Poprzedni Następny

Poszukiwania i pasje filozofa

Niełatwo dziś spotkać człowieka, dla którego ważniejsze jest rozwijanie własnych zainteresowań niż stabilizacja materialna czy kariera zawodowa. Dzięki Wyznaniom filozofa mamy okazję poznać kogoś naprawdę niezwykłego - Bryana Magee, brytyjskiego dziennikarza, poetę, powieściopisarza, krytyka muzycznego, polityka, a przede wszystkim myśliciela dziwiącego się światu i odważnie poszukującego swojego w nim miejsca. W krąg swoich fascynacji wprowadza nas autor z zaangażowaniem i literackim polotem, towarzyszymy mu również w kluczowych momentach jego życia. Można nie podzielać jego pasji, nie we wszystkim go rozumieć (któż byłby skłonny zabrać w podróż do Grecji pokaźną i niełatwą książkę Schopenhauera?), trudno jednak, by nie stał się kimś bliskim.
Z Wyznań wyłania się sylwetka człowieka, który nigdy nie przestał szukać odpowiedzi na nurtujące go od wczesnej młodości pytania: o granice czasu i przestrzeni, o przyczynę i sposób istnienia świata, możliwości jego poznania, rolę sztuki itp. Magee, by mieć czas na interesujące go lektury, potrafił zrezygnować z pracy reportera telewizyjnego i przez pewien czas żyć z oszczędności. Takich zwrotów w jego biografii było kilka, wszystkie zaś wiązały się z przekonaniem, iż niczego się nie zyskuje, zdobywając cały świat kosztem swojego prawdziwego ja. Myśl ta, w której pobrzmiewa radykalizm Ewangelii, nie doprowadziła jednak Bryana Magee ani do chrześcijaństwa, ani do jakiejkolwiek religii. Uznał, iż zakładanie istnienia Boga stanowi odmowę podejścia do poważnych problemów (...), wykrętną odpowiedź na głęboko poruszające trudności. Zrozumiały i uzasadniony jest zatem wybór Bohdana Chwedeńczuka - zdeklarowanego ateisty - na tłumacza polskiej edycji Wyznań.
Potencjalnego czytelnika mogą wprowadzić w błąd informacje umieszczone w notce o autorze - akcentuje się tam, iż Magee był wykładowcą uniwersyteckim. Należy podkreślić, iż autor Wyznań z dużym dystansem podchodził do filozofii zawodowej. Wykładał, co prawda, przez dwa semestry w Oxfordzie (nie posiadając stopnia doktora, ale ciesząc się sławą jako dziennikarz popularyzujący filozofię), zawsze jednak odżegnywał się od pełnienia roli pełnoetatowego akademika.
Książka może być doskonałym wprowadzeniem w problematykę dzieł wybitnych filozofów - m.in. Kanta, Schopenhauera, Wittgensteina, Poppera czy Russella. Dwóch ostatnich Magee miał okazję poznać osobiście, jego spostrzeżenia są zatem szczególnie cenne. Nie znajdziemy tu jednak humorystycznych anegdot czy zanadto osobistych wynurzeń. Magee nawet jako dziennikarz telewizyjny unikał stosowania chwytów obliczonych na pozyskanie tzw. przeciętnego odbiorcy. Ku swojemu zaskoczeniu - pisząc książkę o mało znanym jeszcze Popperze - przekonał się niegdyś, że jeśli nawet autor pragnie sprzedaży wielkiej liczby egzemplarzy i sukcesu finansowego, prawdopodobieństwo, że do tego dojdzie, jest wyższe wtedy, gdy pisze kierowany impulsem i z przekonania, niż wtedy, gdy w sposób wyrachowany tworzy coś, o czym sądzi, że przyniesie mu sukces.
Powyższy cytat ukazuje jeszcze jeden atut Bryana Magee - aforystyczną błyskotliwość. Na pytanie, skąd wypływa jego zainteresowanie tak wieloma dziedzinami kultury, odpowiedzmy zatem jego słowami: Bez poważnej znajomości nauki i sztuki nie sposób mieć głębszego zrozumienia nas samych oraz świata.
(kg)

Bryan Magee, Wyznania filozofa, tłum. Bohdan Chwedeńczuk, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2000.


Uwagi.