy, do czego miało się także przyczynić utworzenie V Programu Ramowego UE z ogromnym budżetem. Odpowiedzią na ten proces było powołanie w Istambule, w ramach inicjatywy EUREKA, 156 nowych projektów badawczych o wartości 310 mln euro. Podczas spotkania w Istambule po raz kolejny wręczono Nagrodę Lillehammer za najlepszy projekt o charakterze proekologicznym. W tym roku przyznano ją projektowi Czyste odlewnie. Po Turcji przewodnictwo inicjatywy EUREKA przejęły Niemcy.

Zasłużony


Fot. Stefan Ciechan

Kraków 7 lipca krakowscy radni przyznali Uniwersytetowi Jagiellońskiemu medal Cracoviae Merenti (Zasłużony dla Krakowa). Uhonorowali w ten sposób najstarszą polską uczelnię za zasługi, jakie położyła dla rozwoju, funkcjonowania i promocji miasta. Przypomnijmy, że UJ nadaje zasłużonym dla uczelni medal o nazwie Merentibus.

Studia to za mało

Warszawa Być może już od tego roku absolwenci studiów medycznych będą musieli zdawać państwowy egzamin lekarski. Po 6 latach studiów i 1,5-rocznym stażu (lub rocznym w przypadku stomatologów) w placówce służby zdrowia absolwent medycyny będzie musiał zdać egzamin państwowy, który uprawni go do samodzielnej opieki nad pacjentami. Czyżby doskonałe zgranie kształcenia z reformą w służbie zdrowia, która ponownie rozdzieliła szpitale kliniczne od akademii medycznych, znacznie utrudniając praktyczne kształcenie przyszłych lekarzy?

STAR w UJ

Kraków W dniach 12-14 lipca w Uniwersytecie Jagiellońskim odbyła się XX Międzynarodowa Konferencja Stress and Anxiety Research Society. Spotkanie, podczas którego ponad 150 uczonych z całego świata wymieniało doświadczenia i omawiało wyniki badań dotyczących stresu i negatywnych emocji w służbie zdrowia, edukacji i gospodarce, zostało zorganizowane przez Instytut Psychologii UJ oraz Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Akademiki latem

Warszawa Latem niektóre domy studenckie funkcjonowały jak normalne hotele. Można było w nich wynająć pokój. Niestety, nie zawsze ceny tych noclegów pasowały do studenckich kieszeni. Tylko nieliczne akademiki oferowały noclegi po 20 zł – na tyle od biedy stać studenta. W wielu za nocleg w pokojach 3-osobowych trzeba było zapłacić nawet po 35 zł. Znacznie więcej niż w przeciętnym pensjonacie czy gospodarstwie agroturystycznym. Jedynki kosztowały od 45 do 100 zł. W Krakowie najtańsze były akademiki Collegium Medicum UJ oraz Akademii Wychowania Fizycznego. W Warszawie za 20 zł można było przespać się w akademiku uniwersytetu. Za 20 zł można było znaleźć miejsca w akademikach w Lublinie, Poznaniu, Wrocławiu i Toruniu. W tej sytuacji większość studentów wybierała znacznie tańsze noclegi w schroniskach młodzieżowych.

Centrum Fulbrighta 

Kraków Wynikiem wizyty Harriet Mayor-Fulbright w Krakowie był list intencyjny w sprawie utworzenia w UJ Oddziału Międzynarodowego Centrum Fulbrighta, obejmującego swym działaniem Europę Środkową i Wschodnią. 12 lipca słowo stało się ciałem – w Krakowie otwarto placówkę o statusie pozawydziałowej jednostki UJ. Początkowo ma ona być finansowana ze środków UJ, a z czasem ma stać się jednostką samofinansującą. Główne zadania Centrum to: organizowanie konferencji w dziedzinach istotnych dla Programu Fulbrighta, utworzenie ośrodka studiów zaawansowanych, który miałby oferować stypendia dla naukowców z całego świata, stanowiąc pomost między Wschodem i Zachodem oraz punkt spotkań uczonych ze wszystkich części Europy, organizowanie kursów i szkół letnich dla studentów, koordynowanie projektów badawczych. Przewodniczącym 10-osobowej Rady Organizacyjnej Centrum został prof. Zdzisław Mach.

300 lat starszy


Fot. Stefan Ciechan

Warszawa Gród w Biskupinie powstał w poł. VIII wieku p.n.e. i jest o 300 lat starszy niż dotąd sądzono. Wiek grodu obliczono metodą dendrochronologii na podstawie analizy słojów drzew w zachowanych najstarszych konstrukcjach. Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie zorganizowało w swym oddziale w Biskupinie międzynarodowe sympozjum Drewno archeologiczne. Badania i konserwacja, w którym uczestniczyło 70 uczonych – archeologów, konserwatorów i muzealników z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Biskupin od kilku lat jest europejskim poligonem badań i konserwacji dawnego budownictwa drewnianego na terenach podmokłych i bagnach.

Mitra pod kościołem

Warszawa Podczas badań pozostałości wczesnochrześcijańskiego kościoła z VI w. w Huarte w Syrii polscy archeolodzy odkryli w jego podziemiach ślady kultu Mitry. Kult tego bóstwa, wywodzący się z Iranu, był szczególnie popularny wśród rzymskich legionistów we wschodnich prowincjach imperium. Badania prowadzone pod kierownictwem prof. Michała Gawlikowskiego z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego doprowadziły do odkrycia zasypanej świątyni. W dwóch komorach odnaleziono wspaniałe malowidła ścienne ilustrujące kult Mitry: narodziny bóstwa, jego walkę z demonami, składanie ofiar z byka. Sanktuarium istniało od II do V wieku n.e. Potem na jego miejscu wzniesiono kościół chrześcijański.

MUCIA

Rzeszów Od października Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania uruchamia kursy w zakresie biznesu i finansów, firmowane przez MUCIA (The Midwest Universities Consortium for International Activities, Inc.) Global Education Group z USA. Wykorzystuje ona interesujący program kształcenia na odległość, opracowany i firmowany przez 10 największych uniwersytetów środkowego zachodu Stanów Zjednoczonych. Tym razem kursy dostępne będą nie tylko dla studentów WSIiZ, ale dla wszystkich zainteresowanych. Prowadzenie tej działalności umożliwiła uczelni podpisana w zeszłym roku umowa członkowska z MUCIA GEG. Pod koniec maja 25 studentów WSIiZ otrzymało pierwsze w Polsce międzynarodowe dyplomy MUCIA potwierdzające ukończenie kursu z zakresu finansów. Certyfikaty MUCIA są cenione przez pracodawców w krajach zachodnich.

VIII Wschodnia Szkoła Letnia

Warszawa/Wrocław  Ponad 200 osób uczestniczyło w zajęciach VIII Wschodniej Szkoły Letniej Uniwersytetu Warszawskiego, które odbywały się w lipcu w Warszawie i Wrocławiu. Szkoła organizowana jest od 1992 r. z inicjatywy Studium Europy Wschodniej i Azji Środkowej UW, a przeznaczona dla słuchaczy z krajów wschodnio- i środkowoeuropejskich, zainteresowanych problematyką polityczną, społeczną i kulturalną tego regionu. Tegoroczne zajęcia dotyczyły narodowości, pogranicza kultur i narodów Europy Wschodniej i Środkowej w XIX i XX stuleciu oraz komunizmu i współczesnych przemian regionu.

Pierwsza prezydent


Fot. Arch.

SŁUBICE/FRANKFURT n. ODRĄ Od nowego roku akademickiego Uniwersytetem Viadrina nie będzie kierował rektor, lecz prezydent. 22 lipca pierwszym prezydentem uczelni wybrano prof. Gesine Schwan z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Pani Schwan znakomicie orientuje się w polskich realiach, co podkreślano podczas kampanii wyborczej. Jej wybór daje szanse na zacieśnienie kontaktów Viadriny z polskimi uniwersytetami.

Portrety osobistości

Warszawa W Bibliotece Narodowej w Warszawie zakończono trwające od przeszło 13 lat prace nad Katalogiem portretów osobistości polskich i obcych w Polsce działających. W czerwcu ukazał się ostatni, ósmy tom tego wydawnictwa. Wybranie, opracowanie i skatalogowanie ponad 6 tys. rycin ze zbiorów Biblioteki Narodowej, pochodzących z ostatnich 200 lat, jest dużym przedsięwzięciem naukowym i edytorskim. Katalog będzie przydatny uczonym – historykom, bibliotekarzom, muzealnikom i kolekcjonerom.

