Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1999

Spis treści numeru 9/1999

Ze smutkiem i rozgoryczeniem
Poprzedni Następny

Jedna ze spraw, dotycząca złamania zasady uczciwości naukowej, 
musiała zostać zamknięta w drodze umorzenia, ze względu 
na przekroczenie terminów obowiązujących w takich postępowaniach.

Andrzej Pelczar

Prezydium Rady, działając zgodnie z udzielonym mu przez Radę upoważnieniem, zebrało się na swym 36. w obecnej kadencji posiedzeniu i podjęło uchwały opiniujące wnioski dotyczące powołania nowych szkół niepaństwowych, zwiększenia uprawnień szkół już działających oraz zmian organizacyjnych w kilku uczelniach państwowych.

TRUD OPINIOWANIA

Łącznie rozpatrzono podania 33 szkół wyższych, z tym że niektóre z tych spraw miały kilka punktów, co spowodowało, iż podejmowano czasem uchwały opiniujące pozytywnie niektóre z tych punktów, a równocześnie opiniowano negatywnie inne punkty tej samej sprawy. Tak bywa np. wtedy, gdy podejmuje się uchwałę opiniującą pozytywnie wniosek o utworzenie jakiejś szkoły niepaństwowej wraz z uruchomieniem kształcenia w ramach pewnych specjalności, przy równoczesnym zaopiniowaniu negatywnym wniosku o uruchomienie przez tę szkołę studiów w ramach innych specjalności. Zdarzyło się np. tak, że wniosek o utworzenie szkoły otrzymał opinię pozytywną co do powołania szkoły, lecz co do uruchomienia proponowanych we wniosku specjalności tylko wobec 2 (z 7 przedstawionych we wniosku) uchwalono opinię pozytywną. Ujmując w ten sposób wspomniane wyżej sprawy statystycznie, zanotować trzeba, że uchwały objęły łącznie 23 opinie pozytywne i 26 negatywnych.

Prezydium Rady zaopiniowało pozytywnie projekt rozporządzenia MEN zmieniającego rozporządzenie w sprawie zasad udzielania kredytów i pożyczek studenckich (zmienione zasady uwzględniają specjalną sytuację osób niepełnosprawnych).

PRZYPADKI BULWERSUJĄCE

Mogłem poinformować Prezydium o roboczym spotkaniu zorganizowanym w połowie lipca przez MEN, a poświęconym kolejnej wersji projektu ustawy o szkolnictwie wyższym (Prawo o szkolnictwie wyższym). Ponieważ dyskusje na ten temat ciągle się toczą i wprowadzane są różne poprawki i zmiany, nie będę tego teraz szeroko referował, gdyż to, co w tej chwili miałbym do powiedzenia, może się szybko zdezaktualizować. Do sprawy trzeba będzie wrócić (i to w dużym zakresie) w ciągu najbliższych tygodni. Poświęcę jej stosowne miejsce w kolejnych notatkach.

Muszę wspomnieć o ważnych problemach natury legislacyjnej dotyczących aspektów proceduralnych w prawach postępowań dyscyplinarnych. Niedawne kontrowersje na temat procedur postępowania w sprawach naruszania prawa i dobrych obyczajów akademickich oraz znane mi sprawy nieuczciwości naukowej, z których niektóre nie znalazły właściwego zakończenia z powodów formalnych, ukazują problem doprecyzowania zasad postępowania w sprawach dyscyplinarnych i określenia obowiązków osób i organów odpowiedzialnych za przestrzeganie tych zasad jako bardzo ważny i wymagający odpowiednich regulacji prawnych. Ze smutkiem i rozgoryczeniem muszę stwierdzić, że zdarzają się przypadki bulwersujące. Jedna ze spraw, dotycząca złamania zasady uczciwości naukowej, musiała zostać zamknięta w drodze umorzenia, po wyczerpaniu wszystkich możliwości formalnych i przejściu wszystkich etapów postępowania dyscyplinarnego, ze względu na przekroczenie przez (nietuzinkową) uczelnię, której pracownikiem jest osoba obwiniona o czyn podlegający ściganiu dyscyplinarnemu, terminów obowiązujących w takich postępowaniach.

KONIECZNY KOMITET

Wracając do spraw ogólnych dotyczących projektu ustawy o szkolnictwie wyższym pragnę stwierdzić, że coraz jaskrawiej uwidacznia się konieczność wprowadzenia zinstytucjonalizowanego systemu oceny jakości kształcenia i akredytacji i powołania specjalnego ciała (Akademickiego Komitetu Akredytacyjnego), którego działania pozwolą na uregulowanie spraw załatwianych teraz z konieczności przez Radę Główną w oparciu o przepisy dalekie od doskonałości (i bardzo ograniczające możliwości decyzyjne), jako pochodzące z czasów, gdy nikt nie mógł przewidywać tak żywiołowego rozwoju ilościowego szkolnictwa wyższego, przede wszystkim niepaństwowego. Skala problemu w ujęciu ilościowym może być dobrze zilustrowana tym, co przedstawiłem na samym początku notatek.

Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.

Uwagi.