Kartki z dziejów nauki w Polsce (18)
Piotr Hübner
REJESTR REPRESJI
Życie wybitnych uczonych miało przebiegać w domowym zaciszu - taki wzór upowszechniano jeszcze na początku XX wieku. Wojny, okupacje, a przede wszystkim totalitaryzmy zniosły jednak splendid isolation - poprzez samą agresję zdarzeń, ale także przez agresję władzy, skierowaną na tradycyjne autorytety.
Władysław Konopczyński osiągnął pozycję wybitną już za młodu. Miał 15 lat, gdy przystąpił do pisania skryptu z historii Polski. Jako student ujawnił nie tylko talent, ale i pracowitość. Po studiach prowadził rozległe kwerendy źródłowe w zakresie historii nowożytnej, interesował się innymi naukami społecznymi. Kierował się poglądami narodowymi i w tym duchu angażował w życie polityczne. Poznał z czasem biegle 14 języków, wiele publikował, były to także znaczące syntezy. W wieku 28 lat uzyskał stopień doktora, trzy lata później habilitował się w Uniwersytecie Jagiellońskim, na profesora mianowano go w 1917 roku - miał zaledwie 37 lat. Ambicje polityczne realizował na polu parlamentarnym II Rzeczypospolitej i w ramach ugrupowań narodowych. Jak pisze w biografii Konopczyńskiego Piotr Biliński, po trudach nauczania Mistrz szukał wytchnienia w swym ukochanym Młynniku, pielęgnując ogród, słuchając płyt z muzyką Beethovena i Mozarta, polując, łowiąc ryby i odbywając piesze lub rowerowe wycieczki.
Po wybuchu wojny, w wyniku Sonderaktion Krakau, znalazł się Konopczyński, wraz z innymi uczonymi, w Sachsenhausen. Zniósł tam z godnością szczególne cierpienia - jak wspomina, wszystkich obniża obozowa atmosfera strachu i bezotuchy, podtrzymywana szczególnym regulaminem i obyczajem (...), aby gnębiąc ciała, jednocześnie złamać dusze. Po wojnie też nie zaznał spokoju. Represjonowany przez władze komunistyczne sporządza rejestr dla potomnych, zachowany z dokumentacją spraw w aktach Polskiej Akademii Umiejętności: 1. Wiosna r. 1947. W kwietniu, po moim wyborze na prezesa Polskiego Towarzystwa Historycznego, Minister Skrzeszewski groźbą odmowy subwencji zmusza mnie do rezygnacji z tej godności. Uzasadnienie: ponieważ reprezentuję "zoologiczny antysemityzm". 2. Jesień t.r. W październiku ma się odbyć w Krakowie Konferencja Towarzystw i organizacyj, którą zainicjowałem i zorganizowałem dla skoordynowania planowej współpracy za terenie badań historycznych. Minister zmusza mnie i Polską Akademię Umiejętności do wykreślenia mego nazwiska z kierownictwa konferencji oraz z listy referentów. Uzasadnienia nowego nie podano; sposób nacisku taki sam, jak wyżej. 3. Wiosna r. 1948. Minister Skrzeszewski z pomocą rzekomych rzeczoznawców bada sprowadzony z Urzędu Kontroli Prasy maszynopis mojej monografii Pierwszego Rozbioru Polski, którą Akademia uchwaliła drukować. Po pewnym czasie odmawia pozwolenia na druk. Uzasadnieniem miało być to, że autor pozwala sobie na jakieś analogie czy aluzje. 4. Jesień r. 1948. Pod datą 13 października Minister Oświaty już po rozpoczęciu wykładów przenosi mię w stan spoczynku od 1 listopada, więc za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Uzasadnienie: żem przekroczył granicę wieku. (...) 5. Wiosna r. 1949. Minister Skrzeszewski groźbą cofnięcia subwencyj na wydawnictwa zmusza Akademię do usunięcia mnie ze stanowisk naczelnego redaktora Polskiego Słownika Biograficznego oraz przewodniczącego Komisji Historycznej. Uzasadnienia bliżej nie sformułowano, tylko krążyły na mój temat kłamliwe pogłoski. 6. Jednocześnie, uprzedzając decyzję Urzędu Kontroli Prasy w Warszawie, Minister Oświaty zabrania Towarzystwu Naukowemu Warszawskiemu publikacji akademickiego podręcznika Historyki (Metodologii Historii). Uzasadnienie nieznane.
Władysław Konopczyński zmarł 12 lipca 1952 roku w czasie uruchamiania PAN oraz likwidacji PAU i TNW. Pozostawił po sobie jeszcze kilka niewydrukowanych dzieł. I te słowa skrzydlate: Nauka od państwa potrzebuje tylko wolności i środków, nie zaś kierownictwa (1927). Nauka, zdaniem wielu, winna służyć życiu: zupełna zgoda na to, niech służy, czym umie, to znaczy niechaj przyświeca, lecz niech się nie wysługuje (1946). Znamy skrzydła, nie dość znamy pęta ducha polskiego (1951).
Uwagi.