Rektor biskupem


Fot. S. Ciechan

Lublin Ks. prof. Stanisław Wielgus, rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w latach 1989-1998, został powołany na stolicę biskupią w Płocku. Uroczysty ingers odbył się 1 sierpnia w katedrze płockiej. Tego samego dnia ks. prof. Wielgus przyjął sakrę biskupią.

W Dagestanie

Warszaw Dwie polskie uczone, prof. Zofia Fischer-Malanowska, dyrektor Międzynarodowego Centrum Ekologii Polskiej Akademii Nauk oraz doc. Ewa Marchwińska-Wyrwał, zaginęły 9 sierpnia w Dagestanie. Polki przybyły w ten rejon na zaproszenie Rasuła Magomedowa, kierownika Instytutu Biologicznego Rosyjskiej Akademii Nauk w Dagestanie. Samochód Magomedowa, którym Polki jechały do jednej z rosyjskich stacji badawczych, został odnaleziony 10 sierpnia. Zdaniem specjalistów, mamy do czynienia z typowym porwaniem dla okupu.

Reny nad Niemnem

Warszaw Pierwsi ludzie pojawili się w dolinie Niemna kilka tysięcy lat wcześniej niż dotychczas sądzono. Badania prowadzone w lipcu i sierpniu przez Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie oraz Instytut Archeologiczny Białoruskiej Akademii Nauk w Mińsku ujawniły w oklicach Grodna nad Niemnem ślady ludności tzw. kultury hamburskiej, która rozwijała się w północnej Europie około 12 tys. lat p.n.e. Były to pozostałości obozowisk łowców reniferów, którzy polowali w tundrze na przedpolu lodowca. Polsko-białoruskie badania mają na celu archeologiczne rozpoznanie terenów nad Niemnem. Już wstępne sondaże ujawniły kilkanaście nowych stanowisk archeologicznych w rejonie Grodna.

„Kwiatkowski” i „Michałowski”

Poznań Nazwiska dwóch polskich badaczy planetoid, prof. Tadeusza Michałowskiego oraz dr. Tomasza Kwiatkowskiego z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, stały się oficjalnymi nazwami dwóch ciał niebieskich. Podczas konferencji Asteroidy, komety i meteory ’98 Międzynarodowa Unia Astronomiczna zatwierdziła nazwę „Michałowski” dla planetoidy oznaczonej dotąd numerem 7747 oraz nazwę „Kwiatkowski” dla planetoidy nr 7789. W kosmosie krążą także inne planetoidy, których nazwy upamiętniają wybitnych Polaków: astronoma prof. Grzegorza Sitarskiego, Stanisława Lema, Marii i Piotra Curie, Adama Mickiewicza, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Lecha Wałęsy.

Oficerki

Warszawa W tym roku do wyższych szkół oficerskich po raz pierwszy przyjęto kobiety. Do egzaminów przystąpiło 79 pań. Przyjęto 21. Najwięcej trafiło na Wojskową Akademię Techniczną – 13. Do Akademii Marynarki Wojennej przyjęto 4 dziewczęta (na kierunek nawigacja). Na zarządzanie i rozpoznanie w Wyższej Szkole Oficerskiej im. T. Kościuszki we Wrocławiu trafiły 3 kobiety. Do WSO Sił Powietrznych w Dęblinie zdawało 6 kandydatek. Została przyjęta tylko jedna – wybrała specjalność „pilot samolotu odrzutowego”.

Obcokrajowcy

Warszawa Obecnie w Polsce studiuje ponad 4 tys. studentów zagranicznych. Prawie połowa wybrała kształcenie uniwersyteckie. Medycynę studiuje ponad 800 osób, ponad 500 – na studiach technicznych, 480 – ekonomicznych, 152 – rolniczych, 122 – pedagogicznych, 70 – sportowych i 16 – morskich. Przeważają studenci polskiego pochodzenia z krajów europejskich, ale są też obywatele krajów afrykańskich, azjatyckich i amerykańskich. Większość studentów zagranicznych jest stypendystami swoich rządów bądź rządu polskiego. Tylko nieliczni – głównie z Europy Zachodniej i Ameryki Północnej – kształcą się za własne pieniądze.

Nieoczekiwana zmiana miejsca

Siedlce/Warszawa W związku z utworzeniem w Siedlcach Akademii Podlaskiej w miejsce istniejącej dotychczas Wyższej Szkoły Rolniczo-Pedagogicznej, prof. Mirosław Handke, minister edukacji, mianował na okres jednego roku rektora tej uczelni. Z dniem 1 października funkcje tę obejmie prof. Andrzej Radecki z SGGW. Prof. Radecki pracował już kiedyś w WSRP na tzw. drugim etacie. Wybrany wiosną rektor-elekt WSRP prof. Edward Kospath-Pawłowski będzie swoją funkcję pełnił tylko przez wrzesień. W przyszłym roku w Akademii Podlaskiej odbędą się kolejne wybory rektorskie.

Najlepszy artykuł


Fot. Stefan Ciechan

Koszalin Międzynarodowe Stowarzyszenie Inżynierów Elektryków i Elektroników za najlepszy artykuł naukowy roku 1998 uznało napisany przez specjalistów z Politechniki Koszalińskiej tekst poświęcony mikroskopii termofalowej. Dotychczas metody fototermiczne stosowano do badania obiektów o dość dużych rozmiarach. Dzięki aparaturze i metodzie stworzonej przez Polaków mikroskopię termofalową można będzie zastosować do prowadzenia pomiarów w strukturach o wielkościach mikronowych, np. do badania jakości mikroprocesorów. Niestety, mała jest szansa, aby wyniki badań naukowych prowadzonych od kilku lat w Politechnice Koszalińskiej zostały wdrożone w Polsce.

Rekrutacja ’99


Fot. S. Ciechan

Warszawa Do egzaminów na studia w trybie dziennym we wszystkich rodzajach szkół wyższych przystąpiło w czerwcu ponad 340 tys. osób na przygotowane 179 tys. miejsc. Oznacza to, że na jedno miejsce przypadło ok. 1,9 kandydata. Ostatecznie przyjęto 146 tys. osób. Najmniej chętnych zdawało na uczelnie teologiczne – 1,8 kandydata na miejsce. Na najbardziej oblężone kierunki zdawało nawet blisko 20 osób na jedno miejsce. Na studia zaoczne, wieczorowe i eksternistyczne w wyniku letniej rekrutacji przyjęto 71 tys. osób, w tym 42 tys. na uczelnie niepaństwowe. Uczelnie państwowe dysponują jeszcze 95 tys. miejsc na tego rodzaju studiach. Nie został jeszcze wyczerpany limit miejsc na studiach dziennych. Dogrywka we wrześniu.

Opracował Piotr Kieraciński

Współpraca: 
Kraków – Monika Jaglarz, 
Łódź – Ewa Chojnacka, 
Rzeszów – Renata Kluska, 
Słubice – Gerhard Jakob, 
Warszawa – Andrzej Markert.

 

Co w prasie piszczy?

Wróżbici czy naukowcy?

By sprostać wyzwaniom XXI wieku, należy wzmocnić legitymacje nauki. W warunkach demokratycznych nie można tego dokonać dekretem. Uczeni muszą sami przekonać społeczeństwo do swojej pracy. By odzyskać wiarygodność, rozpocząć należy, jak dobitnie wskazał fizyk i laureat pokojowej Nagrody Nobla, Joseph Rotblat (podczas Światowej Konferencji Nauki w Budapeszcie – przyp. red.), od reafirmacji spraw podstawowych: przysięgi Hipokratesa, otwartości badań, prymatu etyki nad próżną ciekawością i dążenia do doskonałości. Uczeni muszą następnie opuścić wieże z kości słoniowej i otworzyć się na społeczeństwo, tłumacząc mu sens tego, co robią. Inaczej przegrają w wyścigu z astrologami i wróżbitami (Edwin Bendyk, Światowa Konferencja Nauki. Futurologia czy astrologia, „Polityka”, 10.07.1999).

W Rumunii

W całym kraju na różnego typu uczelniach państwowych i prywatnych uczy się ponad 20 tysięcy świeckich studentów teologii (Jacek Borkowicz, Obrazki z kraju prawosławnych Rzymian, „Więź”, sierpień 1999).

