Bez odpowiedzi
Autor szkiców, profesor socjologii, podejmuje próbę spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość z perspektywy uczestnika, niekiedy kontestatora, ujmując swe rozważania w język zrozumiały dla "przeciętnego" czytelnika, nierzadko humorystyczny. Autor skupia się na kulturze euroamerykańskiej i jej przeobrażeniach po drugiej wojnie światowej. Przy czym chodzi o cywilizację "jednorodną", tzn. po upadku komunizmu w Europie Środkowej ponownie zespoloną i, choć nie jest to szczególnie podkreślone, tyleż o całą cywilizację, co przeobrażenia Polski włączonej w światowy obieg kulturowy.
Szkice dzielą się na trzy bloki problemowe. Pierwszy z nich dotyczy sacrum. Osłabienie wszystkich kościołów chrześcijańskich sprawiło, że żywa nadal potrzeba sacrum po części się od nich oddzieliła - pisze autor. Inicjując poszukiwania pozainstytucjonalnych przejawów życia religijnego, Czerwiński znajduje je w sektach, "kościołach" oraz w szczególnie charakterystycznym dla obecnych czasów ruchu New Age i niekiedy zbieżnej z nim religijności prywatnej, zwanej przez Luckmanna "niewidzialną religią". Jest nią indywidualne przeżywanie sacrum, mające swe początki w "wierze selektywnej", nie związanej z żadną formalną strukturą wyznaniową. Jej osią scalającą jest wskazany przez autora postulat etyczny, niekiedy wysokiej próby, niekiedy zaś "powierzchowne traktowanie spraw duchowych". Przeciwwagą dla tej części rozważań jest przywołanie Kościoła katolickiego, wskazania na jego cienie i blaski w XX wieku, ze szczególnym uwypukleniem roli Jana XXIII i Jana Pawła II, jaką odegrali oni w procesie aggiornamento (aktualizacji) posłannictwa Chrystusowego. Autor nie ukrywa swej sympatii, jaką darzy charyzmatycznych przywódców Kościoła, jednakże końcowa, niełatwa konkluzja, jest już głosem socjologa: Można wątpić, czy katolicka ortodoksja i kościół instytucjonalny w ich dzisiejszej formie ostanie się jeszcze długo.
Drugi blok tematów dotyczy ustr
oju politycznego zachodniej cywilizacji, do którego Polska tak pospiesznie stara się dostosować, aż, zdaniem autora, zatraciła szansę na tzw. trzecią drogę. Nasilający się neoliberalizm prowadzi do wciąż poszerzającego się grona "wykluczonych" (bezrobotni i warstwy ubożejące), przy paradoksalnie postępującym wzroście dobrobytu społeczności "udaczników". Wydaje się, że pod koniec XX w. nie ma alternatywy dla ortodoksyjnego neoliberalizmu, gdyż nie ma w Europie rządu, który odważyłby się przecierać zupełnie nową drogę do solidarnej ze wszystkimi obywatelami państwowości, zbliżonej do katolickiej nauki społecznej.
Trzeci blok tematyczny śledzi historyczną przemianę, jaka dokonała się w kulturze w dobie urbanizacji i globalizacji świata. Autor cofa się myślą o 200 lat, szukając zalążków fenomenu zwanego powszechnie kulturą masową. Jej obecne przejawy analizowane są przede wszystkim na podstawie telewizji i muzyki pop, nośników i kreatorów "niskiej kultury". Siła tej kulturowej formacji polega na tym, że doskonale wpisuje się w realia współczesnego świata, nie posiada jednak ocalającego każdą cywilizację fermentu wartościotwórczego. Tę jakość Czerwiński przypisuje kulturze "elitarnej", która jednak, wobec agresywnej konkurencji, zostaje niebezpiecznie zepchnięta na margines, stając się czymś w rodzaju "subkultury kultury masowej".
Szkice nie posiadają łączącego je podsumowania. Niepokoje autora zdają się sięgać w czwarty rozdział, nie zapisaną kartę XXI wieku.
Paweł Zacharewicz
Marcin Czerwiński, Pytając o cywilizację, Wydawnictwo W.A.B., Wydawnictwo CiS, Warszawa 2000, seria: Z Wagą.
Uwagi.