Dialog głuchych
Seria Domino jest jedną z obecnych od kilku lat na naszym rynku zagranicznych serii popularnonaukowych. Należą do nich np. serie przyrodnicze wydawane przez CiS czy francuska seria historyczna Volumenu pod redakcją Jeana Delumeau. Kupowane są one przez nasze wydawnictwa w całości, tłumaczone i wydawane często równolegle z seriami oryginalnymi.
Domino to cykl małych książeczek, z których każda składa się, jak kostka domina, z dwóch części: wykładu jakiegoś problemu i filozoficznej dyskusji na jego temat. Książeczki te, przynosząc więcej tekstu niż hasło w encyklopedii, mniej natomiast niż w klasycznej książce o nauce, dopełniają ofertę popularnonaukową naszych wydawnictw, bogatą w pozycje obszerne i wyczerpujące. Traktować je więc trzeba jako wstęp do danego zagadnienia i zarazem zaczyn do dyskusji nad jego konsekwencjami filozoficznymi.
Teoria względności, jedna z dwóch, obok teorii kwantów, najważniejszych koncepcji w fizyce XX wieku, wyjaśniana jest w wielu książkach popularnych. Swoje koncepcje tłumaczył w popularny sposób także sam Einstein. U nas ukazały się ostatnio dwie jego książki: Istota teorii względności oraz Teoria względności i inne eseje.
Teoria względności Nayli Farouki jest tomikiem napisanym nie przez fizyka, a przez filozofa i historyka nauki. Autor (autorka?) w dość swobodny sposób prezentuje założenia obu Einsteinowskich teorii. Wybiera tylko pewne aspekty, inne pozostawiając bez wyjaśnienia. Nie tłumaczy niektórych trudnych zjawisk i terminów, ale za to inne wykłada obrazowo i ciekawie (np. krzywizna czasoprzestrzeni wyjaśniona na przykładzie ciężkiej kuli na miękkim dywanie). Zaletą tej prezentacji jest za to obecność historycznego kontekstu powstania teorii względności i podkreślenie nowatorstwa Einsteina, polegającego na odrzuceniu koncepcji eteru, przyjęciu stałej prędkości światła, nowym pojmowaniu czasu i przestrzeni, masy i grawitacji. Wiele miejsca poświęca autor sporowi między Einsteinem i Machem oraz stosunkowi Einsteina do mechaniki kwantowej.
Gdy dojdziemy do drugiej części książki, zaczynamy rozumieć wybór aspektów dokonany w części wstępnej. Spór z Machem przedstawiony zostaje jako konflikt między fenomenalizmem tolerancyjnym Macha i realizmem dogmatycznym Einsteina. Dogmatyzm wielkiego fizyka miałby się przy tym wyrażać w silnej wierze Einsteina w zdolność istoty ludzkiej do "zbadania i zrozumienia najbardziej podstawowych zasad rządzących światem". Zresztą, nie w sporze o zdolności poznawcze człowieka widzi autor tej książki największy problem nauki i uczonych. Każdy, kto podejmuje badania natury rzeczywistości, powinien wierzyć w istnienie tej rzeczywistości - w przeciwnym razie praca badawcza staje się absurdem. Problem tkwi w metodzie: jakie poznanie i w jaki sposób? Metodę naukową można oprzeć na obserwacji i eksperymencie oraz na uogólnieniu za pomocą indukcji (F. Bacon), a obserwowane zjawiska można ująć w formuły matematyczne (Galileusz, Newton, Kant). Ale teoria naukowa nie ustrzeże się postulatów, które nie pochodzą ze ścisłej obserwacji świata, owych hipotez i pojęć metafizycznych, których należy używać z ostrożnością, oddzielać od tego co obserwowalne (Mach), eliminować z teorii naukowej (pozytywizm logiczny), falsyfikować (Popper). Einstein, wg Farouki, nie mieści się w żadnej z tych kategorii, gdyż nigdy nie stawiał problemu współczesnej nauki w kategoriach metody, ale w kategoriach bytu. Jego dialog z Machem i innymi fizykami był więc rozmową głuchych.
(fig)
Nayla Farouki, Teoria względności, tłum. Małgorzata Jarosiewicz, Wydawnictwo KsiĄŻnica, Katowice 2000, seria: Domino.
Uwagi.