Umiejętność 
nabywania umiejętności

Należąc do jednego z pierwszych roczników wykształconych już jako inżynierowie maszyn matematycznych i pracując z tymi maszynami od końca lat pięćdziesiątych, uczyłem się mego zawodu wielokrotnie, a z tego, co wyniosłem z uczelni, jedynie podstawy teoretyczne pozostały aktualne. (...) Dzisiaj w warunkach przyspieszonych zmian cywilizacyjnych spełnienie tego kryterium musi być dwuskładnikowe: kształcenie musi zapewniać umiejętności praktyczne, bowiem te umiejętności decydują potem o sukcesie w krótkiej, kilkuletniej perspektywie, a także umiejętność przyswajania sobie umiejętności praktycznych, bowiem ona decyduje o utrzymywaniu wysokiej jakości profesjonalnej (a więc i o sukcesie) w perspektywie dłuższej.(...) Dzisiaj kształcenie nabywania umiejętności w nabywaniu umiejętności winno być trzonem kształcenia, a konkretne, aktualnie potrzebne umiejętności – pierwszym tego trzonu zastosowaniem (Konrad Fijałkowski, Edukacja przyszłości, „Wprost”, 11.07.1999).

Wzburzone 
morze transformacji

Reforma proponowana przez ministra Handkego jest, być może nieświadomie, odbiciem wzoru chińskiego, w którym jedynym stopniem naukowym jest doktorat, profesura – stanowiskiem funkcyjnym, przyznawanym administracyjnie bez większego związku z owym doktoratem. Minister Handke, wbrew zasadom swojej partii, kieruje się internacjonalistyczną mrzonką naśladowania obcych „przodujących” rozwiązań na przekór polskim tradycjom. To nie one zagrażają nauce w naszym kraju; bałagan uruchomiony przez kolejną reformę może uczynić wiele zła. Morze transformacji nie musi być ciągle wzburzone, potrzebne są nam przystanie z własnym klimatem (Sławoj Szynkiewicz, Nauka na równi pochyłej, „Rzeczpospolita” 9.07.1999).

Podróż 
po pieniądze?

Szkoły wyższe, by przetrwać, muszą być bardziej przedsiębiorcze. Jednym ze sposobów zarabiania pieniędzy mogłoby być otwieranie przez uczelnie wyspecjalizowanych biur zajmujących się komercyjną oceną własnych programów badawczych, ich obsługą patentową, licencjonowanie i zakładanie firm prowadzących dalsze badania lub produkcję w warunkach rynkowych. Uczelnie miałyby dzięki temu udziały w firmach sprzedających owoce pracy uczonych – technologie, produkty czy myśl naukową. W Anglii wartość przedsiębiorstw powstałych przy uniwersytecie oxfordzkim wynosi 1,5 mld funtów, a udziały uniwersytetu w nich warte są 48 mln funtów. Uniwersytet w Cambridge posiada w „swoich" firmach udziały szacowane na 20 mln funtów. Od trzydziestu lat Cambridge zajmuje się profesjonalnie zbieraniem funduszy na potrzeby rozwojowe uniwersytetu, uzyskując miliony dolarów i funtów z darowizn i zapisów testamentowych. Dla polskich uczelni ta droga dofinansowania również stoi otworem, tylko trzeba się do niej dobrze przygotować, zatrudnić fachowców od zarządzania i finansów i nastawić się na długą podróż (Dariusz Zwierzyński, Uczelnia SA, „Wprost”, 29.08.1999).

Projekt ustawy o szkolnictwie wyższym

Bez pośpiechu

Trwa dyskusja środowiska akademickiego na temat projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, przedstawionego na początku czerwca przez ministra edukacji. Był on, i ciągle jeszcze jest, przedmiotem obrad wielu gremiów akademickich: Rady Głównej, PAN, Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, konferencji rektorów poszczególnych typów szkół wyższych, senatów uczelni i wielu innych ciał, które zgłaszają uwagi do ministerstwa. Nie wszystkie propozycje w nim zawarte są powszechnie akceptowane. Można powiedzieć, że jest on traktowany jako propozycja do dalszych uzgodnień i prac. Niemal każdy z zabierających głos w dyskusji przedstawia cały katalog spraw, których rozstrzygnięcie widziałby inaczej. Czasem te propozycje wykluczają się nawzajem lub wyraźnie akcentują interes danego środowiska. 

W połowie lipca odbyła się w Serocku k. Warszawy 3-dniowa konferencja z udziałem przedstawicieli środowiska i wcześniejszych recenzentów projektu, których celem było przygotowanie poprawionego projektu, uwzględniającego głosy z dotychczasowej dyskusji. Pod wpływem różnych argumentów i kontrowersji ministerstwo zdecydowało, że projekt nie będzie obejmował kwestii związanych ze stopniami i tytułem naukowym. Utrzymano natomiast zasadę ulokowania pomocy materialnej dla studentów w powiatach. Trwa także dyskusja nad ostatecznym rozstrzygnięciem kwestii odpłatności – być może zaproponowane zostanie uregulowanie wariantowe do wcześniejszego (jednakowa odpłatność wynosząca miesięcznie ok. 10 proc. przeciętnej płacy dla wszystkich studiujących w uczelniach państwowych), wprowadzające bezpłatność tylko dla studentów studiujących w ramach ustalonych limitów. 

Nowym elementem jest też rezygnacja kierownictwa MEN z przedstawienia projektu w sejmie do 17 października br. W związku ze złożoną w Trybunale Konstytucyjnym skargą, dotyczącą pobierania opłat za naukę (chodzi przede wszystkim o studia zaoczne), MEN ma na rozwiązanie problemu – w zależności od decyzji Trybunału – 12 lub 18 miesięcy. A zatem dyskusja na temat nowego prawa może toczyć się spokojnie, bez presji wyznaczonego wcześniej przez konstytucję terminu.

(as)

Badania naukowe

Naukowcy i zaćmienie

Całkowite zaćmienie Słońca 11 sierpnia 1999 r. było ostatnim w XX wieku. Wystąpiło ono w pasie od północnego Atlantyku, przez południowo-zachodnią część Wielkiej Brytanii, zachodnią Francję, południowe Niemcy, Austrię, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Turcję, Irak, Iran, Indie aż do Zatoki Bengalskiej. W Polsce było widoczne tylko częściowo – od 95 proc. na południu kraju do 80 proc. na północy.

Większość polskich astronomów oglądała całkowite zaćmienie Słońca w Austrii, na Węgrzech lub w Bułgarii. W kraju wykorzystano to zjawisko do badań heliofizycznych i zjawisk zachodzących w ziemskiej jonosferze.

W Centrum Badań Kosmicznych PAN prowadzono sondaż jonosfery ze stacji naziemnych w Warszawie i Borowcu koło Poznania. Wykorzystano także do rozpoznania stanu jonosfery sygnały z satelitów nawigacyjnych GPS. Badania wykazały, że w czasie zaćmienia wystąpiły zmiany w jej strukturze.

W Zakładzie Fizyki Słońca CBK PAN we Wrocławiu przygotowano, przy współpracy uczonych z Japonii i USA, badania promieniowania rentgenowskiego korony słonecznej przy wykorzystaniu japońskiego satelity Yohkoh. Projekt zrealizowano tylko częściowo – przeprowadzono próby teleskopu rentgenowskiego na satelicie. Niestety, satelita nie wykonał drugiej części programu – badań struktury obszarów aktywnych w koronie słonecznej.

Instytut Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego zorganizował wspólnie z uczonymi brytyjskimi i bułgarskimi ekspedycję nad Morze Czarne do pasa całkowitego zaćmienia w północno-wschodniej Bułgarii. W czasie trwającego 140 sekund całkowitego zaćmienia wykonano siedem specjalnych zdjęć korony słonecznej. Jest to cenny materiał do dalszych badań nad mechanizmami rozgrzewania się korony słonecznej. Inne polskie placówki śledziły emisję radiową Słońca oraz sporządzały dokumentację fotograficzną zaćmienia. Organizowały też prelekcje nt. tego zjawiska dla publiczności oraz oglądanie zaćmienia przez specjalistyczne urządzenia.

mar

Fundacja na rzecz Nauki Polskiej

A jednak płaci!

23 lipca Zarząd Fundacji na rzecz Nauki Polskiej podjął decyzję o zapłaceniu podatku dochodowego za lata 1996 i 1997. Łącznie wpłacono do kasy państwa 31 mln zł. Te pieniądze prawdopodobnie nie trafią już do nauki. Podatki, które na FNP nałożył Urząd Skarbowy, dość dziwacznie interpretując przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, wynoszą łącznie 70 mln zł. Z interpretacją urzędników trudno się zgodzić. Wynika z niej bowiem, że organizacje pozarządowe nie mogą pomnażać środków na działalność statutową inaczej niż przez lokaty bankowe. Tym samym ci, którzy wyręczają państwo w wielu istotnych aspektach jego działalności i odciążają kasę publiczną, traktowani są jak normalni przedsiębiorcy działający w ramach prawa handlowego. Podczas majowej sesji Zgromadzenia Ogólnego Polskiej Akademii Nauk, prof. Leszek Balcerowicz, minister finansów, publicznie przyznał, że sprawa FNP powinna zostać rozwiązana inaczej i obiecał osobiście się nią zainteresować. Tymczasem trafiła ona do NSA. Równocześnie z podatków zwalniane są podmioty gospodarcze, umarzane są ogromne zaległości podatkowe całych branż. Robi to ten sam resort, którego działania mogą w ciągu kilku lat doprowadzić do likwidacji działalność Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. O co tu chodzi? Ciekawe czy resort finansów zamierza w przyszłości przejąć trudną do przecenienia rolę FNP w finansowaniu badań naukowych?

