Poprzedni Następny

Zdolność do nawiązania kontaktu

Konflikt między racjami rozumu a rozwiązaniami dyktowanymi przez emocje jest trwale zakorzeniony w psychice ludzkiej. Odnalezienie złotego środka utrudnia fakt, że przez lata nauczyliśmy się funkcjonować w świecie dychotomii, w którym rozwój intelektu był rozpatrywany w oderwaniu od stanu emocji towarzyszących nam od momentu narodzin. Autorzy książki przedstawiają odmienne podejście psychologii do tego problemu. W zrozumieniu jego specyfiki pomaga zarys tradycyjnych poglądów, obecnych w teorii filozofów oraz praktyce psychiatrów - począwszy od Kanta i Schopenhauera, a skończywszy na współczesnych klinicystach, kontynuujących badania Piageta.
Wychodząc od tezy, iż kształtowanie umysłu odbywa się w ścisłym związku z doświadczeniami emocjonalnymi, Greenspan i Benderly przedstawiają kolejne procesy formowania się ludzkiej inteligencji. Udowadniają przy tym, jak ważną rolę dla całego rozwoju osobowości pełnią kontakty emocjonalne nawiązywane w pierwszym okresie życia człowieka. Spostrzeżenia autorów, oparte na ich praktyce psychiatrycznej i psychoanalitycznej, mogą otworzyć oczy na wiele problemów, o których istnieniu nie słyszeliśmy wcześniej. Mogą także uchronić nas przed błędami zbyt pochopnego oceniania i dyskwalifikowania dzieci czy osób dorosłych, u których pojawiają się problemy intelektualne albo emocjonalne. Okazuje się na przykład, że odpowiednie traktowanie dzieci z objawami autyzmu może wywołać u nich wzrost zainteresowania otaczającym światem, a w efekcie umożliwić normalny rozwój w następnych latach. Te najwcześniej zdobywane doświadczenia w ogromnej mierze rzutują także na późniejsze życie. Pomagają zwłaszcza w trudnych sytuacjach, które wymagają od nas dużej odporności i umiejętności radzenia sobie z bólem czy dyskomfortem psychicznym.
Tendencje do "segregacji" ludzi ze względu na wartość IQ, który przez długi czas stanowił znaczący wskaźnik rozwoju intelektualnego człowieka, w ostatnim czasie tracą nieco na popularności. Psycholodzy postulują bowiem poszerzenie definicji inteligencji, co w przypadku autorów Rozwoju umysłu przekłada się na uwzględnienie zarówno sprawności poznawczych danej osoby, jak i jej twórczych oraz refleksyjnych zdolności, opartych w dużej mierze na doświadczeniu emocjonalnym. W tym miejscu pojawia się bardzo ważny problem wpływu wychowania i środowiska na rozwój umysłu, a także na powstawanie struktur psychicznych człowieka. W zrozumieniu przedstawianych przez specjalistów teorii pomagają konkretne przykłady czerpane z życia. Pochodzą one z odmiennego kręgu kulturowego, ale bez trudu możemy je przełożyć na warunki naszego otoczenia.
Lekturę drugiej części książki polecić można wszystkim, których dziwi lub bulwersuje zmiana obyczajów, zanik norm, a także wzrastająca agresja i brak kontaktów międzyludzkich. Chociaż tłem do teoretycznych rozważań są historie pacjentów amerykańskich, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że dobrze znamy opisywane tu problemy. Stan przemian, jakim podlegają obecnie jednostki, grupy i całe społeczeństwa, autorzy książki nazywają "olbrzymim eksperymentem". Niestety, jego efekty są mało budujące, ponieważ społeczne przeobrażenia ostatnich dziesięcioleci zmieniły stosunki międzyludzkie, od których zależą wzorce rozwoju. Zarówno w życiu rodzinnym, jak i w pracy, (...) intymne osobiste interakcje zanikają, a wzrasta bezosobowość. W rezultacie kształtują się społeczeństwa, w których ludzie tracą zdolność nawiązywania kontaktu, nie mówiąc już o możliwości porozumienia.
(bm)

Stanley I. Greenspan, Beryl Lieff Benderly, Rozwój umysłu. Emocjonalne podstawy inteligencji, Dom Wydawniczy REBIS, tłum. Małgorzata Koraszewska, Poznań 2000.


Uwagi.