Piotr Kieraciński

Egzaminy wstępne w UMK

Szturm kobiet

W tzw. pierwszym naborze na UMK wpłynęło w tym roku 11 819 podań o przyjęcie na studia dzienne (rok temu 9755). Rekord popularności bił jeden z nowo uruchamianych kierunków – stosunki międzynarodowe. O 50 miejsc walczyły 1422 osoby, z których egzamin zdały zaledwie 203, a przyjęto ostatecznie 106. Sporo było chętnych także na politologię (też nowy kierunek) – zgłosiło się 1100 kandydatów (na 100 miejsc), a egzamin zdało 357. Szturm przypuszczono również na geografię – z 808 kandydatów przyjęto 142 osoby, a także na ochronę środowiska – o indeksy walczyło 500 osób (na 70 miejsc). W ubiegłych latach najbardziej oblężona była zwykle filologia angielska. Obecnie kierunek ten chciało studiować 461 kandydatów (na 40 miejsc). Na prawo wpłynęło 1900 podań (na 250 miejsc), na socjologię 250 (na 50 miejsc).

Zdecydowana większość pierwszorocznych studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu to kobiety. Na „babskiej” pedagogice jest tylko 14 panów (na 108 studentów), podobnie jak na polonistyce (na 120 osób). Przez panie zdominowane są również inne filologie – na rosyjskiej znalazł się tylko jeden mężczyzna, a na italianistyce panów nie ma wcale. Panie dominują również na filozofii, socjologii, biologii i ochronie środowiska. Co roku kobiety stanowią większy procent pierwszorocznych studentów marketingu i zarządzania. Nieco inaczej jest na politologii – na 110 osób zaledwie 27 to dziewczyny, oraz informatyce – tam też zdecydowanie dominują panowie. Niedużo więcej mężczyzn niż kobiet będzie studiować na I roku prawa, za to na matematyce proporcje są wyrównane. W ubiegłym roku również na studiach zaocznych królowały kobiety – na 14 100 studentów było tylko 4900 mężczyzn. Można się spodziewać, że w tym roku procentowo będzie ich jeszcze mniej.

Uczelnia w każdym roku stara się wzbogacić swoją ofertę dydaktyczną. Od nowego roku akademickiego w UMK będzie można studiować na 31 kierunkach, w tym czterech nowych: informatyce, politologii, stosunkach międzynarodowych i etnologii. Na kierunku filologia otwarto dwie nowe specjalności: italianistykę oraz filologię słowiańską w zakresie języka bułgarskiego. W ten sposób liczba specjalności filologicznych wzrosła do siedmiu.

knc

Uczelnie w statystyce

Akademie sztuk pięknych

Fot. S. Ciechan

Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie

W Polsce działa obecnie 17 państwowych oraz 3 niepaństwowe artystyczne szkoły wyższe. Ponadto istnieją wydziały oraz instytuty artystyczne przy uniwersytetach. Wśród samodzielnych państwowych uczelni artystycznych jest 6 akademii sztuk pięknych. Wszystkie niepaństwowe uczelnie artystyczne są ukierunkowane na sztuki plastyczne.

Najstarsze są uczelnie plastyczne we Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Tradycje Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu biorą początek w 1791 r., kiedy Karol Daniel Bach, malarz Ossolińskich, został rektorem Królewskiej Szkoły Sztuk Pięknych, Architektury i Rzemiosła Artystycznego. Uczelnia, która działała do 1932 r., od początku związana była z przemysłem ceramicznym i szklarskim. Kontynuująca jej tradycje od 1946 r. Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych, obecnie Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu, także specjalizuje się w projektowaniu ceramiki. Strukturę uczelni tworzą 4 wydziały: Malarstwa i Rzeźby, Ceramiki i Szkła (jedyny w Polsce), Architektury Wnętrz oraz Grafiki. Wśród 231 pracowników jest 161 nauczycieli akademickich, 38 to profesorowie, w tym 29 – profesorowie tytularni. 38 nauczycieli posiada I stopień kwalifikacji (odpowiednik uniwersyteckiego doktoratu), a 4 – II stopień kwalifikacji (odpowiednik stopnia doktora habilitowanego). ASP we Wrocławiu kształci 529 studentów, w tym 5 studentów zagranicznych.

Początki ASP im. Jana Matejki w Krakowie datują się od 1818 r., gdy przy Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego powołano ASP. Z czasem stała się ona samodzielnym wydziałem UJ, by na krótko znaleźć się w strukturze Instytutu Technicznego. Z chwilą objęcia stanowiska dyrektora przez Jana Matejkę Akademia usamodzielniła się i uzyskała własną siedzibę. Przez pewien czas ASP miała nawet swoją filię w Paryżu. Obecnie strukturę krakowskiej ASP tworzy 6 wydziałów: Malarstwa, Rzeźby, Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, Form Przemysłowych, Architektury Wnętrz oraz Grafiki (w Filii ASP w Katowicach). Wśród 406 zatrudnionych jest 258 nauczycieli akademickich, 85 z nich zajmuje stanowiska profesorów, 58 legitymuje się tytułami naukowymi. 12 pracowników uzyskało II stopień kwalifikacji, a 62 – I stopień. W krakowskiej ASP kształci się 840 studentów, w tym ponad 20 zagranicznych.

Początki warszawskiej ASP sięgają okresu Księstwa Warszawskiego, kiedy przy Uniwersytecie Warszawskim utworzono Oddział Sztuk Pięknych, kierowany przez Marcello Baciarellego. W 1945 r. wznowiły działalność dwie szkoły plastyczne, które pięć lat później połączyły się w Akademię Sztuk Plastycznych, przemianowaną w 1957 r. na Akademię Sztuk Pięknych. Obecnie strukturę uczelni tworzy 6 wydziałów: Malarstwa, Rzeźby, Grafiki, Architektury Wnętrz, Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, Wzornictwa Przemysłowego oraz Pozawydziałowa Katedra Scenografii. W warszawskiej ASP pracuje 406 osób, w tym 269 nauczycieli akademickich. Wśród 70 profesorów 50 posiada tytuł naukowy. 27 nauczycieli akademickich posiada II stopień kwalifikacji, a 35 – I. Kształcą oni 844 studentów, w tym 20 zagranicznych.

Od 1919 r. zaczynają się dzieje ASP w Poznaniu. W tym bowiem roku utworzono Szkołę Sztuk Zdobniczych, która w 1938 r., jako Państwowy Instytut Sztuk Plastycznych, uzyskała status szkoły wyższej. W 1946 r. PISP został przekształcony w Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych, przemianowaną potem na Akademię Sztuk Pięknych. Dziś strukturę ASP tworzą 4 wydziały: Malarstwa, Grafiki i Rzeźby, Architektury Wnętrz, Edukacji Artystycznej oraz Zaoczne Studium Fotografii Profesjonalnej. Wśród 263 pracowników uczelni jest 171 nauczycieli akademickich. 58 zatrudnionych jest na stanowiskach profesorów, a 33 uzyskało tytuł naukowy. 41 nauczycieli legitymuje się I stopniem kwalifikacji, a 25 – II. W poznańskiej ASP kształci się ponad 700 studentów, w tym kilkunastu obcokrajowców.

ASP w Gdańsku istnieje od 1945 r. Jej strukturę tworzą 3 wydziały: Malarstwa i Grafiki, Rzeźby, Architektury i Wzornictwa oraz Licencjackie Studium Wychowania Plastycznego. Uczelnia zatrudnia 206 pracowników. Wśród 126 nauczycieli akademickich 34 zajmuje stanowiska profesorów, 22 z nich posiada tytuł naukowy. I stopniem kwalifikacji może się pochwalić 41 nauczycieli, a II – 3. W gdańskiej ASP kształci się ponad 340 studentów.

ASP w Łodzi, nosząca od 1988 r, imię Władysława Strzemińskiego, powstała w 1945 r., a dwa lata później uzyskała status uczelni państwowej. Specjalizuje się w kształceniu projektantów tkanin i ubiorów. Jej strukturę tworzą 4 wydziały: Malarstwa i Grafiki, Tkaniny i Ubioru, Edukacji Wizualnej oraz Form Przemysłowych. Wśród 274 osób zatrudnionych w uczelni jest 161 nauczycieli akademickich. 50 z nich piastuje stanowiska profesorów, a 25 ma tytuł naukowy. Wśród pozostałych nauczycieli 13 ma II stopień kwalifikacji, a 33 – I. W łódzkiej ASP kształci się blisko 500 studentów.

Niepaństwowe uczelnie plastyczne to: Europejska Akademia Sztuki w Warszawie, Wyższa Szkoła Sztuki Stosowanej „Schola Posnaniensis” w Poznaniu oraz Wyższa Szkoła Sztuki Użytkowej w Szczecinie.

(mag)

Umowa rządu RP z Konferencją Episkopatu Polski

Seminarzysta też student

15 lipca zaczęła obowiązywać umowa między rządem RP a Konferencją Episkopatu Polski, dotycząca statusu prawnego oraz zasad funkcjonowania szkół wyższych prowadzonych przez Kościół katolicki. Obecnie w kraju mamy 5 tego rodzaju uczelni: Katolicki Uniwersytet Lubelski, Papieską Akademię Teologiczną, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu, PWT w Warszawie oraz Wyższą Szkołę Filozoficzno-Pedagogiczną „Ignatianum” w Krakowie. Umowa dotyczy także wyższych seminariów duchownych. Umowa nadaje kościelnym szkołom wyższym osobowość prawną. Państwo zobowiązuje się w umowie do uznawania stopni i tytułów naukowych nadawanych przez uczelnie kościelne, episkopat – do spełniania stawianych przez odpowiednie ustawy wymogów w zakresie nadawania stopni i tytułów oraz przesyłania odpowiedniemu ministrowi statutu szkół, planów studiów, informacji o zmianach kadrowych. Studentom uczelni kościelnych przysługują takie same prawa, jak pozostałym studentom, zgodnie z ustawami o szkolnictwie wyższym oraz wyższych szkołach zawodowych. Do niedawna status studentów seminariów duchownych nie był jasny. Teraz umowa określa wyraźnie, że są oni studentami i mogą uzyskiwać tytuły zawodowe w uczelniach, które posiadają stosowne uprawnienia.

Umowa nie dotyczy Akademii Teologii Katolickiej, która od października będzie nosić nazwę Uniwersytet Katolicki im. Kard. Stefana Wyszyńskiego.

(pik)

Sprostowanie

Publikując w 7-8/99 numerze „Forum Akademickiego” listę osób, którym Prezydent RP wręczył akty nadania tytułu naukowego profesora, omyłkowo przypisaliśmy prof. Jana Kidę do krakowskiej WSP, gdy tymczasem od 7 lat jest on pracownikiem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Rzeszowie.

Przepraszamy.
Redakcja

Jubileusz sportu akademickiego

90 lat AZS


Fot. Jerzy Sawicz

Akademicki Związek Sportowy powstał w 1909 r. w Krakowie. Główny cel działalności, wpisany wówczas do statutu pozostaje ten sam: Rozbudzanie wśród młodzieży zamiłowania do sportu i dawanie członkom materialnej możności do wspólnej pracy w kierunku rozwijania sił fizycznych za pomocą wszelkich zdrowych a odpowiednich sportów, zabaw i gier ruchowych. AZS wniósł duży wkład w rozwój polskiego sportu. W okresie międzywojennym słynne były nazwiska m.in. lekkoatletki Haliny Konopackiej i narciarza Bronisława Czecha. Także ostatnio sportowcy z AZS odnieśli szereg sukcesów międzynarodowych. wielu wybitnych sportowców wywodzi się spośród azetesiaków: np. Jacek Wszoła, Paweł Nastula. W 1998 r. polscy studenci uzyskali 34 medale na Akademickich Mistrzostwach Świata, 10 medali i III miejsce w klasyfikacji medalowej Uniwersjady w Popradzie.

Polska była organizatorem pierwszych Akademickich Mistrzostw Świata w 1924 r. w Warszawie. W ostatnich latach organizowaliśmy m.in. Uniwersjadę w Zakopanem w 1993 r. i mistrzostwa świata w piłce ręcznej kobiet we Wrocławiu w 1998 r. Obecnie AZS w 1,8 tys. sekcji zrzesza 45 tys. członków. Działa w 175 szkołach wyższych, w tym w ponad 50 uczelniach prywatnych.

W uroczystych obchodach jubileuszu AZS, które odbyły się wiosną w Krakowie, wziął udział nestor polskich olimpijczyków, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 r., wioślarz R. Verey. Wielu działaczy wyróżniono odznaczeniami resortowymi i medalem Kalos Kagathos. Złożono wieńce przy pomniku prof. Walerego Goetla, założyciela AZS.

Jerzy Sawicz, (pik)

Uniwersytet Jagielloński

Muzeum sponsorowane

Tylko w tym roku kalendarzowym Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego udało się pozyskać kilku sponsorów, których hojność pozwala lepiej chronić bogate zbiory przechowywane w Collegium Maius. Zakłady Piwowarskie Okocim z Brzeska przekazały 100 tys. zł, stając się jednocześnie głównym sponsorem Muzeum UJ. Z sumy tej 80 tys. przeznaczono na rozbudowę elektronicznego systemu alarmowego, a 20 tys. na przygotowanie, w cyklu wystaw jubileuszowych, ekspozycji poświęconej wybitnemu profesorowi UJ Romanowi Ingardenowi. Również na system ochrony zbiorów przeznaczone będzie 83 tys. zł przekazane Muzeum przez PZU.

Kolejny dobroczyńca Muzeum, Narodowy Bank Polski przekazał 10 tys. zł na konserwację zbiorów. Koszty konserwacji obrazu Tomasza Dolabelli Ukrzyżowanie z krakowskimi świętymi w wysokości 50 tys. zł pokryła Fundacja Energetyka dla Polski Południowej z Jaworzna.

Także dzięki sponsorom możliwy jest zakup nowych eksponatów do zbiorów Muzeum. Fundacja Bankowa im. Leopolda Kronenberga z Warszawy przeznaczyła 7,5 tys. zł na zakup w antykwariacie w Nowym Jorku tzw. kostki Napiera – pochodzącego z przełomu XVI i XVII w. przyrządu ułatwiającego obliczenia matematyczne. Dzięki absolwentom jednego z roczników Wydziału Prawa UJ i krakowskiemu biuru architektonicznemu DDJM możliwe było zamówienie portretu prof. Stefana Grzybowskiego. Obecnie profesor pozuje do obrazu malowanego przez Jacka Rykałę.

15 lipca Muzeum zyskało nowego sponsora. Prof. Aleksander Koj, rektor UJ, i prof. Stanisław Waltoś, dyrektor Muzeum UJ, oraz Andrzej Adamkowski, prezes Zarządu Zakładu Tworzyw Sztucznych Gamrat SA z Jasła podpisali umowę promocyjną, na mocy której przedsiębiorstwo stało się kolejnym sponsorem placówki. Umowa przewiduje przekazanie przez firmę Gamrat 50 tys. zł na rzecz Muzeum UJ. Pieniądze zostaną przeznaczone na rozbudowę systemu elektronicznego alarmu, w tym systemu dozoru telewizyjnego zbiorów. Ze swej strony Muzeum zobowiązało się do wpisania firmy Gamrat na tablicę swoich sponsorów, wyłożenia materiałów promocyjnych, a także przyjmowania zagranicznych gości zakładów w swoich murach.

Monika Jaglarz

Polska na EXPO 2000

Główne kierunki

Polska weźmie udział w EXPO 2000 w Hanowerze – ostatniej w tym stuleciu Wystawie Światowej organizowanej pod hasłem Człowiek – Przyroda – Technika. W przeciwieństwie do dotychczasowych wystaw nie będzie w Hanowerze podsumowania dokonań naukowych i technicznych, ale wskazanie głównych kierunków rozwoju naszej cywilizacji w XXI wieku.

Wystawa będzie czynna od 1 czerwca do 31 października 2000 r. Weźmie w niej udział ponad 150 państw oraz 9 organizacji międzynarodowych. Poszczególne kraje będą miały swoje pawilony. Centralnym punktem będzie wspólny Pawilon Narodów, poświęcony różnym dziedzinom współpracy międzynarodowej. Ekspozycja została podzielona na bloki tematyczne: zdrowie i odżywianie, życie i praca, środowisko i rozwój, komunikacja i informacja, aktywność i odpoczynek, edukacja i kultura. Te zagadnienia będą prezentowane w Parku Tematycznym.

EXPO 2000 nawiązuje do Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro z 1992 r. oraz Światowej Konferencji Klimatycznej w Berlinie z 1995 r., stąd silne akcenty ekologiczne. Zaprezentowane zostaną rozwiązania naukowe i techniczne służące zrównoważonemu rozwojowi demograficznemu, gospodarczemu i społecznemu – energetyka niekonwencjonalna, nieszkodliwe technologie, rozwiązania urbanistyczne przyjazne dla środowiska i człowieka, zdrowa żywność, walka z chorobami cywilizacyjnymi, racjonalne wykorzystywanie surowców mineralnych i zasobów biologicznych naszej planety, współpraca międzynarodowa w różnych dziedzinach. Przesłaniem wystawy będzie pokazanie, że jedyną drogą do osiągnięcia stałego postępu jest integracja aktywności człowieka w dziedzinach techniki, kultury, nauki, gospodarki i polityki.

Na EXPO 2000 Polska będzie miała pawilon o pow. ok. tysiąca m2, zaprojektowany przez zespół krakowskich architektów pod kierunkiem Wojciecha Obtułowicza. Stanie on przy alei Europejskiej w sąsiedztwie pawilonów państw Unii Europejskiej. Nasza ekspozycja będzie obejmowała cztery zagadnienia: integracja europejska, rozwój gospodarczy i ochrona środowiska, stosunki polsko-niemieckie oraz młode pokolenie. Zostanie też zaakcentowana, w nawiązaniu do tysięcznej rocznicy Zjazdu Gnieźnieńskiego, przynależność Polski do cywilizacji europejskiej i chrześcijańskiej. W pawilonie znajdzie się też miejsce na promocję Krakowa, który w 2000 r. stanie się na kilka miesięcy kulturalną stolicą Europy. Myśl przewodnia polskiej ekspozycji, wzięta z wiersza Zbigniewa Herberta, brzmi: Bądź wierny, idź.

We własnym pawilonie Polska zaprezentowała się po raz pierwszy na Wystawie Światowej w Paryżu w 1937 r. Pawilony narodowe mieliśmy także na wystawach w Nowym Jorku w 1939 r., Sewilli w 1992 r., Taejon (Korea Południowa) w 1993 r. oraz w Lizbonie w 1998 r.

MAR

Inwestycje: Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie

Niech się mury pną do góry


Fot. Arch.

Od początku swego powstania w 1996 roku Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania rozporządzała 2000 m2 pomieszczeń dydaktycznych. Gwałtownie wzrastająca liczba studentów, z 1,8 tys. w 1996 r. do nieco ponad 7 tys. w chwili obecnej, spowodowała, że niezbędne stały się inwestycje umożliwiające prowadzenie zajęć dydaktycznych w odpowiednich warunkach.

W roku akademickim 1997/98 WSIiZ dysponowała już 4 salami wykładowymi, 7 laboratoriami komputerowymi, 8 salami ćwiczeniowymi i 4 salami językowymi o łącznej powierzchni 3000 m2. Aktualnie, po nadbudowie do posiadanego obiektu piętra (800 m2), adaptacji istniejących pomieszczeń (540 m2) i wybudowaniu łącznika (1800 m2) Uczelnia posiada łącznie ok. 6500 m2 powierzchni. W efekcie przeprowadzonych inwestycji WSIiZ dysponuje obecnie 1 aulą, mieszczącą 300 osób, 8 nowoczesnymi salami wykładowymi, 20 salami ćwiczeniowymi, 6 salami językowymi oraz 10 laboratoriami komputerowymi. Wszystkie projekty – tak zrealizowane, jak i planowane – są autorstwa zespołu Działu Inwestycji WSIiZ (mgr inż. arch. Urszula Pomianek, mgr inż. arch. Ewa Kopycińska, mgr inż. arch. Stanisława Gubernat). Inwestycje są w całości finansowane przez uczelnię ze środków własnych.

Planowana jest dalsza rozbudowa uczelni. Obecnie w realizacji są 3 obiekty. Wykonawcą inwestycji jest Rzeszowskie Przedsiębiorstwo Budowlane. Pierwszy obiekt to 3-kondygnacyjny budynek o powierzchni około 1260 m2. Na parterze przewidziano dziekanaty, I piętro mieścić będzie salę komputerową na około 100 stanowisk, sale ćwiczeniowe oraz pomieszczenia dla kadry, II piętro zajmą sale wykładowe, ćwiczeniowe, pomieszczenia biurowe. Drugi obiekt to 4-kondygnacyjny budynek o powierzchni ok. 550 m2 przeznaczony na minihotel – 11 apartamentów dla kadry i asystentów. Trzeci obiekt to 3-kondygnacyjny budynek liczący około 370 m2, gdzie na parterze i I piętrze będzie biblioteka i czytelnia, na II piętrze znajdować się będą pomieszczenia dla kadry, zaś w piwnicach – klub studencki. Aktualnie inwestycja jest zrealizowana w 30 proc. Po jej zakończeniu uczelnia posiadać będzie około 9330 m2.

WSIiZ w sieci


Fot. Arch.

Wyposażenie pomieszczeń dydaktycznych uzupełnia sieć komputerowa WSIiZ, która należy do najnowocześniejszych w regionie. Sieć jest częścią Rzeszowskiej Miejskiej Sieci Komputerowej (RMSK) oraz sieci NASK. Zrealizowana w najnowszych technologiach, oparta jest na sprzęcie sieciowym firm Bay Networks oraz CISCO i serwerach firm SUN, HP oraz INVAR. Sieć pracuje wyłącznie na licencjonowanym oprogramowaniu, które zakupione jest na dostępne w szkole platformy programowe (Windows 95, Windows NT, Intranetware, Solaris).

Uczelnia posiada ogólnodostępne laboratoria, z których studenci mogą korzystać przez 12 godzin na dobę. W każdym jest 15 komputerów multimedialnych pracujących w sieci i wyposażonych w procesory Pentium, minimum 16 MB pamięci operacyjnej, 1 GB-owy dysk twardy oraz 15-calowe monitory kolorowe.

W sieci pracuje 200 komputerów i stacji roboczych z dostępem do Internetu za pośrednictwem sieci POLPAK-T. Przepustowość łącza internetowego wynosi 2 Mb/sek. Każdy student ma swoje indywidualne konto komputerowe, możliwość tworzenia własnych stron www, jak też nielimitowany dostęp do Internetu, dzięki któremu może korzystać z usług oferowanych przez tę sieć, m.in.: przeglądania stron www, dostępu do najnowszych informacji, korzystania z poczty elektronicznej (e-mail).

Kolejną inwestycją WSIiZ jest projekt „Karta elektroniczna” realizowany we współpracy z Optimus Comfort oraz BPH WSIiZ. W jego wyniku wszyscy studenci WSIiZ dostaną elektroniczne karty chipowe (zupełna nowość – w tej chwili wszystkie karty kredytowe są kartami magnetycznymi, trwają dopiero prace nad wprowadzeniem chipowych kart kredytowych). Karta ta będzie pełnić funkcję elektronicznej portmonetki (płatności czesnego, płacenie za drobne zakupy na terenie uczelni oraz w obrębie Rzeszowa), karty identyfikacyjnej (wypożyczanie książek, korzystanie z zasobów szkoły etc.), umożliwi korzystanie z lokalnej sieci komputerowej (logowanie w sieci uczelnianej) oraz pozwoli na uzyskiwanie informacji z uczelnianej bazy informacyjnej w specjalnych kioskach multimedialnych zainstalowanych na korytarzach (oceny, płatności, podział godzin etc.). W następnych etapach planowane jest kolejne rozszerzenie zastosowań kart w obrębie szkoły.

(rat)

Badania naukowe

Opozycja na Białorusi

Warszawski Ośrodek KARTA nawiązał bliską współpracę z Archiwum Historii Najnowszej przy Białoruskiej Fundacji Humanistycznej „Nasza Niva” w Mińsku. Prowadzone są wspólne badania nad historią białoruskiej opozycji.

Projekt Opozycja antykomunistyczna na Białorusi 1945-1991 obejmuje prace dokumentacyjne i badawcze nad podziemiem antykomunistycznym oraz niezależną kulturą i sztuką na Białorusi. W Archiwum Historii Najnowszej zgromadzono bogaty zbiór białoruskich wydawnictw niezależnych i sporządzono ich katalog na wzór podobnych opracowań polskich.

Przygotowano już pierwsze opracowania: Ruchy antysowieckie na Białorusi 1944-1956 i Demokratyczna opozycja na Białorusi 1956-1991. Zawarto w nich informacje o antyradzieckich organizacjach, partyzantce, wydawnictwach. Pokazano walkę władz sowieckich z religią. Na Białorusi działały także organizacje zbrojne antykomunistycznego podziemia polskiego i ukraińskiego. Tom Ruchy antysowieckie został opracowany na podstawie dokumentów archiwalnych, publikacji – również emigracyjnych – wspomnień uczestników i świadków wydarzeń. Część materiałów pochodzi z Polski.

Archiwum Historii Najnowszej współpracuje z KARTĄ przy realizacji innego programu badawczego Wspólne miejsce – Europa Wschodnia, obejmującego dokumentowanie i upowszechnianie wiedzy o totalitarnej przeszłości tego regionu. W ramach programu prowadzone są prace nad międzynarodowym Słownikiem dysydentów – encyklopedycznym zestawieniem ponad tysiąca biogramów najwybitniejszych przedstawicieli opozycji z europejskich krajów komunistycznych po 1956 r.

kert

Uniwersytet Warszawski

Lodowce w Portugalii

Fot, Piotr Kieracinski

Sierra da Estrela: polodowcowa dolina rzeki Zazere

Góry Sierra da Estrela w środkowej Portugalii są od dwóch lat terenem polsko-portugalskich badań geomorfologicznych. Prof. Elżbieta Mycielska-Dowgiałło z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego prowadzi we współpracy z Wydziałem Geografii Uniwersytetu w Lizbonie badania śladów górskich zlodowaceń czwartorzędowych w najwyższych górach Portugalii.

W epoce lodowcowej, kiedy na teren Europy Środkowej i Wschodniej wkraczały potężne lodowce lądowe, w Portugalii pojawiały się lokalne zlodowacenia górskie. Podczas badań terenowych w lipcu tego roku w Sierra da Estrela odkryto wiele nowych śladów tych zlodowaceń – charakterystyczne dla nich doliny, moreny, ozy. Wcześniej zebrane zostały próbki osadów polodowcowych, które są obecnie opracowywane w polskich laboratoriach.

Celem polsko-portugalskich badań jest określenie wieku i maksymalnego zasięgu górskich lodowców. Przebieg epoki lodowej w położonej na południu Europy Portugalii jest jeszcze mało znany. Trzeba powiązać historie portugalskich lodowców z wydarzeniami, jakie miały miejsce w ciągu ostatniego miliona lat w naszej części Europy.

AMAR

Badania naukowe

Morze w górach?

Morze, które 200 mln lat temu znajdowało się na terenach dzisiejszej Europy Zachodniej – Wielkiej Brytanii, Holandii, północnych Niemiec i Danii – sięgało wąską i długą zatoką na ziemie polskie, od Szczecina po Opoczno. Ślady tego morza znajdowano już wcześniej, ale w ostatnich latach udało się dość dokładnie wyznaczyć jego zasięg na terenie Gór Świętokrzyskich. Paleontolodzy, dr Gerardy Gierliński i dr Grzegorz Pieńkowski z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie, określili zarysy wybrzeży, zlokalizowali doliny i delty dawnych rzek oraz przybrzeżne jeziora. Do zatoki morskiej płynęły rzeki z południowego zachodu, wschodu i północy. Co najmniej dwie z nich były wielkości Wisły.

Delty rzek z licznymi wyspami, starorzeczami, lagunami, mierzejami i szerokimi plażami były rajem dla dinozaurów. Ostatnie lata przyniosły szereg odkryć tropów tych zwierząt. Znaleziono ścieżki wydeptane przed milionami lat przez stada roślinożernych dinozaurów oraz tropy polujących na nie drapieżników.

mar

Stypendia zagraniczne dla młodych doktorów

Od 1995 r. Fundacja na rzecz Nauki Polskiej przyznaje stypendia na pobyt w zagranicznych ośrodkach naukowych tym młodym polskim uczonym, którzy jeszcze nie przebywali na dłuższych stażach zagranicznych. O stypendia mogą ubiegać się naukowcy ze stopniem doktora, którzy nie przekroczyli 35 roku życia i zatrudnieni są w krajowej szkole wyższej, placówce naukowej PAN lub jednostce badawczo-rozwojowej. Dotychczas (łącznie z obecnymi) Fundacja przyznała 32 tego rodzaju stypendia. Laureatami dziewiątej edycji konkursu zostało sześciu młodych uczonych.

Dr Tomasz Durakiewicz z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie spędzi rok w University of New Mexico (USA), gdzie będzie się zajmował badaniami składu izotopowego tlenu w szkliwie zębowym dinozaurów, wykorzystując nowoczesne metody ekstrakcji laserowej i spektrometrii mas.

Dr Jakub Gołąb z Instytutu Biostruktury Akademii Medycznej w Warszawie wyjedzie na rok do Harvard Medical School w Bostonie (USA), gdzie będzie prowadził badania nad opracowaniem nowych strategii terapii genowej nowotworów.

Dr Katarzyna Jaśtal z Instytutu Filologii Germańskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie przez pół roku będzie w Wolnym Uniwersytecie w Berlinie i w D?sseldorfie, m.in. w oparciu o zbiory Archiwum Heinego, prowadzić badania nad twórczością Henryka Heinego oraz jej recepcją w literaturach europejskich, szczególnie zaś w literaturze polskiej.

Dr Marcin Jóźwik z Kliniki Ginekologii Akademii Medycznej w Białymstoku podczas półrocznego stażu w Centre Val d’Aurelle Uniwersytetu w Montpellier we Francji będzie prowadził badania nad neurostymulacją mięśni szkieletowych i nad nowymi metodami operacyjnego leczenia wysiłkowego nietrzymania moczu u kobiet.

Dr Anna Siedlecka z Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie podczas rocznego pobytu w Umea University w Szwecji zamierza pracować nad wyselekcjonowaniem mutantów roślinnych tolerujących kadm i szczególnie wrażliwych na ten metal, oraz mutantów o zmienionej wrażliwości na sacharozę.

Dr Arkadiusz Szklarczyk z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN w Warszawie pojedzie na roczny staż do National Institutes of Health w Bethesda (USA), by zająć się badaniami mechanizmów tworzenia i aktywacji połączeń między neuronami, tzw. synaps. Badania te stanowią wstęp do opracowania sposobów leczenia uszkodzonego układu nerwowego

(mag)

Polski mastrycht w Maastricht

Dinozaury, amonity, odciski

Polskie placówki naukowe i muzealne uczestniczą w otwartej w lipcu międzynarodowej wystawie paleontologicznej w Maastricht w Holandii. Wystawa Dinozaury, amonity oraz planetoidy – życie i śmierć w mastrychcie zorganizowana została przez holenderskie Muzeum Historii Naturalnej dla upamiętnienia 150 rocznicy wydzielenia tzw. piętra mastrychtu. Był to schyłek okresu kredowego, około 71-65 mln lat temu, zakończony wyginięciem dinozaurów.

Do udziału w ekspozycji zaproszono 20 instytucji naukowych i muzeów z całego świata. Polskę reprezentują: Instytut Paleobiologii PAN z Warszawy, Muzeum Ewolucji, Muzeum Ziemi PAN, Muzeum Przyrodnicze z Kazimierza Dolnego i Muzeum Parafialne z Krasnobrodu, które posiada oryginalną kolekcję skamieniałości z mastrychtu zebraną w okolicznych kamieniołomach.

Polska część ekspozycji – 50 eksponatów – składa się m.in. ze skamieniałych szczątków dinozaurów przywiezionych przez naszych uczonych z Mongolii i Antarktyki, w tym czaszki wielkiego drapieżnego tarbozaura, znalezionej na pustyni Gobi. Są także muszle amonitów i odciski dawnych roślin z różnych rejonów Polski.

Wystawa będzie czynna do 2002 r. W tym czasie objedzie kilka krajów europejskich i USA. Na zakończenie przybędzie do Polski. Z okazji zamknięcia wystawy w 2002 r. planuje się zorganizowanie w Kazimierzu Dolnym międzynarodowej konferencji paleontologicznej.

AM

Jan Paweł II 
honorowym 
członkiem PAU

Statut PAU przewiduje, że osobom, których zasługi dla polskiej nauki i kultury budzą powszechne uznanie, Walne Zgromadzenie większością głosów nadawać może godność członków honorowych Akademii. Dotychczas PAU z tej możliwości nie korzystała. Z inicjatywy prof. Jerzego Vetulaniego zarząd PAU postanowił, że pierwszym, któremu Akademia nada godność członka honorowego, będzie Jan Paweł II. Upewniwszy się, że Ojciec Święty przyjmie ten tytuł, zorganizowano głosowanie, które dało wynik pozytywny. 16 czerwca, po mszy św. w katedrze wawelskiej, Papież odebrał z rąk prof. Kazimierza Kowalskiego dyplom członka honorowego PAU.

Międzynarodowa 
Unia Akademii 
w Krakowie

PAU była organizatorem 73. sesji Międzynarodowej Unii Akademii (Union Academique Internationale, UAI), która miała miejsce w Krakowie w dniach 20-26 czerwca.

UAI została założona w 1919 r. w celu rozwijania współpracy między akademiami w dziedzinie humanistyki. PAU należała wówczas do grona 11 członków założycieli tej organizacji. W kolejnych latach czynnie uczestniczyła w realizacji wielu programów UAI. Obecnie Unia zrzesza 55 akademii z 44 krajów na wszystkich kontynentach. Językiem oficjalnym Unii jest francuski, ale obok niego używany jest także angielski. Siedzibą UAI jest Pałac Akademii w Brukseli. Coroczne sesje organizacji odbywają się na przemian w jej siedzibie w Brukseli i w siedzibie jednej ze zrzeszonych akademii.

Podczas krakowskiego spotkania przedstawiciele stowarzyszeń akademickich zrzeszonych w UAI omawiali aktualnie realizowane projekty tej organizacji. Celem badań koordynowanych przez UAI jest dostarczenie uczonym narzędzi w zakresie studiów filologicznych, historii cywilizacji, historii myśli, sztuki i prawa. Aby uzmysłowić sobie, jak rozległy jest ich zasięg, wystarczy wymienić tytuły kilku spośród 59 aktualnie realizowanych projektów: katalog waz antycznych rozproszonych w muzeach licznych krajów (Corpus Vasorum Antiquorum), słownik łaciny średniowiecznej, słownik sumeryjski i asyryjski, źródła do historii Afryki, dzieła Woltera, korpus prawa islamskiego, źródła do historii teatru hiszpańskiego, korpus źródeł manichejskich, katalog amerykańskich zabytków prekolumbijskich, historia Wielkich Moraw, korpus astronomów bizantyjskich, mapa Cesarstwa Rzymskiego (Tabula Imperii Romani), encyklopedia irańska, cywilizacje Azji Środkowej, korpus filozofów średniowiecznych.

PAU bierze udział m.in. w jednym z najstarszych projektów UAI: tworzeniu katalogu waz starożytnych – ukończono właśnie wydanie serii dotyczącej zbiorów polskich, a planowany jest tom zawierający uzupełnienia do tomów wydanych w latach przedwojennych. W projekcie Tabula Imperii Romani przygotowano arkusz Kraków, obejmujący także część Słowacji i Węgier, zaś w projekcie Corpus Antiquitatum Americanensium wydano ostatnio tom zawierający opis prekolumbijskich zabytków z Peru w zbiorach Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Ukazał się też pierwszy tom katalogu monet greckich w polskich zbiorach.

Podczas sesji PAU przygotowała trzy wystawy związane z tematyką prac prowadzonych w Akademii we współpracy z UAI. Wspólnie z Archiwum Polskiej Akademii Nauk zorganizowano wystawę dokumentów dotyczących udziału PAU w pracach Unii. W Muzeum Czartoryskich, wraz z Instytutem Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, otwarto wystawę waz i monet greckich w zbiorach krakowskich, a w Muzeum Archeologicznym – wystawę zabytków prekolumbijskich z Peru, zgromadzonych przez Władysława Klugera w XIX w. i ofiarowanych przez niego PAU.

Drukiem ukazały się wygłoszone podczas sesji referaty. Wykład prof. Mieczysława Markowskiego dotyczył 70-lecia zainicjowanego przez PAU w ramach działań UAI wydawania przez Polskę serii tomów dotyczących filozofii średniowiecznej. Prof. Piotr Kaczanowski przedstawił prace nad mapą Imperium Rzymskiego oraz kontakty Rzymu z ludami barbarzyńskiej Europy. Prof. Lech Kalinowski zaprezentował późnośredniowieczną architekturę w krajobrazie kulturalnym Małopolski. Ten ostatni temat związany był z wycieczką zorganizowaną dla uczestników sesji.

W 1949 r. UAI uczestniczyła w tworzeniu Międzynarodowej Rady Filozofii i Humanistyki przy UNESCO, która od tego czasu przyznaje środki na działalność Unii. W 1964 r. UAI otrzymała nagrodę Erazma za współpracę międzynarodową w zakresie projektów przekraczających możliwości realizacyjne poszczególnych akademii.

W 73. sesji Union Academique Internationale w Krakowie wzięli udział przedstawiciele 39 akademii z 35 krajów. Uczestniczył w niej przedstawiciel Akademii Nauk Rosji, która kandyduje do statusu członka korespondenta UAI. W spotkaniu brał udział ambasador Brazylii w Polsce, gdyż akademia tego kraju także planuje zgłoszenie swojej kandydatury do Unii. Na zaproszenie PAU gościem sesji był J. Isajewicz, przedstawiciel Akademii Nauk Ukrainy.

W trakcie sesji zdecydowano o przyjęciu do UAI w charakterze członka czynnego Instytutu Chilijskiego oraz w charakterze członków korespondentów Akademii Nauk Rosji i Akademii Nauk Gruzji. Przedstawiono wstępnie projekt francuskiej Academie des Sciences Morales et Politiques, dotyczący poznania rozwoju koncepcji praw człowieka w świetle dziejów prawa, socjologii i historii. Opracowano apel dotyczący praw reprodukcji (copywright) i skierowano go do UNESCO i Instytutu Ochrony Własności Intelektualnej w Genewie. Apel dotyczy zaniechania zbyt restrykcyjnego stosowania praw reprodukcji dokumentów historycznych i dzieł sztuki (głównie przez muzea i biblioteki) dla celów naukowo-badawczych. Celem apelu jest umożliwienie instytucjom naukowym publikowania w celach niekomercyjnych dzieł sztuki i dokumentów bez konieczności wnoszenia opłat z tytułu praw autorskich.

Dokonano wyborów uzupełniających członków biura UAI. W ich wyniku prof. Janusz K. Kozłowski, delegat PAU ds. kontaktów z UAI, został członkiem biura tej organizacji. Ustalono, że kolejna sesja Unii odbędzie się w Brukseli w czerwcu 2000 r., a następna w maju 2001 r. w Pekinie.

Stacja Naukowa 
w Paryżu

W XVI dzielnicy Paryża, niedaleko Charles de Gaulle Etoile – największego ronda świata, łączącego 12 ulic i trzy dzielnice – na którym stoi Łuk Triumfalny, przy ulicy Lauriston 74 znajduje się Stacja Naukowa Polskiej Akademii Nauk. Inauguracja działalności Stacji Naukowej przy Bibliotece Polskiej w Paryżu miała miejsce w 1893 r. Był to wówczas jedyny samodzielny polski ośrodek naukowy za granicą. W 1949 r. część gmachu przekazano na siedzibę Stacji Naukowej Polskiej Akademii Umiejętności, a po 1951 r. całość gmachu stała się własnością PAN.

Budynek Stacji ma bardzo interesująca historię. Jego pierwszymi właścicielami byli książęta Clermont-Tonnere, zaprzyjaźnieni z Marcelem Proustem, bywalcem tutejszych salonów. Bywali tu również, zaprzyjaźnieni z właścicielami, Leon Radziwiłł i Ignacy Paderewski. Potem pałac stał się własnością książąt Sanguszków. W 1919 r. był siedzibą delegacji polskiej na konferencję wersalską. Bywała tu także Maria Skłodowska-Curie.

W budynku przy ul. Lauriston mieści się obecnie zarząd Stacji, biura pracowników naukowych, archiwum, sala konferencyjna na 120 osób, biblioteka oraz pokoje gościnne. Od 1970 r. Stacja jest także właścicielem drugiego obiektu – budynku dawnej Szkoły Polskiej w Paryżu przy ul. Lamand? 11/13/15. Po gruntownym remoncie mieszczą się tu pokoje gościnne dla przebywających w Paryżu stypendystów z Polski. Stacja może jednorazowo zakwaterować ok. 80 osób.

Działalność Stacji Naukowej PAN to przede wszystkim popularyzacja osiągnięć nauki polskiej, organizacja konferencji, odczytów, wystaw, koncertów dla Polonii zamieszkałej we Francji. Organizuje się tu także obchody rocznic francuskich i polskich. W ostatnim okresie dwukrotnie wręczano tam Jerzemu Giedroyciowi doktoraty honoris causa polskich uczelni. Dyrektorem Stacji jest prof. Henryk Ratajczak.

ELE

 

Uwagi.